PDA

View Full Version : Dobre nawyki tłumacza pisemnego


darkliquoredeyes
12-28-2009, 15:22
Jakie nawyki powinien mieć tłumacz pisemny, aby łatwiej mu się pracowało? Co zrobić, aby wykonywać tłumaczenia szybciej, lepiej, bardziej efektywnie?

Chodzi mi tu o wszelkiego rodzaju dobre i pożyteczne maniery, zarówno techniczne jak np. regularne robienie kopii zapasowych plików, poprzez dotyczące środowiska pracy, czyli np. wietrzenie pokoju, aż po nawyki, które można by nazwać wręcz zdrowotnymi jak odrywanie oczu od komputera co jakiś czas i wykonywanie kilku ćwiczeń gałek ocznych. I o wszystkie inne jakie przychodzą Wam na myśl.

Co polecacie, co sami praktykujecie? Zapraszam do dyskusji :-)

darkliquoredeyes
01-07-2010, 00:38
Myślę, że dobrą manierą jest informowanie klienta o postępach w procesie tłumaczenia, jeśli wykonujemy jakiś większy projekt. Taka dbałość o klienta pozytywnie buduje naszą markę.

Co do aspektów zdrowotnych to słyszałam, że dobre i wygodne krzesło to jeszcze nie wszystko. Żeby naprawdę nie przeciążać kręgosłupa, trzeba też siedzieć na nim w odpowiedni sposób - zawsze być w pełni opartym i siedzieć na całym siedzisku, a nie na krawędzi. Przyznam, że mi to ciężko przychodzi, bo zawsze jakoś tak pochylam się do przodu w stronę monitora i niestety potem plecy dają o sobie znać.

Niektórzy tłumacze pracują na dwóch monitorach, co podobno pomaga lepiej ogarnąć tekst źródłowy i docelowy. Myślę jednak, że praca z Tradosem czy Wordfastem wypiera już ten trend, bo segment źródłowy mamy zaraz nad docelowym na jednym ekranie.

listopadowa
08-29-2011, 13:15
Zrobić porządek na biurku! Potem sprawdzić, czy wszystkie potrzebne słowniki i inne wspomagacze (np. stabilne połączenie z Internetem) są gotowe do pracy :) przygotować też ulubioną muzykę na wypadek zaćmienia umysłu oraz mocno pachnącą herbatę dla umilenia pracy. I, oczywiście, pozytywnie się nastawić :)

majakiszka
08-29-2011, 13:50
Zrobić porządek na biurku! Potem sprawdzić, czy wszystkie potrzebne słowniki i inne wspomagacze (np. stabilne połączenie z Internetem) są gotowe do pracy :) przygotować też ulubioną muzykę na wypadek zaćmienia umysłu oraz mocno pachnącą herbatę dla umilenia pracy. I, oczywiście, pozytywnie się nastawić :)


Zgadzam się w zupełności:) U mnie porządek to podstawa, jeżeli mam jakieś niepotrzebne rzeczy na biurku momentalnie się rozpraszam. Ważne też jest słuchanie własnego organizmu. Nie należy narzucać sobie celów nie do zrealizowania. Jeżeli czujemy się zmęczeni to należy odjeść od komputera, iść na krótki spacer, lub zająć się czymś mało wymagającym żeby mózg trochę odpoczął. Ważne jest indywidualne podejście do sprawy i wypracowanie swoich własnych metod pracy, a przede wszystkim poznanie samego siebie jak reagujemy na danego typu wysiłek umysłowy i jak długo jesteśmy w stanie go znieść. Praktyka czyni mistrza.

Kagemusha
08-29-2011, 14:02
Podzielić sobie zadanie na części i założyć ile części MINIUM trzeba przetłumaczyć dziennie, żeby spokojnie zdążyć przed upłynięciem zadanego terminu.

Zapisywać pliki w kilku miejscach, najlepiej na różnych nośnikach (np dysk twardy i dysk przenośny, ja często wysyłam plik sam sobie na maila, jest wtedy dostępny nawet w razie utraty obu fizycznych kopii).

Zapewnić sobie odpowiednie otoczenie do pracy - w tym zapas picia i przekąsek, żeby nie kusiło odejście od komputera w poszukiwaniu czegoś na ząb.

Założenie, że tłumaczony tekst zajmie więcej czasu, niż wiemy, że zajmie na prawdę. Czyli - jeżeli tłumaczę na przykład 1 stronę na godzinę, to założyć, że zajmie to godzinę i jeszcze kwadrans. Zapas czasu przydaje się, gdy do gry wejdą prawa Murphy'ego, przerwa w dostawach energii elektrycznej itp.

Ustalić sobie rygor pracy - np. 3h pracy - kwadrans przerwy. I w tej przerwie koniecznie odejść od komputera, dać odpocząć oczom, porozciągać się, rozruszać ręce i nogi, może wyjść na szybki spacer.

listę można by tak ciągnąć, wchodzić w coraz drobniejsze detale... ale mniej-więcej taki ja mam przepis ;)

katarzyna_cwynar
08-29-2011, 20:52
Ja sobie czasami sporządzam listę kontrolną, w której zapisuję sobie co muszę jeszcze sprawdzić przed odesłaniem tłumaczenia, np. ujednolicenie terminologii, sprawdzenie formatowana, interpunkcji itp.

Czasami również daję tłumaczenie do przeczytania innej osobie, aby dokonała obiektywnej oceny tekstu.

edytag
09-02-2011, 11:21
Ważny jest zapas czasu. Najlepiej ustalić deadline dla siebie dzień przed prawdziwym albo, w innych wypadkach, godzinę przed, żeby nie było potem niespodzianek i niepotrzebnego stresu. Co do nawyków podczas pracy ważne jest dbanie o oczy i kręgosłup - robienie kilkuminutowych przerw, żeby oderwać wzrok od monitora, wstanie z krzesła i zrobienie chociażby kilku kroków.

NightMonkey
09-02-2011, 11:47
- terminowość
- odpowiadanie na maile/telefony
- skrupulatność

lilaroz
09-05-2011, 09:36
Wyciszenie się, wyzbycie się wszelkich rozpraszaczy (typu telewizor, radio, ale tez dzieci - czyli np. zabranie się za tłumaczenie, jak juz dzieciaki pójdą spać); kawa/herbata i drobne przekąski (najlepiej zdrowe :) ).
Dotrzymanie terminu jest bardzo wazne, dlatego trzeba sobie rozplanowac pracę, żeby zdążyć (czyli mieć zawsze jakis zapas czasu w zanadrzu).
Sprawdzenie poprawnosci tłumaczenia - wszelkiego rodzaju błędy, literówki, zgubione wyrazy, itp.

katwid3
09-05-2011, 11:06
Idealnym rozwiązaniem byłoby też pracować zgodnie ze swoim rytmem, tzn. np mnie zawsze lepiej pracuje się z samego rana i bardzo późnym wieczorem, wiem że mogę się wtedy skupić i nic nie jest mnie w stanie rozproszyć. Ważny jest też chociaż mały zapas czasu, aby przeczytać tłumaczenie następnego dnia, z reguły zaraz po przetłumaczeniu danego tekstu nie widzi się błędów.
Bardzo ważne jest też przygotowanie stanowiska pracy, jak już zostało wspomniane, dobre oświetlenie, odpowiednie krzesło i różne inne detale, indywidualne dla każdego. Dobrym rozwiązaniem jest też chwilowe oderwanie się od pracy przy komputerze, aby dać odpocząć oczom, ale wiem że czasem jeśli działamy pod presją czasu nie jest to łatwe.

silezia
09-05-2011, 18:56
Przede wszystkim wnikliwość i dokładność,terminowość również mile widziana;)

mol
09-05-2011, 19:30
Ważne są: dokładność, rzetelność i terminowość. Istotna jest także komunikacja z klientem/biurem tłumaczeń.

Limona
01-03-2014, 16:18
Warto jest sprawić sobie dobrą lampkę na biurko - sprawi to, że nasze oczy nie będą się męczyły i dzięki temu będziemy mogli skutecznie pracować.
Ja ostatni wymieniłam moją starą lampkę na nową z oświetleniem ledowym i jestem bardzo zadowolona. Wygląda znacznie lepiej i co najważniejsze jest energooszczędna.
Takie fajne lampy na biurko led (http://www.poled.eu/) możecie sobie przejrzeć na tej stronie - może znajdziecie tam coś co Wam się spodoba ;)

foremka
01-03-2014, 16:45
Moim zdaniem warto jest zainwestować w porządne szkolenia zarządzanie czasem pracy (http://bogatyumysl.pl/) - przyda się to praktycznie każdemu tłumaczowi kiedy to terminy gonią, posiadamy wiele zleceń praktycznie na już i nie wiemy jak to wszystko ogarnąć ...
Myślę że nie jest to łatwe, szczególnie, że praca tłumacza jest dość wymagająca ale naprawdę warto przeznaczyć trochę czasu aby trochę polepszyć swoje umiejętności - zaprocentuje to na przyszłość i będziemy mogli wyrobić się ze wszystkim ;)
Ja wcześniej tak marnowałam swój czas - teraz obecnie staram się opracować plan dzięki któremu praca staje się o wiele łatwiejsza i wygodniejsza.

jagiela92
12-22-2014, 09:45
Tworzyć pamięć tłumaczeniową - regularnie zapisywać swoje materiały. Poza tym, podczas tłumaczenia wietrzyć pokój i robić krótkie przerwy.

aurigo
12-22-2014, 10:39
Trzeba dać tłumaczeniu "pooddychać" - poczekać min. 2-3 godziny po wstępnym ukończeniu pracy i dopiero wtedy przystąpić do sprawdzania ewentualnych błędów.

Crocheter
01-18-2015, 22:24
Wydaje mi się, że ważne jest również nieustanne pogłębianie wiedzy z zakresu danego języka obcego, jak również języka ojczystego. Język stale się zmienia, ewoluuje, pojawiają się nowe wyrażania, dlatego trzeba być na bieżąco. Ponadto chyba dobrze byłoby obserwować słownictwo specjalistyczne z danego zakresu (medycyna, prawo, ekonomia, finanse), ewentualne zmiany, nowości.

diora
01-19-2015, 17:12
Najważniejsze hobby miec do tego.

malgoz
01-24-2015, 16:37
Z doświadczenia - na pierwszym miejscu zapisywanie kopi tłumaczeń w różnych miejscach i dość często naciskać ctrl+S :) Mieć stały kontakt z klientem, pracować wg wcześniej ustalonego planu i starać się nie szukać rzeczy, które rzekomo trzeba wykonać niezwłocznie, jak np. pranie jeśli pracujemy w domu. Dodatkowo zawsze lepiej jest dać tłumaczeniu poleżakować, aby błędy mogły wypłynąć na wierzch.

Kadrab
01-25-2015, 19:12
Najważniejsze hobby miec do tego.

żeby dać odpocząć tekstowi, oderwać się, a później wrócić ze zrelaksowanym i świeżym umysłem?:) dobra uwaga