PDA

View Full Version : Maraton tłumaczeniowy - czekam na rady ;)


kasias
01-21-2013, 17:53
Hej :)

Przez najbliższe 2 tygodnie będę intensywnie tłumaczyć stosy dokumentacji - 8 godz w robocie, a potem ile dam radę w domu. A mam jeszcze inne obowiązki.

I pytanie do Was - jak przetłumaczyć, przetłumaczyć nieźle i nie zwariować?
Macie jakieś patenty?

poliglotka26
01-21-2013, 18:30
Dobrze rozplanować pracę. Ilość stron obliczeniowych na dzień albo sensownie ustalić terminy ukończenia tłumaczeń dla poszczególnych dokumentów.
Jako przerywniki ruch- ja po godzinach w biurze z przyjemnością szłam na siłownię.
Jakiś odmóżdżacz do resetu umysłu- muzyka czy film też może się przydać.
Byle nie czytanie. Bo jak dużo tłumaczę, a potem próbuję czytać dla przyjemności to włącza mi się autokorekta, widzę wszystkie błędy interpunkcyjne, literówki, błędy składniowe i tylko się irytuję.
Lepiej porobić coś niezwiązanego ze słowem pisanym- np. coś ugotować, pójść na spacer.
Robić przerwy w pracy- co 2-4 godziny. Bo jak się nie robi to jakość pracy spada, robi się więcej kalk językowych, nie ma momentu oddechu, żeby się zastanowić nad składnią wykonanego przez nas tłumaczenia.
Taka przerwa to dobry sposób na to, żeby coś wypić, zjeść, łyknąć trochę tlenu- choćby wyjść na balkon.
Jeśli masz możliwość daj komuś zerknąć na wyniki swojej pracy- czasem nawet uwaga kompletnego laika może być cenna. Bardzo specjalistyczną terminologię warto skonsultować ze specjalistą z danej dziedziny.

MichRab
01-21-2013, 19:00
Też polecam intensywną pracę w niedługich odstępach, właśnie urozmaicane ruchem, kawą może jakiś papierosek.:) Fajnie jakby znalazł się ktoś kto mógłby przeglądać Twoje efekty, w natłoku pracy często zdarzają się błędy.)

aneta1704
01-22-2013, 09:17
przerwy, świeże powietrze i choć na chwile oderwanie się od tłumaczenia na pewno nie zaszkodzi.

agnese007
01-25-2013, 19:41
Trochę Ci współczuję, taki nawał pracy może nieźle Cie wymęczyć psychicznie. Świeże powietrze utrzyma Cię w formie. Powodzenia :)

Aga12
01-25-2013, 20:05
Też polecam intensywną pracę w niedługich odstępach, włąśnie urozmaicane ruchem, kawą może jakiśpapierosek.:) Fajnie jakby znazał się ktoś kto mógłby przeglądać Twoje efekty, w natłoku pracy często zdarzają się błędy.)
To jest na pewno bardzo ważne. "Siedząc" w środku często można nie zauważyć oczywistych błędów.

agawieczko
01-28-2013, 12:01
Może powtarzam rady przedmówców, ale grunt to podzielić sobie pracę na etapy. oddawać tłumaczenia w etapach i tak o tym myśleć- że już zaliczony etap 1, 2, itd. Jak będziesz myśleć byle do końca to bardzo ciężko się skoncentrować.
No i funkcjonować na zasadzie tu i teraz- na tej i na tej stronie. To chyba najtrudniejsze jak jest nawał pracy. Ale też kluczowe, aby nie zwariować i dobrze wypełnić zobowiązania.