PDA

View Full Version : Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Listopad i listonosz" - tłumaczenie


Marina
04-10-2010, 21:34
Witam serdecznie!
Oto moje tłumaczenie wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Starałam się zachować układ rymów nie tracąc przy tym sensu. Rezultat widać poniżej. Proszę o komentarze, krytykę i pytania odnośnie mojego tłumaczenia.


Listopad i listonosz
November and a postman.

Jest listopad czarny, trochę złoty,
mokre lustro trzyma w ręku ziemia.
W oknie domu płacze żal tęsknoty:
Nie ma listów! Listonosza nie ma!

It’s November, black, gold a bit,
A wet mirror’s in the earth’s hand,
In the window- crying sorrow of this split
No letters! No postman in my land!

Już nie przyjdzie ni we dnie, nie w nocy,
złote płatki zawiały mu oczy,
wiatr mu torbę otworzył przemocą,
list za listem po drodze się toczy!

Neither by day nor by night will he come,
Wind opened his bag by force,
Golden petals turned his eyes blind,
A letter after a letter is rolling on course.

Listonosza zasypały liście,
serc i trąbek złocista ulewa!
ach i przepadł w zamęcie i świście
list, liść biały z kochanego drzewa!...

The postman was buried by leaves,
A flood of hearts and tubes!
And the letter vanished in havoc and hiss,
A leaf from the most beloved of all the trees.

kati2222
04-10-2010, 21:56
Uważam, że ten wiersz jest przetłumaczony bardzo dobrze. Postarałaś się nawet o rymy, które pełnią ważną rolę w wierszu, chociaż chyba nie we wszystkich wersach.. Jestem tylko ciekawa, dlaczego w drugiej zwrotce zmieniłaś kolejność wersów (jest inna niż w oryginale)? Czy zrobiłaś to, aby zachować rymy?

p1fo
04-10-2010, 22:00
Bardzo ładnie:). Nie mam się raczej do czego przyczepić, bo tłumaczenie wierszu to sprawa bardzo indywidualna. Cud, miód i orzeszki:D

Gavrill
04-10-2010, 22:08
Analizując tłumaczenie pierwszej zwrotki, uważam że tłumaczenie akurat tego fragmentu jest dobre. Jednak skąd wzięło się te "split" w trzecim wersie?

Marina
04-11-2010, 08:31
Jestem tylko ciekawa, dlaczego w drugiej zwrotce zmieniłaś kolejność wersów (jest inna niż w oryginale)? Czy zrobiłaś to, aby zachować rymy?

Tak zmieniłam kolejność wersów, żeby zachować rymy. Być może istnieje jakaś inna możliwość i inne rymy, których mogłam użyć, jednak nic innego nie przychodziło mi do głowy. Uznałam, że akurat w tym przypadku kolejność wersów nie zmieni jakoś znacząco sensu.

Marina
04-11-2010, 08:39
Analizując tłumaczenie pierwszej zwrotki, uważam że tłumaczenie akurat tego fragmentu jest dobre. Jednak skąd wzięło się te "split" w trzecim wersie?

Nie wiem, czy poprawnie rozumowałam tłumacząc ten wers, ale użyłam słowa "split" w znaczeniu podział. Jeśli potraktujemy kochanków jako jedność to "split" będzie prowadziło do żalu tęsknoty- bo skoro są oddzielnie to tęsknią za sobą. Podmiot liryczny tęskni za ukochaną osobą. "Sorrow of this split" potraktowałam jako smutek z powodu oddzielenia, co równa się tęsknocie zawartej w tekście oryginału. Przyznam szczerze, że zastosowałam to słowo również ze względu na rymy.

Gavrill
04-11-2010, 21:27
Witam serdecznie!

ach i przepadł w zamęcie i świście
list, liść biały z kochanego drzewa!...


And the letter vanished in havoc and hiss,
A leaf from the most beloved of all the trees.


Szkoda, że tutaj zabrakło w Twoim tłumaczeniu przerzutni, która występuje w oryginale. List ucieka u Ciebie do wersu wyżej, tego, w którym powinien być w epice. Ale to jest wiersz i rządzi się swoimi prawami. Może dałoby się coś z tym zrobić?

Moja propozycja jest niedoskonała, rymy nie będą w niej zachowane, ale można coś pokombinować. Co Ty na to?
Oh! Vanishing in havoc and hiss
The letter - a white leaf from the dearest tree

Marina
04-11-2010, 21:31
Szkoda, że tutaj zabrakło w Twoim tłumaczeniu przerzutni, która występuje w oryginale. List ucieka u Ciebie do wersu wyżej, tego, w którym powinien być w epice. Ale to jest wiersz i rządzi się swoimi prawami. Może dałoby się coś z tym zrobić?

Zastanwaiałam się nad tym, ale w przedostatniej linijce musi być jakiś podmiot. Nie może to być "it" bo nie wiadomo by było o co chodzi... Na razie nie mam żadnego pomysłu. Może ktoś inny ma?

Gavrill
04-11-2010, 21:48
Oh! Vanishing in havoc and hiss
The letter - to jest tenże podmiot. To participle clause jest, tak jak w przykładzie: Watching TV, she forgot everything around her. A właściwie to nie do końca, bo nie ma tam orzeczenia w tych dwóch ostatnich wersach. Jednakże to jest poezja, tu wszystkie chwyty są dozwolone.

Marina
04-11-2010, 22:34
Oh! Vanishing in havoc and hiss
The letter - to jest tenże podmiot. To participle clause jest, tak jak w przykładzie: Watching TV, she forgot everything around her. A właściwie to nie do końca, bo nie ma tam orzeczenia w tych dwóch ostatnich wersach. Jednakże to jest poezja, tu wszystkie chwyty są dozwolone.


Nie było widać wcześniej dalszej części Twojego postu dlatego odpisałam w taki sposób. Wiem, gdzie jest podmiot w Twojej propozycji- Twój wykład był zbędny :P

Bardzo podoba mi się Twoja wersja. Co do rymów, to w moim tłumaczeniu też nie są dokładne w ostatniej zwrotce, gdyż ostatni wers powinien rymować się z "tube", a na zrobienie tego tak, żeby i rymy pasowały i został zachowany sens, nie mam zupełnie pomysłu. Jak przyjdzie komuś coś do głowy, to chętnie przeczytam. Pomyślę jeszcze nad tym i jak coś uda mi się z tym zrobić to dam znać.

Nie zauważyłam wcześniej, że ominęłam w tłumaczeniu dwa przymiotniki: biały (liść) i złocista (ulewa).

Boiziba
04-12-2010, 16:35
Łał, jestem pod wrażeniem. Myślę, że uwagi są w przypadku Twojego tłumaczenia zbędne, bo byłoby to poprawianie z wersji poprawnej na poprawną. I za każdym razem, kiedy ktoś powie, że nie da się przetłumaczyć wiersza niemalże doskonale, zachowując przy tym rymy, będę odsyłać go do Twojego tłumaczenia, bo się da! Moim zdaniem fantastyczna robota! ;D

Marina
04-12-2010, 16:45
Łał, jestem pod wrażeniem. Myślę, że uwagi są w przypadku Twojego tłumaczenia zbędne, bo byłoby to poprawianie z wersji poprawnej na poprawną. I za każdym razem, kiedy ktoś powie, że nie da się przetłumaczyć wiersza niemalże doskonale, zachowując przy tym rymy, będę odsyłać go do Twojego tłumaczenia, bo się da! Moim zdaniem fantastyczna robota! ;D

Dzięki wielkie za tak miłe słowa, bardzo mi schlebiasz. Jednak czytając wielokrotnie tłumaczenie i oryginał dochodzę do wniosku, że w mojej wersji znajduje się kilka niedociągnięć:

1. Jak zauważyła Kati2222, rymy nie wszędzie się zgadzają (głównie w ostatniej zwrotce);
2. Jak zauważył Gavrill, w ostatniej zwrotce zabrakło przerzutni;
3. Przez nieuwagę nie ujęłam w ostatniej zwrotce 2 przymiotników: złocista (ulewa), biały (list);

Chętnie dowiem się o innych niedociągnięciach w moim tłumaczeniu, które znalazł być może jeszcze ktoś inny :)

baldrick
04-12-2010, 22:04
November and Messenger

It’s November, slightly gold, still black
The wet mirror's handhold the earth handles
Longing sorrow cries on window panes
No more letters ! No messenger!

No more will he come by night or day
Blinded by the golden petals storm
As the wild wind opened up his bag
Falling letters roll along the road

The messenger is strewn with the leaves
With the heart shaped, tube shaped avalanche
Oh, the letter fades in wooziness -
The white leaf from the tree that I love

Marina
04-13-2010, 08:42
November and Messenger

It’s November, slightly gold, still black
The wet mirror's handhold the earth handles
Longing sorrow cries on window panes
No more letters ! No messenger!

No more will he come by night or day
Blinded by the golden petals storm
As the wild wind opened up his bag
Falling letters roll along the road

The messenger is strewn with the leaves
With the heart shaped, tube shaped avalanche
Oh, the letter fades in wooziness -
The white leaf from the tree that I love

Ciekawa propozycja Baldrick, jednak zabrakło w Twoim tłumaczeniu rymów. Uważam, że rymy są bardzo ważne, gdyż zostały zastosowane przez autorkę oryginału. Tłumaczenie wiersza to nie tylko oddanie sensu. Na wiersz składają się też inne elementy. W kilku miejscach zastosowałeś może ciekawsze wyrażenia niż moje, ale nie zadałeś sobie trudu zrymowania tego utworu. Nie podoba mi się również druga linijka ostatniej zwrotki- skoro autorka wiersza nie wyjaśnia, że serca i trąbki to kształty tych liści, to znaczy, że czytelnik ma uruchomić procesy myślowe i się domyśleć. Zabrakło również przerzutni- tak samo jak w moim tłumaczeniu.
Jak ktoś już wyżej wspomniał, tłumaczenie wierszy to sprawa indywidualna. Każdy ma prawo do swojej interpretacji.