PDA

View Full Version : Umowa o dzieło


sl87
12-18-2011, 17:49
Chciałbym się dowiedzieć jak wygląda praca na umowach o dzieło, czy tego typu umowy pisane są przez tłumaczy czy przez stronę zlecającą? Jakie zawierają zapisy? Czy są tam jakieś zapisy dotyczące odpowiedzialności tłumacza za popełnione błędy w tłumaczeniu?

Agnieszkaa
12-18-2011, 21:08
Polecam: http://translators.org.pl/blog/index.php/2008/10/25/umowa-o-dzielo/

sl87
12-19-2011, 21:29
Dzięki, wpis na tym blogu jest bardzo pomocny, ale szczerze mówiąc... to już go czytałem :P

A mógłby ktoś wyjaśnić jak wygląda odpowiedzialność cywilno-prawna przy tego typu umowach?

IWKA
12-19-2011, 21:32
to zleceniodawca daje Ci umowę, w której określa warunki współpracy - zakres wykonywanych tłumaczeń, przewidziany czas zakończenia zlecenia, wynagrodzenie za nie.

Arienette
12-21-2011, 12:42
Klient może np. zastrzec sobie prawo do nieodpłatnych korekt, jeżeli uzna, że tłumaczenie nie jest zadowalające. Nie wiem czy zawsze tak jest, ale klient precyzuje w umowie ile ma czasu na zgłoszenie tłumaczenia do korekty i ile czasu ma tłumacz na poprawienie tekstu.
W skrajnych wypadkach, klient może odstąpić od umowy i nie zapłacić za wykonane tłumaczenie, jeżeli tłumaczenie jest źle zrobione; dzieło jest wtedy uznane za niewykonane, więc i płacy za nie nie ma.

Lynx85
12-21-2011, 14:59
Pamiętajmy też o tym, że w takiej umowie powinien znaleźć się też zapis o tym w jakiej formie tłumaczenie zostaje przekazane, w jakim terminie, a także jakie konkretnie tłumacz otrzymuje wynagrodzenie (koniecznie z zapisem netto/brutto) i w jakim czasie ma ono zostać przelane na wskazany przez Wykonawcę Dzieła rachunek bankowy - jest to bardzo istotne, bo jeżeli pominiemy ten zapis, da to Zamawiającemu wolną rękę do tego, ażeby zapłacić kiedy mu się spodoba /co równie dobrze może oznaczać: nigdy, bo czas nie został wyznaczony/.
Warto też dodać, że do wykonania dzieła Wykonawca wykorzysta własne zasoby i materiały oraz, że zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy z należytą starannością i zgodnie z etyką zawodową/z zasadami sztuki translatorskiej.
Nie zapominajmy o dołączeniu rachunku do umowy o dzieło - inaczej nie jest ona w pełni ważna!

Agnieszkaa
12-21-2011, 20:40
Jeśli chodzi o odpowiedzialność to polecam ten tekst: http://serwistlumacza.com/content/view/30/30/
Zawsze ktoś może wnieść sprawę przeciwko tłumaczowi z powództwa cywilnego, np. kiedy przetłumaczy źle ulotkę do leku, ktoś zażyje nieodpowiednią dawkę i zaszkodzi to jego zdrowiu. Lub jeśli źle przetłumaczy umowę i straci na tym firma. Ale istnieje takie coś jak ubezpieczenie OC z tytułu wykonywania zawodu i jeśli ktoś się naprawdę boi ponoszenia kosztów tej odpowiedzialności, to może rozważyć wykupienie takiego ubezpieczenia :)

sl87
12-21-2011, 21:54
Ten tekst trochę straszy szczerze mówiąc.

A spotkał się tu ktoś na forum z takimi nieciekawymi przypadkami sporów ze zleceniodawcą?

A i jeszcze jedno - czy prawo cywilne zezwala na umieszczenie w umowie klauzuli o nieponoszeniu przez tłumacza odpowiedzialności cywilnej, czy taki zapis byłby z góry traktowany jako nieważny?

karooola
12-21-2011, 23:36
Moja koleżanka ma obecnie problem z pewnym biurem tłumaczeń... Zlecono jej tłumaczenie "na wczoraj" zaznaczając, że nie musi dbać o wyjątkową poprawność. Znam dobrze moją koleżankę i wiem, że z pewnością przyłożyła się do pracy i nie odwaliła jej byle jak. Po dłuuuuuugim czasie oczekiwania na zapłatę okazało się, że biuro wcale nie ma ochoty jej zapłacić, ponieważ tłumaczenie zostało odrzucone przez klienta. Dowiedziała się o tym dopiero, kiedy upomniała się o należność, nikt nie odesłał jej tekstu do korekty, ani o niczym nie poinformował. Kiedy wysłała ponaglenia o zapłatę i postraszyła sądem- biuro postraszyło tym samym, mówiąc, że oskarży ją o...oszustwo.