PDA

View Full Version : OC dla tłiumaczy


Biurobob
10-03-2012, 12:10
Zawód tłumacza nie jest pozbawiony niebezpieczeństw związanych ze złym przetłumaczeniem tekstu i często pozywany jest do sądu na grube pieniądze. Jak się uchronić? Wydaje się, iż OC dla tłumaczy jest najrozsądniejszym wyjściem tutaj. Opcją tutaj jest również podpisanie umowy, która wyklucza odpowiedzialność w przypadku większych prokjektów. Co myślicie? W końcu tłumacz też człowiek;).

dominikm
10-03-2012, 15:04
Polisa dla tłumacza jest dobrym rozwiązaniem. Niemniej jednak, należy pamiętać, że odpowiedzialność tłumacza może przekraczać kwotę, za którą wykonał pracę. Jeżeli na skutek wadliwego podłączenia kabla rozleci się maszyna za 50.000 zł, zwrot kwoty np. 400 zł, za którą oddamy naszą pracę może się okazać daleko niewystarczającą rekompensatą...
-----
http://tlumaczangielskiego.blogspot.com/2012/10/ut-szczescia-czyli-tumaczenie.html

KostkaM
02-25-2013, 18:56
Dominikm masz zupełną rację. Słyszałam o pewnym przypadku, w którym tłumacz popełnił błąd przy tłumaczeniu kwot i nie uwzględnił "plus VAT". Ponieważ zamówienie było dość duże, konsekwencje finansowe okazały się ogromne. Oczywiście firma zapłaciła, ale pozwała tłumacza i niestety musi zwracać poniesione przez firmę straty.

Grkwasniewski
04-15-2013, 13:13
Zapewne przyda się i ubezpieczenie i odpowiednio skonstruowana umowa, środków bezpieczeństwa nigdy za wiele ;). Wielu osobom może się wydawać, że tłumaczenia nie niosą za sobą żadnej odpowiedzialność, ale wystarczy czasami zagłębić się w treść umowy.

ninoos
04-16-2013, 17:23
Przekopuję forum poszukując odpowiedzi na proste pytanie: czy często zdarza się, że firmy pozywają tłumaczy za popełnione w tłumaczeniu błędy? Jeśli tak, to jak się uchronić od ewentualnych katastrofalnych skutków takiej pomyłki?

Na szczęście ktoś zdążył już o to zapytać :). A jak reagują klienci na zawarcie umowy o braku odpowiedzialności tłumacza za wykonaną pracę? Czy nadal ufają, że wykona swoją pracę przyzwoicie (skoro nie chce za nią odpowiadać prawnie)?

evaa
04-19-2013, 21:35
Ciężko mi uwierzyć, że duża tudzież bardzo duża firma zgodzi się na podpisanie dokumenty o nieponoszeniu odpwiedzialności za błędy :rolleyes:.

Evelyn
04-21-2013, 08:55
Zgadzam się z przedmówcą. Za dużo jest tutaj do stracenia. Tym bardziej, że skoro zatrudnia się profesjonaliste, to wymaga się od niego wykonania zlecenia w sposób profesjonalny. Jeśli by się na to zgodzili to tak jakby dali tłumaczowi przyzwolenie na ewentualne błędy.

Wilma
04-21-2013, 09:51
Ubezpieczenie to chyba nie to samo co nie ponoszenie odpowiedzialności za błędy. Zależy co się tłumaczy. Ubezpieczają się wszyscy: architekci, konstruktorzy itp. Kwota opłacanej składki może być 400 zł, ale wysokość wypłacanego odszkodowania może być przy niej nawet 50.000zł, o których była mowa.
Myślę, że przy dużych zleceniach warto się ubezpieczyć, chociaż jeszcze nie wiem jak taka polisa wygląda. Sprawdzę.

mammed
04-21-2013, 21:43
@Wilma
Jak dowiesz się o kosztach to proszę podziel się z nami.

Myślę, że OC dla tłumaczy to dobra sprawa, szczególnie przy dużych projektach, można w jakiś sposób się ubezpieczyć przed ewentualnymi "kosztami".