PDA

View Full Version : Zapotrzebowanie na tłumaczenia...


m.aissa
07-14-2012, 13:01
...jakich języków? Które najbardziej opłaca się uczyć, ponieważ mogą w przyszłości okazać się dochodowe?

molym
07-15-2012, 22:40
moim zdaniem najbardziej opłaca się uczyć tych języków, które się podobają, im bardziej nam coś się podoba, tym więcej chcemy na ten temat wiedzieć, a im więcej wiemy, tym mniejsza szansa na popełnienie błędu w tłumaczeniu :)

jan.klajbor
07-16-2012, 00:45
Myślę, że autor miał na myśli bardziej materialne podejście przez pryzmat zależności popyt/podaż :) Wydaje mi się, że najlepszym wyjściem jest kombinacja języka angielskiego z językiem azjatyckim np. chińskim, czy japońskim. Te rynki coraz śmielej wkraczają na stary kontynent i zapotrzebowanie na tłumaczy będzie rosło, a angielski w firmach zawsze jest mile widziany.

izabelastepkowska
07-17-2012, 11:42
według mnie przyszłość ma nauka języka niderlandzkiego oraz języków skandynawskich. Znajomość języka niemieckiego również zawsze będzie się opłacać.Ja osobiście ubolewam, że wcześniej się nie uczyłam języka rosyjskiego. Pracuję w transporcie międzynarodowym. Znam angielski i niemiecki, natomiast znajomość jednego z języków wschodniosłowiańskich okazuje się niezbędna w tej branży.

AgataCh
07-17-2012, 15:25
Też uważam, że rosyjski jest w wielu branżach potrzebny i poszukiwani są specjaliści ze znajomością tego języka. Poza tym mało jest osób mówiących biegle w językach skandynawskich, a przecież sporo firm współpracuje z tymi krajami.

EwaŁ
07-17-2012, 16:40
Też sądzę, ze rosyjski, chiński, japoński... Zastanawiałabym się nad skandynawskimi, tym bardziej, że literatura kryminalna z tamtych stron zyskuje na popularności, ale to może być chwilowe.

Evelaa
07-17-2012, 22:43
wydaje mi się, że zapotrzebowanie na konkretne języki się zmienia, osoby znające angielski jeszcze przez długi będą potrzebne bo wpływy kultury angielskiej i amerykańskiej są dość silne czy to w telewizji, radiu itp., zauważyłam też, że powoli język chiński staje się popularny i jest nawet anglistyka łączona z chinskim

malgorzataj
07-17-2012, 23:05
Mi też sie wydaje, że zapotrzebowanie stale się zmienia. Dziś są to języki skandynawskie jutro wchodnioeuropejskie. Trzeba obserwować rynek i świadomie dokonywać wyborów. Języki angielski i niemiecki są moim zdaniem najbardziej opłacalne. Później francuski, rosyjski i ostatnio coraz częściej arabski.

Angela
07-19-2012, 14:39
według mnie przyszłość ma nauka języka niderlandzkiego oraz języków skandynawskich. Znajomość języka niemieckiego również zawsze będzie się opłacać.Ja osobiście ubolewam, że wcześniej się nie uczyłam języka rosyjskiego. Pracuję w transporcie międzynarodowym. Znam angielski i niemiecki, natomiast znajomość jednego z języków wschodniosłowiańskich okazuje się niezbędna w tej branży.

Zgadzam się w kwestii języków skandynawskich. Obecnie znajomość angielskiego i np: szwedzkiego czy norweskiego stwarza wiele możliwości.
Z rosyjskim jest podobnie bo sytuacja polityczno-gospodarcza się zmieniła i zapotrzebowanie na tłumaczy pol-ros jest coraz większe.

Romashka
07-19-2012, 23:42
Zgadzam się ze zdaniem, że dobra kombinacja to angielski + jakiś azjatycki (chiński lub japoński). Wątpię odnośnie skandynawskich, bo mam wrażenie, że w krajach skandynawskich większość ludzi mowi po angielsku. Chociaż może się mylę:)

Sziri
07-20-2012, 03:04
Angielski oczywiscie plus do tego chinski lub arabski myslac makroskopowo. Co do ponownej mody na rosyjski to trudno mi sie wypowiedziec. :)

justysia123333
07-20-2012, 18:07
Z pewnością język angielski, ale i to nie wystarcza już teraz. Dodatkowym językiem może być język niemiecki, czy też rosyjski.

malgorzataj
07-22-2012, 10:31
Zgadzam się ze zdaniem, że dobra kombinacja to angielski + jakiś azjatycki (chiński lub japoński). Wątpię odnośnie skandynawskich, bo mam wrażenie, że w krajach skandynawskich większość ludzi mowi po angielsku. Chociaż może się mylę:)

Tak masz rację, w krajach skandynawskich większość ludzi swobodnie posługuje się językiem angielskim. Moja koleżanka pracuje w Norwegii i jak przychodzi do niej klient to ona od razu mówi, że będą rozmawiać w j.angielskim i nigdy nie było z tym problemu. Tam ludzie po prostu nie boją się używać tego języka :)

Jeśli chodzi o języki azjatyckie to warto się uczyć bo tlumaczy takich języków zwłaszcza przysięgłych jest bardzo mało. Ale dalej nie jestem przekonana czy będą mieli aż tyle pracy...

annalapinska
07-22-2012, 12:54
Wydaje mi się, że warto będzie się uczyć chińskiego i języków skandynawskich, ewentualnie niderlandzkich.

Sylka1991
07-22-2012, 15:09
Na pierwszym miejscu angielski i niemiecki bez znajomości tych języków nie ma szans na dobrą pracę, słyszałam ostatnio, że bardzo popularny stał się japoński, chiński i inne azjatyckie języki. Ich znajomość podobno naprawdę się opłaca i jest szczególnie doceniana przez pracodawców...

majunia123
07-28-2012, 00:23
Nie ma na to dobrej odpowiedzi.Warto znać języki popularne,bo zawsze będą potrzebne,ale dobrze jest znać język nietypowy,żeby zapełnić lukę...

angleblue63
10-13-2012, 13:41
Jak w temacie - jaka konfiguracja komputera jest optymalna dla freelancera? Chodzi o optymalne parametry i cenę. Wiadomo, że do tłumaczeń tekstów niepotrzebna jest np. zaawansowana karta graficzna, ale przy większych projektach więcej pamięci nie zaszkodzi. Temat czysto techniczny.

agata.dominska
10-14-2012, 16:56
Wszystko zależy od tego, w którym z dwóch kierunków się podąży. Zapotrzebowanie na tłumaczenia może bowiem wynikać albo z dużej liczby kontaktów z danym językiem (biznesowych, prawnych itd.): tu najwyżej są nadal angielski, niemiecki, coraz częściej rosyjski; albo z faktu, że dany język jest rzadki i mało kto potrafi się niem posługiwać na wysokim poziomie (japoński, chiński itd.).
Od Ciebie zależy, na którą opcję się zdecydujesz :) Oczywiście, bardziej kusząco brzmi ta druga, ale trzeba się też zastanowić, czy dostarczy ona tylu zleceń, że nauka okaże się opłacalna.

basia82
10-14-2012, 17:57
Zauważyłam, że dużo jest ogłoszeń w necie, przez które poszukiwani są tłumacze koreańskiego.

aabramowicz
10-14-2012, 21:42
Ja z zaskoczeniem odkryłam, że zapotrzebowanie i popularność danego języka obcego może różnić się od regionu naszego kraju!
Pochodzę z Gdańska, większość moich znajomych zna angielski, niemiecki, dużą popularnością cieszą się języki skandynawskie, jest na nie zapotrzebowanie na najróżniejszych miejscach pracy.
Obecnie mieszkam w Krakowie, i zdecydowanie widzę przewagę osób które interesują się językami słowiańskimi, romańskimi (zalew hiszpańskiego i włoskiego), także na rynku pracy przeważają wymienione przeze mnie języki.


Zauważyliście może takie te tendencje? Jestem bardzo ciekawa, czy po prostu to moje bardzo subiektywne wrażenie, czy rzeczywiście coś w tym jest ;)

annach
11-08-2012, 17:32
Wydaje mi się, że warto będzie się uczyć chińskiego i języków skandynawskich, ewentualnie niderlandzkich.

Zgadzam się co do niderlandzkiego. Moja znajoma jest tłumaczką en-pl i nl-pl i tłumaczy głównie dla zagranicznych biur, więc zarabia w euro. Na brak pracy nie narzeka, bo zapotrzebowanie na tłumaczenia na języki wschodnioeuropejskie jest spore. Zaczynała od zarejestrowania się na Proz i Globtra, tam znajduje zlecenia. Polecam wszystkim, którzy znają jeszcze inny język niż tylko angielski :)
Co do języków orientalnych, to również. Dobrze jest być tłumaczem przysięgłym np. chińskiego czy koreańskiego, bo w Polsce takich osób jest bardzo niewiele, tłumaczy koreańskiego jest chyba pięciu...

szpileczka1
11-08-2012, 21:34
Zawsze mi mówiono, że trzeba znać język sąsiada i wroga. W obecnych czasach raczej będziemy mówić o sąsiadach. Polska ma ich wielu. Wydaje mi się, że wciąż brak tłumaczy ukraińskiego, czeskiego czy rosyjskiego, a zapotrzebowanie jest. W przypadku rosyjskiego, podobno sam nie wystarczy, ale w kombinacji z francuskim daje całkiem niezłe możliwości pracy w Moskwie czy Petersburgu. Oczywiście, w obydwu językach trzeba mówić po mistrzowsku.

nen26
11-08-2012, 22:05
Oceniając rynek po tym, co dzieje się na nim teraz, to wydaje się, że jakiś język orientalny byłby doskonałym rozwiązaniem - tylko tutaj warto się zastanowic, czy przypadkiem opanowanie perfect takiego jezyka nie zajmie na tyle czasu, ze rynek zdazy sie zmienic... Tak więc moze lepiej byloby sie skupic na jakims jezyku, ktory po prostu w miarę łatwo jest przyswoic i nauka przyniesie dosyc szybko wymierne korzysci ;)

Aga12
11-09-2012, 00:30
Tak więc moze lepiej byloby sie skupic na jakims jezyku, ktory po prostu w miarę łatwo jest przyswoic i nauka przyniesie dosyc szybko wymierne korzysci ;)

Macie jakieś konkretne pomysły?

TomBed
11-10-2012, 13:36
Pamiętam rozmowę z moim Profesorem z tłumaczeń pisemnych jeszcze za czasów licencjatu, gość był naprawdę świetnym fachowcem jeżeli chodzi o tłumaczenia z niemieckiego, ale również angielskiego, łaciny, rosyjskiego i języków pokrewnych, i pamiętam jak mówił że w sprawie tłumaczeń warto łączyć język dobrze znany i popularny, taki jak angielski czy niemiecki, z językami mało popularnymi bo to może zapewnić nam sporą ilość zleceń (ze względu na to że nie będziemy mieć wielu oponentów :) w tamtym kontekście mówił o językach krajów które np. dopiero planują lub w niedalekiej przyszłości wejdą w skład Unii Europejskiej, co prawda było to lata temu ale nauka bułgarskiego czy węgierskiego może być ciekawą przygodą :)

TomBed
11-10-2012, 13:43
W wymiarze czysto praktycznym, zauważyłem że w ogłoszeniach o pracę, niekoniecznie związanych z pracą tłumacza, coraz częściej pojawiają się języki skandynawskie, zwłaszcza szwedzki i fiński pojawiają się bardzo często, widać że pracodawcy życzą sobie aby znać te języki co najmniej w stopniu komunikatywnym.

aneta1704
11-15-2012, 11:30
Przeglądając ogłoszenia o pracę nadal pojawia się sporo ofert dla tłumaczy z języka francuskiego i holenderskiego. Język angielski staje się coraz mniej konkurencyjny.

Hesperyda
11-15-2012, 20:46
Też dostaję "przecieki" z różnych film, że rośnie zapotrzebowanie na holenderski i szwedzki. Inna rzecz, że ostatnio trafilam na całą serię ogłoszeń, których autor poszukiwał tłumaczy rumuńskiego. Nie mam zielonego pojęcia, skąd się do wzięło i jakie to interesy robimy teraz z Rumunią, żeby znaleźć jakieś rozsądne wyjaśnienie.

larcia1
11-15-2012, 23:15
Obecnie ponoć najlepiej jest znać angielski plus chiński lub japoński, chociaż najdroższe tłumaczenia są np. z szwedzkim, arabskim czy węgierskim.Ja mieszkam na śląsku u nas też jest popyt na niemiecki (choć nie tylko jako tłumacza)

olasz
11-19-2012, 00:29
Ktoś wie jaka jest szansa na zlecenia z językiem łotewskim?

Ewa B.
11-19-2012, 00:47
Nasz wykładowca na studiach radził nam, żebyśmy oprócz angielskiego nauczyli się jakiegoś bardzo "nietypowego" języka np. macedońskiego. Na pewno bylibyśmy wtedy nielicznymi, a może nawet jedynymi, tłumaczami danego języka. Pytanie tylko jak często trafiałyby nam się zlecenia:).

Aga12
11-19-2012, 08:56
Nasz wykładowca na studiach radził nam, żebyśmy oprócz angielskiego nauczyli się jakiegoś bardzo "nietypowego" języka np. macedońskiego. Na pewno bylibyśmy wtedy nielicznymi, a może nawet jedynymi, tłumaczami danego języka. Pytanie tylko jak często trafiałyby nam się zlecenia:).

Można zobaczyć na jakiś portalu
http://pl.globtra.com/directory-of-translators Skontaktować się z jakimś tłumaczem, zapytać i a nuż odpowie.

tudor
11-24-2012, 16:51
Zdecydowanie języki egzotyczne, mniej popularne. Zawsze warto też łączyć języki popularne, które są bazą tłumacza z tymi rzadszymi. Myślę, że zwiększa to nasze szanse na rynku pracy.

katka1
11-27-2012, 13:35
Absolutnie niszowe języki. Wschodniosłowiańskie lub zachodniosłowiańskie. Tłumaczenia tekstów w takich językach są zdecydowanie lepiej płatne i "chodliwe". Rynek pracy daje miejsca tłumaczom przysięgłym właśnie w tych specjalnościach.