PDA

View Full Version : Tłumaczenie tytułów i stopni naukowych


mgrpz
07-03-2012, 13:46
Ciekawy artykuł pomocny przy problemie z tłumaczeniem tytułów i stopni naukowych:

http://www.uni.wroc.pl/sites/default/files/T%C5%82umaczenie%20tytu%C5%82%C3%B3w%20i%20stopni% 20naukowych.pdf.

Urszula Elias
07-06-2012, 17:07
Bardzo dobrze, że ktoś zaczął ten wątek:) Akurat jestem w temacie, bo robiłam dla znajomego nieprzysięgłe tłumaczenie dyplomu (do czegoś-tam potrzebował) i zastanawiałam się, jak tłumaczyć tytuł "prof. UG dr hab.", częsty na mojej alma mater. Sam "prof. dr hab." to Associate Professor X Y, Phd", ale co ze skróconą nazwą Uniwersytetu Gdańskiego? Zostawić w oryginale? Często korzystam z zasobów proz.com, ale nawet tam zdania są podzielone. Mnie osobiście zaskoczył par. 39 kodeksu TEPIS oraz stanowisko Biura Uznawalności Wykształcenia:
http://www.proz.com/forum/polish/41500-tytu%C5%82y_naukowe_i_nazwy_szk%C3%B3%C5%82_w_t%C5 %82umaczeniach_przysi%C4%99g%C5%82ych.html
Zachęcam do lektury i dyskusji. Czy tłumacząc teksty o charakterze akademickim na język obcy tłumaczycie tytuły naukowe?

ziula26
07-12-2012, 13:40
Proz.com jest bardzo pomocny w tym temacie, ogólnie tłumaczenie tytułów naukowych jest mocno problematyczne.

Invis
07-15-2012, 21:10
I znowu, wszystko zależy od kontekstu. Jeśli wyjaśniam komuś, jakie studia robię, to dobrze jest tytuł naukowy przetłumaczyć. Jednak nie zawsze należy to praktykować, bo jeśli zdobywam tytuł magistra, to nie zdobywam mimo wszystko tytułu MA. Trzeba tu bardzo uważać na kontekst.

karolla
07-15-2012, 21:14
Wiem z własnego doświadczenia,że MA (Master of Arts) to w przypadku studiów filologicznych odpowiednik tytułu magistra

karolla
07-15-2012, 21:18
Ale przy oficjalnym tłumaczeniu tytułów naukowych nalezy bardzo uważać-bo na przykład dopóki UW nie nostryfikował mojego dyplomu z uczelni zagranicznej (tytuł MA) to powiedziano mi, że nie mogę uzywać tytułu magistra jako odpowiednika.

vdrowicz
07-26-2012, 16:36
RAPORT KOŃCOWY
GRUPY ROBOCZEJ
powołanej przez Komisję Europejską,
Radę Europy i UNESCO/CEPES

3.7. Tłumaczenie tytułów zawodowych i stopni naukowych oraz nazw szkół wyższych

W suplemencie do dyplomu powiedziane jest wyraźnie, że tytuł zawodowy (stopień naukowy) określający wykształcenie, nazwa instytucji, która go nadała i system nadawania tytułów zawodowych oraz stopni i tytułów naukowych powinny być podane w języku danego kraju. Podstawą tego zalecenia jest fakt, że tłumaczenie tych nazw prawie zawsze wiąże się z dokonywaniem oceny danego wykształcenia i określaniem jego równoważności. Suplement został opracowany tak, by mógł stanowić obiektywny dokument wolny od wszelkich sądów wartościujących i stwierdzeń o równoważności. Suplement do dyplomu sam w sobie powinien zawierać wystarczającą ilość informacji na temat dyplomu, tak aby tłumaczenie (zawierające sądy wartościujące, które mogą wprowadzić w błąd) nie było potrzebne. Powinien także pozwalać czytającej go osobie na wyrobienie sobie własnej opinii dotyczącej opisanego w nim wykształcenia. Jednakże zarówno projekt pilotażowy jak i końcowe spotkanie oceniające wykazały, że opinie co do tłumaczenia tytułów zawodowych i nazw instytucji są podzielone.

Niektórzy uczestnicy projektu sugerowali, że powinna istnieć możliwość zamieszczania tłumaczeń tytułów i nazw. Jednakże większość członków grupy roboczej i uczestników projektu pilotażowego zdecydowanie nie zgodziła się na taką propozycję. Jest ona także sprzeczna z Konwencją o uznaniu kwalifikacji przyjętą przez Radę Europy i UNESCO. W efekcie ostateczny wzór suplementu do dyplomu nie zawiera możliwości tłumaczenia tytułów.

http://www.buwiwm.edu.pl/publ/supl/czesc1.htm

EwaŁ
07-27-2012, 17:02
Czyli wniosek jest taki, że w oficjalnych dokumentach nic nie powinno się zmieniać, a dociekanie jak to się ma do edukacji w języku docelowym zostawiamy zainteresowanym? Troszkę brzmi to kontrowersyjnie, ale z drugiej strony, dość logicznie :)

stanley
08-05-2012, 22:30
Większym problemem jest dla mnie zawsze "college", które w Polsce oznacza zupełnie inny rodzaj szkoły, niż w Stanach.

KPlech88
08-08-2012, 03:45
Wydaje mi się, że college można przetłumaczyć jako uniwersytet, lub, jeśli kontekst pozwala, na studia I stopnia, ponieważ amerykański college kończy się uzyskując tytuł Bachelor of Arts, Bachelor of Science itd, co jest odpowiednikiem polskiego licencjatu lub inżyniera (choć samych stopni naukowych nie tłumaczymy).

buszuj
08-08-2012, 13:08
Wiem z własnego doświadczenia,że MA (Master of Arts) to w przypadku studiów filologicznych odpowiednik tytułu magistra

Masz rację to jest odpowiednik, ale to nie do końca to samo!
Tak samo jak jak Licencjat to odpowiednik BA.
Ja zrobiłem licencjat w Polsce i na anglojęzycznym odpisie dyplomu, mam napisane: " ...was granted the degree of Licencjat " . Gdy aplikowałem na studia w UK to w opcjach wyboru poziomu wykształcenia były często nazwy licencjatopodonych stopni/tytułów z różnych państw, gdzie można było dopisać swój tytuł - w moim przypadku Licencjat, oraz zaznaczyć opcję: the equivalent of Bachelor's Degree.

Dlatego tym wzorem przyjałem zasadę, która widziałem stosowaną przez innych tłumaczy, że podczas tłumaczeń dyplomów NIE TŁUMACZĘ TYTUŁOW tylko adnotuję (the equivalent of.../ odpowiednik..., itp).

Prawie zawsze istnieją różnice, czy to programowe, czy czasowe (MA trwa rok w magisterium dwa lata) dlatego teraz będąc w Polsce nie podpisuje się Mgr, tylko M.A. Jęśli przejdziecie się czasami po wyższych uczelniach w Polsce (np.WSJO w Poznaniu) zobaczysz, że czasami polscy wykładowcy mają tabliczki z nazwiskami jako prof. czasami jako PHD - czasami jedno i drugie jak to mówił Sheldon Cooper: " B.S., M.S., M.A., Ph.D., Sc.D. and OMG" :D i tych nazw się nietłumaczy tylko zostawia, tak jak Alma Mater nadała ;]

gosdab
08-11-2012, 12:54
Wielkie dzięki za linka! Na pewno się przyda, mam akurat kilka tłumaczeń naukowych do wykonania. :)

stanley
08-11-2012, 13:13
No właśnie, jest odpowiednikiem, ale nie do końca, to niby to samo, ale nie do końca; college to nazwa stopnia kształcenia, uniwersytet (w amerykańskim kontekście) to część nazwy szkoły, i to nie każdej, która to kształcenie oferuje. Jak się pojedzie do Kanady to też jest jakoś inaczej. A jak mamy college w polskim tekście, to czasem chodzi o amerykańską uczelnię, czasem o kolegium, a czasem i pewnie o mozaikę z obrazków ;)

Mandi
08-18-2012, 17:38
Wydaje mi się, że college można przetłumaczyć jako uniwersytet, lub, jeśli kontekst pozwala, na studia I stopnia, ponieważ amerykański college kończy się uzyskując tytuł Bachelor of Arts, Bachelor of Science itd, co jest odpowiednikiem polskiego licencjatu lub inżyniera (choć samych stopni naukowych nie tłumaczymy).

Z tego co wiem amerykański college trwa 2 lata i uzyskuje się po nim tytuł associate, więc bardziej nadaje się do porównania ze szkołą policealną. Chyba, że są 2 rodzaje college.

radekr1
04-29-2015, 15:08
O ile mi wiadomo, to w Anglii uniwersytet to szkoła wyższa wszelkiego rodzaju, także techniczna. Natomiast college to szkoła policealna lub dwuletnie studium. W szkolnictwie brytyjskim są dwa rodzaje college: college of further education i university college.

TatianaK
04-29-2015, 21:08
Jestem ciekawa, jak przetłumaczylibyście niemieckie tytuły Dipl.-Ing. (FH) oraz Dipl.-Wirtsch.-Ing.? Dla mnie w pierwszym przypadku chodzi o inżyniera dyplomowanego (wyższa szkoła zawodowa), ale co do drugiego mam poważne wątpliwości - inżynier naukowy dyplomowany :)? Zaznaczam, że nie mam tu na myśli tekstu o charakterze akademickim.