PDA

View Full Version : Najdziwniejsze okolicznościw jakich przyszło wam tłumaczyć ustnie


krzak
12-17-2011, 12:40
Tak jak w temacie drodzy Forumowicze. :) Jakie są najdziwniejsze okoliczności w jakich przyszło wam tłumaczyć?

Sam mogę opisać sytuację, gdzie tłumaczyłem z języka obcego i na język obcy. Otóż zostałem poproszony o asystowanie w czasie wizyty przedstawiciela firmy produkującej maszyny do wylewania betonu sprężonego w fabryce betonu. Problemy na jakie się natknąłem były różnorodne, ale największym był sam przedstawiciel, który po pierwsze seplenił odrobinę, a po drugie używał dialektu. Po trzecie wszystko odbywało się na hali produkcyjnej, gdzie było strasznie głośno, a ja miałem założone"nauszniki" chroniące uszy. Jednakże klienci byli zadowoleni z mojego tłumaczenia. Umorusany betonem wróciłem szczęśliwie do domu :)

A wy? Jakie są wasze doświadczenia? :)

netgirl999
12-17-2011, 22:31
Hej, bardzo podoba mi się Twój wątek.Ja pracuje dorywczo w firmie która często zaprasza przedstawicieli firm zagranicznych w celu podpisania kontraktów, negocjacji zniżek, problemów z maszynami lub po prostu ugoszczenia :) Te ostatnie nie zdarzają się często ale się zdarzają . Po oficjalnym spotkaniu w biurze zwłaszcza przedstawiciela już dobrze znanego pokazuje się mu miasto i zabiera na kolacje. Ostatnio pan z Włoch zażyczyć sobie pokazania mu jak wygląda polska dyskoteka, najlepiej z muzyką latino. No i tłumaczenie w tych warunkach nie należało do najprostszych ;)

krzak
12-18-2011, 14:37
No to rzeczywiście ciężkie warunki pracy :) Czy do "obowiązków pracowniczych" wliczony był także taniec? :)