View Full Version : Jasne jak drut - frazeologizmy
Innowacje w tej dziedzinie wystepują może nie tak często, ale za to jakie są efektowne. Tytułowy wytwór posła i ostatnio zasłyszane w mediach: odnieśli porażkę świadczą o tym, że lepiej po prostu nie używać frazeologizmów, jeżeli nie jesteśmy przekonani, jak powinny brzmieć. Przykładów pewnie można znaleźć więcej w języku mówionym, ale któż to wie...
Monia z Po-nia
07-12-2007, 21:44
Ano - trudna to sztuka - pięknie się wysławiać. Pewnie dlatego wzięłam się za tłumaczenia pisemne, a nie ustne - bo nie mam refleksu i nie nadążam "ad hoc" z łączeniem słów w piękne związki frazeologiczne - szczególnie te polskie, bo angielskie są często "wykute", tj. wyuczone w sposób bardziej systematyczny ("do" łączy się z tym i tym, a "make" z tamtym ;-) )
A na j. polskim to nas głównie uczono o Wallenrodzie i Judymie, a nie o tym, jak się prawidłowo wysławiać (no, najwyżej - jak się nie wysławiać ;-) ).
Nie przychodzi mi na myśl żaden frazeologizm - za to co najmniej kilka "przysłowiologizmów" - a jeden to nam się w czasie pracy narodził:
"Gdy się człowiek spieszy, to...mu się komputer zawiesza"
"Gdy się człowiek spieszy, to...mu się komputer zawiesza" Święta prawda -to powinno znaleźć się w "Księdze przysłów nowopolskich":)
A z takich błędów to przypomniało mi się usłyszane niedawno "nie zasypywać gruszek w popiele" i czytane dosyć często w różnych tekstach prasowych "po najmniejszej linii oporu"
charlottea
07-14-2007, 18:46
A mnie się spodobał artykuł w portalu na temat pracy. W tytule "Nie taki diabeł straszny - czyli okiem pracodawcy", a pod koniec "Nie taki wilk straszny jak go malują". Właściwie to już nie wiem, czy powinno być diabeł, czy wilk. Uczę się angielskich idiomów, a nie znam polskich :confused: Może oba są poprawne? Pozdrawiam!
A mnie się spodobał artykuł w portalu na temat pracy. W tytule "Nie taki diabeł straszny - czyli okiem pracodawcy", a pod koniec "Nie taki wilk straszny jak go malują". Właściwie to już nie wiem, czy powinno być diabeł, czy wilk. Uczę się angielskich idiomów, a nie znam polskich :confused: Może oba są poprawne? Pozdrawiam!
Ja nie słyszałam nigdy tej frazy z wilkiem w roli głównej. Poprawne wg mnie jest jedynie z diabłem.
Ja też znam tylko przysłowie z diabłem. Ale nawet jeśli gdzieś tam krąży druga wersja, używanie obu w tym samym artykule to już przesada.
Trochę pomieszaliście :)
Mówi się "Nie taki diabeł czarny, jakim go malują" albo "Nie taki wilk straszny". Przynajmniej ja tak słyszałem, ale mogę się mylić :)
Pozdrawiam!
Monia z Po-nia
07-20-2007, 09:49
Trochę pomieszaliście :)
Mówi się "Nie taki diabeł czarny, jakim go malują" albo "Nie taki wilk straszny". Przynajmniej ja tak słyszałem, ale mogę się mylić :)
Pozdrawiam!
Ja tam znałam tylko "Nie taki diabeł straszny..."
Podejrzewam, że ktoś kiedyś stworzył sobie nowe przysłowie z wilkiem (np. ekolodzy albo dziennikarze piszący o wilkach w Bieszczadach) i się przyjęło...
No bo zastanówmy się - w malastwie ludowym (i nie tylko) - ile razy spotkaliście wizerunek wilka? A ile diabła? No i czy ten diabeł zawsze był czarny? Czasem był czerwony...;)
A jak macie co do diabłow wątpliwości - to polecam odwiedzenie Siekierezady w Cisnej :D
A diabeł w literaturze...To dopiero fascynujący temat!
Niektóre związki frazeologiczne są na tyle kłopotliwe, bo powinny być uzywane wyłącznie w odniesieniu do ludzi. Już podaję przykłady:
"Przemysł papierniczy rozkłada ręce i przytacza kolejną porcje argumentów". Sam zwrot "rozkładać ręce" w odniesieniu do przemysłu jest conajmniej komiczny. Znacie jakies podobne przykłady takich związków frazeologicznych, które w niewłaściwym kontekście tracą, lub zmieniają, swe pierwotne znaczenie?
Spotykam się często z błędnym użyciem związków frazeologicznych, ale nie chodzi to tylko o kontekst, o którym wspominasz. Bardzo dużo jest, czy to w prasie, czy to w telewizji, niepoprawnie "zestawionych" stałych związków frazeologicznych, np. "trudny orzech do zgryzienia" (zamiast "twardy"), "wyrządził mu wilczą przysługę" (zamiast "niedźwiedzią") czy "bajońskie ceny" (zamiast sumy).
asia Rozszczypała
09-07-2011, 22:30
Niektóre związki frazeologiczne są na tyle kłopotliwe, bo powinny być uzywane wyłącznie w odniesieniu do ludzi. Już podaję przykłady:
"Przemysł papierniczy rozkłada ręce i przytacza kolejną porcje argumentów". Sam zwrot "rozkładać ręce" w odniesieniu do przemysłu jest conajmniej komiczny. Znacie jakies podobne przykłady takich związków frazeologicznych, które w niewłaściwym kontekście tracą, lub zmieniają, swe pierwotne znaczenie?
A może w tym zdaniu po prostu zastosowano środki stylistyczne: metaforę i metonimię.
Przemysł papierniczy jest tu potraktowany jako ogół pracowników przemysłu papierniczego i dlatego można zastosować związek frazeologiczny odnoszący się do osób.
Inne przykłady błędów w użyciu związków frazeologicznych:
byc na świeżo po czymś zamiast świeżo po
miec coś czarne na białym zamiast czarno na białym
odnieśc porażkę zamiast ponieśc porażkę
zapłacic wszystkie koszty zamiast koszta
wypic jednym duszkiem zamiast wypic duszkiem
w każdym bądz razie zamiast w każdym razie
ja natrafiłam w przekładzie pewnego amerykańskiego bestselleru (tytułu nie pamiętam) zwrot >przyjść do siebie< zamiast >dojść do siebie< użyty w znaczeniu otrząsnąć się.
Spotkałam się z następującymi błędami:
ogarnęła go ciemna rozpacz, zamiast ogarnęła go czarna rozpacz
bazgrze jak kurka pazurem, zamiast bazgrze jak kura pazurem.
wywrzeć piętno, zamiast odcisnąć piętno
"Nabierać wody w usta", "kość niezgody", "rzucać słowa na wiatr" - niektóre związki są nam dobrze znane, cęsto ich uzywamy i nie sprawiają nam problemu. Coby naszą polszczyzne poszerzać, proponuję zgromadzić związki fazeologiczne, których uzywa się rzadko, bądź tylko w niektórych rejonach kraju. To ja może zacznę - o człowieku, który maskuje swe obłudne postępowanie, można powiedzieć że jest "grobem pobielanym".
"Nabierać wody w usta", "kość niezgody", "rzucać słowa na wiatr" - niektóre związki są nam dobrze znane, cęsto ich uzywamy i nie sprawiają nam problemu. Coby naszą polszczyzne poszerzać, proponuję zgromadzić związki fazeologiczne, których uzywa się rzadko, bądź tylko w niektórych rejonach kraju. To ja może zacznę - o człowieku, który maskuje swe obłudne postępowanie, można powiedzieć że jest "grobem pobielanym".
Faktycznie, bardzo rzadko spotykany - nigdy się nie spotkałam... Masz coś jeszcze ciekawego?
emilkova
09-13-2011, 19:02
Bardzo ciekawy wątek! Podaję kilka mało znanych związków frazeologicznych, które mnie zainteresowały:
"wypędzić muki" - oduczyć kogoś dąsów
"wiatrak salonowy" - ktoś mówiący dużo, z użyciem wielu zwrotów grzecznościowych
"w grudniu po południu" - w nieokreślonej, niepewnej przyszłości; nie wiadomo kiedy
"śmiech abderycki" - drwiący, cyniczny śmiech albo niepowstrzymany śmiech
"uczta Baltazara" - wystawne przyjęcie poprzedzające tragiczne wydarzenia, mogące świadczyć o przeczuwaniu nieszczęścia. Np.: "Ten firmowy bankiet okazał się ucztą Baltazara, na drugi dzień miał miejsce krach na giełdzie i firma popadła w poważne kłopoty."
"szewski poniedziałek" - niedyspozycja lub absencja w pracy przypadająca w poniedziałek po nadużyciu alkoholu w niedzielę :D
"pójść do Abrahama na piwo" - umrzeć, zginąć, ponieść śmierć; stracić życie
"biec świńskim truchtem" - biegać spokojnie, z prędkością podobną do szybkości marszu
"argusowe oczy" - umiejętność dokładnego postrzegania uchybień, złych stron czegoś; czujny wzrok
(przykłady wzięte z Wikisłownika - pl.wiktionary.org)
"trącić myszką" - być przestarzałm, niemodnym, staroświeckim
ktoś, kto nie ma o niczym pojęcia jest "ciemny jak tabaka w rogu"
"łabędzi śpiew" - ostatni przejaw czyjejś działalności w jakiejś dziedzinie
meluzyna
09-14-2011, 21:18
"ruja i porubstwo" - rozwiązłość
"mieć sęki" - mieć kłopoty
"wysłać kogoś na grzybki" - zwolnić z pracy
BarbaraAnna
09-14-2011, 21:47
"Gonić w piętkę"- być coraz mniej wydajnym i "potępić w czambuł"- potępić wszystko bez wyjątku :-)
Katarzyna Mazurek
09-14-2011, 21:51
gonić w piętkę - tracić sprawność umysłową
podbijać komuś bębenka - pochlebiać komyś, zachęcać pochlebstwem do czegoś
łowić ryby w mętnej wodzie - ciągnąć zyski z nieuczciwych źródeł
kłaść zdrową głowę pod ewangelię - niepotrzebnie narażać się na nieuniknione przykrości, niebezpieczeństwo
nie zasypiać gruszek w popiele - nie zaniedbywać spraw wymagających załatwienia, wiedzieć co w trawie piszczy
z cicha pęk- można odnieść do kogoś, kto jest cichy, małomówny, ale
potrafi zaskoczyć słuchających swoją wypowiedzią lub sposobem wypowiedzi. Mówimy na
przykład: odezwał się z cicha pęk albo dowcipniś z cicha pęk.
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.