PDA

View Full Version : Corrida - Wasze zdanie


basienkka
12-19-2011, 00:47
Hej ;)
Ciekawi mnie wasz stosunek do corridy. Nie chodzi mi o samą kwestię zabijania byków, niemniej jednak o aspekt kulturalny tego rodzaju imprezy/rozrywki? Nie wiem nawet jak ją okreslić.
Uczestniczyliście w walce na żywo?

finroth
12-19-2011, 13:59
Mi się raz przytrafiło być świadkiem corridy w Granadzie. No cóż... ciężko określić mój stosunek do tego... czegoś. Powiedzmy, że jest tragedią jeśli ktoś traktuje to jako sport lub jako turystyczną rozrywkę, ponieważ w takim przypadku to faktycznie sprowadza się jedynie do maltretowania zwierząt ku uciesze tłumów. Ale jeśli ktoś widzi w tym coś więcej, starą tradycję związaną z nadejściem wiosny, z umieraniem i nowym życiem, jeśli ktoś przynajmniej stara się poszukać, pogrzebać i zainteresować tym ewenementem to ewentualnie jest OK.

basienkka
12-19-2011, 14:16
Też miałam okazję być w Madrycie na corridzie. Przyznam, że nie chciałam tam iść, jakoś od zawsze byłam przeciwna. Niemniej jednak zauważyłam, że nie chodzi do końca o to by zabijać, jak najszybciej. Ciężko to określić, ale zaczęłam rozumieć tę ideę, mimo że nie zaakceptuję chyba nigdy bezsensownego zabijania zwierząt. Corrida rządzi się swoimi prawami, troszkę inaczej na wszystko spojrzałam, uczestnicząc w niej na żywo.

finroth
12-19-2011, 14:23
Dokładnie. A jest jeszcze lepiej, gdy przypadkiem trafi się na corridę do mniejszego miasteczka, gdzie nie ma ani jednego turysty. W ogóle nie ma za bardzo areny, tylko jest okrągłe, ogrodzone pole, a ludzie stają na płotach, żeby coś zobaczyć. Wtedy nic nie dzieje się przypadkiem, torreadorzy i matadorzy tam są właśnie odważni i zuchwali, a byka nie rani się zbytnio na początku. Chodzi o to, żeby był on równorzędnym przeciwnikiem i przegrał (albo wygrał) w równej walce.

agniechka
12-19-2011, 15:23
Corridy to część kultury jednak bardzo starej. W związku z tym nie ma już prawa istnienia w naszych czasach - o ile mi wiadomo organizowanie corrid w Katalonii zostało już zabronione, jak również na Wyspach Kanaryjskich. Widowiska takie organizowane były pod publikę i nie mają nic wspólnego ze sportem.

Lena
12-19-2011, 15:33
Co kraj to obyczaj:) Mieszkając w Londynie, miałam okazję spotykać ludzi z całego świata. Oni dopatrują się dziwactw w naszych tradycjach, a my w ich. Co do corridy, to absolutnie nie popieram zabijania byków, jednak jestem w stanie zrozumieć przywiązanie danego narodu do ich tradycji i kultury.

basienkka
12-19-2011, 15:40
To, co dla mnie było też dość dziwne, to fakt, że było tam naprawdę bardzo dużo kobiet. Wydawało się, że to przecież nie jest żadna przyjemność dla pań, a tu jednak - niespodzianka.

BWJD
12-20-2011, 20:10
Nie mogę zaprzeczyć, że corrida to wielowiekowa, bogata i głęboko związana z hiszpańską kulturą tradycja. Znam Hiszpanów, którzy widzą w tym sztukę i misterium zmagania się ze złem.
Nie mogę jednak zmienić tego, że patrzę na to z zewnątrz jako wychowany w innej kulturze i nie mogę przestać widzieć w tym przede wszystkim zadawania cierpienia zwierzęciu (podobno byki często są oszałamiane przed walką trzymaniem w ciemnym pomieszczeniu, żeby wpadłszy na zalaną słońcem i pełną krzyków publiczności arenę nie były takimi "równymi przeciwnikami", ale to nie jest aż tak ważne).
Ważna dla Hiszpanii tradycja - zgadza się. Ale sztuka - czy sztuką może być zadawanie cierpnienia?

basienkka
12-20-2011, 22:58
Są przypadki, gdzie "artysta" zadaje ból i nazywa się to sztuką. Ostatnio głośno było o pewnym mężczyźnie, który głodził psa, by ten później zdychałna oczach widowni - niewyobrażalne okrucieństwo, ale jednak prawdziwe. Ale nie zbaczając z tematu, byki faktycznie bywają trzymane w ciemności, dodatkowo przed walką rani się je, by były słabsze. Człowiek i byk nie są więc wobec siebie równi.

sanki
12-30-2011, 22:33
Co prawda nie oglądałam nigdy corridy na żywo, ale podczas pobytu w Hiszpanii widziałam, jak Hiszpanie oglądali walkę matadora z bykiem w telewizji. Jeśli dobrze pamiętam, w każdą niedzielę pokazywane są walki w telewizji i wielu Hiszpanów faktycznie je ogląda. Niezwykłe! Starałam się zrozumieć, że corrida to element kultury Hiszpanii. Moje rozważania zawsze jednak kończyły się taką konkluzją, że zwierzęta cierpią (nie każdy matador jest na tyle sprawny, aby trafić zwierzę tak, by nie cierpiało i jednym pchnięciem je powalić) a ich życie poświęcane jest zupełnie niepotrzebnie. Być może trzeba być rodowitym Hiszpanem, aby zrozumieć prawdziwy sens corridy.

anna.nowackakoscielniak
01-01-2012, 19:51
Nigdy nie uczestniczyłam w Corridzie, ale myślę, że jest ona częścią kultury Hiszpanii.

deChadureau
01-14-2012, 18:42
Moim zdaniem tradycja, która nakazuje bezsensowne męczenie i zabijanie zwierząt ku uciesze tłumu, jest jedynie okrucieństwem i nie powinna być usprawiedliwiana. Corrida jako walka człowieka z bykiem, jako przedstawienie, jest częścią kultury półwyspu iberyjskiego, którą jego mieszkańcy bardzo cenią i do której są niezwykle przywiązani. Ale moim zdaniem powinno się jak najszybciej odejść od zabijania byków w czasie corridy. Przecież w Portugalii,Katalonii czy na południu Francji organizowane są walki bez zamęczania byków i nie wydaje mi się,żeby ktoś się skarżył na pogorszenie "spektaklu". Dziwi mnie to,że pozostałe regiony Hiszpanii nie zdobyły się jeszcze na te zmiany.

AgnieszkaJoanna
01-14-2012, 19:17
Byłam świadkiem corridy i po 15 minutach chciałam wyjść. Rozumiem tradycję, ale nie wszystkie warto utrzymywać.

Jednak to co jest dla mnie wstrząsające to występy tzw. ninos toreros, czyli dzieci, które często nie ukończyły 12 roku życia. Jest to niedozwolone z Hiszpanii, jednak praktykowane w Ameryce Łacińskiej.

Tutaj przykład z Meksyku:
http://www.youtube.com/watch?v=13ImfEdOcoU&feature=related

basienkka
01-15-2012, 00:28
Byłam świadkiem corridy i po 15 minutach chciałam wyjść. Rozumiem tradycję, ale nie wszystkie warto utrzymywać.

Jednak to co jest dla mnie wstrząsające to występy tzw. ninos toreros, czyli dzieci, które często nie ukończyły 12 roku życia. Jest to niedozwolone z Hiszpanii, jednak praktykowane w Ameryce Łacińskiej.

Tutaj przykład z Meksyku:
http://www.youtube.com/watch?v=13ImfEdOcoU&feature=related


Ojej. PIerwszy raz o czymś takim słyszę i to jest akurat coś, co jest w ogóle ciężkie do pojęcia. Dorośli niech robią, co chcą, ale narażanie dzieci to inna sprawa. Może są jakieś środki bezpieczeństwa? Dzieci występują w zbliżonych warunkach?

AgnieszkaJoanna
01-15-2012, 16:23
Ojej. PIerwszy raz o czymś takim słyszę i to jest akurat coś, co jest w ogóle ciężkie do pojęcia. Dorośli niech robią, co chcą, ale narażanie dzieci to inna sprawa. Może są jakieś środki bezpieczeństwa? Dzieci występują w zbliżonych warunkach?

Tak, niestety nie ma różnicy, oprócz tego, że byki są mniejsze (jednak z rogami). Wyjątkiem są dzieci do ok 8-9 lat, którym pozwala się walczyć z małymi bykami, które jeszcze tych rogów nie posiadają. Widziałam film dokumentalny o dzieciach toreros; w jednym z przypadków to ojciec był menadżerem dziecka.

basienkka
01-15-2012, 19:27
Tak, niestety nie ma różnicy, oprócz tego, że byki są mniejsze (jednak z rogami). Wyjątkiem są dzieci do ok 8-9 lat, którym pozwala się walczyć z małymi bykami, które jeszcze tych rogów nie posiadają. Widziałam film dokumentalny o dzieciach toreros; w jednym z przypadków to ojciec był menadżerem dziecka.

Podejrzewam, że to dość intratne zajęcie? Toreros mają zdaje się status gwiazd w Hiszpanii. Wiadomo - byk może dziecko skrzywdzić, ale pozwalać właśnym dzieciom od małego na agresję wobec zwierząt, to inna bajka.

AgnieszkaJoanna
01-15-2012, 19:48
Podejrzewam, że to dość intratne zajęcie? Toreros mają zdaje się status gwiazd w Hiszpanii. Wiadomo - byk może dziecko skrzywdzić, ale pozwalać właśnym dzieciom od małego na agresję wobec zwierząt, to inna bajka.

Mnie nie tyle chodzi o byka, ile o to jak rodzic może pozwolić, by byk zabił mu dziecko na arenie. Jak na starcie pieniądze są marne, bo takie walki małych toreros są często rozgrywane po wsiach. Dopiero z czasem torero, jeśli zyska sławę, zaczyna zarabiać. Dodatkowo, dzieci-toreros są problemem (bo ja to w ten sposób widzę) Ameryki Łacińskiej, zwłaszcza w Meksyku, gdzie wyjeżdżają młodzi Hiszpanie. Tam nie ma limitu wieku, więc można się "wprawiać" od małego. Zdarza się też, że nino torero jest dziewczynką.

errol81
01-16-2012, 13:44
Ja byłem w Andaluzji na 'walce'. Szczerze pisząc nie jestem fanem maltretowania zwierząt ale nie mogłem sobie darować tej atrakcji. Właśnie za względu na kulturowy aspekt. Czyli tego co działo się na trybunach również. Zobaczyłem, poczułem, więcej nie planuję.

mariola52
06-25-2012, 20:10
Co prawda, jestem przeciwna zabijaniu byków. Jednak muszę przyznać, że corrida nie skupia się tylko na zabijaniu. Prezentacja historii tego 'sportu' uświadomiła mi, że przede wszystkim jest to istotny element kultury Hiszpanii.

anna.swoboda
06-25-2012, 20:15
nigdy nie widziałam corridy na żywo, ale sam pomysł wydaje mi się okrucieństwem, podobnie jak polowanie dla przyjemności. A już angażowanie w to dzieci zupełnie mi się nie mieści w głowie...

Beata88
06-26-2012, 00:44
Jak dla mnie żadna rozrywka czy "kultura" nie usprawiedliwia zabijania zwierząt, nie przekonują mnie argumenty, że one są hodowane z godnością tylko na tą jedną chwilę i śmierć jest szybko, bo wystarczy oglądnąć kilka dokumentów czy filmów z corridy i już widać, że to bajki z tą humanitarnością.
Kultur jest tak dużo, jak ludzi na świecie, dlatego można robić miliony innych rzeczy aby promować kraj lepszych niż zabijanie.

Aga12
06-26-2012, 00:57
Nigdy nie uczestniczyłam w Corridzie, ale myślę, że jest ona częścią kultury Hiszpanii.

W przypadku corridy napisałabym słowo KULTURA w dużym cudzysłowie.

karolinadby
06-26-2012, 14:22
Mieszkałam w Hiszpanii od 3 roku życia, od niedawna powróciłam do polski i przez 16 lat wiem i mam doświadczenie wszystkich kultur i tradycji hiszpańskich także powiem ze corrida to jest cześć kultury i tradycji od wielu lat i choć to jest dla dużo ludzi mal tratowanie, zabijanie niewinnych zwierząt, postawmy się w naszej polskiej sytuacji tez mamy nasze tradycje które dla innych krajów mogą być drastyczne, taka jest tradycja i nie można tego oceniać źle bo corrida nie polega na zabijaniu zależy od miejscowości nie zawsze kończy się na śmierci , każdy ma swoje zdanie, ja także powiem ze ni jestem za tom tradycja zabijania, ale jako fajna zabawa tak zwana corrida jest niezła impreza, to trzeba tego spróbować i zobaczyć na własne oczy zobaczycie ze dużo z was zmieni zdanie.:D

far from
06-26-2012, 14:40
brutalne znecanie sie nad zwierzetami i tyle...

AGDOS
04-10-2013, 22:03
Moje podejście do corridy zmienia się nieustannie. Na początku mówiłam zdecydowanie NIE!, bo to nic więcej jak znęcanie się nad zwierzętami. Później, pomyślałam, dlaczego nie? W końcu to hiszpańska tradycja. Następnie, stwierdziłam, że jednak nie dam rady. Kolejny etap to znowu próba, jak na razie mentalna, żeby się przełamać... Efekt końcowy jest taki, że na żywo jeszcze nie widziałam corridy, ale też możliwość, że to się zmieni?

A co sądzicie o corridzie w Portugalii?

Malwus007
04-12-2013, 10:40
Dokładnie. A jest jeszcze lepiej, gdy przypadkiem trafi się na corridę do mniejszego miasteczka, gdzie nie ma ani jednego turysty. W ogóle nie ma za bardzo areny, tylko jest okrągłe, ogrodzone pole, a ludzie stają na płotach, żeby coś zobaczyć. Wtedy nic nie dzieje się przypadkiem, torreadorzy i matadorzy tam są właśnie odważni i zuchwali, a byka nie rani się zbytnio na początku. Chodzi o to, żeby był on równorzędnym przeciwnikiem i przegrał (albo wygrał) w równej walce.

Też o tym śłyszałam - byk nie cierpi bardziej niż np. trafiając do ubojni, a jednak... Mieszkałam przez jakiś czas w Hiszpanii, ale jakoś nie wybrałam się na corridę. Podobno najciekawiej jest usiąść w ostatnich rzędach. Nie patrzymy wówczas z bliska na arenę, a za to możemy wsłuchać się w komentazre tłumu, które z tego co słyszałam są naprawdę warte uwagi :)

BeataK
04-13-2013, 04:02
brutalne znecanie sie nad zwierzetami i tyle...

Sama jestem przeciwna corridzie, ale tak surowe i zdawkowe opinie są chyba trochę przesadzone, wydaje mi się, że musimy mimo wszystko uszanować, że jest to część tradycji, która i tak jest coraz mniej popularna nawet wśród Hiszpanów.

ewelina3
06-29-2013, 11:52
Wczoraj w telewizji pokazywali, zranionego faceta, który walczył z bykiem. Jestem bardzo wrażliwą osobą i byłam w szoku widząc jak byk wyżywa się na tym facecie ale z drugiej strony uważam, że sam wiedział na co się pisze. Dla mnie jest to bardzo dziwny sport narodowy uważam, że są inne ciekawe sporty dające adrenalinę.

meegi_84
06-30-2013, 00:25
Nigdy nie byłam na corridzie, ale chciałabym ją zobaczyć kiedyś na żywo.

agn12
06-30-2013, 23:08
z pewnością jest to element hiszpanskiej tradycji, ale ja również jestem zdania, że nic nie może usprawiedliwić zabijania zwierząt. Na szczęście w wielu miastach corridy są już zakazane , m.in. Barcelona, pozostaje tylko nadzieje, że inne miasta też pójdą jej śladem..

Judyta Łepkowska
07-01-2013, 01:43
Ja nie rozumiem i nie popieram tego "sportu", "wydarzenia" itp.

Malgosss
07-01-2013, 11:24
brutalne znecanie sie nad zwierzetami i tyle...

dokladnie! powinni tego zabronic wszedzie! jak mozna nazywac kultura cos takiego??? A niestety dopoki ludzie beda widziec w tym cos wartosciowego i przychodzic na corride, ten brutanlny zwyczaj nie zniknie!

Judyta Łepkowska
07-01-2013, 16:16
dokladnie! powinni tego zabronic wszedzie! jak mozna nazywac kultura cos takiego??? A niestety dopoki ludzie beda widziec w tym cos wartosciowego i przychodzic na corride, ten brutanlny zwyczaj nie zniknie!


Otóż to. Gdzie są obrońcy praw zwierząt?

kamilawlaz@wp.pl
07-01-2013, 16:50
Również nie mogę tego zaakceptować, dla nas jest to nie do pomyslenia, żeby iść na takie "przedstawienie",ale nie zapominajmy , że to ich kultura od 1200roku..Oni do tego podchodzą inaczej.W każdej kulturze, religii, państwie sa rzeczy,których nie możemy zrozumiec, ale powinniśmy uszanować.

Alina24
07-01-2013, 23:39
Dla mnie corrida to pomyłka - zabijanie zwierzat dla rozrywki w powolny sposob ku uciesze widzow - nie rozumiem jak mogło się to stać takie popularne :/

Judyta Łepkowska
07-02-2013, 01:46
Dla mnie corrida to pomyłka - zabijanie zwierzat dla rozrywki w powolny sposob ku uciesze widzow - nie rozumiem jak mogło się to stać takie popularne :/


Wielcy obrońcy z PETA obrzucają jajami celebrytki noszące naturalne futra, a czy robią coś w sprawie corridy?

Malgosss
07-27-2013, 15:43
Również nie mogę tego zaakceptować, dla nas jest to nie do pomyslenia, żeby iść na takie "przedstawienie",ale nie zapominajmy , że to ich kultura od 1200roku..Oni do tego podchodzą inaczej.W każdej kulturze, religii, państwie sa rzeczy,których nie możemy zrozumiec, ale powinniśmy uszanować.
Kamila, nie sadze, ze nalezy szanowac jakis zwyczaj tylko dlatego, ze jego historia siega kilka(nascie?) wiekow wstecz. Zwyczaj, ktorego skutkiem jest umyslne sprawianie cierpienia, czy to ludziom czy zwierzetom, moim zdaniem nie moze zaslugiwac na miano wartosciowego ani godnego szacunku.

Malgosss
07-27-2013, 15:56
Wielcy obrońcy z PETA obrzucają jajami celebrytki noszące naturalne futra, a czy robią coś w sprawie corridy?

Istnieje wiele organizacji dzialajacych na rzecz zdelegalizowania corridy. Takie ruchy w Hiszpanii nosza nazwe Antitauromaquia.

Jutro mina dokladnie 3 lata odkad wladze Katalonii postanowily wprowadzic zakaz corridy. Jest to drugi region autonomiczny (po Wyspach Kanaryjskich, gdzie zakaz wprowadzono juz w 1991r.), ktory opowiedzial sie przeciw corridzie i mam nadzieje, ze nie ostatni!

alvaro
07-28-2013, 22:53
Uważaj! "Corrida" ma też w hiszpańskim inne znaczenie. ;)

Judyta Łepkowska
07-28-2013, 23:16
Istnieje wiele organizacji dzialajacych na rzecz zdelegalizowania corridy. Takie ruchy w Hiszpanii nosza nazwe Antitauromaquia.

Jutro mina dokladnie 3 lata odkad wladze Katalonii postanowily wprowadzic zakaz corridy. Jest to drugi region autonomiczny (po Wyspach Kanaryjskich, gdzie zakaz wprowadzono juz w 1991r.), ktory opowiedzial sie przeciw corridzie i mam nadzieje, ze nie ostatni!


Mam nadzieję, że w końcu zdelegalizują to w całym kraju.

anna_ch
07-29-2013, 07:38
Bardzo się cieszę, że Katalonia zabroniła organizowania corridy.Nie można usprawiedliwiać celowego zadawania cierpienia żywym istotom tradycją. Takie tradycje nie są ani warte przetrwania, ani naśladowania. Refleksja nad nimi i eliminowanie takich zwyczajów nazywa się chyba rozwojem ludzkości...

aganowak85
08-06-2013, 00:01
bez wątpienia corrida jest jest jednym z tematów, które budzą spore kontrowersje nie tylko w Hiszpanii, ale także poza jej granicami. Choć spora część Hiszpanów jest jej przeciwna, nie da się tak po prostu wymazać jej obecności w historii i wpływu na kulturę kraju. Język corridy, niegdyś używany głównie przez matadorów przeniknął do języka dnia codziennego. Wiele wyrażeń, mających swe źródło w pierwotnej walce z bykiem, można odnaleźć nie tylko w dziennikarskim slangu, prasie sportowej czy polityce, ale również usłyszeć na ulicy, podczas swobodnej rozmowy Hiszpanów. Znacie jakieś wyrażenia w języku potocznym, które powiązane są z bykiem?

magdalenamalek
03-11-2015, 14:18
Hej :) co sądzicie o zakazie Corridy w Katalonii ? Uważacie, że ta tradycja jest dobra ? Warto ją pielęgnować w innych regionach Hiszpanii ? Czy może jesteście za zakazem ?

aneczka10
03-11-2015, 20:34
Biorąc pod uwagę jak traktowane są zwierzęta, corridy nie powinno być. Jednak z drugiej strony, to dobra atrakcja dla turystów, więc możnaby to jakoś zmodyfikować, aby nie ucierpiały zwierzęta. Wtedy tylko to nie będzie w 100% tradycja.

dariazwierz@wp.pl
03-12-2015, 14:06
Stanowczo nie. Raz byłam przypadkowo świadkiem jak pół małego miasteczka w Hiszpanii goniło wystraszonego byka po mieście. Było to bardzo niebezpieczne bo byk prawie na nas wleciał w pewnym momencie (oczywiście nie miałam pojęcia co się dzieje). Poza tym, w Hiszpanii wszyscy deklarują się za ochroną zwierząt, ale byk to chyba według nich inny twór, bo na koniec corridy byk jest zawsze maltretowany jakimiś dzidami i nożami. Poza tym, nie sądzę, żeby się to zmieniło bo to niezły biznes. Hiszpanie lubią oglądać jak się zabija byki, trochę jak w starożytnym Rzymie, i są płacą za to kupę kasy, nawet do 100 euro.

LabeckaN
03-12-2015, 15:01
Absolutnie przydałoby się zakazać tego dziwnego zwyczaju. Czytałam sporo na ten temat i to widowisko nie jest w porządku. Zwierzeta są zestresowane, często katuje się je przed wypuszczeniem żeby były jeszcze bardziej pobudzone... Nie i jeszcze raz nie!

DomiRze
03-13-2015, 15:25
Ja też jestem zdecydowana przeciwniczką corridy. Nie dość, że zwierzę podczas niej cierpi, to jeszcze jest niebezpieczna dla matadorów. Zupełnie nie rozumiem tej tradycji oraz tego jakim cudem przetrwała aż do naszych czasów. Cieszę się, że przynajmniej w Katalonii jej zakazano.

saggiatore
03-14-2015, 20:31
Też jestem raczej przeciw, ale po obejrzeniu filmu Blancanieves zaczęłam postrzegać ją również jako piękną tradycję, dlatego rozumiem skąd tyle sporów dookoła tego tematu

ewok
03-15-2015, 11:16
Zupełnie nie rozumiem, co pięknego może być w męczeniu zwierzęcia, o którym można powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że ma równe szanse w starciu z człowiekiem.

Ananke
03-15-2015, 12:39
Wydaje mi się, że "odwieczność" danego wyznacznika nie jest żadnym wskaźnikiem tego, czy powinno się go kultywować, czy nie. W tym wypadku jest to barbarzyńska rozrywka kosztem cierpienia zwierzęcia. Nie usprawiedliwiają tego ani wpływy z turystyki, ani długotrwałość tradycji.

Warto również zauważyć, że już u sąsiadów Portugalczyków również występuje corrida, pod nazwą tourada, ale nie zabija się, ani nie męczy się tak zwierząt, a i to powinno być nielegalne.

alexandra_76
03-16-2015, 13:09
Rzeczywiście. Można iść na kompromis, wprowadzając zasady jakimi rządzi się "tourada" w Portugalii. Mamy coraz bardziej liberalne czasy, już chyba tylko szaleńcy cieszą się na widok lejącej się strumieniami krwi. A "tourada", z informacji jakie znalazłam w Internecie, polega przede wszystkim na niesamowitej sztuce tańca z bykami, co mnie najbardziej urzeka w corridzie.

Ifrankowska
03-19-2015, 17:59
Jest to dość kontrowersyjny temat ponieważ tradycja corridy jest bardzo długa i ściśle związana z Hiszpanią. Ja osobiście tego nie popieram, zwierze to zwierze i nie należy zabijać go na arenie dla zabawy. Trudno mi szanować tę tradycję, na szczęście już coraz więcej Hiszpanów zaczyna przeciwstawiać się temu zwyczajowi.

Ananke
03-19-2015, 20:38
Dokładnie tak, jak napisała moja przedmówczyni - coraz szersze kręgi Hiszpanów sprzeciwiają się corridzie. Ciężko tak naprawdę jest znaleźć logiczne, słuszne argumenty przemawiające na jej rzecz. Jedynym namacalnym i realnym argumentem tak naprawdę są pieniądze, a tradycja jest tylko zasłoną dymną.
De facto zwolennicy corridy nie odpierają argumentów jej oponentów, co samo za siebie świadczy.

Yenah
03-22-2015, 16:34
Niedobrze mi na samą myśl - niby rozumiem że tradycja, że to że tamto - a jednak nie potrafiłabym czuć sympatii do kogokolwiek kto bierze w tym jakikolwiek udział, jako widz czy "performer".

BlankaJ
03-30-2015, 00:02
Też rozmawiałam z Hiszpanami, którzy byli stanowczo przeciwni tej tradycji. Choć to mało powiedziane, bo z ich ust usłyszeć można było wiele gorzkich słów skierowanych do tych, których ta "zabawa" kręci... Skoro więc sami Hiszpanie to negują, to po co się tego kurczowo trzymać.

neta8t9
04-18-2015, 11:19
Nigdy nie widziałam corridy na żywo i właściwie w tv też nigdy nie oglądałam ale wiem jak to wygląda. Idea zabicia zwierzęcia dla zabawy jest okrutna. Ale wątpię by dało się to całkowicie wyeliminować, bo zbyt długa to tradycja i symbol Hiszpanii. Z drugiej strony my też przecież zabijamy zwierzęta i do tego je jemy. Nie jestem xa corridą i jej okrucieństwem i dodatkowo jeśli widzą to dzieci to się tego okrucieństwa uczą.

phatarno
04-18-2015, 11:31
Jest to piękna tradycja, jednak, nie można tak traktować zwierząt. Gdyby sprawić, że byki nie będą cierpiały - jestem za.

MariaG
07-09-2015, 18:56
Nigdy nie miałam okazji (całe szczęście) uczestniczyć w korridzie ani w Hiszpanii ani w Portugalii, wystarczą mi zdjęcia i filmy, któe skutecznie mnie odstręczają od tego typu widowisk. Nie rozumiem co może ludzi cieszyć w widoku otumanionego zwierzęcia, które zostaje okaleczone i umiera w męczarniach.

MrKS
07-15-2015, 18:22
Według mnie zakaz jest słuszny. Jestem przeciwny okrutnemu zabijaniu zwierząt.

karla8
07-17-2015, 02:02
Zdecydowane nie. Człowiek nie ma najmniejszego prawa do traktowania zwierzęcia w taki sposób. Historia historią, tradycja tradycją, ale.. po prostu nie.

yaaqobel
08-16-2015, 23:05
"Obecnie walka składa się z kilku uświęconych tradycją etapów. Specjalnie hodowanego byka wpuszcza się na arenę (plaza de toros, plac byków). Najpierw toreadorzy drażnią byka, prowokując go do ataków za pomocą żółto-różowych płacht (capa). Następnie pikador (jeździec na koniu obłożonym materacami) wbija mu lancę w unerwiony garb tłuszczu na karku. Dalej piesi (banderilleros) starają się wbić mu w to samo miejsce krótkie włócznie (banderille). Właściwe trafienie powoduje, że byk na chwilę zwalnia, co pozwala ludziom bezpiecznie uskoczyć sprzed jego rogów. Banderille powinny pozostać wbite w garbie byka, a zdobiące je długie, kolorowe wstążki dodatkowo drażnią zwierzę. Wszystkie te etapy mają na celu osłabienie mięśni karku byka, by ten trzymał głowę nisko, oraz miał nieco wolniejsze ruchy głową. Kiedy byk jest już zmęczony, występuje matador (zabijacz). Unika rogów, myląc byka ruchami małej mulety. Kiedy się upewni, że zmęczone zwierzę przestaje reagować, stara się je zabić trafiając szpadą w miejsce wielkości monety na karku byka. Taki cios przerywa rdzeń kręgowy. Kiedy ta sztuczka uda się za pierwszym razem, matador zyskuje brawa widowni i ma prawo odciąć sobie na pamiątkę ucho byka, czasem również ogon. Martwe zwierzę zostaje szybko zasłonięte płachtą i odciągnięte na bok przez osły lub muły."

Jak niby można zmodyfikować tę tradycję, żeby zwierzę niepotrzebnie nie cierpiało? Całkowicie popieram decyzję Katalończyków.

dorrota
08-16-2015, 23:14
Jest to piękna tradycja, jednak, nie można tak traktować zwierząt. Gdyby sprawić, że byki nie będą cierpiały - jestem za.
Piękne jest zabijanie zwierząt dla zabawy ? Nawet tego nie skomentuję.

Ja oczywiście jestem absolutnie na nie.

jumila
08-20-2015, 03:01
Nigdy nie widziałam corridy na żywo i właściwie w tv też nigdy nie oglądałam ale wiem jak to wygląda. Idea zabicia zwierzęcia dla zabawy jest okrutna. Ale wątpię by dało się to całkowicie wyeliminować, bo zbyt długa to tradycja i symbol Hiszpanii. Z drugiej strony my też przecież zabijamy zwierzęta i do tego je jemy. .
Neta8t9 uważam, że jedzenie mięsa, to zupełnie co innego niż zabijanie zwierząt dla celów rozrywkowych. Ja osobiście nie jadłam mięsa przez 11 lat, zaczęłam niedawno, ponieważ nie mogłam inaczej unormować poziomu żelaza we krwi. Długo się wahałam, czy to zrobić, czy nie. W tym celu szukałam informacji na internecie, natrafiając na stwierdzenie, że jeśli potrzebuję mięsa, to powinnam wrócić do jego jedzenia, bo w końcu ja też jestem zwierzęciem, któremu należy się współczucie. Doszłam wtedy do wniosku, że nie mogę poświęcać swojego zdrowia kosztem ideałów (może kiedyś wrócę do wegetarianizmu, kiedy będę mieć więcej czasu, żeby o siebie zadbać). Ale wracając do tematu: czy teraz, czy kiedy byłam wegetarianką, nigdy nie postawiłabym znaku równości pomiędzy corridą a jedzeniem mięsa. To pierwsze to kaprys, a drugie to czasami konieczność.

emf
08-29-2015, 14:12
Według mnie corridy powinno się zakazać. Zgadzam się także z wypowiedzią mojej poprzedniczki, że nie ma sensu porównywać tego do jedzenia mięsa bo są to dwie zupełnie inne rzeczy. Corrida to pastwienie się nad zwierzęciem dla rozrywki. Nie rozumiem za kogo uważają się ludzie, za jak lepsze stworzenia od pozostałych żeby dawać sobie przyzwolenie na katowanie innej żywej istoty.

toorin85
08-30-2015, 13:03
Jestem za corridą pod warunkiem, że matador też założył sobie rogi i będzie fair play.

KonradM
09-03-2015, 19:58
Gotów jestem przyznać, że zwyczaj ten ma pewne urzekające elementy. Jeżeli zasady zostałyby zmodyfikowane tak aby zwierzę nie było torturowane na arenie opowiadałbym się jako jej zwolennik, z całym połączeniem choreografii, kostiumu, muzyki. W obecnej formie jednak uważam tę tradycję za bardzo okrutną i opowiadam się*raczej przeciwko niej.

Symfonia
09-04-2015, 19:47
Nigdy nie byłam wielbicielką tego typu tradycji, przypominają mi się rzymskie kolosea, a nie przepadam za bezsensowną lub prawie bezsensowną przemocą. Jak już pisali poprzednicy, ta tradycja jest tak głęboko zakorzeniona, że tak łatwo się jej nie wymaże, jedyne co można robić to ją odrobinę modyfikować na rzecz zwierzęcia.

Adam_Fabisiak
09-06-2015, 03:11
Osobiście mówię stanowcze "nie" pseudo-rozrywkom, które są niebezpieczne dla ludzi czy zwierząt. Niby to już element kultury, ale trudno doszukać się w tym większych (bardziej przekonywających) pozytywów.

peggy
11-26-2015, 13:33
Ostatnio czytałam trochę na temat tego, przez co te byki przechodzą zanim w ogóle zostaną wpuszczone na arenę i te informacje utwierdziły mnie w przekonaniu, że jestem przeciwniczką corridy.

martaf
11-26-2015, 15:12
Jak niby można zmodyfikować tę tradycję, żeby zwierzę niepotrzebnie nie cierpiało? Całkowicie popieram decyzję Katalończyków.

Też mam wrażenie, że nie ma możliwości zmienienia corridy. Już samo rozjuszanie byka jest okrutne, nie mówiąc o zabijaniu go dla uciechy tłumu ludzi. Nie wiem jak można płacić za to, żeby oglądać zabijanie zwierzęcia. Stanowczo jestem przeciwna tego typu "rozrywkom".

peggy
11-26-2015, 15:17
Stanowczo jestem przeciwna tego typu "rozrywkom".

Dokładnie, tym bardziej, że w Hiszpanii jest zepewne wystarczająco dużo innych rozrywek dla turystów :)

kingaf
12-07-2015, 22:13
Corrida przypomina bardzo starcia ze zwierzętami na arenach w Starożytnym Rzymie. Niestety człowiek z natury lubi takie krwawe przedstawienia i ni ejesteśmy w stanie tego zmienić. Takie rozywki kwitną dopóki nie zostaną całkowicie zakazane.
Dla mnie corrida jest nieco przestarzałą tradycją, ale nie wydaje mi się, żeby miano jej zakazać w najbliższym czasie, jest zbyt widowiskowa.

mstepniewski
12-14-2015, 15:47
Myślę, że to jest zbyt zakorzeniona rozrywka w tamtejszej kulturze, by jej zakazać... Aczkolwiek pastwienie się w ten sposób nad zwierzętami nie powinno być dozwolone. Może w jakiś sposób dałoby się ograniczyć cierpienia zwierzęcia?

karolinakla
12-16-2015, 10:18
Dla mnie to coś okropnego, nigdy mi się nie podobało. Tradycja tradycją, ale jest wiele innych, mniej "inwazyjnych" zwyczajów. Nie wyobrażam sobie, żebym miała w czymś takim uczestniczyć i traktować to jako rozrywkę.

Aleksandra.es.pt
12-16-2015, 15:50
Z jednej strony - pielęgnowanie tradycji, a z drugiej - cierpienie istot żywych i zagrożenie życia osób, które biorą w tym udział.

ladygahan
12-16-2015, 20:32
Jestem przeciwko kultywowaniu jakichkolwiek tradycji, które niszczą życie, przyczyniają się do cierpienia i stanowią zagrożenie. Nie obchodzi mnie, czy są to tradycje religijne czy kulturowe. Dlatego corridzie mówię zdecydowane nie. To chore zabawy świadczące o pyszałkowatości człowieka i jego uciekaniu od odpowiedzialności i moralności. Bez tych dwóch wartości nie można budować kultury i tradycji.

elizzja
12-17-2015, 10:53
Kiedy byłam młodsza, mniej świadoma, podobała mi się ta idea, obraz, który mi został w głowie po tym, jak dowiedziałam się o istnieniu tego typu zwyczaju. Teraz ta cała otoczka ma dla mnie mniejsze znaczenie, jest to na pewno bardzo oryginalny element kulturowy, ale jednak zbyt wysoka cena jest ponoszona (życie zwierzęcia) za taką rozrywkę.

agatiwu
12-23-2015, 13:58
Chciałabym to obejrzeć...Przynajmniej tak mi się wydaje, ale nie wiem ile bym wytrzymała. Każde państwo ma swoją kulturę. To dość okrutne i barbarzyńskie, ale chciałabym uczestniczyć chociaż do połowy i może odpuścić sobie tę końcową część.

Azaiah
12-26-2015, 20:01
Mnie osobiście sport się podoba, natomiast faktycznie szkoda tych zwierząt, więc jestem za zakazem corridy. Aczkolwiek jak już powiedziałem podoba mi się ten sport i myślę, że zapewniając inne warunki zwierzętom mógłby on trwać. Jakby nie patrzeć ludzie to też zwierzęta i mamy swoje okrutne zabawy. Lubię oglądać walki UFC w których ludzie się biją i "walka" z bykiem również wydaje mi się ciekawa. Mógłby ktoś napisać jak wygląda corrida w tym dniu i wieku? Nie zabija się już chyba byka, prawda? Wydawało mi się, że drażni się go tylko płachtami i unika.
Wiem, że w biedniejszych rejonach Hiszpanii puszcza się byka ulicą i taranuje on wszystkich i ludzie próbują od niego uciekać, ale sami Hiszpani mówią, że to są hiszpańskie slamsy i nie praktykuje się tego normalnie.

elizzja
12-26-2015, 21:55
Oglądałam ostatnio filmy Magical Girl, może ktoś widział? Hiszpański. Jedna z postaci wygłosiła ciekawą wypowiedź na temat corridy - jest to symbol rozdarcia Hiszpanów między rozumem, a uczuciowością. W skrócie, Hiszpania jako kraj nie potrafi znaleźć swojego miejsca - czy ma być krajem intelektualnym czy też kierującym się emocjami, a corrida to połączenie tych dwóch cech - rozum - technika walki z bykiem, serce - adrenalina, uczucia, emocje płynące z walki. Coś w tym jest.

macgrabarian
12-29-2015, 23:28
Moim zdaniem należałoby już, jako cywilizacja, wyrosnąć z kulturowego infantylizmu jakim jest czerpanie przyjemności i rozrywki z cierpienia innych istot żywych. Corrida to nic innego jak pozostałość długiej i obrzydliwej tradycji 'blood sports' - zaledwie jeden z niekończącej się listy sposobów na torturowanie zwierząt. Bearbaiting, walki psów, walki kogutów, i wiele, wiele innych. Jeśli chodzi o okrucieństwo, ludzka wyobraźnia nie zna granic. Który szanujący się człowiek poszedłby oglądać jak wataha psów powoli zagryza niedźwiedzia, jak koguty wydziobują sobie oczy i przebijają gardła szpikulcami? Może w XIV wieku nie było nic lepszego do roboty, ale czy dzisiaj, w erze nieograniczonych możliwości, naprawdę nie można znaleźć sobie innej rozrywki?

NataliaCh
12-26-2016, 11:00
Bardzo się cieszę, że Katalonia sprzeciwia się corridzie (czym do pewnego stopnia naraża się reszcie Hiszpanii). Uważam, że tradycja nie może być podtrzymywana za wszelką cenę, jeśli jest bestialska... Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taki dzień, gdy nikt nie będzie mógł sobie nawet wyobrazić takiej rzezi, a co dopiero nazywać ją dziedzictwem kulturowym.

Ivona85
06-22-2017, 07:28
Uczestniczylam nie raz w corridzie.. glownie ze wzgledu na prace (czesc programu turystycznego). Czasami faktycznie uczucia mam mieszane.. Ale jezeli chodzi o sam aspekt kulturowy: stroje, legendy, postac correadora w kulturze i spoleczenstwie, ceremonialnosc, historie, muzea poswiecone torreadorom, bykom i calej otoczce to niewatpliwie całość robi wrazenie

lakomikm
07-15-2017, 01:03
Nigdy nie byłam na korridzie i nigdy się na nią nie wybiorę. Jestem weganką - nie zabijam zwierząt ani nie wspieram ich zabijania.
Jeśli chodzi o tradycję to jest to dla mnie słaby argument. Można by go było również użyć do poparcia wielożeństwa, handlu ludźmi, walk gladiatorów... i kto wie do czego jeszcze... :mad:

mrsfrodo
07-16-2017, 14:40
Jestem przeciwniczką Corridy, uważam, że to okropne męczenie zwierząt i nie rozumiem ludzi, którzy z przyjemnością to oglądają. Kolejnym przykładem męczenia byków może być organizowana co roku w Pampelunie gonitwa byków. Tradycja tradycją, ale jaki ma sens taka rozrywka? To jest ewidentne znęcanie się nad zwierzętami.