PDA

View Full Version : Tłumaczenia liaison


Anna.K
11-26-2011, 20:14
Zastanawiam się nad pewną kwestią dot. tłumaczenia liaison („zdanie po zdaniu”) w formie dialogu. Zadaniem tłumacza jest dokonanie przekładu nie dodając przy tym nic od siebie, ewentualnie, gdy chce się coś więcej dowiedzieć o wyrażeniu, którego nie rozumie. Zastanawiam się co robić w sytuacji, w której tłumacz stwierdza, że w pewnym momencie każda ze stron zaczyna krążyć w kółko, powtarzając te same pytania w celu wyjaśnienia danej kwestii.

Czy uważacie, że w takiej sytuacji tłumacz powinien wtrącić się i zadać jakieś pytania od siebie, niekoniecznie zadane przez którąś ze stron czy raczej nie?

agatson
12-16-2011, 14:53
Uważam, że praca tłumacza polega na tłumaczeniu, a nie na dodawaniu od siebie jakiś komentarzy. Często zdarza się tak, że strony się nie rozumieją, ale jako tłumacze powinniśmy tłumaczyć mówiony tekst. Wiadomo, że 'tłumaczenie liaison' nie polega na tłumaczeniu słowo w słowo tylko na przekazaniu w 100% tego samego sensu wypowiedzi, zatem jeśli dana osoba podczas jednej dugiej wypowiedzi mówi o tym samym, my jako tłumacze możemy przekazać ten sam sens w zdecydowanie krótszej wypowiedzi, ale nigdy nie wtrącać się pomiędzy strony ;-)

mooonika
12-21-2011, 11:40
Również tak uważam. Tłumacz ma za zadanie wyłącznie oddać sens wypowiedzi w sposób maksymalnie bliski i zrozumiały dla odbiorcy, ale niestety musi się powstrzymać od komentarzy i jakiegokolwiek nacechowania wypowiedzi przez osobiste zdanie.

maadzzikk
01-04-2012, 17:46
Chociaż byśmy bardzo chcieli, już nas taka sytuacja denerwuje to niestety praca tłumacza polega na tłumaczeniu. Rozwiązywanie sporów nie należy do naszych obowiązków, a wręcz jest niemile widziane.
To, że rozmówcy nie mogą dojść do porozumienia i mówią w kółko o tym samym, musimy być cierpliwi i udawać stoicki spokój i "robić swoje". Prędzej czy później, dialog się skończy ;)