PDA

View Full Version : Nauka języka - po co komu alfabet/sylabariusz?


viper_pred
11-28-2011, 13:56
Pytanie związane, a jakże, głównie z językiem japońskim, ale odnosi się on także do wszystkich innych języków. Czy chcąc opanować język w stopniu komunikatywnym (ale takim porządnym z w miarę poprawną gramatyką, a nie "Kali być, Kali jeść") rzeczywiście potrzebujemy znać wszystkie sylabariusze, których nauczenie się zajmuje jednak trochę czasu ? Czy może warto najpierw opanować obcą gramatykę ? Co sądzicie?

hauteville
11-28-2011, 17:21
Teoretycznie mówić możesz bez alfabetu/sylabariusza? Tylko po co? Ja osobiście zawsze czułbym się na swój sposób ułomny nie znając pisma danego języka.

Dunya
11-30-2011, 01:33
Teoretycznie się da, ale potem jedzie się do danego kraju i nie można rozpoznać nawet sklepów na ulicy... że już nie wspomnę o napisach na opakowaniach.

A poza tym co to za pytanie?! Dlaczego nikt nie kwestionuje potrzeby nauczania cyrylicy przy nauczaniu rosyjskiego czy ukraińskiego?!

climhazzard
12-01-2011, 15:57
W głównej mierze muszę się zgodzić z przedmówcami. Sam japońskiego już trochę poznałem zanim zacząłem się uczyć jakichkolwiek znaków. Nie powiem, żeby było mi z tym dobrze:D Jeżeli nie musimy (a chyba tak właśnie jest), nie powinniśmy rozdzielać języka na takie segmenty.

MaciejC
12-13-2011, 22:10
Viper,

Dopóki nie nauczysz się czytać wszystkich znaków, hiragany i katakany - możesz podobnie jak ja wspomagać się tą bardzo użyteczną "protezą":)

Rikaichan (http://www.polarcloud.com/rikaichan/) to bardzo użyteczna nakładka tłumacząca dla przeglądarek, która po aktywacji i najechaniu myszką na japoński tekst przeczyta i przetłumaczy poszczególne wyrazy.

Dobry jest również Reading Tutor (http://language.tiu.ac.jp/tools_e.html) - narzędzie wspomagające proces uczenia się pisma. Trzeba wkleić japoński test i przetłumaczyć - kliknięte słówka zachowują się na liście do powtórek.

usako
01-10-2012, 20:40
Moim zdaniem, pismo jest nieodłącznym elementem komunikacji w japońskim. Kanji wbrew pozorom, ułatwiają rozumienie tekstu! Szczególnie, gdy kontekst wypowiedzi jest nieznany. Pismo jest tak pomocne w komunikacji, że czasem nawet w rozmowie twarzą w twarz, Japończycy piszą palcem w powietrzu jakiś znak, żeby uniknąć nieporozumień. Nie bez przyczyny również, większość programów w japońskiej telewizji jest emitowanych wraz z napisami. Poza tym, japońskie słowotwórstwo opiera się w dużej mierze na łączeniu semantycznej wartości znaków. Dzięki znajomości znaków możemy domyśleć się znaczenia danego słowa, nawet gdy nie ma go w słowniku.

Rydzu
01-10-2012, 21:19
Myślę, że nauka japońskiego nie ma sensu bez zapoznania się chociaż z hiraganą i katakaną. To dwa nieodłączne, pomocne alfabety, które otwierają nam drogę w poznawaniu coraz to nowych wyrażeń itp. Samo mówienie i uczenie się np. tylko z nagrań wydaje się być puste. W dzisiejszym świecie niezbędne jest połączenie pisania i czytania (choćby w najmniejszym stopniu) z mówieniem. ;)

ewakie
01-11-2012, 12:39
Nie wiem jak w innych językach, ale np w japońskim jest dużo słów, które mają takie samo brzmienie i zapisywanie tekstu w kanji bardzo ułatwia czytanie i rozumienie tekstu. Wydaje mi się, że pominięcie nauki pisma może być właśnie utrudnieniem a nie ułatwieniem mimo iż ta nauka wymaga wysiłku i zajmuje dużo czasu.

kat.kop
07-13-2015, 12:52
Jak już pisali poprzednicy, trudno nauczyć się większości języków bez umiejętności odczytania ich pisma. Słyszałam natomiast o dość zaskakującej metodzie uczenia się japońskiego z pominięciem nauki pisania. Niby nie jest to potrzebne dla codziennej komunikacji (o ile nie pracujemy w Japonii, a w pracy wymagają od nas pisania), ale brzmi to dla mnie jak świętokradztwo. Nigdy nie uczyłam się języka bez jednoczesnej nauki pisania w nim.

finwen
01-09-2016, 15:30
Także myślę, że nauka japońskiego bez znajomości chociaż sylabariuszy i podstawowych znaków kanji może być stosunkowo trudna, chociażby dlatego, że ciężko znaleźć dobre podręczniki do nauki japońskiego, w których pisano by wyłącznie w romaji. Nie trzeba od razu umieć wszystkich kanji, ale opanowanie hiragany i katakany, to kwestia kilku tygodni ćwiczeń i od razu mamy dostęp do wielu ciekawych materiałów, które mogą być przydatne w nauce gramatyki. :)

AdrKio
01-11-2016, 08:40
Moim zdaniem również nauka języka bez poznania jego sylabariuszy mija się trochę z celem. Jak już zostało powiedziane, poznasz gramatykę, poznasz słowa, ale niczego nie przeczytasz, jeśli nie będzie zapisane w wersji zromanizowanej. Brak znajomości znaków zresztą prowadzi też do wolniejszego poznawania języka, braku otwartości. Jeśli znasz znaki, po pierwsze masz satysfakcję, kiedy jesteś w stanie coś przeczytać w danym języku, a po drugie możesz się też nauczyć nowych słów, jeżeli będziesz czytać coś prostego, na twoim poziomie i nie będziesz znać jedynie pojedynczych słówek, które łatwo znajdziesz w słowniku i poszerzą twój zasób słownictwa.