PDA

View Full Version : Sentencje łacińskie sprawdzonym popisem retorycznym - których chętnie używamy?


sophistes
04-15-2012, 21:37
Wczoraj na uroczystości rodzinnej mój tata, jubilat, błysnął erudycją, rzucając poprawnie wymówione: "Timeo Danaos et dona ferentes" ("Obawiam się Danajów także przynoszących dary"). I chociaż był to bardzo hermetyczny chwyt retoryczny, odnoszę wrażenie, że każdy, kto kiedyś uczył się choćby trochę łaciny w liceum, po czasie pamięta w zasadzie wybrane sentencje łacińskie i czasem ich chętnie używa. Jestem ciekaw, jakich Wy używacie i jaki jest ich odbiór? Podzielcie się proszę Waszymi doświadczeniami.

baczko
04-15-2012, 22:28
Panem et circenes! :D

Akurat łacińskich wstawek używam bardzo rzadko, bo znam ich mało i trudno je dopasować do jakichś życiowych, codziennych sytuacji :)

kyjol
04-15-2012, 23:28
Banalne klasyki w stylu: historia vita magistra est, tudzież omnia mea mecum porto, ale to wiadomo bardzo rzadko. Częściej do znajomych et tu Brute, contra me? kiedy ktoś wbija żartobliwie "nóż w plecy" :p

rdest
04-16-2012, 02:14
Moje ulubione to "Veni, vidi, fugi" czyli "Przybyłem, zobaczyłem, uciekłem" ;], a także "festina lente" ("spiesz się powoli") jako wytłumaczenie mojego ślamazarzenia. :)

wonka
04-16-2012, 04:16
Polecam książkę Marka Dubińskiego, Sentencje łacińskie, Świat Książki, Warszawa 2005. W praktyce raczej rzadko ich używam, choć niektóre zawierają sporo mądrości życiowych.:)

wonka
04-16-2012, 04:22
Aeris alieni comes miseria. /Towarzyszką długu - nędza/.
De mortuis aut bene, aut nihil. /O zmarłych należy mówić dobrze albo wcale/.
Homo nascitur poeta. /Człowiek rodzi się poetą/.
Dura lex, sed lex. /Twarde prawo, lecz prawo/.
Dum spiro, spero. /Dopóki oddycham, mam nadzieję/.
Ad saccum ire. /Pójść z torbami/.:)

marta88
04-16-2012, 09:49
Zdarza mi się używać czasem "tempus fugit" ale bardzo bardzo rzadko - generalnie jestem zdania, że tego rodzaju chwytów nadużywać nie należy (tj. do każdego zdania wrzucamy łaciński cytat), ot od czasu do czasu, żeby nie "przedobrzyć".

Angaya
04-16-2012, 11:28
Mnie się dość często zdarza użyć "pro publico bono", chociaż to raczej pół sentencji. :-)

wonka
04-16-2012, 11:29
Jeszcze jedna sentencja: Gradu diverso, via una. Krokiem różnym, ale jedną drogą.:)

InkyBlack
04-16-2012, 20:26
A ja podzielę się kilkoma bardzo ważnymi paremiami prawniczymi - może się*to przydać przy okazji tłumaczenia tekstów prawniczych:
1) Ignorantia iuris nocet. - Nieznajomość prawa szkodzi.
2) Lex retro non agit. - Prawo nie działa wstecz.
3) Nullum crimen, nulla poena sine lege. - Nie ma przestępstwa/nie ma kary bez ustawy.
4) Res iudicata pro veritate habetur. - Sprawę*osądzoną uważa się*za prawdę.
5) Lex iniustissima non est lex. - Prawo rażąco niesprawiedliwe nie jest prawem.
6) corpus delicti - przedmiot przestępstwa, dowód rzeczowy
7) Audiatur et altera pars. - Niech będzie wysłuchana i druga strona.
8) Ius est ars boni et aequi. - Prawo jest sztuką tego, co dobre i słuszne.
9) Impossibilium nulla obligatio est. - Nikt nie jest zobowiązany do rzeczy niemożliwych.
10) Volenti non fit iniuria. - Chcącemu nie dzieje się krzywda.
11) damnum emergens - powstała szkoda
12) lucrum cessans - utracone zyski
13) vacatio legis - "próżnowanie ustawy": okres miedzy publikacją ustawy a jej wejściem w życie
14) Nemo iudex in causa sua. - Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
15) Pacta sunt servanda. - Umów należy dotrzymywać.
16) sine qua non - warunek "bez którego nie...": warunek konieczny
17) ultima ratio - ostateczny środek: środek, do którego uciekamy się, gdy już nie mamy innego wyjścia
18) Ne bis in idem. - Nie (można orzekać) dwa razy w tej samej sprawie.
19) ex tunc - od wtedy
20) ex nunc - od teraz
21) Clara non sunt interpretanda. - Nie należy interpretować rzeczy oczywistych.
22) lege artis - według reguł sztuki
23) expressis verbis - wyrażone słowami wprost, dosłownie
24) rebus sic stantibus - klauzula "ponieważ sprawy przybrały taki obrót" - w prawie międzynarodowym prawo do wypowiedzenia traktatu ze względu na nieprzewidziane, zaistniałe nagle okoliczności

sophistes
04-16-2012, 23:45
A ja podzielę się kilkoma bardzo ważnymi paremiami prawniczymi - może się*to przydać przy okazji tłumaczenia tekstów prawniczych:
1) Ignorantia iuris nocet. - Nieznajomość prawa szkodzi.
2) Lex retro non agit. - Prawo nie działa wstecz.
3) Nullum crimen, nulla poena sine lege. - Nie ma przestępstwa/nie ma kary bez ustawy.
4) Res iudicata pro veritate habetur. - Sprawę*osądzoną uważa się*za prawdę.
5) Lex iniustissima non est lex. - Prawo rażąco niesprawiedliwe nie jest prawem.
6) corpus delicti - przedmiot przestępstwa, dowód rzeczowy
7) Audiatur et altera pars. - Niech będzie wysłuchana i druga strona.
8) Ius est ars boni et aequi. - Prawo jest sztuką tego, co dobre i słuszne.
9) Impossibilium nulla obligatio est. - Nikt nie jest zobowiązany do rzeczy niemożliwych.
10) Volenti non fit iniuria. - Chcącemu nie dzieje się krzywda.
11) damnum emergens - powstała szkoda
12) lucrum cessans - utracone zyski
13) vacatio legis - "próżnowanie ustawy": okres miedzy publikacją ustawy a jej wejściem w życie
14) Nemo iudex in causa sua. - Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
15) Pacta sunt servanda. - Umów należy dotrzymywać.
16) sine qua non - warunek "bez którego nie...": warunek konieczny
17) ultima ratio - ostateczny środek: środek, do którego uciekamy się, gdy już nie mamy innego wyjścia
18) Ne bis in idem. - Nie (można orzekać) dwa razy w tej samej sprawie.
19) ex tunc - od wtedy
20) ex nunc - od teraz
21) Clara non sunt interpretanda. - Nie należy interpretować rzeczy oczywistych.
22) lege artis - według reguł sztuki
23) expressis verbis - wyrażone słowami wprost, dosłownie
24) rebus sic stantibus - klauzula "ponieważ sprawy przybrały taki obrót" - w prawie międzynarodowym prawo do wypowiedzenia traktatu ze względu na nieprzewidziane, zaistniałe nagle okoliczności

Świetny post i przyznam się szczerze, że kilku sentencji nie znałem:-)
Przychodzi mi jeszcze do głowy:
a) lex talionis jako prawo typu "oko za oko";
b) Neminem captivabimus nisi iure victum - formuła Władysława Jagiełły, oznaczająca przywileje szlacheckie.

InkyBlack
04-17-2012, 05:36
Świetny post i przyznam się szczerze, że kilku sentencji nie znałem:-)
Przychodzi mi jeszcze do głowy:
a) lex talionis jako prawo typu "oko za oko";
b) Neminem captivabimus nisi iure victum - formuła Władysława Jagiełły, oznaczająca przywileje szlacheckie.

Szacunek! Ja się tych sentencji na historii prawa uczyłam. :) Swoją drogą, przypomniało mi się jeszcze kilka ważnych paremii, a mianowicie:

1) Cogitationis poenam nemo patitur. - Nikt nie może być karany za swoje myśli.
2) In dubio pro reo. - W razie wątpliwości (należy orzekać) na korzyść oskarżonego.
3) In dubio pro libertate. - W razie wątpliwości (należy orzekać) na korzyść wolności.
4) de lege ferenda - co do przyszłego prawa
5) de lege lata - co do obowiązującego prawa
6) Tertium non datur. - Nie ma trzeciej możliwości.

aniaolimpia
04-17-2012, 13:02
W codziennej mowie bardzo rzadko używam sentencji/powiedzeń łacińskich, jednak znajomość tych kilku 'podstawowych" zawsze może się przydać:

Nota bene! - Zauważ dobrze! (Zwróć uwagę!)
Alter ego - Drugi ja
Nihil novi sub sole - Nic nowego pod słońcem
Amor omnia vincit - Miłość wszystko zwycięża
Ardua prima via est - Pierwsza droga jest trudna

i wspomniane wcześniej Festina lente! - Spiesz się powoli! :)

ennuit
04-17-2012, 21:34
Pamiętam sporo łacińskich sentencji z domu, gdzie moja znająca łącinę babcia uwielbiała wynajdywać jakieś powiedzonko do każdej sytuacji. Do tej pory zdarza mi się powiedzieć:

nolens volens - chcąc nie chcąc
dura necessitas - ciężka konieczność (tego nigdy nie lubiłam:))
vis maior - siła wyższa
qui scribit, bis legit - kto pisze, czyta dwa razy

wonka
04-19-2012, 10:52
Onus est honos. - Ciężarem jest zaszczyt.
Qualis rex, talis grex. - Jaki władca, taka trzoda. Jaki pan, taki kram?:D
Ambitiones causae evertendae rei publicae solent esse. - Gonitwa za godnościami prowadzi do przewrotów w państwie.
Audi, vide, sile! - Słuchaj, patrz, milcz!
Ab hoc et ab hac. - O tym i o owym.

Angaya
04-19-2012, 11:25
Bardzo ciekawe to wszystko :) Pytanie laika: czy ktoś może mi wytłumaczyć, co to jest paremia? Bo była tu mowa o sentencjach, maksymach, a tu nagle pojawiły się paremie prawnicze :) Czy paremia to po prostu sentencja użyta w ścisłym znaczeniu prawniczym?

wonka
04-19-2012, 18:41
Bardzo ciekawe to wszystko :) Pytanie laika: czy ktoś może mi wytłumaczyć, co to jest paremia? Bo była tu mowa o sentencjach, maksymach, a tu nagle pojawiły się paremie prawnicze :) Czy paremia to po prostu sentencja użyta w ścisłym znaczeniu prawniczym?

Wygląda na to, że paremia to przysłowie, a paremia prawnicza - zwięzła maksyma, jasno wyrażająca fundamentalną zasadę prawną.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Paremia_prawnicza

InkyBlack
04-19-2012, 23:37
Przepraszam, że tego nie wyjaśniłam - owszem, paremie prawnicze to maksymy, wyrażające fundamentalne zasady prawa. Najczęściej są wyrażane właśnie po łacinie po to, by były zrozumiałe dla każdego prawnika bez względu na to, z jakiego kraju pochodzi i jakim językiem się posługuje. Jeśli np. pojedynkując się w sądzie z amerykańskim prawnikiem powiem mu "Lex retro non agit!", to będzie musiał mnie zrozumieć i ustosunkować się do mojej argumentacji.

sophistes
04-23-2012, 00:36
Każdy z nas ma swoich ulubionych pisarzy, ale przyznajcie, że nawet ci najbardziej uwielbiani mają swoje słabsze momenty - człowiek czyta fragment i nie wierzy własnym oczom, że go napisał nasz wspaniały mistrz. W takich chwilach przychodzi mi do głowy fragment ze "Sztuki poetyckiej" Horacego, który pisał: Quandoque bonus dormitat Homerus - "Nawet Homer przysypia czasem"; pobłażliwie więc kiwam głową i czytam dalej, a cytat pozwala mi nie stracić czci dla swych autorytetów ;=)

sophistes
05-06-2012, 23:24
Nie wiem, czy ktoś z Was widział swojego czasu wywiad Kuby Wojewódzkiego z Szymonem Hołownią. Obaj popisali się znajomością sentencji łacińskich i to naprawdę godnych uwagi, bo przydatnych w użyciu:

Si tacuisses, philosophus mansisses - Gdybyś był milczał, pozostałbyś filozofem (i nie wiedzianoby o twojej głupocie).
Nulla dies sine linea - Żaden dzień bez kreski, czyli żaden dzień spędzony na próżno.

ewa91
05-07-2012, 03:45
Używam per analogiam oraz volens nolens. :) W sentencjach łacińskich jest coś szczególnego, trudno odpowiedzieć na pytanie dlaczego ludzie, którzy kiedyś uczyli się łaciny, mają tendencje do używania łacińskich sentencji.

aanet1
05-08-2012, 00:43
Ja z nauki łaciny kojarzę słowa Cezara: Veni, vidi, vici
A poza tym:
Carpe diem :) - chwytaj dzień; choć cała maksyma Horacego brzmi: Carpe diem quam minimum credula postero – Chwytaj dzień, jak najmniej ufając przyszłości.
Cogito, ergo sum – Myślę, więc jestem.
Iacta alea est! – kości zostały rzucone!
Verba docent, exempla trahunt – słowa uczą, przykłady pociągają
bi tu Gaius, ibi ego Gaia – gdzie ty Gajuszem, tam ja Gają

shark.qwerty
05-09-2012, 02:45
Przeszedłem dosyć gruntowną nauką łaciny, najpierw na filologii, potem na prawie, ale sentencji nie używam. Zdarzają się łacińskie ozdobniki takie jak "nota bene", "sensu stricto", "vide", "sic", ale sentencje jako takie raczej nie.

laquema
05-09-2012, 09:57
Ja lubię "errare humanum est", jest to bardzo życiowe...

sophistes
05-11-2012, 22:50
Ja lubię "errare humanum est", jest to bardzo życiowe...

Istnieje wariancja na temat tej sentencji: "Hominis est errare, insipientis - in errore perseverare" - Rzeczą ludzką jest błądzić, rzecza głupca - pozostawać w błędzie.

wonka
05-12-2012, 08:30
Intelligenti pauca! - Rozumnemu kilka (słów). Rozumnemu nie trzeba wielu słów.

Azariah
05-12-2012, 11:53
Miałam łacinę w szkole i dzięki temu teraz zdarza mi się wychwytywać znaczenie niektórych sentencji, ale raczej nie używam ich w codziennych sytuacjach.
Chyba że tę jedną sentencję, która jest moją ulubioną:
Quidquid latine dictum sit, altum videtur - Wszystko powiedziane po łacinie brzmi mądrze.:D

Pietrann
05-12-2012, 22:34
Moje ulubione:

"Vanitas vanitatum et omnia vanitas" - "Marność nad marnościami i wszystko marność" (z Księgi Koheleta)
"Dixi et animam levavi" - "Rzekłem i ulżyłem swej duszy" (z Czechowa zdaje się)

keiti
05-13-2012, 00:52
Ja tam lubię "Pecunia non olet" czyli "pieniądze nie śmierdzą" i "Finis coronat opus" (koniec wieńczy dzieło). I jeszcze "Invidia gloriae umbra est"(zazdrość jest cieniem chwały/sławy).

sophistes
05-15-2012, 23:33
Coś dla strudzonych dzisiejszym dniem:
"Litterarum radices amarae sunt, fructus - iucundiores" - Korzenie nauki są gorzkie, ale owoce słodkie.

farfalla6666
05-16-2012, 09:47
Moja ulubiona sentencja to "Per aspera ad astra" Seneki. Chociaż niestety styl jego życia odbiegał od tego, co głosił to teorię i nauki, które wygłaszał chętnie się czyta. Przekazują wiele mądrości i uważam, że zawierają wszystko to, czego naprawdę poszukujemy.

sophistes
05-24-2012, 23:12
Fajny komentarz!
Umberco Eco mawiał, że dobra sentencja to taka, która jest na tyle ogólna, że można z niej wysnuć zarazem tezę na temat czegoś, jak i antytezę. Pewnie jest tak, że takie sentencje są dla nas tylko narzędziem w intrepretowaniu świata tak, jak już sobie założyliśmy. Zawsze przecież fajnie jest dorobić sobie sentencję i dobre nazwisko myśliciela do własnych poglądów...

sophistes
05-26-2012, 22:05
Skoro już mamy serię sentencji mówiących o tym, jak trzeba się starać, żeby osiągnąć upragniony cel, to przypominam: "Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo" - Kropla drąży kamień nie siłą, lecz ciągłym spadaniem. Towarzyszyła mi (bądź miała towarzyszyć) przy nauce języków obcych.

tyyynkaa
05-26-2012, 23:07
Ja często używam "Tarde venientes, male sedentes" (Późno przychodzący, źle siedzący).
Zapadło mi w pamięć jeszcze "Bis dat, qui cito dat" (Kto dwa razy daje ten szybko daje). :p

sophistes
05-27-2012, 23:15
Ja często używam "Tarde venientes, male sedentes" (Późno przychodzący, źle siedzący).
Zapadło mi w pamięć jeszcze "Bis dat, qui cito dat" (Kto dwa razy daje ten szybko daje). :p

Hehe, nie znałem tego z siedzeniem:-)
Znam "Sero venientibus ossa" - Późno przychodzących ości (Kto późno prychodzi, jada tylko resztki)

justynian
06-12-2012, 03:15
Mnie się zdarza powtarzać często "O tempora, o mores" ;)

Ineczka
06-13-2012, 00:30
Sentencji łacińskich nie używam często, ale mam je jakoś stale w świadomości i lubię je dopasowywać do rożnych wydarzeń, nawet gdy ich głośno nie wypowiadam. Choć to też się zdarza. Niedawno na praktykach w szkole na lekcji angielskiego, gdy była mowa o przestępstwach i surowym prawie, nawiązałam jakoś spontanicznie do sentencji "Dura lex, sed lex". Nie wiem jednak, czy uczniowie zrozumieli, o co chodzi. W każdym razie, sentencje łacińskie to fajna rzecz.

NataliaSzk
06-22-2012, 19:45
Repetitia mater studiorum. Zawsze można sobie przywołać na myśl, kiedy spada chęć do nauki, a wzrasta poziom zwątpienia, albo rozleniwienia :)

sophistes
06-24-2012, 23:03
Na zakończenie pracy, dnia dobry finał prosi się o Finis coronat opus.

CamilleInBlue
06-25-2012, 03:39
Mnie spotkał obowiązek zapamiętania mott niektórych stanów Ameryki Północnej. I do dziś mogę recytować kolejno: Audemus jura nostra defendere, Ditat Deus...

izabelastepkowska
07-04-2012, 12:21
Mi najbardziej utkwiły 2 sentencje łacińskie, jedna jeszcze z lat młodzieńczych pod wpływem Jeżycjady M. Musierowicz- consuetudo ist altera natura (przyzwyczajenie drugą natura człowieka) oraz zapamiętane z lektoratu łaciny ze studiów: rarus fortuna sua contentus (rzadko kto jest zadowolony ze swojego losu)

Obydwie są przeze mnie używane.

agako88
07-14-2012, 01:14
Mnie w pamięci utkwiło "Otium post negotium", czyli coś, co nadzwyczaj łatwo mogę odnieść do rzeczywistości.

kusiu
07-16-2012, 22:47
Istnieje wariancja na temat tej sentencji: "Hominis est errare, insipientis - in errore perseverare" - Rzeczą ludzką jest błądzić, rzecza głupca - pozostawać w błędzie.
Takie wariacje lubię :D

Ale w mojej pamięci z łaciny najbardziej utkwiło mi wspomniane również "Pecunia non olet." To dlatego, że na studiach prowadząca przytoczyła nam genezę tego powiedzenia - tymi słowami jeden z cesarzy odpowiedział swojemu synowi, kiedy ten oburzał się, że ojciec zaczął pobierać opłaty za korzystanie z szalet miejskich :D

ArX
07-30-2012, 04:36
Generalnie nie używam i nie lubię używania sentencji łacińskich, są dla mnie one echem czasów, gdy łacina i greka były standardem inteligencji i oznaką wykształcenia, mimo że ich praktyczne zastosowanie nawet wtedy było w zasadzie zerowe, i sprowadzało się do pseudo-intelektualnego pozowania. Mile widziane były w zasadzie tylko w "Asteriksie" :P. To powiedziawszy, używam łacińskich pojęć gdy są one po prostu standardowymi zapożyczeniami typu ex nihilo, sensu stricto i tym podobne.

Rextor
07-30-2012, 07:06
Sypanie takimi sentencjami w towarzystwie raczej nie przysparza znajomych. No chyba, że mówimy o bardzo późnych wieczorowych porach, wręcz porannych i spotkaniach w gronie studentów filozofii, przy których żadna kwestia nie wydaje się być dziwna :D. Nawet przy takich rozmowach trzeba pamiętać o "qui non est mecum, contra me est" i liczyć się ze słowami ;).

Jerzy_M
08-13-2012, 11:52
Zgadzam się z pierwszym postem, choć łacinę miałem tylko semestr, nauczana była po łebkach i uczyłem się jej po łebkach, to niektóre cytaty pamiętam i do dziś (mimo że nie piłowano mocno sentencji!).
Mój ulubiony: aquilam volare doces?! Orła latać uczysz?!

flowerchild
08-17-2012, 20:17
Najczęściej używam 'de gustibus et coloribus non est disputandum' (o gusta i kolory nie należy się spierać), 'dum spiro, spero'(dopóki żyję, mam nadzieję) czy 'contra spem, spero' (wbrew nadziei mam nadzieję), 'per aspera ad astra' (przez ciernie do gwiazd) i jeszcze 'si vis amari, ama' (jeśli chcesz być kochany, kochaj).

rmb1990
08-17-2012, 22:00
Mnie z łaciny w szkole wryło się w pamięć acquila non captat muscas (w wolnym tłumaczeniu nie strzela się z armat do much).

angkla
08-20-2012, 00:55
Szczególnie te zapadły mi w pamięć: exegi monumentum, non omnis moriar :)

ka.kozlovska
08-20-2012, 07:45
"De gustibus non disputandum est" - O gustach się nie dyskutuje.

kamil89
08-20-2012, 11:41
Kilka reguł kolizyjnych z prawa:

lex superior derogat legi inferiori - norma wyższa uchyla niższą
lex posterior derogat legi priori - norma późniejsza uchyla wcześniejszą
lex specialis derogat legi generali - norma szczególna uchyla normę ogólną
lex posterior generalis non derogat legi priori speciali - norma późniejsza ogólna NIE uchyla wcześniejszej szczególnej

katiusha
11-05-2012, 13:01
Mnie czasami zdarza się wtrącać wyrażenia typu "ab initio","a priori" czy "nota bene".
Dosyć często używam popularnego wyrażenia "carpe diem", które jest zwykle usprawiedliwieniem moich nieprzemyślanych do końca decyzji:) Podobają mi się sentencje (choć raczej ich nie wypowiadam):
Sera parsimonia in fundo est - Za późno na oszczędzanie, gdy widać dno
Natura horret vacuum - Natura nie znosi próżni
Parcere personis, dicere de vitiis - Oszczędzać osoby, a karcić przywary

Galina83
11-05-2012, 13:15
Moja ulubiona to : Per aspera ad astra - dosł. przez ciernie do gwiazd.

NataB
12-04-2012, 15:59
Uczyłam się łaciny 4 lata w liceum, ponieważ byłam w klasie o profilu biologiczno-chemicznym. Oprócz kilku sentencji niestety niewiela mi w głowie z tego pięknego języka zostało.
Festina lente - spiesz się powoli
Carpe diem - chwytaj dzień
Nota bene - nawiasem mówiąc
Finis coronat opus - koniec wieńczy dzieło
Polecam książkę " Łacina na co dzień" Czesława Jędraszko, w której można znaleźć wiele ciekawych sentencji :)

ania983
12-04-2012, 23:58
Nie używam sentencji łacińskich, aczkolwiek zdarza mi się niektóre sobie przypomnieć w szczególnych sytuacjach, jakie mają miejsce w życiu. Ta, która utkwiła mi najbardziej w pamięci to: Homo homini lupus est (Człowiek człowiekowi wilkiem).

eabha
12-08-2012, 14:49
moim ulubieńcem jest: festina lente

MissUnderstood
12-10-2012, 14:24
Moje ulubione senstencje to:
De gustibus non disputantur - o gustach się nie dyskutuje
Vinum incendit iras - wino wyzwala gniew
Iucundum et utile est linguam latinam discere - przyjemnie i pożytecznie jest uczyć się języka łacińskiego ;)

marta.waszka
12-16-2012, 21:57
Ja lubię takie życiowe sentencje:

In vino veritas, in aqua sanitas - w winie prawda,w wodzie zdrowie

Absens carens - nieobecny sam sobie szkodzi

Non scholae sed vitae discimus - nie dla szkoły, lecz dla życia uczymy się

Amicus certus in re incerta cernitur - prawdziwego przyjaciela poznasz w biedzie

Fame est peius quam dolor - głód jest gorszy od bólu

:)

dianannasz
02-15-2013, 15:01
ad augusta per angusta - do osiągnięć przez trudności
ardua prima via est - początki są (zawsze) trudne
cognosce te ipsum - poznaj samego siebie
per aspera ad astra - przez trudy do gwiazd
repetitio est mater studiorum - powtarzanie jest matką wiedzy

A jeśli miałabym podać sentencję łacińską o ulubionym dla mnie przesłaniu, to zdecydowanie:
Homo sum, humani nihil alienum a me esse puto (Terencjusz) - człowiekiem jestem, i sądzę, że nic, co ludzkie, nie jest mi obce

kajakpp
02-15-2013, 15:29
to jest moje ulubione per aspera ad astra - przez trudy do gwiazd :)

kwaidan
02-16-2013, 22:38
Osobiście nie używam sentecji łacińskich, nie wynika to z jakiejś niechęci ale bardziej z tego, że znam ich raczej mało, choć mam swoją ulubioną: Fata mutari non possunt. Przeznaczenia nie można odmienić, nie da się zmnienić.

kasiakozlowska
02-23-2013, 20:36
alea iacta est- kości zostały rzucone
manus manum lavat- ręka rękę myje
primus inter pares- pierwszy pośród równych
volenti nihil difficile - dla chcącego nic trudnego

Reshki89
04-12-2013, 00:04
Pewne łacińskie sentencje są dobrze znane nawet tym, którzy nigdy nie mieli z nią większego kontaktu. 'Pecunia non olet', 'de gustibus non est disputandum', 'dura lex, sed lex', 'carpe diem', 'nota bene' , 'ad hoc', 'ab ovo' - wydaje mi się, że te sentencje są silnie zakorzenione.
Odnośnie ostatniego komentarza - przypomniała mi się sentencja 'vae victis' - biada zwyciężonym.
I nieśmiertelne 'dies irae' wprowadzone przy okazji przerabiania hymnu J. Kasprowicza, którą to sentencję mniej biegli w języku angielskim koledzy z klasy uznali za angielską frazę (odczytywaną przez nich jako "dajs ajrija"). :D

Alina24
07-11-2013, 20:58
Chociaż uczyłam się sentencji na zaliczenie, to raczej nie używam ich zbyt często, no chyba, że naprawdę chcę się popisać lub ktoś mnie o to męczy :) Zawsze powtarzam sentencję 'Ceterum censeo Cartaghinem delendam esse' ('Poza tym uważam, że Kartagina powinna zostać zniszczona) bo jest kompletnie nieżyciowa i wręcz absurdalnie wrzucona na listę sentencji do nauki.

Ania020711
07-12-2013, 09:14
Na pewno jest to fajny sposób na zabłyśnięcie, jednak są pewne zawody typu prawnik, w których sentencje łacińskie są niezbędne do bycia na odpowiednim poziomie swojej pracy.

anna_ag
07-12-2013, 11:41
Nauka łaciny w liceum nie pozostawiła w mojej pamięci właściwie żadnej sentencji ;) Nauka prawa na moich cudownych międzywydziałowych studiach - chyba też nic. Ale lektura Asteriksa - alea iacta est oraz veni, vidi, vici! tylko rzadko tego używam, bo mam niejasne wrażenie, że ludzie dziwnie się na mnie patrzą, kiedy to wypowiadam. Z innych, które przychodzą mi do głowy - wspomniane pecunia non olet, dura lex sed lex, de gustibus... (i jak większość nie pamiętam jak to dalej szło...). Kilka na tyle weszło do języka mówionego, że używamy je nie myśląc, że są z łaciny np. nota bene (pisane razem:))
Ale i tak cieszę się, że większość przytoczonych w poprzednich postach wyrażeń znam, chociażby po polsku.

sylwia91ch
07-26-2013, 21:04
Per aspera ad astra, pecunia non olet, dura lex sed lex...

Madrugada22
08-16-2013, 15:20
Moje credo : Navigare necesse est, vivere non est necesse - żeglowanie jest rzeczą konieczną, życie - niekonieczną.

Anula
10-14-2013, 02:42
Na studiach używałam ich często w pracach, profesorowie nie wiedzieć czemu, bardzo to lubili. Tak na co dzień zdarza mi się na widok dzikiego tłumu powiedzieć "odi profanum vulgus et arceo" - Pogardzam nieoświeconym tłumem i trzymam się (od niego) z dala.

boska
10-15-2013, 16:48
Jedna z moich ulubionych to: Sapere Aude - Odważ się być mądrym.

mjeanne
10-15-2013, 21:36
Pecunia non olet - pieniądz nie śmierdzi :)

Czasami w żartach używam tego sformułowania.

8852
10-15-2013, 21:42
Ex oriente lux, ex occidente dux - światło (kultury) przybyło ze wschodu, prawo z zachodu.

AlanZ
11-03-2013, 11:32
Ja to lubię coś nazywać warunkiem sine qua non, i rozróżniać między de iure i de facto.

ludi13
11-25-2013, 13:22
E pluribus unum - out of many, one używany, kiedy z wielu elementów wyłania się jeden, tak jak w przypadku USA, kiedy z 50 stanów powstał jeden kraj.

praktykantka
12-13-2013, 00:20
"Amicus stultorum similis efficietur" - Kto z kim przestaje, takim się staje" (dosł. "Przyjaciel głupich stanie się do nich podobny")

Gosik
04-14-2014, 07:08
Jeśli mam zabłysnąć retoryką to lubię sięgnąć po Cycerona i jego słynne zdania z "Katyliniarek":
"O tempora, o mores!" oraz
"O di immortales!" - użyte w przekładzie "Na bogów nieśmiertelnych!", a podsłuchane przez osoby trzecie, wywoływało niekiedy u tych ostatnich bardzo zabawne reakcje :)

Ninnananna8
04-14-2014, 10:48
Miałam łacinę w liceum, moi rodzice na studiach i w domu czasami zdarza się, że któreś z nas skomentuje coś łacińską sentencją. Jednak wśród moich znajomych niestety takie wypowiedzi nie spotykają się ze zrozumieniem ;)

jekaterina
05-11-2014, 22:29
Kiedy jeszcze chodziłam do liceum i nie chciało mi się uczyć moja mama uwielbiała mi powtarzać "Per aspera ad astra" czyli "Przez ciernie do gwiazd". Taka motywacja do nauki, ale dość irytująca ;)

jojozefowska
05-11-2014, 22:58
Uwielbiam łacińskie powiedzenia!
Moje ulubione, znalezione w Rzymie i przywiezione do Polski na magnesie to:

Audaces fortuna adiuvat. - Szczęście sprzyja zuchwałym.

Spotkałam się też z odmianą tego powiedzenia: Fortuna favet fortibus. - Los sprzyja dzielnym.

Tetiana
05-12-2014, 14:02
Fiat iustitia, pereat mundus! – Niechaj ginie świat, byleby się działa sprawiedliwość!

iwa91
05-18-2014, 15:56
aut ne tentaris aut perfice - Albo nie próbuj, albo dokonaj

aut regem, aut fatuum nasci oportet - Trzeba się rodzić albo królem, albo głupcem

aut vincere aut mori - Zwyciężyć albo umrzeć

aut idit aut amat mulier, nihil est teritum - Kobieta albo kocha, albo nienawidzi, trzeciej ewentualności nie ma

Anka1573
07-21-2014, 14:57
Mi się dość często zdarza użyć "pro publico bono", chociaż to raczej pół sentencji :-)

A ja mam wrażenie, że obecnie każdy, kto występuje publicznie, czyni to " pro domo sua".

Anka1573
07-21-2014, 15:02
Fiat iustitia, pereat mundus! – Niechaj ginie świat, byleby się działa sprawiedliwość!

Jak się nad tym zastanowić-niezwykle wręcz aktualne. To niesie pewne pocieszenie , że nie tylko my zmagamy się z dużą przewagą ignorancji i głupoty poubieranej w bardzo różne szacowne kostiumy. Od dziś -przysłowia łacińskie aplikuję sobie codziennie-tak na nerwy.

majka3232
07-28-2014, 19:52
A capite ad calcem – Od głowy do pięty (Od stóp do głów),
A maximis ad minima – Od największych do najmniejszych (od spraw najważniejszych do najbardziej błahych),
Ab alio exspectes, alteri quod feceris – Od innego oczekuj tego, co robisz drugiemu,
Acta est fabula – Sztuka jest skończona (ostatnie słowa Oktawiana Augusta).

Medea
09-24-2014, 23:30
Często zdarza mi się wtrącać "o tempora, o mores!"

QubaSzylkiewicz
09-29-2014, 15:02
Dictum sapienti sat est ( mądrej głowie dość dwie słowie )
Prima vista ( na pierwszy rzut oka )
Expressis verbis ( bez ogródek )
De profundis clamavi ( od "De profundis clamavi ad te, Domine" - z otchłani wołałem do Ciebie Panie )
Poenitentia sera raro est vera ( późna skrucha rzadko jest szczera )

senk94
05-11-2015, 04:41
W liceum z łaciną miałam niewiele styczności. Tyle tylko co na WOSie nauczyciel kazał nam się nauczyć kilku sentencji, tak po prostu, żeby umieć. Na studiach miałam nie tylko łacinę, jako przedmiot sam w sobie, ale także prawo, na którym również uczyliśmy się wielu łacińskich sentencji :) Zapamiętałam z nich tylko kilka :D :

-Aequitas sequitur legem-Sprawiedliwość idzie za prawem
-Aliena vitia in oculis habemus, a tergo nostra -Cudze winy mamy na oku, własne za plecami
-Alitur vitium vivitque tegendo-Wada żywi się i wzrasta w ukryciu
-A casu ad casum – Od przypadku do przypadku
-A maximis ad minima – Od największych do najmniejszych
-Actis testantibus – Jak świadczą akta
-Actus hominis non dignitas iudicentur – Niech będą sądzone czyny człowieka, a nie jego godność

moonblank
05-17-2015, 23:59
Uczyłam się łaciny w szkole średniej i kojarzę jeszcze nie tylko sentencje, ale i deklinacje i koniugacje oraz tłumaczenia zdań typu rosa rubra pulchra est. Jeśli chodzi o sentencje, to fakt, ciężko przypasować do codziennych sytuacji, a poza tym powtarzanie zbyt często słów lub wyrażeń po łacinie było by czymś dziwnym i ludzie odbieraliby nas za zbyt "mądrych". Czasami jednak słyszy się u innych takie zwroty jak nota bene lub pro publico bono czy rzadziej, ale również popularny zwrot, persona non grata. Sentencji czy to łacińskich czy pochodzących z innego języka używany raczej w jakichś konkretnych sytuacjach.

MariaG
07-04-2015, 13:46
Moim zdaniem używanie sentencji łacińskich przez osoby, które nie umieją nawet podstaw tego języka jest dosyć zabawne. Tym bardziej, że często przekręcają one końcówki albo całe słowa, nawet nie orientując się, że popełniają błąd.

poliglotka32
07-05-2015, 19:07
Polecam dla odświeżenia sentencji łacińskich kurs online, darmowy dla użytkowników platformy www.supermemo.net.pl.
Jest to platforma nauki przez Internet firmy SuperMemo World.
Więcej informacji można znaleźć tutaj:
http://www.supermemo.net.pl/category/23

charlotte65
07-18-2015, 17:51
W moim środowisku chyba nie spotkałabym się ze zbytnią aprobatą, prędzej by mnie uznali za dziwaczkę. ;) Poza tym, nie znam ich dużo. Ale np. w środowisku prawniczym uważam, że to całkiem dobry pomysł.