View Full Version : Колискова - Воплі Відоплясова
Pomijając, że ten zespół jest jednym z najciekawszych i najbardziej zasłużonych dla ukraińskiej sceny muzycznej, to przede wszystkim piosenka jest kosmiczna a teledysk do niej jest prawdziwym arcydziełem.
To specjalnie dla niego wziąłem się dziś za to tłumaczenie. Polecam, nawet jeśli tłumaczenie się Wam nie spodoba, to przynajmniej zapoznacie się ze świetnym oryginałem.
P.S.
Tekst piosenki jest wybitnie dziwny, bo autor pisząc go tak naprawdę na nowo uczył się dopiero ukraińskiego (dzieciństwo spędził w różnym miastach ZSRR, bo ojciec był żołnierzem) i bawił się nowymi dla siebie słowami i dźwiękami.
Trudno przełożyć taką zabawę językiem, mam nadzieję, że choć trochę się udało. Wiem, że nie udało mi się oddać, tych fajnych "je, je, je", może jeszcze spróbuję coś z tym zrobić.
Колискова - Воплі Відоплясова (na youtube (http://pl.youtube.com/watch?v=kV8FqT3u-J0))
Kołysanka - Vopli Vidoplyasova
Висить місяць,
Він киває рогми.
Треба трохи поспати,
Бай - бай.
Wisi księżyc
I kiwa rogami.
Trzeba by trochę pospać,
Baj – baj.
Ходить яром Ціпа,
Сіпа та регоче,
Голить, хто лягти не хоче.
В нього бритва є.
W jarze łazi Capa,
Sapie, wyje, chłepce,
Goli, jeśli ktoś spać nie chce.
W ręku brzytwę ma.
Засинайте, люди.
Зараз, зараз вони прийдуть,
Ціпа та Могила!
Оу, є.
Zasypiajcie, ludzie.
Zaraz, zaraz oni przyjdą,
Capa i Mogiła!
Oł, je!
Пушкін та Державін
Досі не лягали,
Зрозуміло, хто ж це на ніч
Чай п'є?
Norwid i Mickiewicz
Jeszcze się nie kładli,
Któż to przecież na noc pije
Herbatę?
Волохатий Дідько
Варить брудну каву,
Плямка в жіжі, парить ноги, -
Спати не дає!
Zarośnięty diabeł
Parzy mętną kawę,
Pluska w cieczy, grzeje nogi,
Nie pozwala spać.
Засинайте, люди.
Зараз, вони зараз прийдуть,
Ціпа та Могила, Глина!
Оу - є!
Zasypiajcie ludzie,
Zaraz, oni zaraz przyjdą,
Capa i Mogiła, Glina!
Oł, je!
Пан! Могила! Тріщить - гілля ламає,
У зачіску встромляє. Ходить, дурник, - навкруги гуркіт.
Ну, хіба мозги має? Усіх примушує лягти воно,
У простирадлі, робить плями, на виделці - хаванина.
Ту, як гикне! Злякався, вагітної жінки злякався.
Ну, хіба розум є? Є? Є!?
Pan! Mogiła! Trzaska – gałęzią strzyka,
We włosy to-to wtyka. Chodzi głupek, - no ma to tupet.
Czy to w ogóle myśli? A wszystkich zmusza, żeby się kładli,
Na prześcieradle robi plamy i z widelca szamę wcina.
Wnet, jak przełknie! Tak straszył, aż się kobiety w ciąży przestraszył.
Czy to ma jakiś sens? Sens? Sens?
Łał, dzięki za tyle komentarzy! ;-)
Tom z Sopotu
03-12-2008, 13:23
Łał, dzięki za tyle komentarzy! ;-)
Poczekaj, Petro, pogubiłem mnóstwo wartościowych postów ostatnimi czasy. Najgorsze jest to, że takim postom trzeba poświęcić więcej czasu, a tego właśnie brakuje... Póki co, trzymajmy ten wątek na górze, aż znajdę chwilę spokoju, by się weń zagłębić.
I nadal mam w pamięci tamten ukraiński tekst, podany przez Ciebie do tłumaczenia. Myślę o nim od czasu do czasu, tylko natchnienia brak.
Tom z Sopotu
03-17-2008, 14:42
No dobra, jestem. Za słabo jednak znam ukraiński, żebym mógł się tu autorytatywnie wypowiedzieć - z góry można założyć, że jakieś błędy będę sadził w swoim komentarzu, za co przepraszam.
Po pierwsze: sama piosnka - cudeńko wspaniale absurdalne! No i ten klip! :-)
Niestety, nie orientuję się absolutnie, czy bohaterowie tej piosenki - Ціпа, Могила, Глина - to wymysły autora, czy też są jakoś osadzone w ukraińskiej kulturze, czy ich imiona coś znaczą? Przyszło mi do głowy, że można by ich zastąpić bardziej swojskim zestawieniem: "Syf, Kiła i Mogiła" ;-) ale na razie zostańmy przy Twojej propozycji.
Висить місяць,
Він киває рогми.
Треба трохи поспати,
Бай - бай.
Wisi księżyc
I kiwa rogami.
Trzeba by trochę pospać,
Baj – baj.
Kiedy napisałeś, że autor bawi się brzmieniem słów, od razu zacząłem wypatrywać takich fragmentów - i nie wiem, czy Висить місяць nie jest taką zabawą, która w tłumaczeniu ginie, ale na razie nie mam lepszego pomysłu. Przemknęło mi przez głowę "księżyc leży", to nie to samo, ale równie absurdalne jak reszta.
Ходить яром Ціпа,
Сіпа та регоче,
Голить, хто лягти не хоче.
В нього бритва є.
W jarze łazi Capa,
Sapie, wyje, chłepce,
Goli, jeśli ktoś spać nie chce.
W ręku brzytwę ma.
Ładne. Mi przyszło do głowy "Capa ta rechocze, goli gdy nie zmrużysz oczu", ale wcale nie wiem, czy tak jest lepiej.
Засинайте, люди.
Зараз, зараз вони прийдуть,
Ціпа та Могила!
Оу, є.
Zasypiajcie, ludzie.
Zaraz, zaraz oni przyjdą,
Capa i Mogiła!
Oł, je!
Пушкін та Державін
Досі не лягали,
Зрозуміло, хто ж це на ніч
Чай п'є?
Norwid i Mickiewicz
Jeszcze się nie kładli,
Któż to przecież na noc pije
Herbatę?
Może więcej z tych rymów by ocalić? Np.
Norwid i Mickiewicz
Kłaść się też nie chcieli
No bo kto herbatę kiedy
Na noc pił?
Волохатий Дідько
Варить брудну каву,
Плямка в жіжі, парить ноги, -
Спати не дає!
Zarośnięty diabeł
Parzy mętną kawę,
Pluska w cieczy, grzeje nogi,
Nie pozwala spać.
Засинайте, люди.
Зараз, вони зараз прийдуть,
Ціпа та Могила, Глина!
Оу - є!
Zasypiajcie ludzie,
Zaraz, oni zaraz przyjdą,
Capa i Mogiła, Glina!
Oł, je!
Пан! Могила! Тріщить - гілля ламає,
У зачіску встромляє. Ходить, дурник, - навкруги гуркіт.
Ну, хіба мозги має? Усіх примушує лягти воно,
У простирадлі, робить плями, на виделці - хаванина.
Ту, як гикне! Злякався, вагітної жінки злякався.
Ну, хіба розум є? Є? Є!?
Pan! Mogiła! Trzaska – gałęzią strzyka,
We włosy to-to wtyka. Chodzi głupek, - no ma to tupet.
Czy to w ogóle myśli? A wszystkich zmusza, żeby się kładli,
Na prześcieradle robi plamy i z widelca szamę wcina.
Wnet, jak przełknie! Tak straszył, aż się kobiety w ciąży przestraszył.
Czy to ma jakiś sens? Sens? Sens?
Ten "pan" mi się nie podoba. Nie jest to aby jakiś wołacz, typu "ej, ty!" - może "Ty" w to miejsce wstawić? Dalej jest super, aż do przedostatniego wersu - tu mi się ani to "wnet" nie podoba, ani "przełknie", ani ciąg dalszy. Może - żeby sensu tego co napisałeś za bardzo nie zmieniać: "Wtem, jak nie czknie! Bo zląkł się, tak baby z brzuchem się przeląkł". Nie wiem...
No i żeby zachować choć część z tego "jeje" - może ostatni wers: "Czy sens w tym jakiś jest? Jeeest? Jeeeeest?!"
To tyle na razie. Generalnie mi się podoba, chciałbym to tylko usłyszeć zaśpiewane po polsku z podobnym biglem jak oryginał. :-)
ad "Capa ta rechocze, goli gdy nie zmrużysz oczu"
"ta" po ukraińsku znaczy "i", więc nie chodzi niestety o "tę Capę"
Ja mam wątpliwości co do tego pana Capy, bo w oryginale jest to pan Cipa, po polsku jednak ze zrozumiałych przyczyn musiał bidula zmienić imię. Nie wiem czy ten pan Cipa to imię w jakikolwiek sposób znaczące, ale ponieważ nic takiego nie udało mi się wykryć, to zamieniłem na podobnie brzmiącego i dostosowującego się do tej poetyki Capę.
Пушкін та Державін
Досі не лягали,
Зрозуміло, хто ж це на ніч
Чай п'є?
Norwid i Mickiewicz
Kłaść się też nie chcieli
No bo kto herbatę kiedy
Na noc pił?
Ciekawa propozycja. Co do rymów jednak, to ja w oryginale żadnych nie widzę :confused:
Ten "pan" mi się nie podoba. Nie jest to aby jakiś wołacz, typu "ej, ty!" - może "Ty" w to miejsce wstawić? Dalej jest super, aż do przedostatniego wersu - tu mi się ani to "wnet" nie podoba, ani "przełknie", ani ciąg dalszy. Może - żeby sensu tego co napisałeś za bardzo nie zmieniać: "Wtem, jak nie czknie! Bo zląkł się, tak baby z brzuchem się przeląkł". Nie wiem...
No i żeby zachować choć część z tego "jeje" - może ostatni wers: "Czy sens w tym jakiś jest? Jeeest? Jeeeeest?!"
"Pan" wołaczem nie jest, w ukraińskim w odróżnieniu od rosyjskiego istnieje wołacz i brzmiałby ""Пане" (co prawda w języku potocznym zanika, podobnie jak w języku polskim - rzadko mówimy "Marcinie, Marku, Pawle itp.", do tego dochodzi jeszcze wpływ rosyjskiego). Wydaje mi się, że u mnie jest w porządku to tłumaczenie.
Co do reszty propozycji - sprowadza się to do właściwego przetłumaczenia fraz: "Ну, хіба мозги має?" i "Ну, хіба розум є?", które chociaż są w trzeciej osobie, to mogą też znaczyć tyle, co: "Myślisz ty w ogóle?" Problem w tym, że przez teledysk ta druga fraza nabiera charakteru właśnie bezpośreniego zwrotu.
Przyznaję, że trochę tu poległem, ale ponieważ robiłem to tłumaczenie za jednym razem, to końcówkę już sobie nieco odpuściłem, żeby mieć to z głowy ;) Z kawałków jestem zadowolony, ale cała ostatnia strofa powinna być napisana jeszcze raz.
Faktycznie "wnet" jest drętwe, ale "wtem" też próbowałem i moim zdaniem nic ono nie zmienia. Zawsze można wrócić do "tu" ja w oryginale, chociaż tam to trochę co innego znaczy.
"jak nie czknie" jest bardzo fajne, dzięki.
A cały ostatni wers jest kompletnie do wymiany. Zarówno moja, jak i Twoja wersja są jakieś takie kwadratowe i nie brzmią. Moim zdaniem robienie takiej inwersji szyku: "Czy sens w tym jakiś jest?" nie ma właśnie sensu, bo zdanie robi się sztuczne. Prawda jest taka, że nie musi brzmieć to tak jak w oryginale, może być też "La, la, la" albo "Ło, ło, ło". Tak naprawdę, tak jak Barańczak pisze o tłumaczeniu bajek dla dzieci, tak też tutaj należałoby popuścić wodze fantazji i zrobić z tego jakąś zgrabną trawestację de facto, byle tylko dobrze brzmiało to po polsku.
Tom z Sopotu
03-18-2008, 11:17
ad "Capa ta rechocze, goli gdy nie zmrużysz oczu"
"ta" po ukraińsku znaczy "i", więc nie chodzi niestety o "tę Capę"
Taaa, mówiłem że za słabo znam ten język (właściwie w ogóle - wspomagam się powierzchowną znajomością rosyjskiego, skojarzeniami z polskim i doświadczeniami z wędrówek po Ukrainie, ale żeby nie wiedzieć że "ta" znaczy "i", to już wstyd!). Niemniej, w takim razie nie rozumiem frazy "Capa i rechocze".
ad Ja mam wątpliwości co do tego pana Capy, bo w oryginale jest to pan Cipa, po polsku jednak ze zrozumiałych przyczyn musiał bidula zmienić imię. Nie wiem czy ten pan Cipa to imię w jakikolwiek sposób znaczące, ale ponieważ nic takiego nie udało mi się wykryć, to zamieniłem na podobnie brzmiącego i dostosowującego się do tej poetyki Capę.
A może jednak powinna zostać Cipa? ;-)))
ad Norwid i Mickiewicz
Kłaść się też nie chcieli
No bo kto herbatę kiedy
Na noc pił?
Ciekawa propozycja. Co do rymów jednak, to ja w oryginale żadnych nie widzę :confused:
No ja jednak słyszę takie jakby mocno niedokładne rymy, jakis konsonans tu jest moim zdaniem.
ad "Pan" wołaczem nie jest, w ukraińskim w odróżnieniu od rosyjskiego istnieje wołacz i brzmiałby ""Пане" (co prawda w języku potocznym zanika, podobnie jak w języku polskim - rzadko mówimy "Marcinie, Marku, Pawle itp.", do tego dochodzi jeszcze wpływ rosyjskiego). Wydaje mi się, że u mnie jest w porządku to tłumaczenie.
Ale co to znaczy w takim razie??? Skąd taki okrzyk "Pan!"? Ani po polsku, ani po ukraińsku mi to jakoś nie brzmi. Czy w tym sens jakiś jeeest? ;-)
ad Co do reszty propozycji - sprowadza się to do właściwego przetłumaczenia fraz: "Ну, хіба мозги має?" i "Ну, хіба розум є?", które chociaż są w trzeciej osobie, to mogą też znaczyć tyle, co: "Myślisz ty w ogóle?" Problem w tym, że przez teledysk ta druga fraza nabiera charakteru właśnie bezpośreniego zwrotu.
Też tak kombinowałem, ale postanowiłem ostatecznie nie ingerować ponad miarę w to, co Ty napisałeś. Zmieniłem tylko szyk, żeby uratować to "jeee". Wydaje mi się, że inwersja w piosence ma rację bytu, nie śpiewa się tak, jak się mówi. Jeśli jednak to miałby być bezpośredni zwrot, to może uda się wymyślić zupełnie inne zdanie, które i będzie brzmieć dobrze, i będzie zawierać to "je"?
ad Faktycznie "wnet" jest drętwe, ale "wtem" też próbowałem i moim zdaniem nic ono nie zmienia. Zawsze można wrócić do "tu" ja w oryginale, chociaż tam to trochę co innego znaczy.
Fakt, "wtem" jest niewiele mniej drętwe od "wnet", ale wydaje mi się mieć nieco większy sens treściowy w tym miejscu.
ad Tak naprawdę, tak jak Barańczak pisze o tłumaczeniu bajek dla dzieci, tak też tutaj należałoby popuścić wodze fantazji i zrobić z tego jakąś zgrabną trawestację de facto, byle tylko dobrze brzmiało to po polsku.
Argumenty Barańczaka są w tym względzie sensowne, ale osobiście mam jakiś opór przed dalekim odchodzeniem od oryginału. Ja bym pewnie tak nie zrobił, ale nie wykluczam, że tak rzeczywiście wyszłoby lepiej.
Tom z Sopotu
04-03-2008, 15:25
Z kawałków jestem zadowolony, ale cała ostatnia strofa powinna być napisana jeszcze raz.
I co, odpuściłeś dalsze prace, czy coś ulepszonego może jednak powstaje, bo ciekaw jestem? :)
Walentina
08-02-2008, 19:40
молодец, хорошо:)
Też się zgadzam, że kapitalnie, i pozdrawiam niestrudzonych tłumaczy :)
a ja bym miała tylko uwagę taką:
jako że Skrypka lubi sie bawić słowem, to jego "sipa ta rehocze" z początku, to też może znaczyć, że ono (On, Sipa, Cipa czy jak tam, - faktycznie, nie znajduję na razie wyjaśnienia dla istnienia takowych postaci) po prostu "siecze i rehocze"
hm?...
wiedziemka
08-13-2011, 13:48
wreszcie ! nasi tu są !
a z tej przeogromnej radości też się pobawię, jak czas trochę znajdę.... albo zabawimy się z jakaś inną przecudną ukraińską piosnką.
serdecznie pozdrawiam !
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.