PDA

View Full Version : Popyt na tłumaczenia z językiem rosyjskim


katarzyna1987
11-19-2012, 14:38
Czy orientujecie się jaki jest popyt na tłumaczenia z języka rosyjskiego na polski lub na odwrót, zauważyłam że największym zainteresowaniem cieszą się tłumacze języka rosyjskiego i niemieckiego ewentulanie francuskiego. A jak to jest w przypadku rosyjskiego?

doczak
11-19-2012, 16:14
Wg mnie mały... W dolnośląskim niełatwo o pracę z rosyjskim lub chociażby zdobycie doświadczenia.

paczes
11-21-2012, 14:07
Powiem Ci szczerze, że nie mogę stwierdzić ogólnie jak wygląda popyt, ale wiem jedno. Że po licencjacie (bo obecnie jestem na IV roku) z ok 12 moich bliskich znajomych, którzy nie zdecydowali się na studia magisterskie, 5 osób pracuje w firmach, wykorzystując rosyjski, a reszta chyba w ogóle nie szukała.

I nie są to złe posady. Co prawda jeśli marzy Ci się tłumaczenie literatury czy przekład artystyczny w ogóle, to niestety - te posady to głównie kontakty ze wschodem odnośnie do tłumaczenia śrub, zaworów i części silników. W słownictwo da się wdrożyć po miesiącu, więc nie ma co panikować, a zarobki mają naprawdę niezłe. Moja jedna koleżanka dostaje 2200 zł brutto + premie, które również są dość duże, bo raz sięgnęła 2000 zł (za miesiąc!). Moja druga znajoma z kolei była teraz za darmo tydzień w Moskwie dzięki delegacji :) Osobiście mam podobne obawy, co Ty, ale jestem naprawdę dobrej myśli. Co prawda mnie się marzy przetłumaczenie książki jakiejś raczej... No, ale nie będę narzekał raczej :)

GalaS
11-30-2012, 11:56
No właśnie, wszystko zależy od szczęścia i od tego, jak sobie radzić z szukaniem, też jestem z dolnośląskiego, na dodatek jestem "przykuta" do domu, bo mam niepełnosprawne dziecko, mimo to, wpadają mi różne zlecenia (nie mam studiów, tylko certyfikat C2), ostatnio nawet dostałam zlecenie na tłumaczenie książki, ale najbardziej mi się marzy stała posada ze stałą pensją. Większość zleceń, to dokumenty techniczne, umowy, oferty, strony internetowe i t.p. Dziś, w dobie kryzysu, który i tak będzie się pogłębiał, trudności są w każdym zawodzie i w każdej dziedzinie, dlatego główna umiejętność, to radzenie sobie w zmieniającym się, trudnym świecie. Tego nigdzie nie uczą, tu albo przetrwasz, albo nie. I nie ważne, czy jest popyt na język rosyjski, czy nie

kuczma
11-30-2012, 15:24
Ja jestem na II roku SUM i wiem, że niektórzy ludzie z grupy już sobie znaleźli pracę z rosyjskim. Jest to głównie praca ze słownictwem technicznym , ale da się to spokojnie ogarnąć. Myślę, że nie będzie tak źle, ale wszystko się okaże po obronie :)

vzheshch
12-02-2012, 13:37
Szanowni użytkownicy,
tłumaczenia specjalistyczne są najlepiej opłacane... zawsze, bo to oznacza również dużą odpowiedzialność. Ja osobiście uważam, że lepiej (i ciekawiej) tłumaczyć teksty techniczne, medyczne etc., niż literackie. Po dokonaniu tego rodzaju tłumaczeń nabywamy wiedzę i nowe doświadczenia ;)