PDA

View Full Version : Eric Emmanuel Schmidt


alebie
02-03-2012, 18:22
Co sądzicie o książkach Schmidta? Jakie są Wasze ulubione?
Mi bardzo podobał się zbiór opowiadań "Marzycielka z Ostendy". Bardzo ciepłe i wzruszające historie, a przy tym opowiedziane tak prosto. Cały Schmidt :)

basienkka
02-03-2012, 19:09
Pierwszą jego książką, jaką przeczytałam był "Oskkar i pani Róża" i chyba ta podobała mi się najbardziej. Czytałam też kilka innych, ale nie przebrnęłam przez "Kiedy byłem dziełem sztuki". Była, jak dla mnie, wyjątkowo nudna.

ankper
02-03-2012, 19:26
Ja przeczytałam najpierw książkę pt.:" Moje życie z Mozartem", która w sumie może być interesująca dla kogoś, kto szukałby natchnienia albo chciał poznać muzykę klasyczną- bo tekst jest nawiązaniem, obrazkiem do utworów kompozytora, potem zajrzałam do "Oskara" i przyznam, że zdecydowanie bardziej wzruszyłam się i przejęłam tą drugą, znaną wszystkim..

Majandra
02-04-2012, 14:34
Moja ulubioną książką tego pisarza jest "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu". Przeczytałam ją bardzo szybko i podobało mi się przedstawienie przez autora faktu, że możemy się zmienić i nie być tacy sami jak nasi rodzice. Krótka opowieść uczy również tolerancji w stosunku do inności i robi to w sposób nienachalny i lekki.

AliceDelice
02-06-2012, 14:36
"Oskar i pani Róża", w każdej postaci, książka, sztuka teatralna, film. Historia krótka, ale jakże treściwa i piękna.

olitoo
02-06-2012, 15:56
Mi wpadła w ręcę książka, która była zbiorem trzech utworów Schmitta - "Oskar i Pani Róża", "Ibrahim i kwiaty Koranu", i "Dziecko Noego". Wszystkie czyta się równie dobrze, ale chyba ostatnia zrobiła na mnie największe wrażenie.

basilili
02-06-2012, 21:40
ja uwielbiam wszystkie jego książki. Zaczęłam od "Oskar i Pani Róża" i mam nadzieję, że ten pisarz nigdy nie przestanie tworzyć. Niedawno zakupiłam "trucicielkę" :) czytaliście?

kachna
02-07-2012, 00:22
Ja też bardzo lubię tego Autora; czytałam "Oskara i panią Różę", "Dziecko Noego", Małe zbrodnie małżeńskie" i "Kiedy byłem dziełem sztuki". Wszystkie mi się bardzo podobały, ale największe wrażenie wywarły pierwsza i ostatnia.

madulenka
02-07-2012, 01:29
Ja osobiście nie lubię książek tego pisarza. Wg mnie to francuski Paulo Coelho. Przeczytałam trzy i każda z nich była identyczna. Podobne pomysły zrealizowane w ten sam sposób. Nieodłączna gra na uczuciach czytelnika.

pannacotta
03-19-2012, 06:07
Ja osobiście nie lubię książek tego pisarza. Wg mnie to francuski Paulo Coelho. .

Mam mieszane odczucia wobec tego autora i częściowo zgodziłabym się z Madulenką. Ma sie trochę wrażenie, że książki są tak trochę... na jedno kopyto.
Nie zmienia to faktu, że bardzo przyjemnie się je czyta. Ze swojej strony mogę szczerze polecić jego "Ewangelię według Piłata".

rdest
03-19-2012, 08:57
Czytałam tylko dwie książki tego autora - "Tektonikę uczuć" i "Oskara i Panią Różę". Pierwsza nie podobała mi się, nie zapadła w pamięć, za to druga - zrobiła na mnie duże wrażenie.
W ramach ciekawostek dodam że w 2009 roku zekranizowano "Oskara i Panią Różę", a reżyserią zajął się sam Schmidt! :)

giovanna84
03-19-2012, 12:35
Polecam '''Trucicielkę'' zbiór opowiadań z charakterem dydaktycznym.

romapeperuda
03-19-2012, 13:20
Niestety nie jestem fanką tego pisarza. Niezwykle mnie rozczarował. Czytałam jego autorstwa książkę pod tytułem "Oskara i pani Róża" i oceniam ją jako dobrą. Jednak po przeczytaniu powieści "Ulisses z Bagdadu" postanowiłam więcej nie czytać jego dzieł. Mam wrażenie, że w połowie powieści autor zgubił wątek i sam nie wiedział jak dalej maja się potoczyć losy bohaterów.

luella2
03-19-2012, 22:09
Pierwszą książką tego autora, którą przeczytałam był "Oskar i Pani Róża". Pamiętam, że wtedy wszyscy chwalili autora. Rzeczywiście, książka trudna i przejmująca, ale w taki dyskretny sposób. Mała książeczka o ważnych rzeczach. Potem czytałam "Małe zbrodnie małżeńskie", które też bardzo mi się podobały. Chętnie poszłabym na to do teatru.

martinez2812
03-21-2012, 14:22
Jestem wielką fanką tego autora. Moje ulubione " Oskar i Pani Róża ", "Marzycielka z Ostedny ", "Odette i inne historie miłosne " . A teraz jestem w trakcie czytania najnowszej "Kobieta w lustrze " i zabrałam się za nią z ogromnym entuzjazmem Opowieść o trzech kobietach, każda z innej epoki, rózne charaktery,ale mimo wszystko coś je łączy-chęć odnalezienia szczęścia ( polecam ).

dekolada
03-21-2012, 18:14
Przeczytałam Marzycielkę z Ostendy ale jakoś mnie nie zachwyciła, być może warto jednak sięgnąć po inne pozycje żeby spojrzec bardziej obiektywnie na jego twórczość.

ewa91
03-21-2012, 23:04
Książka "Oskar i Pani Róża" wzruszyła mnie do łez, "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" jest dobra, ale "Marzycielka z Ostendy" jest co najwyżej średnia. Zamierzam przeczytać "Trucicielkę", bo zebrała dużo pozytywnych opinii.

sabinecuador
03-24-2012, 16:29
Cały czas przymierzam sie do jego ksiazek i myślę, że wreszcie sięgne po którąs, słysząłam, ze to kawałek dobrej literatury i czekam tylko, aż będę miała więcej czasu. chyba nigdy :)

anjya
04-08-2012, 23:41
Jestem, a właściwie byłam fanką książek Schmitta. Uważam, że jego pierwsze książki (pierwsze przetłumaczone na polski) jak "Opowieści o Niewidzialnym", "Małe zbrodnie małżeńskie", "Moje Ewangelie" były dużo lepsze niż to co powstaje ostatnio. "Trucicielka", "Odette i inne historie miłosne", "Tektonika uczuć" - wszystkie są tak podobne, że aż przykro .. Jedynie "Ulisses z Bagdadu" w jakiś sposób wraca do "dobrych" początków autora. Wydaje mi się, że autor ma coraz mniej do zaoferowania niestety.

aniaKo
04-13-2012, 16:22
Pierwszą książką, którą przeczytałam była "La tectonicque des sentiments" (sztuka teatralna), od razu sposób, w jaki pisze Schmit przypadł mi do gustu.
Pod postacią prostych historyjek, które na pierwszy rzut oka wydają się płytkie i proste, autor przekazuje nam głębsze treści, przesłania, które nas uczą.
Te proste historie kryją problemy, z którymi spotykamy się na co dzień, które mogą przytrafić się każdemu z nas. Autor pokazuje jakie uczucia, emocje towarzyszą bohaterom, motywy, jakimi się kierują.
Przeczytałam również "Petits crimes conjugaux", "Odette Toulemonde et autres histoires ", "Concerto a'la memoire d'un ange".
Polecam!

Aleksandra26
04-13-2012, 23:00
Z tego co czytam to nikt nie wspomniał o książce "Przypadek Adolfa H'. Bardzo wciągająca i dająca do myślenia lektura. Muszę przyznać, że niektóre książki Schmitta mnie zachwycają, a niektóre w porównaniu do tych pierwszych zdecydowanie rozczarowują. Jedną z ulubionych są także "Małe zbrodnie małżeńskie".

asiamx
04-15-2012, 20:36
Muszę z żalem stwierdzić, że rzeczywiście jego książki coraz bardziej są "na jedno kopyto" pisane... Nie zaskakują niczym nowym, więc mimo, że mam jego najnowsze dzieło to aż boję się czytać, żeby się nie rozczarować. "Trucicielka" mnie wymęczyła naprawdę. A kiedyś za nim naprawdę szalałam. Ktoś wcześniej porównywał EES do Coehlo, uważam za całkiem trafne spostrzeżenie. Strasznie mi smutno, że tak zaczął pisać, bo naprawdę wcześniejsza twórczość była dla mnie lepsza niż czekolada (!);)

waloszali
04-16-2012, 06:55
Mam takie same odczucia jak większość z Was: niestety ostatnim utworom daleko do wywołania tego zachwytu, który odczuwałam przy lekturze Pana Ibrahima... czy Oskara i Pani Róży.
Schmitt był niedawno w Polsce, niestety nie znalazłam czasu. Był ktoś może na którymś spotkaniu?

PS Czy nie warto byłoby poprawić tytuł wątku? Eric-Emmanuel Schmitt

Kasia23
10-02-2013, 22:01
ja przeczytałam jedynie Odette Toulemonde et autres histoires, całkiem przyjemne

jwozniak
10-02-2013, 23:34
Przeczytałam na razie "Ulissesa z Bagdadu" i bardzo mi się podobał:)

Madalena
10-05-2013, 16:51
"Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" , "Oskar i Pani Róża" - ładne, "Kiedy byłem dziełem sztuki" - zaskakujące i... moje ulubione:)

étudiante90
10-06-2013, 18:26
"Oskar i pani Róża" - czytałam tylko tą książkę, ale na pewno sięgnę po kolejne.

marem
11-17-2013, 18:27
Mnie się bardzo spodobała "Odette i inne historie miłosne" oraz "Małe zbrodnie małżeńskie", czyta się ekspresowo :)

martaemilia.balcer
11-18-2013, 11:49
Jeden z moich ulubionych autorów. Na koncie mam: "Przypadek Adolfa H.","Pan Ibrahim i kwiaty koranu","Moje życie z Mozartem","Odette i inne historie miłosne","Marzyciela z Ostendy","Ulisses z Bagdadu","Kiki van Beethoven" i "Kobieta w lustrze". Szczerze mówiąc nie widzę zbytniego podobieństwa z panem Coelho,którego nota bene żadnej pozycji przemęczyć nie mogłam :)

KasiaP
12-07-2013, 15:48
Wiele książek Schmitta nie czytałam. Jednak raczej lubię tego autora. Oczywiście "Oskara i Panią Różę" uważam za bardzo dobrą książkę.

Moją ulubioną jednak jest "Dziecko Noego". Historia braku tolerancji, prześladowania Żydów, zderzenia dwóch religii. Wszystko widziane oczami dziecka, a więc dużo momentów dziecięcej prostoty i zdziwienia sprawami, które dorośli często komplikują, a dla dzieci są niesamowicie proste. Jeśli ktoś nie czytał - polecam. Na mnie natomiast obecnie czeka wspomniany wcześniej "Przypadek Adolfa H." - mam nadzieję, że nie zawiodę się po przeczytaniu.

ivonnevu
12-07-2013, 19:38
Z tego co czytam to nikt nie wspomniał o książce "Przypadek Adolfa H'. Bardzo wciągająca i dająca do myślenia lektura. Muszę przyznać, że niektóre książki Schmitta mnie zachwycają, a niektóre w porównaniu do tych pierwszych zdecydowanie rozczarowują. Jedną z ulubionych są także "Małe zbrodnie małżeńskie".

Mam dokładnie takie same odczucie - poziom książek zdecydowanie nie jest równy jak dla mnie. Wspomniany wcześniej "Przypadek Adolfa H." czy "Kiedy byłem dziełem sztuki" bardzo mi się podobały, ale już takie książki jak "Moje życie z Mozartem" czy "Ulisses z Bagdadu" raczej przemęczyłam do końca, bo nie lubię zostawiać książki nieprzeczytanej w połowie.

Maddalena85
12-15-2013, 21:48
Z pośród jego utworów najbardziej podobały mi się " Małe zbrodnie małżeńskie". Bardzo lubię też " Kobiety w lustrze", " Oskara i panią Różę", " Dziecko Noego", " Pana Ibrahima i kwiaty Koranu" oraz " Zapasy z życiem".
Nie poruszyły mnie natomiast następujące książki: " Ulissess z Bagdadu", " Tektonika uczuć", " Marzycielka z Ostendy", " Kiedy byłem dziełem sztuki".
Bardzo jestem ciekawa jego najnowszej książki pt. " Małżeństwo we troje". Mam nadzieję, że spodoba mi się równie mocno jak " Kobiety w lustrze" i nie poczuję rozczarowania. Niemniej jednak bardzo cenię jego twórczość.
I jego książki będą zawsze obecne na półce mojej domowej biblioteki.

olga.saw
12-16-2013, 15:08
"Marzycielka z Ostendy" bardzo przypadła mi do gustu, ale jako pierwsze przeczytałam "Moje życie z Mozartem"- dołączona płyta tworzyła z książką całkiem magiczne zestawienie.

dianthus
12-16-2013, 15:23
"Marzycielka z Ostendy" jest piękna,a kiedy mia się okazję być w Ostendzie to można czytając spacerować wzdłuż morza Północnego i odnajdywać miejsca z książki:) Jest już nowa książka Schmitta "Małżeństwo we troje" ktoś już przeczytał?

ivonnevu
12-18-2013, 22:05
"Marzycielka z Ostendy" bardzo przypadła mi do gustu, ale jako pierwsze przeczytałam "Moje życie z Mozartem"- dołączona płyta tworzyła z książką całkiem magiczne zestawienie.

Sam pomysł z dołączeniem płyty też bardzo mi się podobał, ale widocznie do mnie nie przemawia sama muzyka Mozarta ;-)

ludi13
12-23-2013, 13:07
Niegdyś bardzo lubiłem, choć nie unika porównań do P. Coelho. Wyróżnia się niewymuszoną lekkością jak w "Oscarze", czy surową stanowczością jak "Małych Zbrodniach". Mi najbardziej podeszło "Pan Ibrahim...", szkoda, że tak przeciętnie ją sfilmowali.

Katarzyna_Zielonka
03-07-2014, 21:11
Osobiście jestem fanką, chyba niewiele można dodać tytułów, ale zdecydowanie warte uwagi, według mnie, są "Przypadek Adolfa H.", "Małe zbrodnie małżeńskie" i "Dziecko Noego". Najcięższą z jego książek okazała się dla mnie "kiedy byłem dziełem sztuki", ale po zakończeniu książki doceniłam całość :)
Musze przyznać rację przedmówcom porównującym Schmitta do Coelha - mają sporo wspólnych cech. Jednak zdecydowanie nie uważam, że wszystkie są na jedno kopyto. Może sposób ukazania jest podobny, ale czy to nie jest właśnie cecha danego autora - pisanie w odpowiedni dla siebie sposób? Po co zmieniać coś co jest dobre i doceniane? Zawsze jednak odnajduję u niego inną historię, która zawsze prowadzi mnie do innych przemyśleń.

Sara Anna
03-10-2014, 01:10
Choć bardzo lubię tego autora i przeczytałam wszystkie jego książki, to niestety z wielkim żalem muszę stwierdzić, że są bardzo nierówne i te późniejsze bardzo mnie zawiodły... Ale "Oskar i Pani Róża" na zawsze pozostanie w pamięci i sercu :)

soivka
03-10-2014, 21:30
"Moje życie z Mozartem" było cudowne, bardzo mi się ta książka podoba, zważywszy na fakt, że uwielbiam Mozarta. Pomimo to muszę przyznać, że moją ulubioną książką autorstwa Érica-Emmanuela Schmitta są "Małe zbrodnie małżeńskie".

natroskoz
03-12-2014, 10:45
Uwielbiam "Małe zbrodnie małżeńskie". Nie zgodzę się, że Schmidt to wersja P. Coelho. W tym drugim jest wiele naiwności. Schmidt przekazuje pewną prostotę, która nie jest naiwna ani prostacka. Jest w moim przekonaniu odczarowaniem poglądu, że to, co tajemnicze, to głębokie, a zatem wartościowe. Uważam, że książki Schmidta przedstawiają sytuacje bardzo życiowe i często uświadamiają to, co i tak wiemy, ale co przykryte licznymi pokładami interpretacji, umyka naszej uwadze. Czytam bardzo dużo książek, głównie filozoficznych i moim zdaniem Schmidt niektórymi pozycjami wcale nie odstaje od lektur z dziedziny filozofii. Jest w nich pewna prawda.

sub
03-14-2014, 10:11
Podoba mi się że są tak potężnie nasycone emocjami a mają tak niewielki format. Jak je widzę to po prostu od razu coś do nich ciągnie;) ale Oskar i Pani Róża- najleeeepsze;)

ANKARA
03-16-2014, 22:30
wg mnie wszystkie sa wyjątkowe, choć najbardziej wzruszająca ksiażka to "Oskar i pani Róża", a szokująca "Kiedy byłem dziełem sztuki". Niestety czytam po polsku. Czy dużo tracę? Ktoś czytał w oryginale?

Blanche
02-23-2018, 13:46
Zdecydowanie moją ulubioną jest "Oskar i pani Róża" - przeczytana jednym tchem, niesamowicie poruszająca, wzruszająca i niezwykle mądra opowieść.

bolly_wood
10-24-2018, 17:34
Przeczytałam zbiór ,,Historie miłosne'' i bardzo go polecam.