PDA

View Full Version : Pawlikowska-Jasnorzewska


anusia8785
12-13-2009, 21:32
Drodzy Forumowicze!
Oto wiersz Marii Pawlikowkiej-Jasnorzewskiej "Jaki jest motyl?" i mój przekład. Bardzo Was proszę o ocenę tego przekładu oraz o ogólne wypowiedzi na temat tłumaczeń literackich.

Jaki jest motyl?

Złoty, śnieżny czy lekkomyślny?

Motyl? Bezdomny!



Jaki jest wiatr?

Wiosenny wartki, tęskny, burzliwy?

Wiatr? Półprzytomny.



A chwila śmierci? Gorzka, Okrutna.

Chwila śmierci? Cóż, nowy dreszcz!

A miłość? Wielka, dręcząca, upojna,

Jeśli chcesz, jeśli TY chcesz!





What is a butterfly like?
Golden, snowy, reckless?
The butterfly? Homeless!

What is the wind like?
Full of spring, swift, longing, stormy?
The wind? Semi-conscious.

And the moment of death? Bitter, cruel.
The moment of death? Well, a new shiver!
And love? Great, oppressive, intoxicating,
If you want, if YOU want!

ewela
12-19-2009, 00:35
Bardzo podoba mi się twoje tłumaczenie, a P-J tez bardzo lubię za jej niezwykle kobiecy styl:)
Zastanawiam się tylko czy na przykład semi-conscious nie można by zastąpić semi- senseless - wydaje mi się, że lepiej oddaje sens (ogłuszony czyli nieświadomy,natomiast semi- conscious kojarzy mi się z utratą przytomności w sensie dosłownym)

baldrick
12-20-2009, 17:17
A może tak...

What about a butterfly?
Is it gold, snow white or careless?
A butterfly? Homeless!

What about a wind?
Bold in spring, missing, furious?
A wind? Notorious

And a last breath? Cruel, bitter
Death? It's just a brand new thrill
And love? Great, oppressive, sweetest
As you wish, as YOU wish

annaul
12-20-2009, 18:07
Anusia8785, Ty przetłumaczyłaś wiersz stosując ekwiwalencję formalną, czyli niejako "verbum pro verbo"; często ekwiwalencja ta jest stosowana kosztem naturalności języka docelowego. Wiersz jest dość lekki i "zwiewny" więc zabieg jaki wykonałaś jest jak najbardziej na miejscu:)

Natomiast Baldrick zastosował ekwiwalencję dynamiczną czyli funkcjonalną i wydaje mi się, że jego wersja też wzbudzi podobne reakcje u odbiorców angielskojęzycznych jak wersja polska u Polaków.
Mi jednak jego wersję czyta się przyjemniej, mimo,że gdzieniegdzie jest coś dodane. Dodaje polotu:)