PDA

View Full Version : Źródła słownictwa chemiczno-biologicznego


viper_pred
11-28-2011, 14:20
Obecnie słownictwo potrzebne do tłumaczeń biznesowo-prawnych jest na tyle ogólnodostępne, że wystarczy krótkie googlowanie + kilka powszechnych podręczników, żeby móc się zabrać do roboty. Natomiast co w wypadku, kiedy dostajemy do tłumaczenia tekst o naturze biologiczno-chemicznej? Pamiętam jak tłumaczyłem kiedyś streszczenie do pracy magisterskiej chyba pt. "Wpływ warunków presuryzacji na wybrane właściwości właściwości szczepu Lactobacillus casei 0889". Słowo 'masakra' nie oddaje w pełni moich wrażeń z tego tłumaczenia. Musiałem naprawdę długo googlować i gdybym przez przypadek nie trafił na angielski artykuł o dosyć podobnej tematyce, to bym chyba nie podołał.
W każdym bądź razie, skąd brac słownictwo do takich tłumaczeń?

Lynx85
11-28-2011, 15:18
Twój post spowodował, że w mojej głowie narodziło się pytanie, czy osoba, która nie specjalizuje się w konkretnej dziedzinie powinna w ogóle zabierać się za tego typu tłumaczenie i czy faktycznie odpowiedni słownik sprawi, że taka osoba będzie w stanie we właściwy sposób wykonać tłumaczenie, zgodnie z normami i etyką translatologiczną. Nie chodzi tutaj o atak na Twoją osobę, ale jednak jest trochę tak, że jeżeli ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego, bo tłumacz przeważnie wybiera sobie określoną specjalizację i jej się trzyma...

Paulette
01-03-2012, 09:16
Twój post spowodował, że w mojej głowie narodziło się pytanie, czy osoba, która nie specjalizuje się w konkretnej dziedzinie powinna w ogóle zabierać się za tego typu tłumaczenie i czy faktycznie odpowiedni słownik sprawi, że taka osoba będzie w stanie we właściwy sposób wykonać tłumaczenie, zgodnie z normami i etyką translatologiczną. Nie chodzi tutaj o atak na Twoją osobę, ale jednak jest trochę tak, że jeżeli ktoś jest od wszystkiego to jest do niczego, bo tłumacz przeważnie wybiera sobie określoną specjalizację i jej się trzyma...

Jeśli chodzi o teksty naukowe z zakresu tzw. "life sciences", to zgadzam się - trzeba się specjalizować w danej dziedzinie, bo inaczej bardzo łatwo popełnić błędy i poważne, i "tylko" śmieszne dla ekspertów na danym polu. Moim zdaniem "googlowanie" i wertowanie specjalistycznych słowników może nie wystarczyć...

Jeśli chodzi o inną tematykę, to np. ostatnio zajmowałam się tłumaczeniami związanymi z akwarystyką i myślę, że tutaj każdy, kto jest "zielony" w tej dziedzinie sobie poradzi. Trzeba trochę poszukać, jak polscy akwaryści nazywają pewne elementy sprzętu, więc można nawet trochę się podszkolić. ;)

Marlena Jabłońska
01-03-2012, 10:38
Zapewne proste teksty przyrodnicze nie będą sprawiały tłumaczowi problemu, gorzej, gdy wejdziemy na skomplikowane teksty. Słownictwo przyrodnicze jest bardzo wieloznaczne, wiemy ze na jedną rzecz w biologii znajdziemy 10 określeń, stąd zdecydowanie bardziej skomplikowane teksty wymagają wiedzy i zrozumienia, tego co się tłumaczy.

BWJD
01-22-2012, 18:21
Zgadzam się, że jak ktoś się do wszystkiego, to jest do niczego, ale jakoś przecież się trzeba najpierw wyspecjalizować. Rzadko się zdarza, żeby tłumacz był jednocześnie np. po studiach chemicznych czy biologicznych.

Slawoj
01-28-2012, 11:52
www.chemia-leki.neostrada.pl/Glosar4.pdf tu masz fajny glosariusz, poza tym:

Biotechnology terminology
http://www.glossarist.com/glossaries...technology.asp
http://biotechterms.org/
http://www.ispe.org/glossary
http://www.usda.gov/wps/portal/usda/...ogyGlosary.xml
http://www.onlinehealthcaredegrees.c...resource-page/
http://filebox.vt.edu/cals/cses/chagedor/glossary.html

A to tylko kilka źródeł...:D

Poza tym zgadzam się, jeśli nie masz wykształcenia kierunkowego, bądź nie specjalizujesz się w wyniku jakichś innych okoliczności w danej dziedzinie, raczej nie podejmuj się takich zadań. Jeśli pojawiły się problemy w tłumaczeniu tzw. abstraktu do pracy, to co by było, gdyby zaistniała potrzeba przetłumaczenia całej pracy? Ja na przykład nie podjąłbym się lekko tłumaczeń prawnych, choć takie artykuły jak w temacie mogę tłumaczyć codziennie - kwestia specjalizacji, której lepiej się trzymać.