PDA

View Full Version : Praca w firmach rosyjskojęzycznych


lustig1984
04-15-2012, 09:58
Czy macie jakieś doświadczenia dotyczące pracy w firmach rosyjskojęzycznych? Jakimi szefami są Rosjanie? Czy macie jakieś sugestie i uwagi?

dobivati
04-15-2012, 12:23
Okazji jeszcze nie miałam ale z tego co słyszałam z Rosjanami się dobrze współpracuje. Znając Rosjan od strony prywatnej myślę, że jest tak naprawdę.

KatsiarynaL
08-07-2012, 07:33
Witam! Bardzo przydatny wątek. Mam nadzieję, że ktoś się jeszcze odezwie. Właśnie zamierzam odesłać CV do kilku firm rosyjskich i jestem ciekawa jak to jest :)

AgataCh
08-07-2012, 08:27
Znajoma moich rodziców całe życie współpracuje z Rosjanami i popadła w alkoholizm... ;p Brzmi zabawnie, może to tylko zbieg okoliczności, bo kobieta miała też sporo problemów w życiu osobistym, aczkolwiek częste 'służbowe' spotkania z Rosjanami też ponoć miały na to wpływ. Także trzeba uważać ;)

KatsiarynaL
08-07-2012, 09:44
:) Dzięki. A to słyszałam o tym, że tam się nie da obyć bez "czegoś mocniejszego";) Ja bym chciała spróbować napisać do centrum i biur tłumaczeń, bo wiadomo, polski w Rosji, to bardziej rzadki, niż tu rosyjski. Szczególnie dobry polski. Jak mawia mój znajomy z Moskwy, że jak się szuka pracownika z dobrą znajomością polskiego, to już szczególnie nie ma z czego wybierać :)

Beata1986
08-07-2012, 16:38
Ja miałam okazję być na rozmowie kwalifikacyjnej w pewnej firmie. Rozmowę prowadziły 3 osoby - Rosjanie oczywiście i całość w mojej ocenie oczywiście przypominała jedną wielką farsę. Brak jakiegokolwiek szacunku dla osoby przychodzącej na rozmowę. Osoby prowadzące rozmowę przekrzykiwały się wzajemnie, dyskutowały ze sobą i nie specjalnie zwracały uwagę na zainteresowanych pracą. Już nie wspominając o tym, że wymagania jakie stawiali były bardzo duże za to pieniądze przez nich oferowane - żałosne.

kwojcik49
08-07-2012, 17:02
Hej:) Zdarzyły mi się 2 przygody związane z rozmowami kwalifikacyjnymi. Podczas jednej z nich pracodawca za wszelką cenę próbował wytrącić mnie z równowagi. Warunkiem przystąpienia do firmy było przetłumaczenie fragmentu umowy założenia spółki. Pracodawca komentował każde zdanie nawet najdrobniejsze detale wyłapywał. A druga to już super atmosfera przy kawie. Tam pełen szacunek dla przyszłego pracownika.

LadyMi
08-08-2012, 13:12
Czyli wychodzi na to, że jeśli chce się współpracować z Rosjanami trzeba mieć oprócz dobrej znajomości rosyjskiego, także mocną głowę!

KatsiarynaL
08-14-2012, 14:05
Czyli wychodzi na to, że jeśli chce się współpracować z Rosjanami trzeba mieć oprócz dobrej znajomości rosyjskiego, także mocną głowę!

Z pewnością trzeba się przygotować na humory i wymagania Rosjan :(

Aksarel
08-16-2012, 13:41
Ale szukaliście pracy w rosyjskich firmach w Polsce czy na Wschodzie? I czy jest różnica w tym, jak do nas podchodzą na swoim terenie, a jak na "naszym" ;) ?

KatsiarynaL
09-24-2012, 02:50
Wydaje mi się, że nie ma różnicy, gdzie pracować dla Rosjan. W zależności od lokalizacji ich mentalność się nie zmieni :)

Hajnisz11
09-24-2012, 11:29
Ja myślę, że wszystko zależy od charakteru pracodawcy i sposobu prowadzenia przez niego firmy, a nie jego narodowości.

annali88
10-06-2012, 23:14
Miałam okazję współpracować z dwoma i niezbyt fajne doświadczenie. Wymagają bardzo dużo a w zamian nie dają żadnych konkretów, a o miłości do alkoholu to nie wspomnę. Oni to chyba mają we krwi ;)

Tezzo
10-06-2012, 23:29
Znajoma moich rodziców całe życie współpracuje z Rosjanami i popadła w alkoholizm... ;p Brzmi zabawnie, może to tylko zbieg okoliczności, bo kobieta miała też sporo problemów w życiu osobistym, aczkolwiek częste 'służbowe' spotkania z Rosjanami też ponoć miały na to wpływ. Także trzeba uważać ;)

Po osobistych przeżyciach z Rosjanami jestem w stanie w 100% w tą historię uwierzyć :D

Bednarek
10-06-2013, 22:24
Ciekawe, teraz kolega mi również podsunął taki pomysł, aby poszukać firm rosyjskich w Polsce i powysyłać CV. Napiszcie jak macie jakieś ciekawe pomysły. Macie może kogoś znajomego, który pracuje w Rosji?

redcyclon
01-05-2014, 21:54
Znajoma moich rodziców całe życie współpracuje z Rosjanami i popadła w alkoholizm... ;p Brzmi zabawnie, może to tylko zbieg okoliczności, bo kobieta miała też sporo problemów w życiu osobistym, aczkolwiek częste 'służbowe' spotkania z Rosjanami też ponoć miały na to wpływ. Także trzeba uważać ;)
dziwne że to piszesz, z twojej wypowiedzi wynika że Polacy są aniołami i abstynentami a ci deprawujące i pijące to są Rosjanie?!!! Narodowość nie daje patentu na to czy jest się uczciwym, abstynentem czy może łotr i szachraj. Ci którzy mają słabą wolę oskarżają wszystkich i wszystko o to, że nam - nieudacznikom życiowym, nie chce się czegoś zmienić w naszym życiu.

rzepsonicus89
02-16-2014, 23:36
Rosja, w przeciwieństwie do Polski, dynamicznie się rozwija ze względu na możliwie niskie podatki. Więc praca dla tłumacza znającego bardzo dobrze polski prawdopodobnie prędzej znalazłaby się w Rosji niż w Polsce. Jest to uwarunkowane obłożeniem polskich przedsiębiorców masami podatków opłat i regulacji które hamują prawidłowy rozwój gospodarki.

rzepsonicus89
02-16-2014, 23:39
Chętnie pracowałbym w Rosji. Cały tydzień tłumaczyłbym pisma, a w weekendy na dyskotece podrywałbym Rosjanki :D

One mają "to coś", że są tak piękne. Jak mawia rosyjska modelka Irina Szejk "To efekt podwyższonej radiacji" (promieniowanie atomowe) :D

Klaudia_Moscow
02-17-2014, 12:54
Pracowałam w ukraińskiej firmie handlowej z oddziałem w Polsce (w Rosji też mieli przedstawicielstwo).
Praca stresująca, bo w handlu, ale ile kontaktów nawiązałam i jak bardzo podciągnęłam się w praktycznej znajomości języka.
Zarówno urzędowym (tłumaczyłam pisma urzędowe, celne, umowy, itp.), jak i branżowym, handlowym (pracowałam jako handlowiec na 6 rynkach Europy Wschodniej).
Ludzie bardzo otwarci, gościnni, towarzyscy. Doświadczyłam tego podczas szkolenia, na które poleciałam na produkcję na Ukrainę. Do tej pory (mimo że pracuję już gdzieś indziej) z niektórymi z Ukraińców utrzymujemy kontakt, odwiedzamy się w miarę możliwości.
Fakt, mentalnie nieco inaczej podchodzą do niektórych spraw, ale jak to ubogaca i zmienia perspektywy drugiej strony :)

rzepsonicus89
02-17-2014, 15:11
Kurczę, po twoim wpisie czuję się strasznie malutki. Miałaś całą mase obowiązków na swojej głowie. Musiało to być naprawdę ciężkie, ale (jak niejedna rzecz w życiu) możliwe do opanowania. Wszakże trening czyni mistrza. Mogłabyś powiedzieć, czy musiałaś mieć specjalnie wyrobione uprawnienia i zezwolenia na tłumaczenia umów i dokumentów celnych? JEST to dla mnie dość istotne, ponieważ ciężko mi uwierzyć, że firma która eksportuje do 6 krajów w Europie zatrudniłaby kogoś, kto "nie ogarnia" co się dzieje.

Klaudia_Moscow
02-17-2014, 15:21
Kurczę, po twoim wpisie czuję się strasznie malutki. Miałaś całą mase obowiązków na swojej głowie. Musiało to być naprawdę ciężkie, ale (jak niejedna rzecz w życiu) możliwe do opanowania. Wszakże trening czyni mistrza. Mogłabyś powiedzieć, czy musiałaś mieć specjalnie wyrobione uprawnienia i zezwolenia na tłumaczenia umów i dokumentów celnych? JEST to dla mnie dość istotne, ponieważ ciężko mi uwierzyć, że firma która eksportuje do 6 krajów w Europie zatrudniłaby kogoś, kto "nie ogarnia" co się dzieje.

Oj, nie przesadzajmy. Fakt, obowiązków było sporo, zwłaszcza, że byłam parę miesięcy po studiach i praktycznie "zielona", jeśli chodzi o handel eksportowy :)
Nie, nie miałam żadnych uprawnień, tłumaczyłam umowy i pisma na wewnętrzny użytek firmy, jako że prezes firmy był Ukraińcem i posiadał większościowy udział w spółce. Nie znał j. polskiego, a musiał wiedzieć, co podpisuje. Ufał mi :)
Co do pism celnych - jeśli towar przychodził zza granicy urzędy celne wymagały jego opisu (nomenklatura, ilość, materiał wykonania, itp.) żeby wiedzieć co importujemy.
Suma sumarum, ciekawe doświadczenie, docelowo chciałabym jeszcze do tego wrócić, może w innej branży, ale na pewno w eksporcie :)

andrzej1987
02-19-2014, 11:49
Na pewno praca w firmie ukraińskiej to było ciekawe doświadczenie.
Co do pracy w firmach rosyjskich w Rosji, Polakom jest bardzo ciężko legalnie dostać tam pracę. Moja koleżanka była pół roku w Moskwie i nikt nie chciał zatrudnić legalnie obcokrajowca mimo jej świetnej znajomości rosyjskiego i oczywiście polskiego (jest Polką), bo w Rosji są limity na zatrudnianie obcokrajowców, możliwe jest zatrudnienie tylko specjalistów w dancych dziedzinach. Łatwiej zatrudnić się w Rosji w firmach zagranicznych. Z tego co wiem na Ukrainie jest łatwiej zatrudnić Polaka.

patmarp
02-23-2014, 22:50
Wydaje mi się, że na fajnych lub beznadziejnych pracodawców można trafić wszędzie, niezależnie od ich narodowości.
Moja własna uwaga jest w tym temacie taka, że Rosjanie trzymają ze sobą sztamę, czyli jeśli pracuje się w firmie u Rosjanina, gdzie pracują też Rosjanie, to mogą oni lekko nawalać reszta nie, aczkolwiek to też może nie być regułą :)

DmytroBasiuk
05-01-2014, 17:07
Myślę, że rosjanie, jak i ludzie z innych krajów są różni. Firmy też są różni. Życzę być dobrymi, bo dla dobrego wszystko jest dobre. "Kto zaś będzie wam szkodził, jeżeli gorliwi będziecie w czynieniu dobra? " (1 Piotr. 3:13)

mide
05-02-2014, 15:35
Nie pracowałam w rosyjskiej firmie, ale współpracowałam z wieloma rosyjskimi firmami. Jeżeli chodzi o wyjazdy na targi, nawiązywanie współpracy, poszukiwanie dystrybutorów, to Rosjanie są bardzo otwarci na wszelkie propozycje. Nie było też trudno umówić się na spotkanie z dyrektorem jakieś firmy, czy zdobyć jego dane kontaktowe. Być może byli zainteresowani współpracą w firmami z Zachodu, które reprezentowałam, ale i tak wspominam współpracę z Rosjanami dosyć dobrze.

DianaM
05-04-2014, 08:57
Ja też słyszałam, że trzeba mieć mocną wątrobę, ponieważ żadne spotkanie biznesowe nie obędzie się bez procentów.

gosha
05-05-2014, 09:52
Chciałabym współpracować z Rosjanami, ale nie za bardzo wiem jak się wokół takiej pracy zakręcić. Na razie nie chcę wyjeżdżać z Polski, więc interesowałyby mnie rosyjskie firmy w Polsce, ktoś ma jakieś podpowiedzi?

Tetiana
05-05-2014, 14:10
Firma, w której pracuję, współpracuje z różnymi firmami rosyjskimi i ukraińskimi. Z Ukraińcami współpracuje się dużo prościej i przyjemniej. Są życzliwi, uprzejmi, obowiązkowi. Rosjanie też niby ok, ale wydaje mi się, ze na łonie kontaktów biznesowych są nieufni i ostrożni, trzymają dystans i mają tendencje do wywyższania się

Ciam
05-06-2014, 09:22
Gdzie znajdujecie te rosyjskie firmy? Próbowałam pytać googla, ale nie wyszło mi nic konkretnego :/
Moje doświadczenia z rosjanami (z różnych środowisk) pokazują, że są zarozumiali, mało odpowiedzialni, strasznie kręcą i kombinują. No i te ich humory... Uf, współpraca pewnie będzie ciężka.

Porlock
05-07-2014, 16:42
Wspominaliście też o firmach ukraińskich - ja swojego czasu współpracowałam z ekipą telewizyjną z Kijowa (jako tłumacz przed Euro 2012) i muszę przyznać, że byli to na prawdę świetnie przygotowani profesjonaliści. Nie było miejsca na popijawy, wszystko działało jak w zegarku, komunikacja z asystentką z kijowa przebiegała świetnie.
Wydaje mi się, że jeśli chodzi o picie, to nie ma co generalizować - w Polsce też jest mnóstwo firm, które etos opierają na wzorcach z PRL-u.

pierczatka
05-18-2015, 11:43
Odnośnie legalnego zatrudnienia...Kiedy mieszkałam w Petersburgu, chciałam zatrudnić się jako nauczyciel języka polskiego w szkole. Niestety, pomimo odpowiedniego wykształcenia i dyplomu, pani dyrektor nie mogła mnie zatrudnić, bo potrzebne jest pozwolenie na pracę, potwierdzenie autentyczności dokumentów przez ministerstwo w Moskwie i masa innych pozwoleń, których załatwienie zajmuje kilka miesięcy. Stąd wiem, że nie jest tak prosto i trzeba naprawdę długo czekać.