PDA

View Full Version : Żarty brytyjskie i amerykańskie


bmar87
12-23-2009, 14:43
Czy znacie jakieś brytyjskie i amerykańskie żarty? Jak wiadomo oba te narody, mimo, że posługują się tym samym językiem, śmieją się z zupełnie innych rzeczy. Na pewno rozpoznacie, który z dwóch żartów jest brytyjski, a który amerykański:

Dwóch panów w średnim wieku gra w golfa. W pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i zdejmuje czapkę. – Cóż to – dziwi się drugi – przerywa pan grę? – Proszę mi wybaczyć, ale, bądź co bądź, byliśmy 25 lat małżeństwem.

Pilot przygotowuje pasażerów do lądowania awaryjnego. Pyta stewardessę: – Czy wszyscy pasażerowie już zapięli pasy? – Tak, tylko prawnik jeszcze rozdaje wizytówki.

Bentley
10-09-2011, 22:21
Jak na moje oko ten pierwszy to brytyjski, ponieważ jest bardzo specyficzny i od razu widać że to angielski humor. Osobiście nie przepadam za takim rodzajem humoru, ponieważ jest dla mnie mało zrozumiały. Jednak mając kilka lat byłem zagorzałym fanem Benny Hill;)

martama
10-09-2011, 22:37
Humor brytyjski to majstersztyk! Polecam Monty Pythona :)

sonrisa
10-09-2011, 22:47
mnie też się wydaje, że pierwszy to brytyjski, specyficzny humor. Drugi mnie rozbawił i wyobraziłam sobie właśnie Amerykanów na pokładzie, choć nie znałam nawet polecenia ;)

mikia
10-23-2011, 09:42
Drugi żart bardzo fajny, domyślam się, że amerykański. Pierwszy, jak sądzę brytyjski, jakoś mnie nie powalił, chociaż nie powiem, Monty Pythona czy też Benny Hilla bardzo lubię oglądać :]

apprentice
10-24-2011, 14:35
Mała dawka amerykańskiego humoru:

These four guys were walking down the street: a Saudi, a Russian, a North Korean, and a New Yorker.
A reporter comes running up and says, "Excuse me, what is your opinion about the meat shortage?"
The Saudi says, "Excuse me, what's a shortage?"
The Russian says, "Excuse me, what's meat?"
The North Korean says, "Excuse me, what's an opinion?"
The New Yorker, says, "Excuse me?? What's excuse me?"

You know you're a redneck if:
Your Truck has curtains, but your house doesn't.
Your porch collapses, and it kills more than seven dogs.
Every car you've ever owned is in your backyard.

Kajutka
10-25-2011, 20:20
Uwielbiam humor brytyjski, zdecydowanie jest on bardziej wyrafinowany od amerykańskiego. Brytyjczycy uwielbiają ironię i sarkazm, więc nie nie bądźcie zaskoczeni jeżeli podczas rozmowy będą używać tego typu humoru. Ciekawostką jest to iż w każdym rejonie Wielkiej Brytanii, rodzaj humory jest trochę inny, np słynne żarty ironiczne z Manchesteru.
Oczywiście, przetłumaczenie takich dowcipów jest nie lada wyzwaniem, gdyż wymaga doskonałej znajomości kulturowej i kreatywności.

Yuuhi
10-25-2011, 21:09
Od razu można zauważyć, że pierwszy dowcip jest brytyjski. Żarty te są dość specyficzne i rzeczywiście czasem mogą być niezrozumiałe dla odbiorcy pochodzącego np. z Polski; my śmiejemy się z całkiem odmiennych żartów, sytuacji, itp. Muszę jednak przyznać, że pomimo tej odmienności, śmieszy mnie Mr Bean czy Monty Python. Natomiast amerykańskie żarty o wiele bardziej do nas przemawiają:)

Kajutka
10-25-2011, 22:36
Do mnie akurat amerykańskie żarty nie przemawiają, nie ubliżając Amerykanom, często są one prostackie. Brytyjskie natomiast mają pewien "smaczek" i humor brytyjski zawarty w np. Małej Brytanii czy Technikach Magikach jest dużo śmieszniejszy i "bardziej wyrafinowany", wyśmiewający ludzkie przywary. Wydaje mi się, że Polacy nie mają większego problemu ze zrozumieniem tego typu żartów, stąd też popularność Monty Phytona w Polsce czy też słynnej komedii "Hotel Zacisze".

Yuuhi
10-26-2011, 16:18
W sumie mogę zgodzić się z przedmówczynią, iż niektóre amerykańskie żarty są po prostu niesmaczne. Oczywiście są wyjątki od reguły :)

JakubD
10-26-2011, 16:28
Trzeba przyznać, że niektóre motywy z Monty Python'a. a w szczególności z filmu Monty Python and the Holy Grail otrzymały status kultowy i nieraz przejawiają się w różnych elementach pop kultury (filmach, serialach czy też grach komputerowych).

Mateusz
10-27-2011, 10:02
Witam

Co do humoru angielskiego:

Trzech dżentelmenów spotyka się na herbacie i zaczynają rozmawę.
- Zapowiada się ładna pogoda - mówi jeden z nich.
Po 20 minutach, drugi mu odpowiada.
- Myśle jednak, że będzie padać.
Po pół godzienie trzeci wstaje od stołu i oznajmia.
- Wychodzę, nie znoszę kłótni.

Pozdr.

bartek_t
10-27-2011, 18:16
An old chap in his rubbish write-off car approaches the motorway gate-man.
- 20 quid, sir - says the warden.
- sold! - joyfully replied the driver.

;)

andrzej
10-29-2011, 11:12
"Monty Python and the Holy Grail" - według mnie najlepsze angielskie widowisko

co do tego, że amerykańskie żarty są prostackie, może mają takie być? może niektórzy po prostu nie potrafią się z nich śmiać z powodu swojego domniemanego, wyrafinowanego poczucia humoru?

bottomless
10-30-2011, 12:33
do tego angielskiego widowiska trzeba dorzucić A Bit of Fry and Laurie - program emitowany w latach 80., ze Stephenem Fry'em i Hugh Laurie'm w rolach głównych. Mówię Wam, niektóre skecze przebijają nawet Latający Cyrk