PDA

View Full Version : Skuteczne planowanie i organizacja pracy


mkro
06-14-2012, 12:29
W pracy tłumacza bardzo ważny jest czas. Aby oddać w terminie gotowe i sprawdzone tłumaczenie dobrze jest zaplanować sobie plan pracy, by zrobić jak najwięcej. Czy udaję Wam się to?
Jak radzicie sobie z oszczędnością czasu w pracy nad tłumaczeniem?

bagawat
06-15-2012, 23:43
W pracy tłumacza bardzo ważny jest czas. Aby oddać w terminie gotowe i sprawdzone tłumaczenie dobrze jest zaplanować sobie plan pracy, by zrobić jak najwięcej. Czy udaję Wam się to?
Jak radzicie sobie z oszczędnością czasu w pracy nad tłumaczeniem?

Szczerze mówiąc, nigdy nie poświęcałam zbyt wiele czasu na zaplanowanie swojej pracy. Po prostu, jak mam coś do zrobienia, to siadam i to robię, aż zrobię (oczywiście z przerwą na sen;)). I jak na razie takie podejście u mnie się sprawdza, bo nigdy nie zdarzyło mi się oddać tłumaczenia po terminie.

g.spy
06-17-2012, 19:31
Jeśli ktoś zajmuje się tylko tłumaczeniami to organizacja taka o jakiej pisze bagawat na pewno się sprawdzi. Natomiast jeśli ktoś ma jeszcze inne obowiązki (a na dodatek dużo) to organizacja i planowanie pracy jest bardzo ważne. Czasem trzeba wybierać co jest ważniejsze a z czego trzeba zrezygnować. Który klient może ewentualnie poczekać a u którego będzie to niedopuszczalne. Trzeba też pamiętać o tym aby mierzyć siły na zamiary. Branie zbyt wielu zleceń i siedzenie później po nocach to nie najlepszy pomysł.

stereofoam
06-17-2012, 20:22
Dla mnie organizacja pracy nigdy się nie sprawdza, oprócz jednego punktu - weryfikacji/ponownego czytania efektu końcowego. Staram się tak ustawić sobie pracę, żeby (oczywiście biorąc pod uwagę to, ile czasu mam do zagospodarowania) zawsze ustawić sobie porządną przerwę umysłową i potem przeczytać tłumaczenie jeszcze raz.
Bez względu na to jak bardzo wydaje mi się, że tłumaczenie jest niesamowite - nawet po przerwie półgodzinnej (ale dobrze wykorzystanej - czyli robienie czegoś odwrotnego, odmaje óżdżenie) jestem w stanie znaleźć parę błędów, które zagrażają jakości tłumaczenia.
Jako osoba początkująca myślę, że zostanie mi ten nawyk jeszcze przez długi czas - jeśli siedzi się nad tłumaczeniem 5 godzin to siłą rzeczy człowiek staje się ślepy na błędy.
I jeszcze w miarę możliwości - przerwy, przerwy, przerwy.
Bo cała organizacja i jakość i tak pada przy zmęczonym umyśle.

EKwiatek
06-17-2012, 23:36
U mnie, w dużej mierze z powodu bardzo dużego rozstrzału pomiędzy poziomem obładowania ilością i tematyką zadań na przestrzeni tygodni i miesięcy, z układaniem planu dnia bywa różnie. Jeśli był to okres, gdy np. nie pracowałam, a i zadań pozadomowych nie było zbyt wiele, z rzadka tworzyłam plan dnia (bo nadmiar czasu to największy dezorganizator, w efekcie plan pozostawał planem). Im więcej i bardziej zróżnicowanych zadań, tym walory solidnego planu dnia są większe. Ale praktycznie zawsze, a bezwzględnie zawsze w przypadku pracy zawodowej, ostatni i pierwszy punkt programu jest taki sam: Ostatni (i jednocześnie drugi na planie) to plan zajęć na kolejny dzień: im więcej zdań, tym bardziej przykładam się do jego precyzyjności uwzględniając marginesy przesunięcia (np. 10:00 - 12:00 spotkanie +/- 45 min). Pierwszy każdego dnia (jeśli w ciągu dnia pojawia się konieczność przeformułowania planu, to powtarzam ten punkt programu): weryfikacja planu stworzonego na zakończenie dnia poprzedniego, obejmująca np. sprawdzenie maili, wykonanie telefonu potwierdzającego spotkanie itp., rozmowę z przełożonym / współpracownikami, czy nie pojawiło się coś nieoczekiwanego itd. Jak dotąd, system ten nigdy mnie nie zawiódł.

kingaz
06-18-2012, 10:56
Zgadzam się w pełni, że planowanie jest podstawą pracy, każdej nie tylko jako tłumacz. Z własnego doświadczenia widzę, że poświęcenie pół godziny na zaplanowanie następnego dnia i zastanowienie się ile czasu realnie potrzebuję na wykonanie poszczególnych zadań procentuje na jakości pracy. Czując kontrolę nad planem wszystko idzie sprawniej :)

Malina1977
06-18-2012, 11:28
Witam. Ja też myślę, że planowanie w pracy tłumacza to podstawa. I zgadzam się, że przerwa jest bardzo ważna, ponieważ warto spojrzeć na tłumaczenie świeżym okiem. Staram się tak organizować pracę, by móc zczytać tłumaczenie następnego dnia. Niestety najlepiej tłumaczy mi się pod presją czasu - jak zbliża się termin oddania tłumaczenia.

sebastianantonowicz
06-18-2012, 13:09
Ja też jestem zwolennikiem szczegółowego planowania swojej pracy.
Niestety, w przypadku pilnych lub trudnych zleceń odcięcie się od świata zewnętrznego bywa niezbędne do terminowego zrealizowania planu. Wyłączamy komórkę, zamykamy drzwi na klucz i do roboty! Praca idzie mi wtedy znacznie szybciej.

dagmara7
06-18-2012, 19:07
Moim zdaniem planowanie pracy do podstawa, zwłaszcza jeżeli mamy dużo pracy. Na samym początku lepiej wygospodarować sobie więcej czasu na tłumaczenie bo może wyskoczyć nam jakiś problem niż później pobrać zleceń i zarywać nocki by to zrobić. A efekt zapewne i tak nie będzie tak zadowalający gdybyśmy to bardziej zaplanowali w czasie. Dlatego moim zdaniem im więcej pracy tym lepszy czas działania i lepsza organizacja :) dzięki temu możemy uniknąć wielu nieprzyjemnych niespodzianek :)

aniaiwka
06-27-2012, 14:26
Popieram przedmówców - planowanie pracy znacznie ułatwia jej wykonanie. Ja też nie lubię kiepskich niespodzianek, w stylu problemy techniczne czy inne, dlatego organizuję sobie i planuję zadania do wykonania. Raczej nie idę na żywioł:)

ninaw
06-27-2012, 17:10
Moim zdaniem najważniejsze, to zaplanować, żeby nie zostać z niczym na ostatnią chwilę - żeby uniknąć wspomnianych niespodzianek typu problemy techniczne itp. Na pewno można podzielić zadania na mniej i bardziej ważne, ale mniej lub bardziej czasochłonne, i zabrać się najpierw za te, które są ważniejsze - w ten sposób ma się jeszcze trochę czasu na poprawki lub zabranie się za inne, mniej naglące rzeczy.

atrofia
06-27-2012, 20:18
WKwiatek dobrze prawi. W planowaniu ważne jest nie tylko planowanie zadań, ale też uwzględnianie marginesów na ewentualne poślizgi i przesunięcia. Bez tego nawet najlepiej i najszczegółowej skonstruowany plan powali się przy drobnym poślizgu.
Życie studenckie nauczyło mnie, że planując czas wykonania jakiegoś zadania dobrze dołożyć 50-100% planowanego czasu. Teraz, kiedy pracuję zawodowo mogę powiedzieć, że nawet ponad100%^^

trina
06-29-2012, 23:33
Każdą pracę warto zaplanować, nie tylko tłumaczenia. Jeśli chodzi o samo tłumaczenie to warto spojrzeć na to ile ma się tekstu do tłumaczenia, podzielić na części, a następnie systematycznie i zgodnie z wcześniej ułożonym harmonogramem go tłumaczyć. Trzeba także wziąć poprawkę na to, że całość trzeba sprawdzić przed oddaniem świeżym okiem (zawsze coś się znajdzie co trzeba poprawić), a także że mogą wystąpić jakieś nieprzewidziane okoliczności (komp się zepsuje, trzeba odwiedzić kolegę w szpitalu, itp.).

EKwiatek
07-02-2012, 01:18
Planując rozkład zajęć, obok odpowiedniego przyporządkowania priorytetów do zadań oraz właściwego oszacowania czasu potrzebnego do ich realizacji należy pamiętać również o takiej organizacji, by zapobiec "zmęczeniu materiału". Przerwy są bardzo ważne, jednak nie zawsze ilość obowiązków i posiadany zasób czasu pozwala na przysłowiowe zbijanie bąków. Jednak odpoczynek dla szarych komórek, wzroku czy kręgosłupa jest równie ważny. Dobrą metodą jest przeplatanie zadań najbardziej wymagających czy czasochłonnych krótszymi zadaniami o odmiennej specyfice, angażującym nas w inny sposób, choćby odmienną tematyką - bowiem nawet tak subtelna zmiana uruchamia inne zasoby, skojarzenia i wnosi nieco świeżości. Dobrze jest też zmienić pozycję. Czasem, gdy czujemy się przyparci do muru, można zafundować sobie szybki, orzeźwiający prysznic. Sprawdza się także lekki posiłek (choćby owoc, warzywa, lekki deser) czy wyniesienie śmieci.

M.Burdzy
07-02-2012, 08:44
Im więcej zadań, mniej czasu - tym bardziej trzeba się zorganizować; przynajmniej w moim przypadku. Gdy kilka czynności odpadnie, jakoś wtedy nigdy nie mam potrzeby utworzenia planu działania.

riola1
01-11-2013, 00:41
Jak powtarzał nasz profesor z 'Zarządzania Czasem' lepszy najgorszy plan niż jego brak, ten temat wiąże się z własną organizacją i naszą efektywnością. Warto zapisać się na e-learning z organizacji/zarządzania własnym czasem, może się okazać że jesteś w stanie zyskać nawet 20% więcej czasu np. przez odpowiednie planowanie przerw by organizm mógł się szybko zregenerować i znowu pracować na najwyższych obrotach ( 'Kody Umysłu' - pozycja z którą również warto się zapoznać)

mmrugalla
01-12-2013, 16:44
Pewnie wszyscy się tu zgadzamy że planowanie jest dobre i pożyteczne i to oszczędnośc czasu. Jednak czasami plany swoje a życie swoje, nigdy nie wiadomo czy nie wydarzy się coś nieprzewidzianego i cała rozpiska pracy bierze w łeb ;p

popi
01-12-2013, 22:11
ja bardzo rzadko planuję z dokładnością co do godziny - najczęściej, kiedy mam do zrobienia kilka(naście) rzeczy w kilka dni, działam na zasadzie "wtorek rano - dokończyć X, wtorek po południu - zrobić Y, zacząć Z", oczywiście najpierw oceniwszy mniej więcej, jak pracochłonne mogą być kolejne zadania

przy czym lubię sobie na każdą rzecz wyznaczyć dwa terminy - jak nie skończę w pierwszym, to dokończę w drugim. a jak uda się skończyć w pierwszym, to drugi poświęcę na sprawdzenie gotowej pracy, dokończenie jakiejś innej (wiadomo, często coś idzie szybciej, a coś wolniej, niż sądziło się na początku) albo (niestety, najrzadziej się udaje!) na słodkie lenistwo

Kardaber
01-13-2013, 00:29
Ja też zawsze siadam i staram się zrobić to od razu i do końca :) nie lubię odkładać roboty na później i to zazwyczaj działa :)

Muniii
01-28-2013, 10:07
Zawsze planuję w przód. Czyli to co mam zrobić na dany dzień robię dzień wcześniej. Wtedy nigdy z niczym się nie spóźniam.

Dusky
02-11-2013, 03:20
Dobrze jest też planując sobie cały tydzień pracy, nie dawac sobie wielu zadań na ostatni dzień przed terminem, bo jak wiadomo różne rzeczy się zdarzają jak brak prądu albo nagłe problemy. Staram się zawsze miec ten jeden dzień w zapasie na takie właśnie niesprzyjające ololiczności. Później wdziera się niepotrzebnie jakas panika, że się nie zdąży, czego bardzo bardzo nie lubię. A prawdą jest, że dobra organizacja pracy pozwala zaoszczędzić wiele czasu, i oczywiście nerwów.

ItaHypatia
02-11-2013, 12:41
Gdy mam zrobić jakąś pracę to od razu do niej siadam, nie czekam do ostatniej chwili. Jednakże nie robię jakiegoś wielkiego planu pracy.

mustard
02-19-2013, 00:39
Podobały mi się wasze uwagi na temat porządnego planowania odpowiednio wcześniej.Mnie zbyt dużo "zmiennych" zaskakuje i mimo obiecywania sobie, że - wkrótce zacznę "porządnie panować nad sytuacją" zdarza mi się jeszcze sporo rzeczy robić na ostatnia chwilę.Ale....

KostkaM
02-24-2013, 21:59
Podobały mi się wasze uwagi na temat porządnego planowania odpowiednio wcześniej.Mnie zbyt dużo "zmiennych" zaskakuje i mimo obiecywania sobie, że - wkrótce zacznę "porządnie panować nad sytuacją" zdarza mi się jeszcze sporo rzeczy robić na ostatnia chwilę.Ale....
Niestety mem ten sam problem. Duże chęci, ale kiedy przychodzi co do czego, to zawsze na ostatnią chwilę...

mgg
02-24-2013, 22:28
Ja jak mam jakieś dłuższe zadanie do wykonania lubię sobie w punktach zapisać co mam zrobic żeby o czymś nie zapomnieć.Poza tym zawsze porządkuje pokój żeby nic mnie nie rozpraszało.

Dusky
02-24-2013, 23:47
Ja jak mam jakieś dłuższe zadanie do wykonania lubię sobie w punktach zapisać co mam zrobic żeby o czymś nie zapomnieć.Poza tym zawsze porządkuje pokój żeby nic mnie nie rozpraszało.
Z tym porządkowaniem pokoju to czasem tak jest, że nagle wydaje nam się monstrualnie brudny i koniecznie musimy go w tym momencie posprzątac (szczególnie gdy mamy zasiąść do trudnego zadania) ;)
W punktach zapisuję sobie zawsze zadania do zrobienia w pracy. gdy byłam młodsza nie musiałam tego robić i się zaczęłam zastanawiać nad tym, czy kwestia wieku ma jakiś wpływ na stopień zorganizowania. Od jakiegoś czasu zauwazyłam, że trudno mi spamiętać rzeczy, które mam do zrobienia dlatego co roku zaopatrzam się już w kalendarzyk, w którym zapisuje sobie ważne rzeczy do zrobienia. Bardzo przydatna rzecz.

ania983
02-25-2013, 05:23
Właściwe planowanie, określanie priorytetów, to już połowa sukcesu. Niestety mi raczej nie za często to wychodzi.

KaroMucha
03-03-2013, 21:10
Ja lubię sobie rozkładać pracę na etapy. Mam to do siebie, że szybko się nudzę i trudno mi się skupić, więc staram się robić na przemian różne rzeczy, często też zmieniam miejsce pracy - zmiana otoczenia działa zbawiennie na moją efektywność. Po prostu planuję sobie dzień tak, aby się szybko nie znudzić tym co robię.

alice276
03-04-2013, 13:46
Polecam książkę 'Getting things done' Davida Allena, na pewno pomoże w skutecznym planowaniu. Sama właśnie zaczęłam czytać, zapowiada się obiecująco :)

pollyanna007
03-04-2013, 14:19
Najgorsze jest odkładanie pracy na później. Wtedy trzeba siedzieć po nocach, żeby się wyrobić.
George Claude Lorimer napisał kiedyś, że
"Odkładanie w czasie czegoś prostego czyni to trudnym.
Odkładanie trudnego - niemożliwym".
Zgadzam się z tym cytatem. Jak odłoży się za dużo spraw, to ciężko się wtedy wyrobić. Człowiek staje się nerwowy...i po prostu zmęczony.
Najlepsza jest systematyczna praca.:)
Wiem,że czasem nie jest łatwo robić coś systematycznie ale naprawdę opłaca się to.:)

Maciej132
07-25-2013, 09:21
Witam,

jeżeli chodzi o organizację pracy to bez wątpliwości mogę polecić nisko-kosztowy system online GetTime (https://gettime.biz)

Można sobie zarządzać zadaniami, poukładać dzień pracy, system też poinformuje o terminach.

W razie gdyby chciał sobie to przetestować nieodpłatnie to podaję link: https://gettime.biz

pozdrawiam
Maciej

sciechu84
07-25-2013, 11:14
Organizacja swojej pracy to bardzo istotny czynnik. W zależności ile stron mamy do przetłumaczenia oraz ile mamy czasu można sobie wydzielić poszczególne fragmenty na poszczególne dni.

Jeżeli chodzi o sprawy, które wydają się błahostkami to nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ale bardzo istotne w jak najlepszym zorganizowaniu sobie czasu pracy to:

- przygotowanie sobie wszystkich materiałów przy miejscu pracy: źródło, słowniki, inne materiały pomocnicze,
- przygotowanie sobie czegoś do picia czy do przekąszenia przy miejscu pracy,
- poproszenie o nieprzeszkadzanie przez jakiś określony czas,
- załatwienie wszystkiego co mogłoby nas rozpraszać.

Są to rzeczy, które wydają się banalne i oczywiste, ale w sposób znaczący wpływają na naszą pracę.

jkott
07-25-2013, 11:24
Bardzo fajny temat. :) Często mam problemy z właściwą organizacją czasu, tzn. prawie zawsze zostawiam wszystko na ostatnią chwilę i jak można się domyślić ledwo się wyrabiam. A ogólnie czasu mam sporo i mam wrażenie, że źle nim gospodaruję. Dlatego z przyjemnością wypróbuję polecone przez was programy i pomysły. :)

dannb
07-26-2013, 13:55
Ja od jakiegoś czasu zaczęłam organizować swój czas nie dzień przed a tydzień wcześniej. Każdej soboty bądź niedzieli zapisuję w kalendarzu to, co muszę wykonać i na kiedy, potem gdy przez tydzień dochodzą jakieś dodatkowe sprawy nie mam problemu by określić co na kiedy będzie gotowe i za co będę się brać w konkretnym dniu ;)

piotrek444
07-28-2013, 12:47
Jeśli chodzi o mnie, nie planuję, ani nie organizuję sobie czasu podczas wykonywania zlecenia, tłumaczę jak najwięcej tylko mogę.

turkawka
09-06-2015, 16:44
[QUOTE=dagmara7;16473 Dlatego moim zdaniem im więcej pracy tym lepszy czas działania i lepsza organizacja :) dzięki temu możemy uniknąć wielu nieprzyjemnych niespodzianek :)[/QUOTE]

Jeżeli chodzi o "nieprzyjemne niespodzianki".... znam osoby, które nigdy nic nie planują i nawet nie wiedzą ,co jutro mają robić, jak bym chcieli spędzić weekend, nie ma mowy o tym gdzie się wybiorą na wakacje. I nie chodzi tu o to że nie mają marzeń, tylko po prostu się boją, że plany im mogą się popsuć z jakiegokolwiek powodu, wtedy jest zawiedzenie. Dla takich osób taki styl życia jest wygodnym, nie da się na to wpłynąć. Dla otoczenia jest problemem żeby coś z nimi zorganizować. Osobiście lubię planować i się nie boję nieprzewidywalnych zmian.

KowalskaJu
09-06-2015, 17:44
Może ciężko to nazwać planowaniem, ale zawsze po dłuższym "maratonie" dobrze jest się zająć zupełnie czymś innym, zresetować myśli. Zdarza się np. że jakieś zdanie luz zwrot zajmują mi sporo czasu, przychodzi moment zwątpienia ;) - wtedy dobrze jest albo zostawić to i tłumaczyć osobny fragment(poczekać, aż z głowy "wyparuje" kłopotliwy zwrot lub zdanie i do tego wrócić po czasie, najlepiej na drugi dzień, o ile mamy taką możliwość) albo zrobić coś zupełnie innego, najlepiej fizycznego ;)

Aleks023
09-07-2015, 15:37
U mnie najgorzej było robiłam moje pierwsze tłumaczenia na studiach, bo nie potrafiłam właściwie rozplanować sobie czasu, co skutkowało zaniżeniem oceny z tłumaczeń. Teraz potrafię wszystko sobie dobrze rozplanować, już wiem ile godzin potrafię pracować efektywnie. U tłumacza ważne jest planowanie sił nad zamiary, a więc robienie wszystkiego na ostatnią chwilę jest niedopuszczalne jeśli poważnie myślimy o pracy tłumacza w przyszłości.

Pozdrawiam

Pannonica
09-09-2015, 23:55
Ja mam jedną pracę na 3/4 etatu, jedną dorywczą i jedną na 1/4. Najgorsze, że tą główną lubię najmniej! Ale jakoś trzeba się utrzymać. I żeby było śmieszniej do tych dwóch pędzę na 'skrzydłach miłości' ale tamta praca mnie tylko denerwuje i często odkładam moje obowiązki na następny dzień.

AnnaMaj
09-25-2015, 13:59
Najważniejsze jest moim zdaniem ustalenie priorytetów. Zawsze jest jakieś jedno Bardzo Ważne Zadanie, które podświadomie odwlekamy... a je trzeba właśnie potraktować priorytetowo.
Drugą najważniejszą rzeczą jest nieprzerywanie pracy. Można pracować w dłuższych lub krótszych blokach czasowych, byle się nie rozpraszać, bo inaczej praca na godzinę zajmie nam trzy godziny.
Najtrudniejsze jest jednak zacząć :D

TMiranda
09-25-2015, 15:45
Moją podstawą jest dobry organizer albo apka, podzielenie celów czasowo (np. na strony) i odhaczanie ich po wykonaniu. Tylko trzeba uważać żeby nie nawalić zbyt dużo pracy w krótki okres czasu, bo przy planowaniu człowiek jest zbyt optymistyczny.

Ged
09-25-2015, 15:47
Rainlendar zdaje egzamin. Albo po prostu kalendarz Google.

AnnaDru
12-05-2015, 13:17
Kalendarz Google jeszcze mnie do siebie nie przekonał. Póki co wygrywają u mnie zwyczajne, papierowe kalendarze, koniecznie tydzień na jednej stronie, ale w formacie A4, żeby dało się tam jednak coś pozapisywać.
O organizacji czasu fajnie pisze Marta na blogu: http://www.martapisze.pl/2015/09/jak-sie-ogarnac-kiedy-twoje-zycie-to-chaos.html i jeszcze tutaj proponuje planery do wydrukowania: http://www.martapisze.pl/2015/09/darmowe-plannery-do-wydrukowania-jak-miec-organizerkalendarz-swoich-marzen.html
Nie wiem jak inni, ale ja jestem wzrokowcem i dlatego o wiele chętniej siadam do pracy, kiedy mam kolorowy kalendarz przy sobie, kolorowe karteczki z notatkami, kolorowe cienkopisy do nauki itd. Zupełnie inaczej się wtedy czuję.