PDA

View Full Version : Tłumaczenie "Desperate Housewives" jako "Gotowe Na Wszystko"


aganema
12-18-2011, 20:57
Czu uważacie, że "Gotowe Na Wszystko" jest dobrym tłumaczeniem dla "Desperate Housewives". Ja nie jestem w 100% przekonana do takiego tłumaczenia. Chociaż przyznam się szczerze, że na razie nie przyszło mi do głowy nic lepszego. Macie jakieś przemyślenia na ten temat? Może wpadliście na lepsze tłumaczenie? :)

dzoanaa
12-26-2011, 09:02
Hej,
ja uważam że tytuł jest genialny. Dziwnie brzmiało by "Zdesperowane gospodynie", a Gotowe na Wszystko wg mnie w pełni oddaje to co autor chciał zawrzeć.

kalinka
12-26-2011, 09:36
A mi sie to tlumaczenie nie podoba, ale to tak jak tlumaczenie wiekszosci zagraicznych tytulow.
Zdesperowane gospodynie? A czemu nie, gdybys przez 8 lat (a chyba tyle juz trwa ten serial) slyszal to wyrazenie to Gotowe na wszystko wydawalo by Ci sie dziwne.

maadzzikk
12-26-2011, 13:56
Myślę, że akurat z tym tłumaczeniem nie ma nic złego. Co z tego, że zupełnie różni się od oryginału. Trafne jest.
W końcu są gotowe na wszystko i robią różne dziwne rzeczy.
Dosłowne by dziwnie brzmiało. Zdesperowane gospodynie domowe? Słowo gospodynie jakoś nie pasuje, nie jest chwytliwe.

Lunar
12-26-2011, 17:48
Gdyby tytuł serialu brzmiał "Desperate", to owszem, "Gotowe na Wszystko" oddawałoby cały sens. Niestety, mamy "Desperate Housewives".

Problem jest taki, że polskie "gospodynie" przywodzą na myśl naszą piękną wieś, zaś "housewife" kojarzy się raczej z klasą średnią - "Zdesperowane Gospodynie" czy cokolwiek innego w tym kierunku byłoby wg mnie nie na miejscu. Mamy jeszcze zwrot "pani domu", można by coś z tym wykombinować.

Tak czy owak, "Gotowe na wszystko" to takie "translation by omission". Trochę sensu zgubiono, ale przynajmniej nie dodano niczego niepotrzebnego/błędnego.

hassaniec
12-26-2011, 20:49
ja bym dała "żony-desperatki" XD a tak na serio, to moim zdaniem akurat do tego tłumaczenia nie można się przyczepić, po prostu pasuje

floralexx
12-26-2011, 23:22
Mi nie przychodzi do głowy nic lepszego - bardziej dosłowne tłumaczenia nie przyciągałyby widzów, a ten tytuł jest bardziej intrygujący ;)

Queen Of The Horizon
12-26-2011, 23:58
Moim zdaniem nie ma dobrego odpowiednika housewife w języku polskim, a w każdym razie nie mogę go znaleźć. Te, które przychodzą mi do głowy są mniej lub bardziej nacechowane negatywnie. Gotowe Na Wszystko to bardzo chwytliwy tytuł, przyciągający uwagę i wciąż lepszy niż Szklana Pułapka ; D

Betty84
12-29-2011, 16:54
"Zdesperowane gospodynie domowe" - taki tytuł chyba nie przyciągnąłby widzów przed telewizory.
Może "Desperatki"?
Ale wydaje mi się, że "Gotowe na wszsytko" to w tej sytuacj najodpowiedniejszy tytuł.

IWKA
12-29-2011, 18:51
Tytuł jest świetny. Zdesperowane gospodynie domowe brzmią zbyt dosłownie, trochę śmiesznie.
Jakby nie patrzeć - pasuje z definicji. Desperat - «człowiek zrozpaczony, który stracił nadzieję i jest gotów na wszystko» :)

kachna
12-29-2011, 19:05
Mi również się wydaje, że akurat ten tytuł, mimo że nie dosłowny, to dobrze oddaje oryginalny sens. Polski odpowiednik słowa "housewife", czy to: gospodyni domowa, czy pani domu, czy kura domowa, każdy ma negatywne konotacje, a na pewno nie kojarzy się z luksusem, więc tłumaczenie dosłowne mogłoby wywołać negatywne skojarzenia. Z drugiej strony, ponieważ jesteśmy obyci z tym tytułem, trudno powiedzieć co by było, gdyby przez 8 lat oglądać Zdesperowane gosposie ; ) Swoją drogą, propozycja "Desperatki" też mi się podoba (propozycja Betty84 i hassaniec), chociaż bardziej kojarzy mi się z treścią kryminalną : p

Baptiste
01-03-2012, 13:58
Gdyby tytuł serialu brzmiał "Desperate", to owszem, "Gotowe na Wszystko" oddawałoby cały sens. Niestety, mamy "Desperate Housewives".

Problem jest taki, że polskie "gospodynie" przywodzą na myśl naszą piękną wieś, zaś "housewife" kojarzy się raczej z klasą średnią - "Zdesperowane Gospodynie" czy cokolwiek innego w tym kierunku byłoby wg mnie nie na miejscu. Mamy jeszcze zwrot "pani domu", można by coś z tym wykombinować.

Tak czy owak, "Gotowe na wszystko" to takie "translation by omission". Trochę sensu zgubiono, ale przynajmniej nie dodano niczego niepotrzebnego/błędnego.

Tak, w całości być może brzmiałby tytuł następująco: gotowe na wszystko gospodynie domowe, ale taki tytuł byłby zbyt długi.
Z kolei trzeba także brać pod uwagę, że nasze dosłowne tłumaczenie nie zawsze dokładnie pokrywa się ze znaczeniem treści tłumaczonej. Dlatego każde tłumaczenie tytułów filmów seriali przede wszystkim, powinno się przyjmować z dozą dystansu, najważniejsze, że przesłanie zawarte w tłumaczeniu oddaje istotę tytułu.

kalinka
01-04-2012, 16:40
Mi również się wydaje, że akurat ten tytuł, mimo że nie dosłowny, to dobrze oddaje oryginalny sens. Polski odpowiednik słowa "housewife", czy to: gospodyni domowa, czy pani domu, czy kura domowa, każdy ma negatywne konotacje, a na pewno nie kojarzy się z luksusem, więc tłumaczenie dosłowne mogłoby wywołać negatywne skojarzenia. Z drugiej strony, ponieważ jesteśmy obyci z tym tytułem, trudno powiedzieć co by było, gdyby przez 8 lat oglądać Zdesperowane gosposie ; ) Swoją drogą, propozycja "Desperatki" też mi się podoba (propozycja Betty84 i hassaniec), chociaż bardziej kojarzy mi się z treścią kryminalną : p

Ale to przecież jest serial quasi-kryminalny!!!! ;) W każdym sezonie umiera ktoś, kogo trzeba się pozbyć. Morderstwa na porządku dziennym na Wisteria Lane. Ciekawe jaką sieczkę producenci zagotują nam na finał, który niebawem. Wiecie ile odcinków będzie liczyć sobie obecny, ostatni sezon?

kachna
01-06-2012, 22:58
Ale to przecież jest serial quasi-kryminalny!!!! ;) W każdym sezonie umiera ktoś, kogo trzeba się pozbyć. Morderstwa na porządku dziennym na Wisteria Lane. Ciekawe jaką sieczkę producenci zagotują nam na finał, który niebawem. Wiecie ile odcinków będzie liczyć sobie obecny, ostatni sezon?

Masz rację :) można by go określić mianem komedii kryminalnej ; p

justynakr
01-07-2012, 00:41
Tłumaczenie tytułów filmów czy seriali to według mnie jedno z trudniejszych zadań. Trzeba zachować sens i jednocześnie zachęcić widza do obejrzenia. Nie przyszło mi do głowy lepsze tłumaczenie dla "desperate housewives" niż to, które zostało przyjęte. Wydaje mi się, że trafnie określa to, co się dzieje w serialu. Moim zdaniem, gdyby tłumacz dodał do tytułu "gospodynie" mogłoby to spowodować dużo mniejszą liczbę widzów. Słowo "housewife" ma dla mnie negatywne konotacje. Zawsze kojarzę je z "kurą domową". Być może inni mają podobne odczucia (?).

Purple
01-22-2012, 13:06
Tłumaczenie jest świetne. W tłumaczeniui najważniejsze jest oddanie sensu, a tu zostało to oddane. W oryginale słowo "desperate" ma dokłądnie taki sens. "Housewife" trzeba było pominąć ze względu na brak dobrego ekwiwalentu.

paulina8901
01-22-2012, 14:55
Tłumaczenie naprawdę chyba najlepsze z możliwych. Bo w końcu oddaje cały sens serialu. Kalinka: odcinków ma być chyba 26:)

Kasiula84
01-22-2012, 15:52
Z początku nie bardzo podobało mi się to tłumaczenie i uważałam, że nijak ma się do angielskiego oryginału. Ale im dłużej oglądałam ten serial tym bardziej przekonywałam się do takiej wersji. Zastanawiałam się też jaki ewentualnie inny tytuł byłby odpowiedni i nic innego dobrze brzmiącego nie przyszło mi do głowy. Także o ile zazwyczaj nie przepadam za dość odmiennymi tłumaczeniami tytułów, ten uważam za całkiem udany.

Magdalenna
01-29-2012, 17:27
Tytuł jest świetny. Zdesperowane gospodynie domowe brzmią zbyt dosłownie, trochę śmiesznie.
Jakby nie patrzeć - pasuje z definicji. Desperat - «człowiek zrozpaczony, który stracił nadzieję i jest gotów na wszystko» :)

Zgadzam się w 100%. Tytuł polski oddaje w pełni to co dzieje się w serialu. Dosłowne tłumaczenie zabiłoby już na wstępie i raczej nie zachęciło aż tak do oglądania. "Zdesperowane gospodynie domowe" w polskich realiach mają raczej negatywne konotacje, "Gotowe na wszystko", faktycznie brzmiące z lekka ironicznie, wpisują się idealnie w klimat tego serialu.

sanki
02-04-2012, 14:06
Myślę, że tytuł jest dobrze przetłumaczony. Zgadzam się, że słowo housewives przetłumaczone jakogospodynie domowe nie brzmiałoby dobrze w tytule. Polakom kojarzyłoby się pewnie inaczej niż widzom w Ameryce. Poza tym, cały tytuł byłby pewnie za długi. Krótsze tytuły są bardziej chwytliwe. Tłumaczenie Gotowe na wszystko oddaje sens serialu.

Kajutka
02-04-2012, 14:47
Mi się on podoba, no bo jak inaczej? "Zdesperowane Kury Domowe"? Nie brzmi zachęcające. A "Gotowe na Wszystko" w pełni oddają to jak bardzo są te kobiety "zdesperowane", czyli są zdolne do wszystkiego.

marked
10-02-2012, 23:21
Jak dls mnie tlumaczenie jest swietne chociaz rowniez czesto sie nad nim zastanawialam :) w kazdym razie w serialu mamy cztery bohaterki zupelnie od siebie inne, laczy je oczywiscie przyjazn i tytulowa gotowosc na wszystko :) tlumaczenie dlatego wedlug mnie jest ok :)

MartaElena
10-27-2012, 18:37
Mi też się podoba tłumaczenie, nie znoszę jak coś na siłę jest dosłownie tłumaczone a po polsku brzmi po prostu sztucznie

Hadrian
10-28-2012, 20:20
Tłumaczenie jest super - nie dałoby się chyba lepiej ująć w słowa treści serialu i "cech" głównych bohaterek. :)

olaMyCat
10-28-2012, 21:10
Ale ktoś odkopał temat :D No ale skoro tu jestem, to ja zawsze uważałam że tłumaczenie jest wyjątkowo trafne - zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę co się tam w tym serialu działo. Co prawda, wśród znajomych też zawsze używamy zwrotu Desperatki ale jakby się temu trochę bliżej przyjrzeć, to desperatka jest tak troszkę odrobinę nacechowana negatywnie.

Silvu
10-29-2012, 07:46
Z tłumaczeniem tytułów bywa tak, że często trzeba je dostosować do odbiorcy. Tytuł nie musi być dokładnym tłumaczeniem, powinien być dostosowany do aspektów kulturowych, zamierzanego odbiorcy i po prostu dobrze brzmieć.

kkuczynska
10-29-2012, 19:52
Czu uważacie, że "Gotowe Na Wszystko" jest dobrym tłumaczeniem dla "Desperate Housewives". Ja nie jestem w 100% przekonana do takiego tłumaczenia. Chociaż przyznam się szczerze, że na razie nie przyszło mi do głowy nic lepszego. Macie jakieś przemyślenia na ten temat? Może wpadliście na lepsze tłumaczenie? :)

Mmm.. obejrzałam wszystkie odcinki tego serialu, wiele razy zastanawiałam się nad tłumaczeniem tytułu. Wydaje mi się, że jest ok :) pasuje idealnie, tłumaczenie dosłowne w tym przypadku by było trochę bez sensu

davedave21
10-29-2012, 22:58
według mnie tłumaczenie tytułu jest genialne, dziwnie by wyglądało zdesperowane gospodynie domowe. Większość seriali niestety nie ma dobrych tłumaczeń tytułu np skazany na śmierć, słodkie kłamstewka, albo chirurdzy (grey's anatomy).

lummen
10-30-2012, 10:28
albo zdesperowane kury domowe:D

mchojnowska
10-30-2012, 11:29
Tytuł Gotowe Na Wszystko według mnie pasuje idealnie do serialu. Oddaje jego cały charakter :)

abbess
10-30-2012, 14:15
Według mnie tłumaczenie jest dobre, gdybyśmy chcieli przetłumaczyć dosłownie czyli 'Zdesperowane gospodynie domowe' to nie brzmiałoby zbyt dobrze...

Adrianna91
11-15-2015, 22:12
Sprawa wygląda podobnie jak z tłumaczeniem serialu o podobnych perypetiach, a konkretnie 'Devious Maids' czyli 'pokojówki z Beverly Hills'. Tu akurat tytuł polski nie zdradza charakteru serialu, natomiast 'gotowe na wszystko' w pewien sposób opisuje czego można spodziewać się po bohaterkach i na ile je stać. Może być.

a.postolska
07-11-2017, 19:52
Prawda jest taka że złotej zasady dla tłumaczeń nie ma a ten przypadek ukazuje jeszcze bardziej to, że tłumaczenie albo się przyjmie albo nie. Jasne, jeśli patrzymy na oryginał "Desperate Housewives", to polski tytuł średnio się ma do sensu jaki niesie wersja pierwotna. Może przepisem na sukces jest po prostu to żeby polski tytuł był dźwięczny?

akulik
08-14-2017, 11:35
Tytuł musi być chwytliwy, tak jak w USA chwytliwe jest "Desperate Housewifes", tak u nas jest "Gotowe na wszystko". Jakbym zobaczyła tytuł "Zdesperowane gospodynie/panie domu/etc", to bym nie chciała tego oglądać. :p Skojarzyłoby mi się to z jakimś paradokumentem, typu "Dlaczego ja".

ewamewa
08-14-2017, 12:09
Na pewno nie odddaje w stu procentach tytułu, ale po polsku brzmi fajnie.

pegazixon
09-05-2017, 13:38
Według mnie przy tłumaczeniu takich rzeczy jak slogany reklamowe, tytuły czy nazwy czasami trzeba troszkę zmienić treść. Nie chodzi tutaj tylko o tłumaczenie wszystkiego słowo w słowo tak jak jest w oryginalnej wersji. W tych przypadkach musi też dobrze brzmieć i podobać się odbiorcy, a "Gotowe na wszystko" brzmi zdecydowanie lepiej niż "Zdesperowane gospodynie". Nie jest to więc kwestia w której należy kierować się tylko poprawnością językową.