PDA

View Full Version : Co dalej po maturze??!!


Lexxx
12-13-2009, 22:18
Witam! Jak już wspomniałem w temacie to znajduje się w ostatniej klasie LO i nie mam pojęcia gdzie się wybrać na studia. Jest to dla mnie ważne, ponieważ chciałbym zostać tłumaczem (przysięgłym, specjalistycznym, konferencyjnym) j. Niemieckiego no właśnie, i tu mam problem. Nie mam pojęcia na co się zdecydować, a jak już będę tak daleko to na którą uczelnie się wybrać żeby mieć najlepszą możliwość przygotowania się do pracy w tym zawodzie. Zastanawiałem się nad UŚ ale podobno mają tam masakrę, WSL w Częstochowie też podobno nie szczyci się fajerwerkami... Szukałem na Waszym wspaniałym forum podobnego wątku ale nic nie znalazłem (gdyby takowy istniał to przepraszam! ;) ) Aha no i jeszcze wchodzi możliwość studiowania poza Śląskiem, chętnie wybiorę się nawet za granicę.
No, to chyba wszystko, z niecierpliwością czekam na odpowiedź.
Alex.

darkliquoredeyes
12-14-2009, 16:17
Lingwistyka stosowana, UMCS, Lublin - jeśli chodzi o przygotowanie zawodowe to moim zdaniem bardzo dobra opcja. Jednak tutaj trzeba znać dwa języki, nie wiem czy Cię to interesuje, czy tylko sam niemiecki. Jest kombinacja z wiodącym językiem niemieckim, a angielski jako drugi język (jednak musiałbyś go również zdawać na maturze).

Dorota Sałata
12-14-2009, 16:57
Też polecam Lingwistyke w Lublinie, ja jestem na specjalności tłumaczeniowej z niemieckim i jestem bardzo zadowolona. Lingwistyka w Lublinie ma status kierunku unikatowego i program jest świetnie dopasowany do charakteru późniejsze pracy jako tłumacz. Mamy zajęcia ze świetnymi tłumaczami, którzy uczą nas praktycznych rzeczy przydatnych w zawodzie.
Jedna z wykładowczyń jest w komisji egzaminayjnej na tłumaczy przysięgłych, właśnie z niemieckiego i mówi, że po lubelskiej lingwistyce jesteśmy świetnie przygotowani i na zajęciach robimy takie tłumaczenia jak potem pojawiają się na egzaminie. Gorąco Polecam!

Lexxx
12-14-2009, 19:38
Tak, no właśnie zapomniałem dodać że zdaje także angielski na podstawie :p OK, wielkie dzięki chociaż mój głód nie został zaspokojony do końca, czekam na dalsze propozycje i wielkie dzięki za opinie ponieważ wiem że ze stron uczelni nie ma się co dowiadywać o poziomie.... :cool:

darkliquoredeyes
12-14-2009, 21:04
Gdybyś chciał myśleć o Lublinie, to radziłabym obydwa języki na rozszerzonym zdawać. Nie wiem jak to się teraz przelicza, ale wszystko powinieneś znaleźć na tej stronie: http://lingwistyka.kampus.umcs.lublin.pl/moodle/
mekka lingwistów z Lublina ;)
Pewnie będą tam informacje dotyczące rekrutacji na rok akademicki 2009/2010, ale raczej wiele się nie zmieni w wymaganiach rekrutacyjnych. Możesz zajrzeć i zobaczyć jaką opcję matury by Ci się ewentualnie bardziej opłacało wybrać z drugiego języka.
I oczywiście zgadzam się z Dorotką - jeśli szukasz naprawdę solidnego przygotowania do zawodu tłumacza (w tym również ustnego konsekutywnego i symultanicznego) i studiów z bardzo dużą dawką zajęć praktycznych, to w Polsce chyba nic lepszego od lubelskiej lingwistyki nie znajdziesz. Oczywiście są podyplomowe studia dla tłumaczy na UJ na przykład, ale po co najpierw robić filologię, a potem dopiero podyplomówkę z tłumaczeń, jak możesz po magisterce mieć świetne przygotowanie do bycia tłumaczem z dwóch języków?

darkliquoredeyes
12-14-2009, 23:21
A co do studiów za granicą, to możesz np. zrobić licencjat w Lbn, a potem magisterkę w Anglii z Translation Studies - szybciej będziesz miał tytuł, bo full-time programme trwa tylko 12 miesięcy, a potem MA masz w kieszeni. Dobrą opcją jest też możliwość studiowania tam przez internet, sama to rozważałam w tym roku, bo chciałam robić równolegle magisterkę tutaj i w Anglii - na University of Portsmouth. Jednak powiem Ci, że nie zdecydowałam się. Z kilku względów: po pierwsze wiąże się to z masakrycznie dużymi kosztami - na studia e-learningowe musisz wydać "jedyne" PLN 18k... po drugie, po przeanalizowaniu programu tamtejszej magisterki stwierdziłam, że większość przedmiotów miałam już na 2. lub 3. roku licencjatu w PL, zatem nie licz na zbyt wiele - fakt jest faktem, że w Anglii nauka jest być może jeszcze bardziej praktyczna (lingwistyce nie można jednak nic zarzucić w tym względzie), ale poziom raczej niższy... po trzecie tam zazwyczaj są osobne studia dla translators, a osobne dla interpreters, więc robić tylko z pisemnych się nie opłaca. Zatem zdecydowanie lepiej wypadała poziomem magisterka na UMCS - możliwość tłumaczeń symultanicznych, tłumaczenia konsekutywne. Pisemne specjalistyczne z obydwu języków są jeszcze na licencjacie. Piszę o Anglii, bo ten przypadek znam i sądzę, że można tam też robić takie studia z niemieckiego, np. w zakresie tłumaczeń niem<>ang.

Lexxx
12-15-2009, 21:54
Wielkie dzięki za odp, z tym Angielskim na rozszerzeniu to nie ma szans 1)jestem za słaby 2) mam obowiązkową matematykę na maturze więc nie mam już pojęcia w co ręce wkładać jak przychodzę po szkole...:p A czy ktoś wie jak jest w Niemczech? Czy jeżeli będę w Niemczech studiował filologię Germańska to jest wyższy poziom czy raczej bez różnicy ? Sorry że pytam tak bardzo ogólnikowo, ale może akurat gdzieś czai się jakiś ekspert w dziedzinie Niemieckich Uniwersytetów i będzie mógł coś fajnego zaoferować :p

mala_z_Aarhus
12-15-2009, 23:17
Wielkie dzięki za odp, z tym Angielskim na rozszerzeniu to nie ma szans 1)jestem za słaby 2) mam obowiązkową matematykę na maturze więc nie mam już pojęcia w co ręce wkładać jak przychodzę po szkole...:p A czy ktoś wie jak jest w Niemczech? Czy jeżeli będę w Niemczech studiował filologię Germańska to jest wyższy poziom czy raczej bez różnicy ? Sorry że pytam tak bardzo ogólnikowo, ale może akurat gdzieś czai się jakiś ekspert w dziedzinie Niemieckich Uniwersytetów i będzie mógł coś fajnego zaoferować :p

Przepraszam, ale dlaczego piszesz przymiotniki duża literą?
Na forum tłumaczy rozmawialiśmy ostatnio o polszczyznie...Wydaje mi się, że studia jezykowe na poziomie licencjatu poza granicami Polski nie zawsze są dobrym pomysłem.

Lexxx
12-17-2009, 21:35
Hmm... Jakoś tak, właściwie sam nie wiem. Dziękuje za tą rozbudowaną wypowiedź ale interesują mnie jeszcze jakieś szczegółowe fakty, może dlaczego? Po prostu uzasadnij. Wielkie dzięki;)

JoannaPietrak
12-19-2009, 16:29
Moim zdaniem na poziomie licencjatu spokojnie można robić studia w Polsce. Po pierwsze, jak już wcześniej ktoś wspomniał, wiąże się to z o wiele mniejszymi kosztami. Po drugie, studia licencjackie dadzą ci już jakąś podstawową wiedzę, pokażą różne możliwości, pomogą zdecydować, w czym tak na prawdę chcesz się specjalizować. Potem dzięki temu łatwiej jest wybrac konkretne studia (w Polsce lub za granicą) na poziomie magisterskim, które będą już ściśle dopasowane do twoich preferencji.
Będąc w liceum także nie wiedziałam na czym polegają tłumaczenia, jaka jest specyfika tej pracy i że naprawdę nie należy ona do łatwych. A moim zdaniem szkoda zmarnować pieniądze na coś co i tak ci się nie przyda bo nagle stwierdzisz, że to jednak nie jest to co chcesz robić. Studiując w kraju na pewno łatwiej podjąć decyzję o zmianie na przykład kierunku studiów i nie pogrążać się w coś, co nie sprawia ci żadnej przyjemności ani satysfakcji.

darkliquoredeyes
12-25-2009, 20:10
Dokładnie, aspekt finansowy to jedna z dwóch zalet studiów w Polsce - jeśli jesteś na dziennych to jest to najtańsza możliwa opcja, a pieniądze możesz przeznaczyć na inne cele, np. zrobienie dodatkowych kursów w czasie studiów (niekoniecznie ściśle związanych z kierunkiem). Nie widzę sensu ładowania kasy w coś, co można mieć o wiele taniej w PL i do tego na wyższym poziomie. Jeśli myślisz poważnie o zawodzie tłumacza, to mimo wszystko doradzałabym lingwistykę - jak będziesz miał super wyniki z niemieckiego, a trochę gorsze z ang to i tak masz szanse się dostać, zresztą zawsze można złożyć odwołanie. A tak jak napisała Asia - po licencjacie będziesz miał świadomość tego, w czym naprawdę dobrze się czujesz i czy coś jest "dla Ciebie". Bo jeśli uznasz, że np. tłumaczenia pisemne tak, ale ustne w żadnym wypadku, to po licencjacie do pisemnych będziesz miał świetne przygotowanie, a na magisterkę, gdzie są już praktycznie tylko konseki i symultanka, nie musisz iść.