PDA

View Full Version : THE SIMPSONS MOVIE - ocena polskiej wersji


joannale
03-16-2010, 16:05
Witam Państwa,

Przygotowuję część praktyczną pracy mgr poświęconą tłumaczeniu filmów a mianowicie TŁUMACZENIA HUMORU w ekranizacji Simpsonów z 2007 roku. W zwiążku z tym byłabym wdzięczna gdyby poświęciliby Państwo pare minut i podzielili się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi pytania: Czy w przypadku The Simpsons Movie bliższa oryginałowi jest wersja z polskim dubbingiem czy też z polskimi napisami??


Proszę napisać co Pan/i sądzi o jakości polskich wersji językowych zagranicznych filmów na podstawie THE SIMPSONS MOVIE, uwzglednijąc tłumaczenie HUMORU na język polski:
Co powinno być zmienione lub udoskonalone? Czy The Simpsons Movie słusznie zostało przeniesione w polskie realia?

-
Czy podobają się Panu/i sposoby tłumaczenia humoru?
-

Które metody powinne być częściej stosowane przy produkcjach tego typu?
- egzotyzacja czy tzw. udomowienie?


Proszę o opinie na temat polskiego tłumaczenia filmu The Simpsons: czy biorać pod uwagę oryginał uważają Państwo za "lepsze" polskie napisy czy dubbing?:

-


Bardzo dziękuję za wszelkie uwagi gdyż będą mi one pomocne przy ocenie polskiej wersji tejże ekranizacji.

anjar
09-12-2011, 12:34
Nie do końca podoba mi się przeniesieni Simpsonów w polskie realia. Chyba jednak wolałabym zeby tłumaczenie odnosiło się do kultury amerykańskiej. Zdecydowanie wole napisy od dubbingu, ale jak już ktoś słusznie zauważył odwracają one uwagę od akcji która się dzieje na ekranie.

ebuczynska
09-14-2011, 10:20
Ja też wole napisy, ale chyba dlatego, że mogę przy okazji słuchać oryginału, co w przypadku dubbingu jest niemożliwe. Też jestem zdania, żeby tłumaczenie humorystycznych części, szczególnie z kulturowymi odniesieniami nie było przekładane na polskie realia. Czasem mogłoby to dać zupełnie inny efekt niż w oryginale, a poza tym zburzyć całą koncepcje danej sceny.

em.ka
10-08-2011, 10:23
Nie pamiętam aż tak dokładnie polskiej wersji, ale byłam na niej w kinie i wyraźnie pamiętam, że na przykład odniesienia do polskiej polityki mnie tam raziły, bo jest to serial osadzony w konkretnej kulturze (amerykańskiej), co widać na ekranie doskonale, więc moim osobistym zdaniem nie powinno się robić tutaj z dowcipami tego, co wypada na przykład w Shreku, który dzieje się w odrealnionej baśniowej krainie, czyli w miejscu dość niekonkretnym i "znoszącym" odwołania do róznych konkretnych kultur. Czyli w tym wypadku jestem raczej przeciwna udomowieniu, bo tworzy zgrzyt między tym, co widzimy i jak oceniamy całość filmu pod kątem kultury, a tym, co słyszymy w dwóch czy trzech dowcipach, które nie są warte wprowadzania takiego dysonansu.

bravenewworld
12-30-2011, 13:54
Zgadzam się z poprzedniczkami, to grzech używać adaptacji przy tłumaczeniu takiej klasyki. Przecież prawie każdy ich zna, większość z nas oglądała przynajmniej jeden odcinek sagi Simsonów. Chwała niebiosom, że nie skuszono się na dubbing, to by była już tragedia.

evel
04-28-2014, 14:49
Zdecydowanie napisy. Nie można stracić możliwości do słuchania oryginalnego głosu Homera czy Marge.