PDA

View Full Version : Status języka migowego w Polsce


justynas
06-11-2012, 13:45
Ostatnio zastanawiałam się jaki status ma język migowy w Polsce?

Według poniższego artykułu, w naszym kraju, język ten nie jest uznany za urzędowy :

http://jezykmigowy.org.pl/index.php?artykul=23&t=Jezyk%20migowy%20a%20prawo

Czy istnieje konieczność zmiany statusu języka migowego w Polsce?

justynian
06-28-2012, 02:29
W zeszłym roku weszła w życie ustawa, w myśl której urzędy mają obowiązek zapewnienia osobom niesłyszącym możliwości komunikowania się w języku migowym.

http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-11-209-1243

To jest już pewien krok naprzód. Ciekawe, jak to się sprawdza w praktyce...

Overek
08-03-2012, 01:39
W praktyce jest tak (na przykładzie mojej rodziny), że wspierani są "finansową" (albo w formie darmowych upominków, biletów itp.), mogą brać udział w różnych przedsięwzięciach, ewentualnie mają dofinansowane jakieś urządzenia domowe, ułatwiające życie, ale jeżeli przychodzi do załatwiania czegoś w urzędach, to

albo pomaga im sąsiadka,
albo jest jedna konkretna placówka, do której udają się w sprawach spornych.

Ewentualnie kartka i długopis.

Ooolek
08-03-2012, 22:07
Ogólnie rzecz biorąc, język migowy jest raczej dyskryminowany. Niesłyszących nie traktuje się tak jakby tego chcieli - czyli jako formacji kulturowej posługującej się odmiennym kodem komunikacyjnym. Sami rzadko uznają się za niepełnosprawnych, jak chciałyby ich widzieć również organy państwowe. Dlatego też dochodzi do polityk represyjnych, np. przymusowego wszczepiania niesłyszącym dzieciom implantów słuchowych w zamian za pomoc społeczną, etc. Nie wiem, czy dokładnie tak to wygląda w Polsce - ale podejrzewam, że nie jest lepiej niż w Irlandii, gdzie miałem okazję zetknąć się z poważniejszymi opracowaniami na ten temat.

dakny9
10-16-2013, 12:04
Ogólnie rzecz biorąc, język migowy jest raczej dyskryminowany. Niesłyszących nie traktuje się tak jakby tego chcieli - czyli jako formacji kulturowej posługującej się odmiennym kodem komunikacyjnym. Sami rzadko uznają się za niepełnosprawnych, jak chciałyby ich widzieć również organy państwowe. Dlatego też dochodzi do polityk represyjnych, np. przymusowego wszczepiania niesłyszącym dzieciom implantów słuchowych w zamian za pomoc społeczną, etc. Nie wiem, czy dokładnie tak to wygląda w Polsce - ale podejrzewam, że nie jest lepiej niż w Irlandii, gdzie miałem okazję zetknąć się z poważniejszymi opracowaniami na ten temat.

Sama jestem ciekawa, jak to wszystko u nas wygląda. Będąc na Erasmusie w Hiszpanii miałam okazję studiować przedmiot "Wstęp do lingwistyki języka migowego" i też zainteresowałam się tematem. Hiszpania też ma niechlubną historię jeśli chodzi o ten język, ale już od długiego czasu ma on tam status języka urzędowego.

Estera
05-10-2015, 14:51
Szczerze mówiąc, wątpię aby ta ustawa coś zmieniła. Rzadko kto uczy się języka migowego i niestety osoby niesłyszące są nadal skazane na pomoc bliskich.

moonblank
05-18-2015, 00:04
Niewiele jest osób, które umieją posługiwać się językiem migowym. Nie słyszałam o kursach tak jak w przypadku innych języków, które są promowane. Dużo prawdy jest w tym, że osoby niesłyszące są uzależnione nie tylko od rodziny, ale od innych, obcych osób. To samo dotyczy osób niewidomych, bo czy na co dzień widzicie ogłoszenia typu: kurs nauki Alfabetu Braille'a?

klaudia7
05-25-2015, 10:39
Rzeczywiście umiejętność używania języka migowego nie jest popularna. Brałam kiedyś udział w zdalnym kursie języka migowego, ale w tym przypadku bardzo brakowało mi osobistego kontaktu - niestety ciężko jest ocenić, czy znaki wykonuje się prawidłowo tylko na podstawie nagrań. :( Mimo to warto poznać chociaż niektóre znaki, choćby po to, żeby zrozumieć perspektywę ludzi niesłyszących.

Gdyby ktoś miał ochotę spróbować:
http://migam.org/nauka/lekcje/