PDA

View Full Version : Zasychanie w gardle / brak głosu.


skara
03-07-2013, 14:02
Witajcie. Robię głównie w ustnych i w różnych warunkach. Czasami zdarza się, że muszę niemal krzyczeć i po kilkunastu minutach siada mi gardło. Wodę mam zawsze w pogotowiu, ale nie zawsze mi to pomaga. Macie jakieś sprawdzone metody na "przedłużenie" czasu użytkowania aparatu wymowy? :p

Chajlije
03-07-2013, 14:27
Polecam Isle mnie zawsze pomaga:) "isla" to nawilżające gardło i krtań tabletki do ssania. A co do przedłużenia używalności głosu proponuję zamiast krzyczeć zacząć mówić szeptem, zainteresowani sami się zorientują że coś jest nie w porządku i umilkną:) przynajmniej w teorii hehe

skara
03-07-2013, 16:14
Polecam Isle mnie zawsze pomaga:) "isla" to nawilżające gardło i krtań tabletki do ssania. A co do przedłużenia używalności głosu proponuję zamiast krzyczeć zacząć mówić szeptem, zainteresowani sami się zorientują że coś jest nie w porządku i umilkną:) przynajmniej w teorii hehe

Czasem nie da się nie krzyczeć - bo jest głośno np. w jakiejś hali czy na otwartej przestrzeni wśród wiatru.
A co do akurat tych cukierków to mieszkam za granicą więc poszukam czegoś podobnego. Dzięki za pomysł.

pathe
03-09-2013, 18:02
Głos nie powinien się "zdzierać" w ten sposób! Jeśli masz z nim problemy teraz, będą się one pogarszać. Tabletki do ssania powinny pomóc, ale przede wszystkim należy zainteresować się jakimiś warsztatami na temat emisji głosu. Głos powinien być produkowany przez przeponę, nie przez gardło. Po dłuższym czasie pracy kompletnie stracisz głos, nie pozwól na to :)

Anna Dźwigała
03-10-2013, 16:25
Ostatnio robiłam tłumaczenia ustne. Były to dopiero moje pierwsze zlecenia tego typu, więc nie przyzwyczajony głos po tygodniu lub dwóch tygodniach pracy męczył się. Bardzo pomogły mi tabletki do ssania Gardlox oraz preparat Glosal (na suche gardło).

Sheena
03-17-2013, 20:13
Na pewnym szkoleniu udzielono nam kilka rad dotyczących dbania o struny głosowe, aby jak najdłużej nam służyły, podzielę się kilkoma z nich:
- jak najczęściej "zajadać się" kiślem, gdyż działa nawilżająco i daje dłuższy efekt;
- unikać picia herbaty, prędzej pić soki owocowe na przykład;
-a jeżeli już gardło nam siada, to bardzo dobry jest Vocaler ;)

Polecam :)

blaire88
04-04-2013, 13:58
Dla mnie dobrze działają ćwiczenia 'rozgrzewające' gardło przed tłumaczeniem np. powtarzanie szybko podobnych sylab (ba, be, bi, bo, bu itd). Tabletki do ssania to też dobry sposób.
Nie słyszałam wcześniej o jedzeniu kiśli, na pewno sama wypróbuję ten sposób.

zjb
04-04-2013, 14:01
sorry za czepialstwo, ale to w końcu forum językowe:
kisiel, kisieli, kisielem itd.

dangor
05-08-2013, 12:37
Ja tez polecam ćwiczenia rozgrzewające aparat mowy typu:

Ćwiczenia żuchwy:

Koliste, powolne ruchy przy zamkniętych ustach – „krowie” przeżuwanie.

Usta w dzióbek. Koliste ruchy ułożonych w dzióbek ust: w lewo, w prawo.

lub masaż policzków językiem

i wszelkie mruczanda zwierając i otwierając usta.

pozdrawiam

DG

AnnaF.
09-01-2013, 22:24
Polecam zapisanie się na emisję głosu. Mieliśmy te zajęcia obowiązkowo w ramach studiów i tam pokazano nam ćwiczenia, jak mówić, by oszczędzać głos i by nie bolało gardło. Trzeba na pewno pić dużo wody i mówić niskim głosem.

msap
09-15-2013, 22:34
Ćwiczenia z emisji - niezbędne,
natomiast 'chrypki, czy drapanie' w gardle ukoją gęste soki owocowe, czy warzywne - polecam

Judyta Łepkowska
09-16-2013, 01:18
Ćwiczenia emisji głosu i że się tak wyrażę - "popijanie" surowego jajka. Wiesz, o co chodzi. :D

katarzyna91b
09-16-2013, 08:50
Jak używałam długo głosu to przed stosowałam "Cholinki", bo gardło nawilżały (nie mylić z Cholinex).