PDA

View Full Version : Ćwiczenia na głos


piotrpoch
07-14-2012, 09:35
Czy znacie jakieś fajne ćwiczenia artykulacyjne na poprawę jakości głosu ? Jak chronicie się przed nadwyrężeniem głosu ? Czy takie ćwiczenia pomagają ? Stosuje ktoś z was takie ćwiczenia ?

Estera
05-25-2015, 11:36
Zajrzyj na stronki o emisji głosu. Jest to związane nie tylko ze śpiewem, ale również z przemawianiem publicznie jako mówca, nauczyciel lub tłumacz. Tam na pewno będzie sporo przydatnych informacji oraz ćwiczeń.

marta.izabela
05-25-2015, 13:02
Teorię emicji głosu łatwo przyswoić, gorzej z ćwiczeniami. Wymagają regularności, a na efekty, moim zdaniem, czeka się dość długo. Poza tym łatwo się zawieść - nasz głos pod wpływem ćwiczeń całkowicie się nie zmieni. Jedynie negatywne skutki nadwyrężania można załagodzić.
Jest dużo ćwiczeń, są nawet całe książki na ten temat. Zwykle są to krótkie ćwiczenia, tylko istotna jest liczba powtórzeń i wykonywanie wielu różnych ćwiczeń.

OG1
05-31-2015, 20:31
Polecam ćwiczenie głosu ze słuchawkami kostnymi z mikrofonem Forbrain. Same słuchawki kosztują tyle co nowy laptop ale naprawdę warto.

ania.k
06-01-2015, 09:29
Miałam emisję głosu na studiach, ale nie widzę żadnych rezultatów po tych zajęciach, bo mieliśmy zajęcia tylko przez jeden semestr.

Ale wydaje mi się, że najlepiej iść do kogoś kto zna się na emisji głosu, przynajmniej warto tak zacząć, bo można jak się źle wykonuje ćwiczenia, to można uszkodzić głos.

prajewski
06-10-2015, 14:45
Emisja głosu to niesłychanie istotna sprawa. Miałem ją 3 lata na studiach muzycznych, bardzo pomaga zachować głos w dobrej formie oraz pomaga pracować nad dykcją.
Warto też zainteresować się kształceniem słuchu, nikt nie karze tłumaczom dążyć do słuchu członka orkiestry symfonicznej, ale trzeba pamiętać, że słuch jest jak mięsień, można go udoskonalić i trzeba utrzymywać go w formie.

Oliwiao
06-11-2015, 09:00
[QUOTE=prajewski;459010 Miałem ją 3 lata na studiach muzycznych formie.[/QUOTE]

O tak, umiejętności wyniesione ze szkoły muzycznej niezwykle pomagają tłumaczom, czy też osobom uczącym się języka.

Podstawy emisji głosu powinniśmy przećwiczyć ze specjalistom, bo niestety i tu można sobie zaszkodzić (warto odszukać tu historię Natalii Kukulskiej, która na jakiś czas traciła głos i musiała poddać go rehabilitacji).

Co możemy sami robić w każdej chwili, to zadbać o sam aparat mowy, masując językiem policzki (robiąc nim "kółka") oraz miejsca nad wargami. Gimnastyka ;)

klaudia7
06-15-2015, 08:12
Przykładowe ćwiczenia można znaleźć również w internecie, np.
https://wyszukiwarka.efs.men.gov.pl/product/materialy-dla-studentow/attachment/8
http://www.programyzdrowotne.pl/programypowrotudopracy/glos/Programnaukiemisjigosu/Default.aspx

islandka
06-27-2015, 01:30
Jeżeli ktoś lubi śpiewać, to polecam na zapisanie się na zajęcia ze śpiewu. Wbrew pozorom, śpiew nie niszczy głosu, a wzmacnia struny głosowe, zwłaszcza operowy. Ja sobie chwalę :) Po trzech latach w ogóle nie choruję na krtań, tchawicę, nie zdzieram się już. A śpiew dużo przyjemniejszy od zwykłych ćwiczeń.

AnnaMaj
07-25-2015, 17:51
Bardzo żałuję, że nie miałam na studiach ćwiczeń z emisji głosu. Sądząc po przykładzie umuzykalnionej koleżanki, takie zajęcia faktycznie pomagają w tłumaczeniach ustnych i w codziennych rozmowach z cudzoziemcami.

annaszczur2
08-09-2015, 13:46
Dobrym spodobem jest rozgrzanie strun głosowych. Można zrobić to pocierając swoje dłonie, później ciepłymi dłońmi dotknąć szyji. Według mnie najlepszym ćwiczeniem na dykcję jest mowa z korkiem w ustach.

popular
08-16-2015, 22:18
Można też kląskać, prychać i robić "motorówkę" ustami (w sumie wargami). Bardzo pomaga na rozgrzanie aparatu mowy!

neethorius
08-23-2015, 15:52
może i głupio to zabrzmi, ale śpiew niesamowicie pomaga

AnulkaAS
09-08-2015, 17:15
troche z teorii z emisji głosu powinno pomóc. Zazwyczaj podreczniki zawierają tez cwiczenia przykładowe. albo mozna poszukac wykładów na youtube, tam jest wszystko

praktykaonline
09-12-2015, 19:16
Miałam na studiach zajęcia z emisji głosu, ale zgadzam się z tym,że wymaga to wielu ćwiczeń praktycznych. Sama teoria to niestety za mało. Często jest tak,że teoretycznie wiemy, jak powinno się mówić, aby nie nadwyrężać strun głosowych, ale praktycznie nie zawsze to stosujemy. Osobiście cenię sobie głośne czytanie różnych tekstów. Oczywiście nie za długo, aby z kolei nie przemęczyć aparatu artykulacyjnego. Ćwiczenia oddechowe - również mogą być bardzo pomocne.

neethorius
09-20-2015, 20:40
grupy nauczycielskie z mojego roku miały dość specyficzne ćwiczenia - leżenie na brzuchu z korkiem w ustach na przykład

justynawu
12-08-2015, 21:11
Moja koleżanka, która studiuje śpiew operowy i podstawy aktorstwa powiedziała mi, że bardzo ważny jest oddech, ale nie ten piersiowy, tylko ten właściwy - z przepony. ;)

elizzja
12-09-2015, 23:04
Bardzo ważnym jest, aby żuchwa, szczęka były rozluźnione, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy ile napięć kumuluje się w tych właśnie miejscach. Przez staw szczękowy nękały mnie mocne bóle głowy, odkąd świadomie rozluźniam te partie czuję się znacznie lepiej. Oczywiście rozluźnienie wpływa pozytywnie na dźwięki, które z siebie wydobywamy, dlatego warto skupić się też na tym elemencie ;)

mhszym
12-20-2015, 22:40
Miałam 3 lata temu emisję głosu, ale tylko przez ok. pół semestru. Pamiętam jednak różne ćwiczenia oddechowe (przepona!), rozgrzewanie warg (poruszanie nimi na różne sposoby), ale również szyi, karku. Korek w ustach również się pojawił.
Warto też pamiętać o popijaniu od czasu do czasu niewielkiej ilości niegazowanej wody.