PDA

View Full Version : Nauka języka angielskiego podczas wykonywania innych rzeczy


Waldek
01-30-2012, 11:38
Każdy człowiek ma do wykorzystania 24h na dobę:) nikt nie dostaje ani więcej ani mniej. Jak wykorzystać ten czas, żeby wśród natłoku obowiązków znaleźć czas na szlifowanie języka angielskiego?

Przykłady:
1. Podczas jazdy samochodem zamiast muzyki posłuchaj podcastów
2. Podczas sprzątania również można posłuchać czegoś po angielsku
3. Oglądaj filmy bez lektora:) mogą być z polskimi napisami, ale wtedy świadomie wsłuchuj się w oryginalne wypowiedzi aktorów


Jakie jeszcze macie ciekawe pomysły na efektywne wykorzystanie czasu? Przy jakich czynnościach i w jaki sposób można uczyć się języka angielskiego?

alqamar
01-30-2012, 11:53
Polecam śpiewanie (lub, tak jak w moim przypadku, "śpiewanie" :P) ulubionych piosenek po angielsku, np. jak nikt nie słyszy. Warto sprawdzić sobie tekst piosenki i śpiewać razem z wykonawcami! Sprawdzone! :)

sokananasowy
01-30-2012, 12:13
Można sobie do snu puścić jakieś słuchanki czy inne takie. Zadziała pewnie tak jak wkładanie książek pod poduszkę przed egzaminem, ale kto wie..

soussan
01-30-2012, 12:15
Filmy z angielskimi napisami, jeśli tylko są dostępne! Sprawdzać tylko co, czgeo się absolutnie nie rozumie, starać się wyciągnąć sens wypowiedzi z kontekstu!

ewakie
01-30-2012, 12:16
Ja zazwyczaj noszę ze sobą jakąś książkę i czytam ją kiedy jestem w autobusie. Mam też programy do nauki słówek w telefonie więc kiedy np czekam na coś albo kogoś to się bawię :)

joannalepicka
01-30-2012, 12:41
Przy pracy (fizycznej lub umysłowej) można też posłuchać radia, ja np. preferuję BBC1. Świetny sposób na oswojenie się z używanym na co dzień językiem. :)

AgataK
01-30-2012, 12:49
Trzeba nauczyć się wykorzystywać każdą wolną chwilę. Osobiście prawie zawsze mam przy sobie listę słówek lub książkę, którą czytam w środkach komunikacji miejskiej, czekając w kolejce itp. :D

nela
01-30-2012, 13:00
można też po prostu uważnie patrzeć na przykłady zastosowania angielskiego w praktyce - czyli czytanie etykiet bądź składów różnych potraw w czasie gotowania, czytanie metek w różnych językach ( polecam! zwłaszcza metki Pumy, są bardzo zabawne) albo wszelkich innych opakowań lub urządzeń, na których można znaleźć obcojęzyczne zwroty

kt87
01-30-2012, 13:23
Miałam koleżankę która stosowała trochę niecodzienną (i pewnie dość pracochłonną) metodę - z czytanych artukułów, książek wyłapywała ciekawe zwroty, potem czytała je, nagrywała na mp3 i słuchała w tramwaju, pociągu itd, na przemian z piosenkami. Ponoć w ten sposób nauczonych słówek nie da się zapomnieć. Co prawda pewnie trzeba się przyzwyczaić do słuchania samego siebie, ale myślę że rzeczywiście coś takiego może przynosić efekty :)

Amibella
01-30-2012, 14:55
Miałam koleżankę która stosowała trochę niecodzienną (i pewnie dość pracochłonną) metodę - z czytanych artukułów, książek wyłapywała ciekawe zwroty, potem czytała je, nagrywała na mp3 i słuchała w tramwaju, pociągu itd, na przemian z piosenkami. Ponoć w ten sposób nauczonych słówek nie da się zapomnieć. Co prawda pewnie trzeba się przyzwyczaić do słuchania samego siebie, ale myślę że rzeczywiście coś takiego może przynosić efekty :)

wow :) fajna metoda, ja się ograniczam do słuchania BBC 4 przy sprzątaniu. Na więcej niestety nie mam czasu :(

azelastyna
01-30-2012, 14:58
No, w sumie każda metoda jest dobra jeśli prowadzi to celu...

Lunar
01-30-2012, 15:22
Zależy jak rozumieć definicję "nauki"... jeśli czytam książkę po angielsku albo oglądam film bez napisów nie patrzę na to już w kategorii "nauki". To po prostu rozrywka, którą znajomość języka mi umożliwia - a że przy okazji poznam kilka nowych słówek? To za mało.

Monika86
01-30-2012, 18:37
To jest SUPER pomysł!!! Nauka języka obcego odbywa się podświadomie. Sami przyswajamy odpowiedni akcent i z kontekstu wyczytujemy znaczenie danego wyrazu. Później praktyce okazuje się, że znamy dane słówko, nie wiadomo skąd. Taka nauka podczas jazdy samochodem, czy sprzątania mieszkania okazuje się niezwykle istotna, kiedy przyjrzymy się dokładnie. Sama stosuję takie techniki, kiedy jestem zmęczona, a nie mam ochoty usiąść przy biurku i się uczyć. ;) Serdecznie polecam!!!

x_Jiro_x
02-01-2012, 18:46
Zauważyłem u siebie, że momentami zwyczajnie odruchowo myślę w języku angielskim. Nie robię tego celowo, przychodzi samo. Czasami jednak ułatwia na przykład spontaniczne budowanie zdań, improwizację, etc. :) W innych przypadkach robię to celowo. Może wydawać się głupie, ale pomaga i to sporo ;)

lachjoanna1388
02-02-2012, 12:42
Polecam słuchanie podcastów, ja słuchałam kiedyś takich lekcji angielsko-hiszpańskich. One były nastawione na naukę hiszpańskiego dla osób anglojęzycznych:) naprawdę świetna sprawa i dużo się nauczyłam. Śpiewanie czy"śpiewanie" też jest dobrą metodą, sama kiedyś miałam zeszyt z tekstami piosenek po angielsku i hiszpańsku ;)

Aksu
02-02-2012, 12:49
W samochodzie można też słuchać angielskich audiobooków :)

JOLORKO
02-02-2012, 16:28
Programy telewizyjne w oryginalen po angielsku jak najbardziej. Jeżeli filmy w oryginale to najlepiej w kinie bo są bez dubbingu.

Feniks
02-02-2012, 17:10
Ja zazwyczaj noszę ze sobą jakąś książkę i czytam ją kiedy jestem w autobusie. Mam też programy do nauki słówek w telefonie więc kiedy np czekam na coś albo kogoś to się bawię :)

To samo. Choć niestety w trakcie sesji musiałem zamienić anglojęzyczne książki na notatki z wykładów :/

Słuchanie radia czy przemieszczanie się z mp3 to też sensowne rozwiązania.

Kol5
02-03-2012, 12:46
Ja polecam zapisywanie interesujących nas słówek i fraz na samoprzylepnych karteczkach i przylepianie ich we wszystkich możliwych miejscach w domu :-)

alebie
02-03-2012, 17:08
Oglądam i czytam w obcych językach, ale nie traktuję tego jako uczenie się, łączę przyjemne z pożytecznym:) Lubię też włączyć sobie audiobooka, kiedy mam zajęte ręce, ale nie muszę przy wykonywanej czynności myśleć. Staram się też czytać etykietki w obcych językach. Dość często sprawdzam słówka, które przychodzą mi do głowy np. podczas sprzątania czy gotowania i w ten sposób uczę się równolegle po francusku i angielsku, jak jest tarka do warzyw czy gąbka. Takie słówka zostają już w głowie.

annnabellla
02-03-2012, 17:23
Osobiście staram się łączyć rozrywkę z nauką języków, także słucham głownie obcojęzycznych piosenek, oglądam filmy i programy po angielsku. Tworzę sobie także własne glosariusze ze słówek zasłyszanych w piosenkach lub filmach.

baggins
02-03-2012, 20:01
Każda okazja do nauki języków jest dobra. Można na przykład nosić ze sobą mini notesik i zapisywać słówka zasłyszane w radiu podczas jazdy autobusem. Ja lubię oglądać filmy bez napisów, bądź też z napisami angielskimi- wtedy można wiele wyłapać ;)

justynakr
02-04-2012, 00:10
Moja koleżanka dla relaksu czyta słowniki i wypisuje słówka, które ją zainteresowały na osobnej kartce. Potem wiesza tą kartkę w jakimś widocznym miejscu np. w kuchni i czyta ją sobie w trakcie jedzenia. Mój tata polubił kursy językowe prowadzone metodą Callana. Słucha i powtarza poszeczgólne zdania w trakcie jazdy samochodem. Ja z kolei lubię czytać książki w języku obcym. Nie sprawdzam każdego nowego słówka, bo wtedy przeczytanie jednej książki zabrałoby mi mnóstwo czasu. Uczę się jednak szukać znaczeń wyrazów z kontekstu.

bravenewworld
02-04-2012, 12:14
Metoda łatwa do wypracowania i bardzo skuteczna, to słuchanie audiobooków np. podczas kąpieli, gotowania, przed snem, w samochodzie, autobusie, podczas przerwy na lunch. Jeśli w naszym domu, przez cały czas, gdzieś w tle, z głośnika bądź telewizora, będzie sączył się tekst w obcym języku, na pewno wpłynie to tylko korzystnie na naszą naukę. Dobrze jest podzielić sobie audiobooki ze względu na typ słownictwa, no chyba że ktoś preferuje słuchanie literatury, w tym wypadku, niech wygrają osobiste zamiłowania.

AlicjaEmilia
02-04-2012, 13:20
Można sobie zrobić aerobik albo pilates oglądając angielskie filmiki treningowe. Bo ruch to zdrowie! Przecież nie można całe dnie nad słownikami siedzieć, albo przed komputerem..

mari1
02-04-2012, 14:18
Filmy z angielskimi napisami;
przeglądając strony internetowych przełączać je na j.angielski

Kajutka
02-04-2012, 14:29
Polecam czytanie czasopism. Ja będą w Anglii czytałam sobie ich gazetki, np o modzie, i dzięki temu nauczyłam się dużo zwrotów potocznych, o których wcześniej nie słyszałam! Wszelkie filmy bez lektora i jeżeli mamy taką możliwość to nawet jakiś czat z nativem przez internet.

anette100
11-28-2012, 10:07
Oglądając filmy po ang lubię mieć przy sobie notatnik i wypisywać ciekawe potoczne zwroty, które usłyszę. Takich rzeczy nie ma często w książkach, a po ich zanotowaniu lepiej się je pamięta, a potem używa

rafaljanko
11-28-2012, 16:53
Ja lubię zapisywać sobie słówko na osobnej karteczce i powiesić ją powiedzmy nad biurkiem, chcąc nie chcą człowiek na nie zerka a ono zapada w pamięć :)

ola6200
11-28-2012, 18:03
Myślę, że dobre jest "przestawienie się" na myślenie w języku angielskim. Na początku zapewne nie jest łatwo, ale czytałam, że to dobra metoda!

viha
11-28-2012, 21:57
Można sobie do snu puścić jakieś słuchanki czy inne takie. Zadziała pewnie tak jak wkładanie książek pod poduszkę przed egzaminem, ale kto wie..

ten sposób polecał mi zawsze mój nauczyciel - zadziwiająco skuteczny kiedy trzeba coś zapamiętać ;)

aridana
11-30-2012, 15:13
Ostatnio moją ulubioną formą relaksu i nauki jest słuchanie do snu audiobooków w oryginale. I literatura, i nauka , i przyjemność. :D

amadenx
12-01-2012, 20:17
Ogólnie słuchanie muzyki oraz oglądanie filmów służy nauce angielskiego. Nawet oglądając film z lektorem możemy wyłapać parę angielskich zwrotów. Najlepiej wchodzą teksty piosenek, gdyż ludzie uwielbiają sobie śpiewać.

bertha
12-01-2012, 20:56
Z pewnością czytanie książek i czasopism po angielsku. Niestety nie można tego robić podczas wykonywania innych rzeczy (pewnie znajdą się osoby, które to potrafią), ale w trakcie jazdy autobusem lub pociągiem czemu nie:)

kasiorekk
12-01-2012, 21:07
Miałam koleżankę która stosowała trochę niecodzienną (i pewnie dość pracochłonną) metodę - z czytanych artukułów, książek wyłapywała ciekawe zwroty, potem czytała je, nagrywała na mp3 i słuchała w tramwaju, pociągu itd, na przemian z piosenkami. Ponoć w ten sposób nauczonych słówek nie da się zapomnieć. Co prawda pewnie trzeba się przyzwyczaić do słuchania samego siebie, ale myślę że rzeczywiście coś takiego może przynosić efekty :)

Kiedyś usłyszałam od wykładowcy metodyki, że aby dane słówko zapamiętać na dobre, trzeba je usłyszeć/zobaczyć/przeczytać w różnym kontekście minimum 3razy:) Próbowałam stosować tę metodę ucząc się słówek i muszę przyznać, że to działa. Metoda zastosowana przez Twoją koleżankę wydaje się byc ciekawa i wg mnie faktycznie skuteczna:)

schicksal
12-01-2012, 23:55
Śpiewać, oglądać filmy z napisami, programy telewizyjne bez napisów i myślę, że tyle "przy okazji".

mmrugalla
12-02-2012, 11:31
jeśli ktoś interesuje się muzyką to polecam czytać teksty w oryginale - zawsze jakies nowe slowka się pozna. Oprócz tego np. podczas świątecznego sprzątania można puścić sobie audycję w radiu BBC:) zawsze jakies praktyczne wykorzystanie czasu:)

eve
12-02-2012, 12:49
Na pewno wszystkie wymienione wyżej metody są skuteczne i jak najbardziej działają :) trzeba jednak wybrać te, z których rzeczywiście można korzystać wykonując inne czynności. Dlatego, moim zdaniem, najlepszym wyborem jest słuchanie radia czy programów TV po angielsku

aleksandrae
12-02-2012, 13:35
Polecam spiewanie i ogladanie filmu bez lektora a nwet bez napisow. Osluchanie sie z jezykiem jest najwazniejsze. W domu mozna np poprzyklejac karteczki z nazwami danych przedmiotow i ich odpowiednikami w BrE iAmE granie w gry przygodowe rowniez po angielsku mozna rowniez czytac ksiazki.Z poczatku jest trudno ale z czasem czyta sie coraz dluzsze i dluzsze. No i jak wiekszosc BBC polecam audycje radiowe lub tez/ i ogladanie wywiadow z gwiazdami po angielsku :)

sandzaj
12-02-2012, 17:30
Można sobie z kimś porozmawiać po angielsku tak na co dzień - w domu, w drodze za zajęcia itd. ;) Przy wykonywaniu różnych czynności - gotowaniu, jedzeniu, oglądaniu czegoś... ;) Fajne doświadczenie.

dwoszczyk
12-02-2012, 20:07
Filmy, seriale po angielsku z napisami - nic zaskakującego, a naprawdę działa! Czasem siostra mnie tak zaskakuje - powie coś, czego teoretycznie nie powinna jeszcze znać/umieć (bo dopiero zaczyna uczyć się języka), a jak zapytam, skąd to zna, odpowiada, że "w filmach tak mówią". :)

annasolarz1
12-02-2012, 20:57
Oglądanie anglojęzycznych filmów jest niezastąpioną metodą do nauki języka angielskiego i można połączyć przyjemne z pożytecznym.

kitt
12-02-2012, 21:33
Jeśli ktoś lubi grać w gry, dobrze jest grać w anglojęzyczne wersje:) Miło i pożytecznie. Ja dużo zapamiętuję z piosenek. Dobrze jest sprawdzać sobie słowa ulubionych piosenek.

jamaica201
12-02-2012, 21:37
Przy nauce słówek też dobre jest zapisywanie ich i przyklejanie w miejscach dla nas widocznych:)

Abril
12-02-2012, 21:45
Ja ostatnio staram się czytać książki w oryginale, także te które kiedyś, dawno temu, czytałam po polsku. Wydaje mi się, że najlepiej jest uczyć się języka w taki sposób aby mieć z nim kontakt codziennie; dlatego oglądam filmy i seriale bez lektora, biorę na spacer fiszki ze słowami po angielsku i nie używam polskiej wikipedii (zważywszy, że angielska wersja jest rzetelniej przygotowana, to korzyść jest podwójna :)).

andrzejakk
12-02-2012, 21:49
Osobiście jestem wielkim fanem audiobooków. Jeśli są dobrze nagrane, mogą zdziałać cuda z późniejszą wymową, a i słownictwo się często jakieś zapamięta ;)

Elmothien
12-02-2012, 22:30
Anglojęzyczne filmy/seriale bez lektora, a jeśli z napisami, to też angielskimi - wzrokowcom zwłaszcza to pomaga zapamiętać słowa. Słuchanie podczas sprzątania/podróży angielskich tekstów, czytanych opowiadań etc., też jest IMO bardzo pomocne.

ania983
02-11-2013, 01:11
Można czytać gazety po angielsku.

ania983
02-11-2013, 01:12
Można też czytać książki po angielsku zamiast po polsku.

ania983
02-11-2013, 01:13
Można oglądać angielskie seriale zamiast polskich.

ania983
02-11-2013, 01:14
Można słuchać audiobooków podczas jazdy komunikacją miejską lub podmiejską.

ania983
02-11-2013, 01:15
Audiobooków można również słuchać podczas spaceru.

ania983
02-11-2013, 01:16
Podczas wykonywania różnych czynności w domu, typu sprzątanie, gotowanie, itp., można nazywać te czynności po angielsku.

ania983
02-11-2013, 01:18
W trakcie drogi, np. do pracy, można próbować nazywać otaczającą nas rzeczywistość.

ania983
02-11-2013, 01:19
Można chodzić do kina na filmy anglojęzyczne z polskimi napisami.

ania983
02-11-2013, 01:19
Można rozmawiać po angielsku przez internet z ludźmi z całego świata.

ania983
02-11-2013, 01:21
A jak już tak wykorzystamy te nasze 24h na doskonalenie języka angielskiego, to możemy w końcu zacząć śnić po angielsku:)

Dusky
02-11-2013, 01:41
Wydaje mi się, że nie da się uczyć i coś robić jednocześnie (np. sprzątać, czy prowadzić) ze względu na fakt, iż nie będziemy zwracać nauce potrzebnej uwago. O ile jadąć automusem możemy w pełni poświęcić się np. słuchaniu audiobooka, tak przy sprzątaniu to raczej imho wiele się nie nauczymy, jedyne co, to można się osłuchac z wymową, albo np. powtarzając w kółko tą sama piosenkę wyłapać i zapamiętać jakies pojedyncze słówka. Ale jesli chodzi o naukę (szczególnie słownictwa), to jestem zdania, ze nalezy jej poświęcić trochę więcej uwagi, niż przy sprzątaniu :)

ItaHypatia
02-11-2013, 11:38
Jest dobra metoda - słucham angielskich stacji w trakcie pracy, staram się oglądać filmy po angielsku ( co nie zawsze się udaje, w końcu nie mieszkam sama) i przede wszystkim sięgam do literatury, np. uczę się jakiegoś wiersza na pamięć.

kampiotrow
02-11-2013, 11:51
Wydaje mi się, że nie da się uczyć i coś robić jednocześnie (np. sprzątać, czy prowadzić) ze względu na fakt, iż nie będziemy zwracać nauce potrzebnej uwago.

Ja natomiast zawsze byłem zwolennikiem pasywnego "uczenia się". W momentach, w których nie można całkowicie poświęcić się czemuś naszą uwagą, jakaś część nas podświadomie zapisuje obrazy czy skojarzenia słuchowe, nawet jeśli nie skupiamy się na nich w danym momencie.
Wiadomo, że nie jest to tak efektywne, jak pełna uwaga na nauce, ale mimo wszystko nie skreślałbym możliwości podświadomego nabywania wiedzy w takie sposoby.

mustard
02-11-2013, 14:04
Przydatną rzeczą okazało się dla mnie nagrywanie słówek/ zwrotów na dyktafon/komórkę i odsłuchiwanie na słuchawkach przy różnych możliwych okazjach.Do tego polecam mnemnotechnikę.

Aga12
02-11-2013, 17:55
Wydaje mi się, że nie da się uczyć i coś robić jednocześnie (np. sprzątać, czy prowadzić) ze względu na fakt, iż nie będziemy zwracać nauce potrzebnej uwago. O ile jadąć automusem możemy w pełni poświęcić się np. słuchaniu audiobooka, tak przy sprzątaniu to raczej imho wiele się nie nauczymy, jedyne co, to można się osłuchac z wymową, albo np. powtarzając w kółko tą sama piosenkę wyłapać i zapamiętać jakies pojedyncze słówka. Ale jesli chodzi o naukę (szczególnie słownictwa), to jestem zdania, ze nalezy jej poświęcić trochę więcej uwagi, niż przy sprzątaniu :)

E, bez przesady, zmywanie podłogi czy mycie okien nie jest znowu takim wymagającym naszej uwagi zajęciem, spokojnie można połączyć słuchanie ze sprzątaniem ( no chyba, ze robimy porządki w bardzo ważnych dokumentach:D ). A jeszcze jak mamy płytę np z słówkami nagranymi naprzemiennie np polski i odpowiednik angielski.
Oczywiście nie wszystkie umiejętności możemy ćwiczyć w ten sposób. Trudno pogodzić machanie szmatą z pisaniem, ale zawsze trochę można się nauczyć ( a po sprzątaniu w czystym pokoju możemy pracować już " na całego".

gosia89
02-15-2013, 14:13
Ja również polecam wszelkiego rodzaju podcasty w zależności od zainteresowań.

MKozica
02-15-2013, 21:27
Zgadzam się z przedmówcami. Myślę, że podcasty to świetna sprawa. Tę stronę pewnie większość z Was zna, ale tak na wszelki wypadek: http://www.bbc.co.uk/podcasts

Poza tym dokładne słuchanie i śpiewanie piosenek po angielsku. Pamiętam, że w podstawówce musieliśmy się uczyć piosenek na pamięć. Wydawało nam się to wtedy bezsensowne. Teraz jednak myślę, że nie było to wcale takie głupie. Zapamiętane w ten sposób słówka zostawały w głowach na długo. Teraz, jak jakaś piosenka po angielsku mi się spodoba, to szukałam tekstu i dokładnie go analizuję.

Ciekawym doświadczeniem jest też rozmawianie po angielsku w codziennych sytuacjach. Kiedyś przez tydzień rozmawiałam w domu po angielsku z młodszą siostrą, bo chciała się "rozgadać" przed wyjazdem na wycieczkę do Londynu. Jedyny problem był taki, że reszta domowników w ogóle nas nie rozumiała ;)

mgg
02-15-2013, 23:37
Jak dla mnie to audiobooki i wszystko co mogę załadować na mp3, żeby odsłuchać podczas spaceru i biegania.

praktykant
02-18-2013, 11:22
Ja zazwyczaj noszę ze sobą jakąś książkę i czytam ją kiedy jestem w autobusie. Mam też programy do nauki słówek w telefonie więc kiedy np czekam na coś albo kogoś to się bawię :)
ZGadzam sie i z polecam jakikolwiek aplikacj edo telfonów gdzie zawsze mamy telefon i zawsze mozmey skorzystac ztego:):: wiec nie ma to jak telefon i i jego aplikacje;):):

kampiotrow
02-18-2013, 11:34
Akurat przy zalewie systemów w nowej generacji telefonów kom. i ich aplikacji nie trudno znaleźć coś dla siebie. Właściwie to same radia angielskojęzyczne, w których więszkość czasu poświęcona jest na rozmowach, dyskusjach, czy reportażach, a nie na samej muzyce są też efektywnym czasoumilaczem z czymś do nauczenia się.

pollyanna007
02-18-2013, 12:14
Można czytać anglojęzyczne artykuły podczas jazdy autobusem lub pociągiem. Łączy się wtedy przyjemne z pożytecznym- podróż mija przyjemniej i można poznać nowe słówka i zrozumieć ich znaczenie z kontekstu.:)

marta.waszka
02-18-2013, 13:20
Ja zawsze lubiłam oglądać filmy bez lektora, słuchać programów telewizyjnych podczas sprzątania, nauki, gotowania (Nigella!) etc., a podczas odrabiania zadań domowych czy czytania książek zwykle włączałam sobie muzykę, ale tylko po angielsku :)

Tygrzyk
02-18-2013, 16:12
podczas powtarzania skeczy radiowych, wtedy wyrabiamy lepiej wymowę

maciej.kudraszew
02-18-2013, 18:48
Zdarza mi się powtarzać sobie pod nosem zasłyszane frazy, aby wymówić dane słowo jak najlepiej. Może zabrzmi to śmiesznie, ale gdy usłyszymy coś co po prostu fajnie brzmi, to warto to sobie po cichu powtórzyć.

ania30326
03-18-2014, 14:54
tak na prawdę wszystko może towarzyszyc nauce języka angielskiego. np możemy wiersze recytować podczas sprzatania, piosenki spiewac pod prysznicem, czytać w autobusie. w każdym momencie możemy sie uczyć :) a w niektórych przypadkach inaczej niż w ruchu sie nie da nauczyć :)

dorotas
03-19-2014, 18:16
Polecam słuchanie radia BBC, świetny język, wiele fajnych zwrotów wpada w ucho a w tym czasie można sprzątać, gotować czy przeszukiwać internet. A do polepszenia słuchania najlepsze oglądanie seriali, jeśli ktoś zaczyna z językiem to tych najprostszych, a w miarę stopnia zaawansowania można też przejść na język bardziej specjalistyczny- podobno "Good Wife" jest dobrym serialem na znajomość słownictwa prawniczego;)

dominikahar
03-19-2014, 18:58
Można słuchać audiobooków w środkach komunikacji miejskiej albo w samochodzie. Albo po prostu kiedy wykonujemy różne prace domowe, takie jak gotowanie czy prasowanie. Poprzyklejać post-notes w całym domu albo w pracy nad biurkiem. Jeśli lubimy czytać blogi albo oglądamy vlogi na youtube, możemy wybierać te po angielsku. Możemy też przekonać naszych znajomych, żeby rozmawiali z nami po ang zamiast po polsku, chociaż jeden dzień w tyg.

b.paulina
03-19-2014, 20:50
można też zmienić wszystkie ustawienia np. na komputerze i telefonie na angielski, dodatkowo oczywiście filmy w oryginale i sprawdzanie tekstu ulubionych piosenek (sprawdzając znaczenie słów których nie znamy) :)
Wydaje mi się, że najtrudniejsze jest wdrożenie takich procesów w życie a potem robi się to automatycznie. :D

Salladyn
03-20-2014, 12:33
Zgadzam się z tym zmienianiem języków w komputerze czy telefonie. Pomocna rzecz, zwłaszcza jak się potem wyjedzie za granicę. Oprócz tego, podczas innych regularnych czynności domowych dobrze jest nazywać sobie rzeczy obcego języka :)

justi214
03-20-2014, 14:00
-filmy z angielskimi napisami
-książki w języku angielskim
-muzyka

natroskoz
03-20-2014, 14:04
Mam następujący sposób, często praktykowany: rozmawiam ze sobą po angielsku. Wyjaśniam, żeby ukrócić domysły:-) Otóż, jak mam jakiś dylemat, problem do przemyślenia, wiem, że łatwiej mi będzie go rozwiązać, jeśli sobie samej o nim głośno opowiem. Pierwszy plus: gdy coś jest powiedziane, brzmi prawdziwiej niż tylko w myśli, staje się więc bardziej uświadomione, łatwiej to rozwiązać. Nie dość więc, że sobie o tym mówię, to robię to w języku obcym, najczęściej po angielsku. Drugi plus: ćwiczę język. Gdy nie znam słowa na określenie jakiegoś stanu, myśli, etc. sprawdzam, zatem w konsekwencji wychodzę na plus. Może to dziwne, ale mi pomaga na dwóch płaszczyznach: psychicznie i językowo.

sheilah73
03-20-2014, 14:07
Ja mam podzielna uwagę więc nauka języka podczas wykonywania innych czynności nie stanowi dla mnie żadnego problemu, często podczas sprzątania, albo gotowania powtarzam sobie słówka i nie tracę czasu :)

Canopy
03-21-2014, 19:36
Mam następujący sposób, często praktykowany: rozmawiam ze sobą po angielsku. Wyjaśniam, żeby ukrócić domysły:-) Otóż, jak mam jakiś dylemat, problem do przemyślenia, wiem, że łatwiej mi będzie go rozwiązać, jeśli sobie samej o nim głośno opowiem. Pierwszy plus: gdy coś jest powiedziane, brzmi prawdziwiej niż tylko w myśli, staje się więc bardziej uświadomione, łatwiej to rozwiązać. Nie dość więc, że sobie o tym mówię, to robię to w języku obcym, najczęściej po angielsku. Drugi plus: ćwiczę język. Gdy nie znam słowa na określenie jakiegoś stanu, myśli, etc. sprawdzam, zatem w konsekwencji wychodzę na plus. Może to dziwne, ale mi pomaga na dwóch płaszczyznach: psychicznie i językowo.

Dziękuję za pomysł. Ostatnio sporo problemów się nazbierało także spróbuję poszukać rozwiązania po angielsku :).
Moje ulubione połączenie to spacer+ audiobook. Jeśli nie rozumiem jakiego słówka, od razu sprawdzam w słowniku na telefonie i dodaję do fiszek. Potem tylko powtórki, powtórki, powtórki...

paula488
03-21-2014, 19:49
myślę, że najlepiej poszukać sobie czegoś co się bardzo lubi i wpleść w to angielski :)

KMP
03-21-2014, 21:17
W trakcie pracy robię sobie "przerwy na durnoty", czyli przeglądanie jakichś mało ambitnych stron internetowych. Są to jednak strony w języku angielskim, więc nie mam takich wyrzutów sumienia, że robię sobie przerwę :)

latie
03-21-2014, 21:23
Słuchanie audiobooków po angielsku, najpierw jakiś prostych a z czasem dojdziemy do trudniejszych.

evelynka997
03-22-2014, 09:50
Oglądanie filmów po angielsku jest bardzo dobra metodą :) jesli nie mamy czasu bo np sprzatamy tez mozemy uczyc sie języka :) zakładamy słuchawki i słuchamy angielskich piosenek, czy konwersacji :)

Markopolo
03-22-2014, 13:24
przeprowadzić się do angli czy usa. Wtedy podszlifujesz na glanc i to w kilka dni :D

kamilla1
03-22-2014, 14:54
Czytanie książki w każdej wolnej chwili jest moim zdaniem świetnym sposobem nauki. Ja mam książkę zawsze przy sobie, czytam ją, tak jak inni w środkach komunikacji wszelkiej, a do tego zawsze kiedy mogę, czyli np. do obiadu, w pracy, jak mam chwilę wolną. Staram się wykorzystać każdą chwilą. Bardzo polecam taką metodę. Poszerza się wiedza językowa, a do tego znajduje się tym sposobem czas na czytanie książek, co uwielbiam i co bardzo, jak wiadomo rozwija.

marta19-93
03-22-2014, 19:42
Dla mnie najlepszy sposób to oglądanie filmów z lektorem. Muszę być bardzo skupiona nie tylko na słuchaniu, ponieważ są to głównie filmy amerykańskie, a jak wiadomo amerykański akcent do najłatwiejszych nie należy, ale także na tym co sie dzieje, więc mózg pracuje na najwyższych obrotach :)

natek90
03-22-2014, 23:19
Mogę podać przykład mojej znajomej, która uczyła się słówek angielskich przyklejając je na kartkach po całym domu. :)

Katawe
03-23-2014, 14:06
Czytać wiadomości po angielsku,książki w oryginale... a tak poza tym można wypowiadać się również na portalach społecznościowych, forach do nauki języka, prowadzić dyskusje, właśnie po angielsku. Zajmuje to kilka chwil, a z doświadczenia wiem, ze efekty są :)

Avetrus
03-23-2014, 16:35
Jeżeli daleko dojeżdżacie pociągiem lub autobusem do pracy bądź na uczelnię, bardzo przydatne są oczywiście audiobooki wszelkiej maści, nagrania form gramatycznych, słówek. Właściwie, z racji że słuchając można biernie uczyć się także gramatyki, to większość problematycznych i zawierających sfer języka można opanowywać właśnie poprzez słuchanie.

Wydaje mi się, że w taki sposób, "biernie", nie da się nauczyć jedynie interpunkcji i zapisu poszczególnych trudniejszych wyrazów. Reszta - można włożyć słuchawki do uszu i podczas robienia czegoś innego podświadomie się uczyć.

Aneta Graczyk
03-24-2014, 08:04
Jeżeli pozwalają na to umiejętności, polecam również czytanie w j. angielskim (książek, wiadomości etc.) oglądanie BBC zamiast np. tvn24 i przede wszystkim oglądanie filmu z angielskimi napisami - szybciej przyswaja się struktury gramatyczne, zwraca się na wszystko dużo większą uwagę. I nie należy przejmować się, że się wszystkiego od razu nie rozumie. To przychodzi z czasem ; )

Tessay
03-24-2014, 13:53
Staram się oglądać różne ciekawe filmiki na Youtube po przyjściu z zajęć - 5, 10 czy 15 minut relaksu + podszlifowane słownictwo gwarantowane : )

Joannakpst
03-25-2014, 20:05
Pamiętam jak w szkole średniej nauczycielka poradziła nam, byśmy nauczyli się myśleć po angielsku. Początkowo było trudno, nawet bardzo! Później jednak, w miarę praktyki przychodziło wręcz naturalnie. Aktualnie ucząc się dwóch języków, zauważam interesującą sytuację: kiedy rozmawiam przez dłuższą chwilę w języku angielskim, kontunuuję myślenie po angielsku! W weekendy mówię po włosku i myślę po włosku! Na codzień mówię w języku włoskim i polskim, dlatego często łapię się na tym, że myślę w obu językach na przemian! Czy ktoś ma podobnie?

dezyderiauk1193
03-26-2014, 14:55
Ja również bardzo często uczę się angielskiego wykonując inne czynności, w prawdzie efekty nie są takie jak bym siedziała w skupieniu i tylko się uczyła, ale zawsze coś tam w głowie zostanie, więc szkoda czasu

Exploring_English
03-26-2014, 15:55
Pamiętam, że uczyłam się w ten sposób na egzaminy :) Wiecznie nosiłam ze sobą wszędzie moje kolorowe popodkreślane kolorowymi flamastrami notatki. Wyglądało to tak:
- mieszanie zupy aby się nie przypaliła- obok na blacie leżały notatki.
- czekanie na autobus/tramwaj na uczelnie lub z uczelni - także zaglądałam w notatki!
- nudne powtarzające się zajęcia typu lepienie pierogów? Warto zajrzeć w notatki :) Wiadomo, że jak ręce w cieście to nie dotykamy, ale zerkamy z bezpiecznej odległości ;)

Jest to o tyle fajna sprawa, że nie zawsze ma się chęć i siły siedzieć nad czymś bite dwie godziny, ale jak człowieka najdzie to w torebce zawsze znajdą się... notatki ;)

katarzyna2525
03-27-2014, 21:48
Często uczę się w podróży, jadąc do swojego miasta rodzinnego. Szkoda mi czasu na oglądanie widoków za oknem. Gorzej, jak podróżuję wieczorem ;)

zzaszyby
03-28-2014, 09:18
Czasami powtarzam fiszki na wykładach, jak już odpływam i wiem, że nie jestem w stanie się skupić na tym co ktoś mówi.

Sailor123
03-31-2016, 13:40
Nie wiem dlaczego , ale mnie najlepiej wchodziły słówka przy odkurzaniu lub prasowaniu. Gorzej, jak ktoś nie lubi zarówno prasowania jak i wkuwania słówek.

klazaj
03-31-2016, 14:00
myślę, że można słuchać piosenek angielskich, jadąc autobusem/tramwajem/pociągiem a także podczas wykonywania różnych czynności domowych np. można oglądać film po angielsku z lektorem i jednocześnie prasować. Bardzo często tak robię. Oczywiście podczas prasowania nie można zbytnio skupić się na oglądaniu filmu, ale zawsze można słuchać co mówią aktorzy i spróbować to zrozumieć.
Ważna jest też umiejętność podzielności uwagi, niektóre osoby nie są w stanie robić dwóch rzeczy w tym samym czasie i w tym samym stopniu efektywnie.

marta.krol@windowslive.co
04-02-2016, 18:54
Ja należę do osób, które się mogą skupić tylko na jednej rzeczy więc nie dałabym rady uczyć się angielskiego podczas wykonywania innych czynnosci.

Netrapisu
04-03-2016, 11:49
Jeżdżąc do/z pracy autobusem lubię się pouczyć słówek albo coś poczytać/posłuchać po angielsku.
Kiedy szukam informacji na dany temat w sieci, staram się wybierać strony anglojęzyczne zamiast polskich.
Kiedy mam zamiar posłuchać muzyki, połowę planowanego czasu staram się poświęcać na nagrania po angielsku zamiast na piosenki.
Czasem myślę po angielsku zamiast po polsku.
Podczas wykonywania różnych domowych czynności, które nie wymagają pełnego skupienia staram się czegoś posłuchać.

mkaniewski
04-17-2016, 19:41
Polecam oglądanie filmów z angielskimi napisami. Nie dość, że mamy okazję osłuchać się z językiem (jeżeli film jest anglojęzyczny), to dodatkowo możemy nauczyć się nowych zwrotów, konstrukcji itp. Dodatkowo można czytać wiadomości na stronach typu BBC, The Guardian lub CNN.

aneta1993
04-17-2016, 21:07
Ja lubię zapisywać sobie słówko na osobnej karteczce i powiesić ją powiedzmy nad biurkiem, chcąc nie chcą człowiek na nie zerka a ono zapada w pamięć :)

Również lubię naklejać karteczki ze słówkami :) A oprócz tego często zabieram do autobusu czy tramwaju fiszki ze słówkami i zwrotami :)

Corfew
04-17-2016, 21:19
Jak człowiek jedzie busem, to może sobie w głowie układać różne gadki po angielsku.
Np. opisywać kogoś; co by się powiedziało do laski/faceta ...
Ogólnie chodzi mi o to, by sobie wyobrazić, jakby się gadało w danej sytuacji albo jak taką opisać (^L^)

petroleum
04-17-2016, 21:48
Dla mnie najprzyjemniejszy sposób na naukę to oglądanie filmów i seriali w oryginale. To łączenie przyjemnego z pożytecznym, bo można zawsze obejrzeć coś ciekawego i poćwiczyć rozumienie ze słuchu.
Jeśli chodzi o zupełnie codzienne czynności to można nazywać rzeczy dookoła siebie po angielsku i od razu sprawdzać w słowniku kiedy się czegoś nie wie.

Delgado
04-17-2016, 23:47
Dla mnie najprzyjemniejszy sposób na naukę to oglądanie filmów i seriali w oryginale. To łączenie przyjemnego z pożytecznym, bo można zawsze obejrzeć coś ciekawego i poćwiczyć rozumienie ze słuchu.

To plus audiobooki przy wszelkiego rodzaju czynnościach typu sprzątanie, koszenie trawnika, czy tam inne prace w ogrodzie. Przyzwyczaiłam się też słuchać nagrań w innym języku, np. z idiomami podczas mycia samochodu i czasem łapię się na tym, że powtarzam za lektorem, niekoniecznie będąc sama :D

Zuzannatlumaczka
04-18-2016, 14:45
Bardzo polecam wziąć Free Walking Tour po angielsku podczas jakiejkolwiek podróży (dostępne nawet w Krakowie, Warszawie etc.). Świetny sposób żeby poznać historię miasta, pozwiedzać, zapoznać się ze specjalistycznym słownictwem. Często przewodnikami są native speakerzy.

TetianaMalaniuk
04-23-2016, 12:23
Słucham radia, mam na pulpicie zdjęcia z różnymi wyjątkami w języku angielskim, na lodówce znajduje się duża ilość kartek z idiomami do zapamiętania :)

aniolek91
04-23-2016, 17:40
Ja w miarę możliwości staram się słuchać piosenek i audycji radiowych w języku angielskim, oglądam filmy z napisami (lub bez). Do tego od czasu do czasu czytam artykuły po angielsku. Czekając na np. autobus korzystam z aplikacji wgranej na komórkę do nauki języków :) także nauka angielskiego codziennie a japońskiego w miarę czasu.

justyna19931109
07-30-2017, 21:25
Tak naprawdę język może nam towarzyszyć w każdej chwili. Jedyne co wystarczy zrobić to MYŚLEĆ w danym języku. :)