PDA

View Full Version : Dubbing czy napisy, czyli idealne tłumaczenie filmu -ankieta


Justina
12-23-2009, 10:26
Drodzy forumowicze, ciekawi mnie w jaki sposób tłumaczone filmy najbardziej lubicie oglądac. Zapraszam do brania udziału w ankiecie oraz do wypowiadania się; jaki typ jest najkorzystniejszy dla odbiorców nie znających języków obcych (dubbing czy lektor??) a także co sądzicie o poszczególnych metodach.

Tom z Sopotu
12-23-2009, 14:25
Niezależnie od ankiety, proponuję najpierw przestudiować wcześniejszy wątek z tego forum - tu już padła zapewne większość możliwych argumentów na ten temat:
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=771

Mouchette
12-24-2009, 21:27
Najbardziej lubię oglądać ang filmy z ang napisami :) A jeśli film jest w innym języku, to oczywiście też z napisami. Lubię słyszeć oryginalne głosy aktorów, odczuwać ich prawdziwe emocje.

agnieszkak
12-28-2009, 13:55
A mi się wydaje, że wszystko zależy od sytuacji. Dla dzieci - dubbing, ewentualnie lektor. Chociaż rozumiem, że rozmawiamy o Polsce, tak?
Lubię filmy z napisami, ale w sumie nie wtedy, gdy jestem zmęczona. Jak ogladam filmy w oryginale, to też muszę być wypoczęta. A jak oglądam sobie na spokojnie filmik do snu, to tylko lektor :)

Krzysiek
12-28-2009, 14:18
Myślę, że dla osoby, która nie zna języka oryginału najlepszym rozwiązaniem jest lektor. Widz może w pełni cieszyć się obrazem bez konieczności kierowania wzroku na napisy:) Co więcej, w tle słyszy oryginalne głosy aktorów, ich emocje, co jest niemożliwe w przypadku dubbingu. Nie oglądałem jeszcze filmu z dubbingiem, w którym głosy aktorów nie brzmiałyby sztucznie (nie licząc kreskówek).

anamarija
12-28-2009, 16:37
Głosowałam za napisami, bo tak zazwyczaj oglądam filmy; seriale w wersji oryginalnej, a jeśli film/serial jest w tv, to niestety nie mam dużego wyboru - lektor, do którego zaczynam się nawet przekonywać. Dubbing w filmach nieanimowanych - fuj.
Dla nieznających najlepsze są chyba napisy - patrz doskonały angielski Skandynawów - ale lektor też nie jest zły, zwłaszcza jesli oryginalne dialogi są wciąż słyszalne :)

bisão
12-28-2009, 19:05
Brałam udział w ankiecie i zagłosowałam za oglądaniem w "oryginale". Choć przyznam, że dla osób nie znających języka najlepszym rozwiązaniem jest lektor lub napisy. Dyskusja stara jak świat. Wiele już prac naukowych powstało na ten temat. Kwestia upodobań:)

ewela
12-28-2009, 20:39
Zdecydowanie w oryginale, jednak dużo zależy od gatunku filmu, jeśli jest to np. serial medyczny bądź jakiś inny gatunek, którego specjalistyczne słownictwo sprawia mi kłopoty preferuję napisy:)

ewela
12-28-2009, 20:45
Zgadzam się, że jeśli oglądamy film z dubbingiem w jakiś sposób tracimy na odbiorze emocji zawartych w filmie czy bajce, jednak myślę, że często dubbing jest lepiej przystosowany do kultury i realiów danego języka, kraju, w jakim film jest wyświetlany. Dobrym przykładem może być np. Shrek, np. hasło: pij mleko będziesz wielki:), które wcześniej było częścią kampanii reklamowej.

ewela
12-28-2009, 20:48
Myślę, że świetnym sposobem ,żeby podszkolić język jest oglądanie filmu z napisami w tym samym języku. Dzięki temu nie tylko słyszymy ale również widzimy i przez to lepiej zapamiętujemy słownictwo, a poza tym jeśli czegoś nie zrozumiemy ze słuchu, zawsze możemy przeczytać, ewentualnie sprawdzić w słowniku nieznane słówko.

Justina
12-29-2009, 15:42
Myślę, że świetnym sposobem ,żeby podszkolić język jest oglądanie filmu z napisami w tym samym języku. Dzięki temu nie tylko słyszymy ale również widzimy i przez to lepiej zapamiętujemy słownictwo, a poza tym jeśli czegoś nie zrozumiemy ze słuchu, zawsze możemy przeczytać, ewentualnie sprawdzić w słowniku nieznane słówko.

Zgadzam sie jak najbardziej z opinia. Zauwazylam jednak rowniez, ze kiedy ogladam z napisami polskimi tez duzo sie ucze. Dotyczy to szczegolnie slownictwa specjalistycznego (oczywiscie Dr House!), po prostu sluchajac oryginalnych nazw angielskich i czytajac ich polskie odpowiedniki nauczylam sie wiele slownictwa!;)

Justina
12-29-2009, 15:44
Zgadzam się, że jeśli oglądamy film z dubbingiem w jakiś sposób tracimy na odbiorze emocji zawartych w filmie czy bajce, jednak myślę, że często dubbing jest lepiej przystosowany do kultury i realiów danego języka, kraju, w jakim film jest wyświetlany. Dobrym przykładem może być np. Shrek, np. hasło: pij mleko będziesz wielki:), które wcześniej było częścią kampanii reklamowej.

Cos mi sie wydaje ze Shrek jest niestety jednym z bardzo niewielu przykladow. Osmiele sie twierdzic ze jesli chodzi o przystosowanie do realiow i kultury odbiorcy lektor i napisy nie sa wiele gorsze od dubbingu, a lepsze w tym ze pozwalaja slyszec aktorow, ktorzy graja przecie3z takze glosem!

Justina
12-29-2009, 15:49
Ja osobiscie wole napisy lub ewentualnie oryginal (czasami jednak trudno mi zrozumiec aktorow, zwlaszcza ciemnoskorych amerykanow;)). Sytuacja w której, moim zdaniem, lektor najbardziej "zepsuł robote" jest serial Allo Allo!. Na pewno wszyscy go znacie i ogladaliscie w dziecinstwie:). Ja rowniez. Jednak ostatnio postanowilam obejrzec wszystkie serie na nowo, w oryginale i odkrylam jak wiele tracilam! Polowa komizmu w tym serialu polega na zabawnym nasladowaniu akcentow przez aktorow. Wszyscy mowia po angielsku, ale Niemcy z akcentem niemieckim, Francuzi z francuskim itd. Gra aktorow w tym serialu jest po prostu SWIETNA.