PDA

View Full Version : kobieta czy mężczyzna?:)


estudiante
12-28-2009, 18:19
Jak uważacie, czy płeć tłumacza może wpłynąć na sposób w jaki tłumaczy i rezultat jego pracy?

bisão
12-28-2009, 18:52
Jak najbardziej sposób tłumaczenia kobiety i mężczyzny różni się od siebie. Np. kobiety mogą przykładać się bardziej do szczegółowości swoich tłumaczeń, dbać o ich stylistykę. Mężczyźni natomiast mogą mieć np. większą tolerancję jeśli chodzi o tłumaczenie wulgaryzmów.

darkliquoredeyes
12-28-2009, 19:33
Mogą tu też uwidaczniać się tzw. predyspozycje płciowe. Podobno kobiety mają większą podzielność uwagi, zatem w teorii są one lepiej predysponowane do tłumaczeń ustnych, zwłaszcza symultanicznych. Z kolei analityczny umysł mężczyzny daje mu większe możliwości jeśli chodzi o tłumaczenie poezji, przynajmniej według mnie. Wszystkie rymy, liczba sylab itd. tworzą pewną matematykę wiersza i być może M jest łatwiej znaleźć podobne analogie w języku docelowym niż K.

joanna8606
12-29-2009, 20:48
Trudno jednoznacznie stwierdzić, która płeć lepiej sprawdzi się w roli tłumacza. Niemniej jednak tłumaczenia w wykonaniu kobiet będą lepsze stylistycznie, może nieco dłuższe. Natomiast mężczyźni potrafią wyrażac się lakonicznie, bardzo konkretnie precyzować swoje myśli, co z pewnością widoczne jest również w tłumaczeniach:)

darkliquoredeyes
01-02-2010, 01:07
Jak uważacie, czy płeć tłumacza może wpłynąć na sposób w jaki tłumaczy i rezultat jego pracy?

Jeśli chodzi o sposób, to można wziąć tu pod uwagę też samą technikę czy strategię pracy nad tekstem w przypadku tłumaczy pisemnych. Wydaje mi się, że faceci robią jedną rzecz od początku do końca i potrafią spędzić np. kilka godzin bez przerwy nad tłumaczeniem. Ja natomiast co godzinkę czy co jedną stronę robię sobie przerwę na odprężenie, herbatkę, jakiś filmik na yt itd. Być może wynika to z różnic płciowych, a może po prostu z charakteru i przyzwyczajeń. Ciekawa jestem jak się na ten temat wypowiedzą mężczyźni - tłumacze? :-)

NoOne3
01-02-2010, 18:33
A mnie się wydaje, że generalizujecie. Każdy tłumacz (http://www.angielskie.republika.pl/tlumacz.html) ma pewne umiejętności, zasób słów, językową wprawę i inne takie, wszystko to wpływa na efekt jego pracy. Różnice pomiędzy dwoma osobami choćby były tej samej płci będą o wiele większe niż między statystycznie uśrednionymi przedstawicielami obydwu z nich.

monicazas
08-15-2010, 14:44
witam
Miałabym pytanie a zarazem prośbe do wszystkich tu obecnych:
czy znacie jakieś przykłady tłumaczeń prozy lub poezji gdzie takie różnice byłby widoczne?
chodzi mi o jakiś source text przetłumaczony dwa razy- raz przez kobietę a drugi raz przez mężczyznę
bardzo by mi na tym zależało
pozdrawiam

ewelinamerchel2
10-13-2010, 16:34
Jeśli chodzi o sposób, to można wziąć tu pod uwagę też samą technikę czy strategię pracy nad tekstem w przypadku tłumaczy pisemnych. Wydaje mi się, że faceci robią jedną rzecz od początku do końca i potrafią spędzić np. kilka godzin bez przerwy nad tłumaczeniem. Ja natomiast co godzinkę czy co jedną stronę robię sobie przerwę na odprężenie, herbatkę, jakiś filmik na yt itd. Być może wynika to z różnic płciowych, a może po prostu z charakteru i przyzwyczajeń. Ciekawa jestem jak się na ten temat wypowiedzą mężczyźni - tłumacze? :-)

Jest w tym bardzo dużo prawdy. Może jest i tak, tak naprawdę nikt tego do końca dokładnie nie wie, ale można przypuszczać, że to mężczyźni tłumaczą tekst od dechy do dechy bez chwili wytchnienia, a kobiety mają czas na jak wspomniałaś herbatkę czy filmik. Ale nie skreślajmy do końca kobiet, które podejmują się tłumaczenia. Myślę, że tak jak i mężczyzna kobieta potrafi przetłumaczyć tekst siedząc bite nawet i 12 godzin pracując nad tekstem. Ale zastanówmy się czy to wszystko ma sens. Czy siedząc kilka godzin nad jednym tłumaczeniem jest dobrym rozwiązaniem? Czy wyniknie z tego tłumaczenia jakiś fantastyczny tekst? Czy czując się jak „rozjechana dżdżownica” :) będziemy nadawać się do pracy?

ewelinamerchel2
10-13-2010, 16:54
Moim zdaniem i kobieta i mężczyzna bardzo dobrze radzą sobie w procesie tłumaczenia. Nie sądzę, żeby któreś z nich bardziej lub mniej nadawało się do zawodu tłumacza. Pamiętajmy, że najważniejsze jest, aby tłumacz posiadał następujące kompetencje:
- tłumacz powinien znać w bardzo dobrym stopniu język wyjściowy i docelowy,
- powinien znać kultury krajów, w których mówi się językiem wyjściowym i docelowym,
- powinien posiadać wiedzę ogólną i specjalistyczną,
- powinien wykazywać się zdolnościami komunikacyjnymi,
- oczywiście powinien posiadać znajomość teorii tłumaczenia,
- oraz powinien charakteryzować się wnikliwością w dążeniu do celu.
Oczywiście to nie wszystkie kompetencje, jest ich o wiele więcej, ale to nie jest tu istotne. Istotnym jest to, jeśli nasz tłumacz posiada takie predyspozycje to nie zastanawiajmy się nad tym czy nasz tłumacz jest kobietą czy mężczyzną. Tu nie jest ważna płeć tylko ważne są zdolności.

ewelinamerchel2
10-13-2010, 17:18
Czytałam ostatnio na pewnym blogu wypowiedz kobiety - tłumacza. Wypowiadała się ona na temat swojej pracy. Co bardzo mnie zaskoczyło, autorka wypowiedzi w dość niekonwencjonalny sposób zwróciła uwagę na tłumaczenia ustne podkreślając, że kobieta czasami musi pokazać, że posiada wielką odwagę, która przypisywana jest przeważnie mężczyznom. Autorka żali się, że niekiedy bywa tak, że mówca tak bardzo się rozpędzi, że mimo notatek czuje, że jak przetłumaczy jeszcze kilka zdań to wypowiedź straci na wartości. Dlatego czasami musi wcielić się w mężczyznę i z ogromną odwagą i śmiałością przerwać rozmówcy wypowiedź. Więc stwierdzam, że nie trzeba poróżniać ze sobą kobiet i mężczyzn porównująć ich wartości, lecz przykład jeden od drugiego. Kobieta może dużo nauczyć się od mężczyzny. Tej odwagi i śmiałości, którą posiadają.

ewelinamerchel2
10-13-2010, 17:27
Jeszcze jedno przyszło mi na myśl. Przecież bardzo często i jest to rzeczą normalną tłumaczami są kobiety wychowujące dziecko. Myślę, że takie kobiety powinniśmy podziwiać. Potrafią w fantastyczny sposób ułożyć sobie tak plan dnia, że mają czas na opiekę nad dzieckiem oraz mają czas, żeby zająć się tłumaczeniem. Tak najpierw wypowiadam się, że najważniejsze są kompetencje, a teraz wychwalam płeć kobiecą. Ale czy tak nie jest?

ewelinamerchel2
10-13-2010, 17:38
Z kolei analityczny umysł mężczyzny daje mu większe możliwości jeśli chodzi o tłumaczenie poezji, przynajmniej według mnie. Wszystkie rymy, liczba sylab itd. tworzą pewną matematykę wiersza i być może M jest łatwiej znaleźć podobne analogie w języku docelowym niż K.

Ok, w jakimś stopniu zgadzam się z tobą. Może mężczyźni mają większe predyspozycje do tłumaczenia poezji, ale czy nie jest tak, że oprócz ilości sylab i ułożenia rymów ważne jest też przekazanie treści wiersza. I pod tym względem uważam, że to kobieta może się lepiej w tym odnaleźć, choć nie zawsze moje stwierdzenie musi być prawdziwe, ale czy nie jest tak, że kobiety są wyposażone w wachlarz emocji. Chyba to kobietom powinno być łatwiej tłumaczyć poezję, a nie mężczyznom. Ale to tylko takie moje zdanie.

oliwka666
10-13-2010, 20:28
A mnie się wydaje, że generalizujecie. Każdy tłumacz ma pewne umiejętności, zasób słów, językową wprawę i inne takie, wszystko to wpływa na efekt jego pracy. Różnice pomiędzy dwoma osobami choćby były tej samej płci będą o wiele większe niż między statystycznie uśrednionymi przedstawicielami obydwu z nich.

W pełni się zgadzam. Pytanie czy lepszym tłumaczem jest kobieta czy mężczyzna jest trochę nie na miejscu i "pachnie" seksizmem... Nie ma znaczenia jakiej płci jest tłumacz. Ważna jest jego wiedza i to jak podchodzi do swojej pracy.

Tammar
10-13-2010, 20:51
Ok, w jakimś stopniu zgadzam się z tobą. Może mężczyźni mają większe predyspozycje do tłumaczenia poezji, ale czy nie jest tak, że oprócz ilości sylab i ułożenia rymów ważne jest też przekazanie treści wiersza. I pod tym względem uważam, że to kobieta może się lepiej w tym odnaleźć, choć nie zawsze moje stwierdzenie musi być prawdziwe, ale czy nie jest tak, że kobiety są wyposażone w wachlarz emocji. Chyba to kobietom powinno być łatwiej tłumaczyć poezję, a nie mężczyznom. Ale to tylko takie moje zdanie.


Uważam, że kobiety mają większe skłonności do "barwienia" tłumaczenia swoją interpretacją, co z kolei może doprowadzić do większych zmian, niż byłoby to potrzebne. Dodatkowo kobiety zazwyczaj znajdują więcej synonimów i różnych wariantów jednej wypowiedzi czy wyrażenia, co może oddziaływać pozytywnie na brzmienie przetłumaczonego utworu (tym samym często traci się na dokładności). Choć, oczywiście, bardzo trudno jest mówić o tej kwestii, ponieważ nie mogę tego poprzeć żadnymi badaniami, jedynie własnymi spostrzeżeniami.

Tammar
10-13-2010, 21:10
można przypuszczać, że to mężczyźni tłumaczą tekst od dechy do dechy bez chwili wytchnienia, a kobiety mają czas na jak wspomniałaś herbatkę czy filmik.

Myślę, że mężczyźni chcą jak najszybciej skończyć, dlatego wolą pomęczyć się przez np. 5 godzin, niż zrobić sobie przerwę i skończyć o godzinę później. Kobiety z kolei zazwyczaj wolą pracować "dłużej, ale z lepszym efektem".

oliwka666
10-13-2010, 21:41
Kobiety z regóły mają większą wyobraźnię i bardziej dociekilwe umysły niz mężczyźni, którzy maja tendencje do robienia wszystkiego tak szybko jak sie tylko da. Oczywiście bez obrazy dla panow, ale niestety tak bywa w wiekszości przypadków :)

kasialasia19
10-14-2010, 16:17
Może warto spojrzeć na to od strony neurologicznej. Powszechnie wiadomo, że mózgi mężczyzn i kobiet się różnią. Czytałam ostatnio artykuł, z którego dowiedziałam się, że masa płata czołowego, w którym znajduje się ośrodek decydowania i rozwiązywania problemów, jest u kobiet nieco większa. W przypadku tłumaczenia predestynuje je to do szybszego uporania się z problematycznymi tekstami. Mężczyzna natomiast ten sam tekst potrafi analizować wielokrotnie dłużej. Mężczyźni z kolei lepiej się koncentrują, co może wpływać na dogłębniejszą interpretację danego tekstu.

kasialasia19
10-14-2010, 16:27
Ostatnio tłumaczyłam tekst. Po zrobieniu pierwszego szkicu dałam owy tekst swojemu znajomemu, by skonsultować się co do niektórych zdań. Przeanalizowane zdania dostałam dopiero po paru godzinach, co dowodzi, iż mężczyźni potrafią spędzić więcej czasu nad paroma zdaniami niż ja nad całym tekstem. Co więcej struktura napisanych przez niego zdań była tak złożona, że nie przyszłoby mi to głowy, aby w tak prostym tekście użyć tak skomplikowanych konstrukcji.

kasialasia19
10-14-2010, 16:35
Kobiety z regóły mają większą wyobraźnię i bardziej dociekilwe umysły niz mężczyźni, którzy maja tendencje do robienia wszystkiego tak szybko jak sie tylko da. Oczywiście bez obrazy dla panow, ale niestety tak bywa w wiekszości przypadków :)

Mój wcześniejszy post dementuje Twoje zdanie;p W moim przypadku było zupełnie odwrotnie. To mężczyzna ślęczał nad jednym zdaniem 10 min, gdzie ja poświęciłam na nie min 2. Jednakże uważam, że nieważny jest czas jaki się na to poświęca tylko efekt.

kasialasia19
10-14-2010, 16:51
W pełni się zgadzam. Pytanie czy lepszym tłumaczem jest kobieta czy mężczyzna jest trochę nie na miejscu i "pachnie" seksizmem... Nie ma znaczenia jakiej płci jest tłumacz. Ważna jest jego wiedza i to jak podchodzi do swojej pracy.

Zgadzam się, że nie można jednoznacznie stwierdzić, że kobieta jest lepszym tłumaczem od mężczyzny czy też odwrotnie. Jednak biorąc pod uwagę pewne sytuacje, w których nie tyle predyspozycje tłumacza a raczej zestaw cech i umiejętności o zabarwieni uniwersalnym (np. praca pod presją i radzenie sobie ze stresem) mają swoje znaczenie. Idąc tym tropem, rozróżnianie płci w przypadku zawodu tłumacza jest tak naprawdę bezcelowe.

kasialasia19
10-14-2010, 17:12
Mogą tu też uwidaczniać się tzw. predyspozycje płciowe. Podobno kobiety mają większą podzielność uwagi, zatem w teorii są one lepiej predysponowane do tłumaczeń ustnych, zwłaszcza symultanicznych. Z kolei analityczny umysł mężczyzny daje mu większe możliwości jeśli chodzi o tłumaczenie poezji, przynajmniej według mnie. Wszystkie rymy, liczba sylab itd. tworzą pewną matematykę wiersza i być może M jest łatwiej znaleźć podobne analogie w języku docelowym niż K.

Moim zdaniem, jeśli chodzi o tłumaczenia ustne to lepiej mogą spełnić się w tym mężczyźni. A mianowicie lepsza koncentracja wpływa na ich umiejętność radzenia sobie z długimi konferencjami, gdzie niekiedy trzeba utrzymać wysoką koncentrację przed kilka godzin z rzędu. Jest to naukowo udowodnione, że w takich sytuacjach lepiej sprawdzają się mężczyźni.:cool:

Tammar
10-14-2010, 18:58
Ostatnio tłumaczyłam tekst. Po zrobieniu pierwszego szkicu dałam owy tekst swojemu znajomemu, by skonsultować się co do niektórych zdań. Przeanalizowane zdania dostałam dopiero po paru godzinach, co dowodzi, iż mężczyźni potrafią spędzić więcej czasu nad paroma zdaniami niż ja nad całym tekstem. Co więcej struktura napisanych przez niego zdań była tak złożona, że nie przyszłoby mi to głowy, aby w tak prostym tekście użyć tak skomplikowanych konstrukcji.

Może kolega uznał, że nie musi się śpieszyć i całego tego czasu nie poświęcił tylko na tłumaczenie ;). Oczywiście,to indywidualne cechy mają największy wpływ na naszą pracę.

Jeśli chodzi o skomplikowane konstrukcje, może kolega przechodzi fazę "upiększania tekstu na siłę". Ja sama kiedyś lubiłam bardzo ingerować w tekst, podwyższać styl i sprawiać, że tekst brzmi bardziej poważniej niż oryginał (co dla mnie osobiście jest po prostu bardziej estetyczne). Do dziś mam z tym problem - chęć "poprawiania" czy "zmieniania na lepsze" tkwi już w mojej naturze. Może również i w naturze twojego kolegi.

Tammar
10-14-2010, 19:01
Moim zdaniem, jeśli chodzi o tłumaczenia ustne to lepiej mogą spełnić się w tym mężczyźni. A mianowicie lepsza koncentracja wpływa na ich umiejętność radzenia sobie z długimi konferencjami, gdzie niekiedy trzeba utrzymać wysoką koncentrację przed kilka godzin z rzędu. Jest to naukowo udowodnione, że w takich sytuacjach lepiej sprawdzają się mężczyźni.:cool:

Myślę, że jest to związane z tym, że kobiety są bardziej wrażliwe i mniej odporne na stres, bo za dużo rzeczy "biorą do siebie".

Tammar
10-14-2010, 19:33
Istotnym jest to, jeśli nasz tłumacz posiada takie predyspozycje to nie zastanawiajmy się nad tym czy nasz tłumacz jest kobietą czy mężczyzną. Tu nie jest ważna płeć tylko ważne są zdolności.

Jest to oczywiście prawda i w pełni popieram tą wypowiedź. Chciałabym dodać , że mimo tego potencjalny pracodawcy postrzegają mężczyzn jako lepiej wykształconych tłumaczy, mających silniejsze niż kobiety charaktery. Ten mit nie ma oczywiście podstaw, ale taką rzecz można zaobserwować na rynku pracy.

oliwka666
10-15-2010, 18:25
Jest to oczywiście prawda i w pełni popieram tą wypowiedź. Chciałabym dodać , że mimo tego potencjalny pracodawcy postrzegają mężczyzn jako lepiej wykształconych tłumaczy, mających silniejsze niż kobiety charaktery. Ten mit nie ma oczywiście podstaw, ale taką rzecz można zaobserwować na rynku pracy.
Niestety bardzo czesto sie zdaza, ze do pracy przyjmowani sa czesciej mezczyni niz kobiety, mimo iz maja one lepsze wykształcenie. Ten problem jest bardzo powszechny, a powinien juz dawno zniknac ze swiata zarowno tłumaczy jaki i ludzi o innych zawodach...

oliwka666
10-15-2010, 18:35
Podobno mamy równouprawnienie kobiet i mężczyzn, ale co to znaczy w praktyce? W praktyce wygląda to tak, że kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni. Ale czy na pewno? Powszechnie uznawane są za słabą płeć, którą w rzeczywitości nie są. Nie można rozkładać wszystkiego na części pierwsze i sprawdzić kto bardziej sprawdzi się w roli tłumacza a kto nie. Najlepszym wyjściem jest sprawdzenie tego w praktyce.

oliwka666
10-15-2010, 18:40
Może kolega uznał, że nie musi się śpieszyć i całego tego czasu nie poświęcił tylko na tłumaczenie ;). Oczywiście,to indywidualne cechy mają największy wpływ na naszą pracę.

Jeśli chodzi o skomplikowane konstrukcje, może kolega przechodzi fazę "upiększania tekstu na siłę". Ja sama kiedyś lubiłam bardzo ingerować w tekst, podwyższać styl i sprawiać, że tekst brzmi bardziej poważniej niż oryginał (co dla mnie osobiście jest po prostu bardziej estetyczne). Do dziś mam z tym problem - chęć "poprawiania" czy "zmieniania na lepsze" tkwi już w mojej naturze. Może również i w naturze twojego kolegi.

No niestety, my kobiety, mamy tendencje do upiększania wszystkiego co na około, ale czy to źle? Fakt, że może to być zbyt duża ingerencja w dzieło kogoś innego, ale skoro nie jest ono doskonałe, to może fajnie by było doprowadzić do tego, że przekład będzie lepszy niż oryginał? :)

aga/stycz
06-01-2011, 18:53
myslę, ze płeć może mieć znaczenie, ale w takich wypadkach jak tłuamczenie harlekinów itd... kobiety są bardziej wrażliwe... :P ale ogólnie to chyba nie ma znaczenia, bez wzgledu na płeć można być specjalistą w danej dziedzinie, a w historii zdarzało się wielokrotnie iz kobiety wiele osiagały i były wybitnymi specjalistkami w swoich dziedzinach :)

Toshinus
02-20-2012, 14:54
Według mnie nie ma to żadnego znaczenia. Głownym składnikiem na różnice jest edukacja a nie płeć.

Esteban
02-20-2012, 20:01
Też się zgadzam, że główną rolę grają zdolności i predyspozycje do zawodu. Ktoś wcześniej wspomniał, że mężczyźni mają większą tolerancję wobec wulgaryzmów i ja też to słyszałam od doświadczonego tłumacza, ale wydaje mi się, że takie rzeczy po latach wykonywania zawodu się niwelują, chociaż u progu kariery być może istnieją różnice związane z płcią :)

MegiLena
08-06-2012, 16:23
A mi się z kolei wydaje, że sposób tłumaczenia nie jest zależny od płci, a bardziej od charakteru, osobowości danej osoby.

LadyMi
08-06-2012, 16:40
Również jestem zdania, że tłumaczenie nie jest zależne od płci. Być może pojawiają się jak piszecie różnice w sposobie jakim to tłumaczenie jest dokonane (np. te dłuższe przerwy u kobiet), jednak myślę, że ta różnica nie pojawia się w jakości tłumaczenia. Zresztą ciekawie byłoby zrobić taki eksperyment. Kiedy ten sam tekst tłumaczy kobieta i mężczyzna i czy jesteśmy w stanie wymienić elementy, które świadczą o tym, że dany tekst jest tłumaczony albo przez kobietę albo przez mężczyznę.

AHFIWUGHB
09-03-2012, 19:39
Myślę, ze nie ma to większego znaczenia. Wszystko zależy od osobistych predyspozycji.

revelation
10-12-2012, 12:26
Z tego, co zauważyłem, kobiety mają tendencję do wydobywania drugiego dna z tłumaczenia:) faceci chyba traktują tekst bardziej powierzchownie...

1RaQ2
10-13-2012, 12:08
Chyba bardziej zależy to od osobowości niż od płci.

Michaela
10-24-2012, 00:56
wydaje mi sie, że tak, szczególnie w tekstach literackich i kulturowych, każda płeć inaczej odbiera świat

kochamamka
11-05-2012, 11:48
Moim zdaniem dobre tłumaczenie to takie gdzie nie widać różnicy czy dana osoba jest kobietą, męzyzną, jaki ma kolor skóry i jakie ma uprzedzenia, poglądy polityczne i religijne...

katarzyna1987
11-05-2012, 14:44
To nie zależy od płci, ale od charakteru. Osoba zorganizowana, zdyscyplinowana będzie zawsze lepszym tłumaczem, dokładniejszym niż chaotyczna i roztrzepana.

patriciusg
11-12-2012, 15:13
Czy płeć wpływa na jakość tłumaczenia - tak, mężczyźni są lepsi w niektórych rzeczach a kobiety w innych, więc w niektórych tłumaczeniach pewnie też są podziały tego typu :)
Ale czy któraś jest lepsza z powodu płci? Zdecydowanie nie.

star_sailorr
12-09-2012, 21:08
To nie zależy od płci, ale od charakteru. Osoba zorganizowana, zdyscyplinowana będzie zawsze lepszym tłumaczem, dokładniejszym niż chaotyczna i roztrzepana.

Zgadzam się z koleżanką.

ola6200
01-23-2013, 19:40
Wydaje mi się, że płeć bardzo może wpłynąć na tłumaczenie. Kobiety i mężczyźni inaczej patrzą na świat i inaczej go odbierają, dlatego tłumaczenia też będą się różnić. W sumie ciekawe co naukowcy mówią na ten temat :)

kinga7916
01-23-2013, 21:43
Wydaje mi się , że to raczej bardziej zalezy od charakteru danej osoby , nie od płci. Są leniwe kobiety, sumienni mężczyźni i na odwrót. Raczej tutaj bym nie generalizowała.

dnapoltavets
04-17-2015, 21:54
Trudno jednoznacznie stwierdzić, która płeć lepiej sprawdzi się w roli tłumacza. Niemniej jednak tłumaczenia w wykonaniu kobiet będą lepsze stylistycznie, może nieco dłuższe. Natomiast mężczyźni potrafią wyrażac się lakonicznie, bardzo konkretnie precyzować swoje myśli, co z pewnością widoczne jest również w tłumaczeniach:)

Całkowicie się z tym zgadzam! Zauważyłam, że mężczyźni potrafią szybciej i bardziej klarownie zinterpretować tekst źródlowy.

Shuwar
04-18-2015, 19:50
No niestety, my kobiety, mamy tendencje do upiększania wszystkiego co na około, ale czy to źle? Fakt, że może to być zbyt duża ingerencja w dzieło kogoś innego, ale skoro nie jest ono doskonałe, to może fajnie by było doprowadzić do tego, że przekład będzie lepszy niż oryginał? :)

A o transparencji w tłumaczeniach słyszałaś? :p Tłumacz nie ma prawa wychodzić przed szereg i upiększać sobie dzieła, dodawać czegoś od siebie, usuwać tego co uzna ze brzydkie, itd. O ile procesy redukcji czy amplifikacji są powszechne, to odnoszą się raczej do elementów zbędnych, nadprogramowych bądź też wymaganych do pełnego zrozumienia w języku docelowym, a nigdy nie odnoszą się do stylistyki. Dobre tłumaczenie to takie, które zachowuje niepowtarzalny (jakkolwiek brzydki) styl oryginału i jego autora. Inaczej otrzymamy dialogi jak ze słynnego skeczu M. Stuhra ("f*ck you!" - "terefere"," f*ck you too" - "ty też terefere") :D

Pchela13
06-01-2017, 15:24
Oczywiście. Kobiety i mężczyźni różnią się od siebie w wielu kwestiach i myślę, że widać to również w tłumaczeniach. Mężczyźni mogą być bardziej dobitni i nie mieć oporów przed tłumaczeniem np. niecenzuralnych słów, a kobiety zapewne bardziej wygładzają tłumaczenie. Choć raczej zależy od konkretnych przypadków.

schabowyzkarmelem
08-03-2017, 19:09
Mogą tu też uwidaczniać się tzw. predyspozycje płciowe. Podobno kobiety mają większą podzielność uwagi, zatem w teorii są one lepiej predysponowane do tłumaczeń ustnych, zwłaszcza symultanicznych. Z kolei analityczny umysł mężczyzny daje mu większe możliwości jeśli chodzi o tłumaczenie poezji, przynajmniej według mnie. Wszystkie rymy, liczba sylab itd. tworzą pewną matematykę wiersza i być może M jest łatwiej znaleźć podobne analogie w języku docelowym niż K.

Chciałabym poznać rzetelnie przeprowadzone badanie wskazujące, że umysł mężczyzny jest bardziej analityczny od kobiecego.:confused:

schabowyzkarmelem
08-03-2017, 19:11
A mnie się wydaje, że generalizujecie. Każdy tłumacz (http://www.angielskie.republika.pl/tlumacz.html) ma pewne umiejętności, zasób słów, językową wprawę i inne takie, wszystko to wpływa na efekt jego pracy. Różnice pomiędzy dwoma osobami choćby były tej samej płci będą o wiele większe niż między statystycznie uśrednionymi przedstawicielami obydwu z nich.

Bardzo trafnie.

Aga12
08-04-2017, 14:30
Oczywiście. Kobiety i mężczyźni różnią się od siebie w wielu kwestiach i myślę, że widać to również w tłumaczeniach. Mężczyźni mogą być bardziej dobitni i nie mieć oporów przed tłumaczeniem np. niecenzuralnych słów, a kobiety zapewne bardziej wygładzają tłumaczenie. Choć raczej zależy od konkretnych przypadków.

Dobre tłumaczenie to takie, które zachowuje niepowtarzalny (jakkolwiek brzydki) styl oryginału i jego autora. Inaczej otrzymamy dialogi jak ze słynnego skeczu M. Stuhra ("f*ck you!" - "terefere"," f*ck you too" - "ty też terefere") :D

A moim zdaniem to nie zależy od płci tłumacza tylko od tego co sobie życzy nasz zleceniodawca.
Jeżeli będzie chciał/a mieć przekleństwa w całej okazałości to tłumacz powinien przetłumaczyć dokładnie jak jest w tekście. Jeżeli będzie chciał/a mieć terefere to tłumacz powinien to terefere napisać.

steinwd
08-04-2017, 22:00
Absolutnie nie! Bardzo dziwi mnie postawione w ten sposób pytanie. Wszyscy jesteśmy, albo za chwilę będziemy profesjonalistami. Płeć, nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Liczy się wiedza i zdobyte umiejętności.

KarolinaW2
08-06-2017, 01:36
Tłumaczenia kobiet często są dłuższe a mężczyzn konkretne. Moim zdaniem ogólnie nie ma to większego znaczenia.

paula_galka
08-06-2017, 10:12
Oczywiście, że płeć ma wpływ :) posługujemy się różnym językiem, różnym stylem i oczywiście to ma wpływ, tak samo jak inne czynniki takie jak wykształcenie, środowisko itp.. wszystko ma wpływ na to, jakim językiem się posługujemy, płeć też.

Kdziublewski
08-06-2017, 16:45
Nie sądzę, żeby płeć miała jakiekolwiek znaczenie w tłumaczeniu. Jeżeli tłumaczenia się od siebie różnią, wynika to raczej przede wszystkim z umiejętności i doświadczeń danego tłumacza. Z pewnością tłumaczenia dwóch mężczyzn mogą się ze sobą różnić "bardziej" niż np. tłumaczenie mężczyzny i kobiety. Nie widzę czemu akurat płeć miała by tu cokolwiek do powiedzenia, a zakładanie, że wszystkie kobiety są uważnymi stylistkami języka, natomiast mężczyzn interesuje tylko treść i konkret, lub inne wspomniane tutaj stereotypy, są według mnie wielką i niezbyt trafną generalizacją

sisianastasi
08-07-2017, 05:25
Myślę, że płeć wpływa na tłumaczenie, a z resztą nie tylko ona, bardzo dużo rzeczy na to wpływa, przecież każdy może przetłumaczyć jedno zdanie inaczej, bo wszyscy mają różne podejście.

polakm96
08-07-2017, 10:10
Wiadomo, że kobieta i mężczyzna inaczej przetłumaczą dany tekst, ale inaczej zrobią to także dwie inne kobiety zy dwaj różni mężczyźni. Nie wydaje mi sie jednak, że miałoby to wpływ na efekt ich pracy

damianolszewski
08-07-2017, 18:03
Tak samo, jak istnieją pewne różnice z języku używanym przez mężczyzn i kobiety, tak samo też mogą się też te różnice przejawiać w tłumaczeniach. W czasie dokonanym w j. niderlandzkim kobiety np. najczęściej używają przedrostka ge-(czyli wersja "podręcznikowa"), gdzie mężczyźni często zastępują go przedrostkami ver- lub "be-", które w niewielkim stopniu zmieniają sens wyrazu (mocniej kładą nacisk na dokonanie się czynności).

Aga12
09-03-2017, 21:42
Myślę, że płeć wpływa na tłumaczenie, a z resztą nie tylko ona, bardzo dużo rzeczy na to wpływa, przecież każdy może przetłumaczyć jedno zdanie inaczej, bo wszyscy mają różne podejście.

Dobry tłumacz nie powinien mieć "swojego podejścia" tylko wczuć się w podejście autora tekstu.

walaszekanna
09-03-2017, 21:54
Myślę, że jeśli chodzi o tłumaczenia specjalistyczne płeć ma pewne znaczenie, mężczyznie sprawi większą frajdę tłumaczenie naukowego tekstu o militariach niż kobiecie, a także zajmie mu to mniej czasu jeśli na tym temacie się w jakiś sposób zna, podobnie na odwrót. Natomiast uważam, że w tłumaczeniu tekstów literackich czy bardziej neutralnych płeć nie powinna wpływać ani na tłumaczenie ani na sam jego proces.

kamwie
09-03-2017, 22:43
Ciekaw jestem, czy są jakieś badania na ten temat. Sam raczej bym przypuszczał, że płeć ma minimalny wpływ na styl tłumaczenia. Prawdopodobnie wiele innych czynników (np. wychowanie, środowisko, indywidualne skłonności) ma dużo większe znaczenie niż płeć.

Michelle2108
09-04-2017, 08:28
Uważam, że przy tłumaczeniach płeć nie jest aż tak istotna. Na przykład ja nie mam problemu z tłumaczeniami technicznymi chociaż jestem kobietą. Na tłumaczenie jednak największy wpływ mają same zainteresowania/ wykształcenie tłumacza, nie jego płeć.

karmal95
09-04-2017, 13:06
Nie sądzę, by płec miała wpływ na tłumaczenie, raczej na zakres wyboru tekstów źródłowych.

ewamewa
09-04-2017, 13:41
Myślę, że jest bardzo wiele czynników wpływających na tłumaczenie - być może płeć jest jednym z nich...