PDA

View Full Version : Zderzenie trzech kultur w jednym mieście - NOWY ORLEAN


Majandra
12-08-2011, 11:21
W te wakacje udało mi się zwiedzić cudowne, według mnie, miasto Nowy Orlean w stanie Luizjana. Język francuski jest tam nadal obecny, nie tylko w nazwach ulic czy słynnej kawiarni "Cafe au monde". Kolorowe miasto z hiszpańską architekturą, przywłaszczoną sobie przez Francuzów, okazało się niezwykle gościnne i bezpieczne dla samotnej podróżniczki. Chciałabym się dowiedzieć, co wiecie i sądzicie o tym mieście? Może ktoś był na słynnej paradzie z okazji "Mardi Gras" (Tłusty Czwartek)? Zapraszam do podzielenia się wrażeniami :)

kalinka
12-08-2011, 11:32
Ja też miałam okazję zwiedzić to klimatyczne, niezwykle tajemnicze i romantyczne miasto. Ponieważ korzystałam z couchsurfingu poznałam cudownego artyste który oprowadził mnie (i mojego narzeczonego) po tym mieście, snując historyczne opowieści. Nie do zapomneinia!!!

Swoją droga okolice New Orleans sa równie piękne jak miasto. Polecam wszystkim obejrzenie zapierających dech w piersiach posiadłości np. w Oak Valley, gdzie kręcili m.in. Wywiad z Wampirem.

Chciałam pojechać w Mardi Grass ale ceny w tym czasie sa conajmniej 3 razy większe niż normalnie. Mam nadzieje ze następnym raziem uda mi się tam powrócić właśnie w tym okresie.

Jeszcze najwazniejsza kwestia, ponieważ jest to taki mały Amsterdam-Paryż Ameryki, wielu turystów jedzie tam żeby się zabawić, upić i pohuliganić. Mam nadzieje ze lata hord turystów nie zniszczy tego przepieknego, historycznego miasta.

Majandra
12-08-2011, 11:36
Posiadłość i dębowa aleja jest przepiękna. Niesamowite wrażenia, jakby to miejsce było trochę nawiedzone :) Musiałam je odwiedzić ze względu na prozę Anne Rice :)

dominika.bryndal
05-09-2013, 10:43
wow super, gdyby nie ten watek raczej nie wiedzialabym nic o nowym orleanie : )

Yokon85
05-12-2013, 14:23
Mnie kojarzy się głównie z paradą Mardi Gras (koraliki ;) ) i huraganem Katrina, który niemal zmiótł go z powierzchni ziemi. Miasto przewijało się też w paru książkach i filmach i zawsze wydawało mi się interesujące. Mimo, że jestem frankofilką ;) to ostatnio ciągnie mnie do Stanów. Marzą mi się wielkie metropolie (Big Apple, Seattle, Chicago, itp.). Jednak Nowy Orlean wydaje się cieplejszy i przyjaźniej nastawiony do "obcych". Dzięki za wątek :)

magic
05-18-2013, 18:56
Poza francuskimi elementami, które urzekają w Nowym Orleanie, to miasto posiada równie interesującą jazz'ową duszę. Muzyka grana na ulicy, w pubach. Raj dla miłośników tego gatunku. Znam kilku obłędnie zakochanych w New Orleans... Moim zdaniem, miasto równie niebezpieczne, jak i pociągające.