PDA

View Full Version : Odpowiedzialność tłumacza przysięgłego


kalina89
02-20-2012, 21:46
Witam. Zauważyłam ostatnio pewną zastanawiającą rzecz, dlatego postanowiłam zapytać o wasze zdanie tutaj na forum. Otóż załóżmy, że jest sobie tłumacz przysięgły, który otworzył własne biuro tłumaczeń i zatrudnia kilku tłumaczy. Przychodzi zlecenie tłumaczenia przysięgłego. Jeden z tłumaczy je przekłada, drugi je sprawdza, następnie gotowe i wydrukowane zlecenie trafia do tłumacza przysięgłego, żeby postawił na nim swoją pieczątkę i podpisał. Tłumacz przysięgły podpisuje, tłumaczenie trafia do klienta.
Moje pytanie brzmi: czy tłumacz przysięgły może sobie tak po prostu podpisać dokument i oddać klientowi? Czy według prawa tłumacz przysięgły nie ma obowiązku SPRAWDZENIA takiego przetłumaczonego dokumentu, który do niego trafia, albo przynajmniej PRZECZYTANIA go?
Bardzo proszę o opinie.

kachna
02-27-2012, 01:32
Wydaje mi się oczywiste, że jeżeli się pod czymś podpisujesz, to nie możesz tego robić w ciemno. Z tego co wiem, to w praktyce rzeczywiście tłumacze przysięgli tylko przybijają pieczątkę, ale jeżeli coś będzie nie tak z tłumaczeniem i ktoś w jego wyniku zostanie poszkodowany, to odpowiedzialność poniesie właśnie tłumacz przysięgły. Z resztą, jeżeli tłumaczenie ma być wykonane przez tłumacza przysięgłego, to teoretycznie to właśnie on powinien je wykonać, a nie zwykły tłumacz.

MAugustyn
02-27-2012, 08:33
Też tak myślę. Wydaje mi się, że ten tłumacz musi sprawdzić to tłumaczenie albo się upewnić, że nie ma w nim błędów bo jeśli on się pod tym podpisuje to grozi mu odpowiedzialność karna jeśli coś pomyli - np. będą błędy w sądowym piśmie.

Agnieszkaa
02-27-2012, 15:19
Tu jest oficjalne stanowisko TEPIS w tej sprawie: http://www.tepis.org.pl/towarzystwo/tepis/pietno-2008.pdf

Wyraźnie zaznaczają, że za takie coś grozi co najmniej utrata prawa do wykonywania zawodu.

natin
02-27-2012, 15:20
Słyszałam, że czasami tłumacze podpisują tłumaczenia innych bez przeczytania, to zależy od tłumacza, ale w każdym bądź razie odpowiedzialnosc jest na pewno ogromna

matkar
03-06-2012, 23:48
Też słyszałem o takim postępowaniu niektórych tłumaczy, ale dla mnie jest to największa nieodpowiedzialność i ogromne ryzyko. Nie wyobrażam sobie, żebym mógł podpisać się pod takim dokumentem bez sprawdzenia go.

monika_u
03-20-2012, 20:16
Również uważam, że tłumacz przysięgły powinien sprawdzić tekst, który zostaje przez niego zatwierdzony, i że zdaje sobie sprawę z ciążącej nad nim odpowiedzialności.

kata
03-23-2012, 23:18
Jeśli chodzi o tłumaczy przysięgłych to rzeczywiście różne przekręty się zdarzały i zdarzają - niestety. Nie znaczy to jednak, że jest t w porządku. Wręcz przeciwnie. Tytuł tłumacza przysięgłego zobowiązuje i każdy kto go posiada jest świadom swoich praw i obowiązków. Miejmy nadzieję, że tych nieodpowiedzialnych jest i będzie jak najmniej.

Keliah
03-26-2012, 10:20
Pamiętam, że gość z którym miałem tłumaczenia poświadczone zawsze powtarzał, że "tłumacz przysięgły musi znać wagę swojego podpisu". Obowiązku takiego sprawdzania może i nie ma, ale tłumacz przysięgły, który od tak po prostu przybija na wszystkim swoją pieczątkę i składa podpis, może pewnego pięknego dnia mieć z tego powodu nie lada nieprzyjemności.

AleksandraC
04-16-2012, 09:38
Na ewentualność wystąpienia takich błędów można się ubezpieczyć. Na pewno obowiązkowe są ubezpieczenia zawodowe w przypadku innych wolnych zawodów, takich jak lekarz i prawnik. Nie potrafię niestety znaleźć nigdzie informacji czy tak samo jest w przypadku tłumaczy przysięgłych

melliska
04-23-2012, 15:00
Mnie się wydaje, że odpowiedzialność nie dotyczy tylko tłumaczy przysięgłych - podpisując swoim nazwiskiem umowę kredytową też bierzemy na siebie odpowiedzialność. Niestety w praktyce jest inaczej - prezesi nie sprawdzają podpisywanych dokumentów, tłumacze nie czytają tłumaczenia przed jego opieczątkowaniem - dopóki nie ma "wpadki" zazwyczaj jest wszystko ok - kiedy już do niej dojdzie konsekwencje są porażające :(

jola1
05-04-2012, 11:00
Tak naprawdę odpowiedzialnośc dotyczy nie tylko tłumacza przysięgłego, ale każdego tłumacza. Jeśli coś źle przetłumaczymy, klient może nas podac do sądu za spowodowanie strat. Niestety, coraz częściej takie pozwy cywilne się zdarzają.