PDA

View Full Version : Jak mówić, żeby brzmieć jak native speaker?


kathe1987
11-24-2011, 18:55
Znalazłam bardzo ciekawy artykuł, którym chciałam się z Wami podzielić: http://engleash.net/co-mowic-zeby-mowic-jak-native

Kilka fajnych rad jak sprawić, żeby nasz angielski był bardziej naturalny. Macie jeszcze coś do dodania? Jakieś konkretne zwroty, słówka, dzięki których będziemy brzmieć jak native? :)

Purple
12-09-2011, 17:23
W przyswojeniu sobie potocznych angielskich zwrotów, skrótów pomaga czytanie forów internetowych i oglądanie seriali. Jeżeli jakieś zwroty, frazy powatarzają się, to oznacza, że są dla danej grupy naturalne :)

Bachna
12-10-2011, 15:18
Nie odnosi sie to moze do slownictwa ale w przypadku RP English bardzo polecam ksiazke "How Now Brown Cow"

momori
12-10-2011, 20:35
Jeden z moich wykładowców z uporem maniaka powtarza, żeby zwracać uwagę na krótkie i niby oczywiste wyrażenia, które na ogół ignorujemy, bo znamy wszystkie słowa składowe, a które właśnie sprawiają, że brzmi się naturalniej. No i właśnie: rozumie się je, ale się ich nie używa.
Co do Krowy, to mam wrażenie, że już prawie nikt tak nie mówi.

Aga12
12-10-2011, 20:56
Co do Krowy, to mam wrażenie, że już prawie nikt tak nie mówi.

A jaką książkę polecasz aby po jej przerobieniu brzmieć bardziej współcześnie?

Agnieszkaa
12-11-2011, 10:34
Wydaje mi się, że nie istnieje podręcznik do nauki potocznego języka mówionego ;) Te do nauki fonetyki są zazwyczaj do nauki "akcentu królowej" :)

WaldekB.
12-11-2011, 10:42
Też się nad tym zastanawiałem i niestety chcąc brzmieć jak native speaker zapominam o poprawnym konstruowaniu zdań pod względem gramatycznym ;)

Yuuhi
12-11-2011, 15:10
Bardzo ważna jest intonacja by brzmieć jak native. My, Polacy niestety takiej nie mamy. Anglicy mówią przecież takim "śpiewającym tonem" dodając przy tym słowa typu "Oh.., Well, etc." a nam nawet nie przyjdzie na myśl by ich używać bo w polskim brzmiałyby nienaturalnie.

Midnight Mover
12-11-2011, 15:13
http://www.youtube.com/watch?v=pPCzm883VsA

Get to know a native and study his way of speaking to the point of excess :P

Or just try some online courses, whichever is more convenient.

edi1989
12-17-2011, 10:52
Książki typu "How now brown cow" są świetne do nauki RP, ale większość mało kto tak mów w GB:). Mimo wszystko, są dobrym wstępem do dalszego kształcenia w sferze akcentów i dają solidną podstawę. Ale mówić jak native speakerzy i tak nie będziemy, bo jak dobrze byśmy nie znali danego akcentu, ile reguł byśmy nie poznali, to i tak czasem wymsknie nam się polska samogłoska czy inny, "obcy" dźwięk, który nas zdradzi.

baggins
12-17-2011, 11:02
To jest niestety fakt. Możemy jak najbardziej starać się imitować oryginalny akcent, ale nigdy nie uda się nam dojść do stadium native speakera. Język angielski aplikuje dźwięki, które w języku polskim nie istnieją i nawet jeśli się ich 'wyuczymy' i będziemy ich świadomi, to i tak to brzmienie nie będzie w 100% naturalne.

Ana86
12-17-2011, 13:36
Niestety wszelkie teorie lingwistyczne wskazują, że po mniej więcej 11-13 roku życia nie da się już opanować niektórych dźwięków, które dzieci opanowują w naturalny sposób.. A przynajmniej jest to bardzo, bardzo trudne. Myślę, że da się jednak osiągnąć naprawdę niezły poziom, na pewno bardzo przydatne jest posiadanie dobrego słuchu muzycznego.

astral
12-17-2011, 18:34
Jeden z moich wykładowców z uporem maniaka powtarza, żeby zwracać uwagę na krótkie i niby oczywiste wyrażenia, które na ogół ignorujemy, bo znamy wszystkie słowa składowe, a które właśnie sprawiają, że brzmi się naturalniej. No i właśnie: rozumie się je, ale się ich nie używa.
Co do Krowy, to mam wrażenie, że już prawie nikt tak nie mówi.

Tu się zgodzę, krowa uczy trochę starszej wersji RP, żeby brzmieć naturalnie trzeba się osłuchać z native'ami. Nieocenione w tym są np. brytyjskie i amerykańskie seriale, audycje radiowe lub audiobooki. Słyszałem też opinię, że native speakerzy używają częściej question tagów. Ciekawe jest też, że Anglicy robią inne pauzy na zastanowienie się niż Polacy (Anglicy - aammmmmm, Polacy - yyyyyyy)

strzeminska_ka
12-17-2011, 22:33
Da się brzmieć jak native speaker, da... ale po pierwsze jest to bardzo bardzo trudne, po drugie (i to najważniejsze) naukę należałoby zacząć nie później niż w wieku 4-6 lat, co i tak nie gwarantuje sukcesu. Tak możemy się tylko zbliżyć do poziomu native'a :) Przecież w angielskim są dźwięki, których w polskim nie ma, to naturalne, że nie wyartykułujemy ich tak samo jak rdzenny Amerykanin czy Anglik. Kto umie idealnie wymówić [ð] czy [θ] ? :)

michal_k
12-18-2011, 09:48
Książki typu "How now brown cow" są świetne do nauki RP, ale większość mało kto tak mów w GB:). Mimo wszystko, są dobrym wstępem do dalszego kształcenia w sferze akcentów i dają solidną podstawę. Ale mówić jak native speakerzy i tak nie będziemy, bo jak dobrze byśmy nie znali danego akcentu, ile reguł byśmy nie poznali, to i tak czasem wymsknie nam się polska samogłoska czy inny, "obcy" dźwięk, który nas zdradzi.

Świetna książka, korzysta się z niej chyba na wszystkich studiach filol. ang.

szubi83
12-18-2011, 17:10
Zdecydowanie napakować sobie coś w usta i wyrzucać dźwięki- żartuję oczywiście:)

Połykanie końcówek- nie mówimy ing!, sklejanie słówek , np. Get it- gey, intonacja, tzw. dyftongi- ei - train, ai like bike, ou like phone, odróżnianie i: od krótkiego i.

Rolling r nie występuję w British English, np. power ( zjadamy r) itd.

Przykładów jest masę, polecam osobiście BBC i Guardian podcasty. Trochę teorii z fonetyki też nie zaszkodzi:)

agachodorowska
02-17-2012, 11:30
Te wtracenia napewno pomoga czuc sie swobodniej w wypowiedzi. Za to nie ma nic lepszego jak cwiczenia z fonetyki, np. How now brown cow. Sluchaj, czytaj, powtarzaj.

mzywiecka
02-17-2012, 14:43
Jeśli nie ma możliwości kontaktu na codzień z native speakerami, to dobrze jest regularnie słuchać radia czy oglądać anglojęzyczną telewizję, wtedy na pewno akcent będzie nam bliższy.

Madziarra
02-17-2012, 22:02
To zabrzmi banalnie i było już sugerowane w innych postach, ale jednak sama nauka wymowy z podręczników lub z siedzenia przed telewizorem i oglądania seriali nie sprawi, że native speaker weźmie nas za "swojego". Jeśli już ktoś bardzo chce przyswoić sobie zwyczaje językowe, akcent i wymowę nativów, najlepszym wyjściem jest wyprawa do danego kraju na jakiś czas i BEZPOŚREDNI kontakt z językiem, przebywanie z nativami i najlepiej w ich właśnie środowisku. Grunt to przyzwyczaić się do danej wymowy, "otrzaskać" się z językiem, przyzwyczaić się do pewnych rzeczy i odzwyczaić od tych błędnych. "Zassać" trochę kultury danej grupy, którą chcemy naśladować. Wymaga poświęcenia, tak jak każda umiejętność, którą człowiek chce nabyć. :)

nika_0
02-17-2012, 22:20
Oprócz poprawnej wymowy dźwięków angielskich niezmiernie ważne są też te wspomniane już "ochy i achy":P Jeden z moich wykładowców mówił nam, że w angielskim słuchacza słychac wcale nie dużo mniej niż tego, kto mówi:P i to się zgadza. Kiedy słucham podcastów na bbc, to czasem mnie śmieszy jak osoba słuchająca kogoś co chwilę się wtrąca ze swoim "mhm", ''yeah", "that's right", "oh, I see". W języku polskim byłoby to bardzo nienaturalne, ale po angielsku brzmi to jakoś sympatycznie;)

Madziarra
02-18-2012, 23:57
Kiedy słucham podcastów na bbc, to czasem mnie śmieszy jak osoba słuchająca kogoś co chwilę się wtrąca ze swoim "mhm", ''yeah", "that's right", "oh, I see". W języku polskim byłoby to bardzo nienaturalne, ale po angielsku brzmi to jakoś sympatycznie;)

W polskim też są takie wtrącenia, w audycjach przeprowadzający rozmowę często wtrąca 'mhm', a najczęściej 'aha', to jest tak jaby... podtrzymanie rozmowy, a bardziej zaznaczenie tego, że ktoś słucha, poświęca uwagę lub nadąża za tokiem myślowym rozmówcy. Podobnie jest w rozmowach telefonicznych, kiedy kogoś nie widzimy. W audycjach radiowych to bardziej zaznaczenie swojego udziału w rozmowie dla słuchacza, który nie widzi rozmowy, tylko jej słucha.

rajska33
02-19-2012, 10:31
J
Co do Krowy, to mam wrażenie, że już prawie nikt tak nie mówi.

Thank you! Zgadzam się. Bardzo czesto na forum pojawiaja sie uwagi dotyczące tego, jak zrobić, by tak pieknie RP opanowć. A ja pytam, tylko po co. Jakiś szas temu, moja znajoma Angielka, sama włądajaca pięknym akcentem, powiedziała mi coś, tak myslę cennego. Jako Angielka mieszkajaca w Szkocji, nie wypadało jej próbować uzywac ani szkockiego akcentu ( co oczywiście też raczej jest za szerokim okresleniem) lub po prostu akcentu tej czesci szkocji, tego miasta, gdzie mieszka. Nawet używanie bardzo typowych dla Szkocji i tylko Szkocji wyrażeń było źle odbierane, tak, jakby chciała się z tych Szkotów wyśmiewać. To dla mnie była pena lekcja, że faktycznie warto pracować nad poprawna wymowa oraz poprawnością, ale nie jest konieczne próbowanie nabycia akcentu używanego przez bardzo mały procent ludzi. Oczywiście, jeśli ktos chce poświecać na to długie godziny to chwała mu za to, ale ja wolę poznawać kulturę i inne niuanse jezyka. ...Taka tylko moja mała refleksja.
Pozdrawiam wszystkich miłośników Engielskiego z Edynburga.:)

elzyn
02-19-2012, 11:21
Ja bym dorzucił nacisk na kolokwializmy - mi przez długi czas native speakerzy mówili, że brzmię dość oficjalnie, jak "lord-emeryt" :D

Jacekwarga
02-19-2012, 13:49
Myślę, że można brzmieć jak native, jednak dużą rolę odgrywają wrodzone predyspozycje. Bardzo dużo słuchania. Poza tym jeżeli mówimy w dwóch językach jednocześnie (np. jesteśmy wśród Anglików i Polaków) wówczas akcenty mogą się przemieszać i wtedy możemy się zdradzić.

kasia.jula
02-19-2012, 15:47
Znalazłam bardzo ciekawy artykuł, którym chciałam się z Wami podzielić: http://engleash.net/co-mowic-zeby-mowic-jak-native

Kilka fajnych rad jak sprawić, żeby nasz angielski był bardziej naturalny. Macie jeszcze coś do dodania? Jakieś konkretne zwroty, słówka, dzięki których będziemy brzmieć jak native? :)

Moim zdaniem najlepszy jest długi pobyt zagranicą.
Wtedy nabieramy naturalności w komunikacji w danym języku, choć na pewno jak we wszystkim praktyka czyni mistrza ! :)

nikozjanka
02-20-2012, 10:25
Dlugi pobyt zagranica albo kontakt z przyjaciolmi anglojezycznymi np. przez skype i dluugie rozmowy :) Czytanie ksiazek w oryginale i ogladanie filmow na pewno tez pomoze.

Berenger
02-20-2012, 12:05
Zawsze mozna mowic z ustami pelnymi pierogow, jak pani z lotniska w "Misiu" :)

AliceDelice
02-20-2012, 12:34
Chyba radą numer jeden jest osłuchanie się z nativami. Najlepiej jest zamieszkać na jakiś czas w kraju, w którym się mówi w danym języku, którego się uczymy. Ja mam tak, że gdy rozmawiam z osobą angielskojęzyczną, to nasiąkam jej akcentem. Zaczynam ją naśladować. Zastanawiam się jednocześnie, czy nie brzmię śmiesznie.

Monika86
02-20-2012, 12:41
Trzeba przede wszystkim dużo słuchać w języku obcym, wtedy przyzwyczajamy się do "native" wymowy i też samoistnie zaczynamy tak mówić. Najlepiej jest po prostu bardzo dużo ćwiczyć. Nie ma innego wyjścia, praktyka czyni mistrza!!! :)

Ewa Sulińska
03-13-2012, 20:52
Myślę, że najważniejszy jest tu listening. Mogą w tym pomóc audycje radiowe w radiu BBC.

merrik
03-19-2012, 00:19
Słuchanie - jak najbardziej. Ale jeśli będziemy tylko słuchać do niczego nie dojdziemy. Oprócz słuchanie jest ważne mówienie, bo bez tego - akcentu nie da się wypracować.

kyjol
03-19-2012, 06:35
Zwroty itp to kwestia osłuchania sie (filmy, rozmowy z nativami), duże znaczenie w tym jak sie brzmi ma na pewno akcent i nad tym warto popracować, osobiście polecam Davida Sconde na youtube ;)

anna.jakubiec25
06-17-2012, 19:30
Brzmieć jak Native Speaker?? To jest możliwe, ale trzeba zamieszkać na stałe, albo na długi okres w jakimś kraju anglojęzycznym i obracanie się w środowisku stricte anglojęzycznym, częsty kontakt z językiem (codzienny najlepiej). Ciężka praca i konsekwencja oczywiście też się przydadzą, bo samo zamieszkanie w Anglii czy Stanach nie zrobi z nas Native Speaker'ów ( widzę po moich znajomych mieszkających własnie w Stanach czy Anglii, niestety za dużo jest wszędzie Polaków);)

stereofoam
06-17-2012, 19:44
U mnie na studiach każdy ma "jakiś" akcent, ale moim zdaniem rzecz, o której się zawsze zapomina to...częstotliwość. Przecież mamy samogłoski na innych wysokościach - i to słychać!! Od kiedy na to wpadłam i tego pilnuję, czuję się o wiele lepiej z moim mówieniem i mam efekty.

Yeann
06-17-2012, 19:57
Z przymrużeniem oka, rada mojej mamy: gorący kartofel w buzi (choć to chyba bardziej Am Eng). A tak już całkiem serio, to osłuchanie to podstawa. Czyli jak najczęstsze słuchanie, np. programów BBC, plus głośnie powtarzanie lub choć próba naśladowania melodii niektórych fraz, zdań, wypowiedzi.

Joanna Ch.
06-17-2012, 21:49
Bardzo ważna jest intonacja by brzmieć jak native. My, Polacy niestety takiej nie mamy. Anglicy mówią przecież takim "śpiewającym tonem" dodając przy tym słowa typu "Oh.., Well, etc." a nam nawet nie przyjdzie na myśl by ich używać bo w polskim brzmiałyby nienaturalnie.

Jest taka fajna książka "Intonation in Context" (Barbara Bradford). Polecam jako uzupełnienie książek skupiających się na nauce poszczególnych dźwięków:)

sabina.s
06-18-2012, 08:39
Ja uważam, że ludzi pochodzących z krajów anglojęzycznych nie da się oszukać... ;) Oni zawsze wiedzą, czy ktoś pochodzi z ich kraju czy nie.... Oczywiście są ludzie, którzy język obcy mają opanowany do perfekcji i posługują się nim jak swoim narodowym językiem, ale nie sądzę, że wszyscy, którzy się uczą języka osiągają taki poziom. Mogą także osiągnąć taki poziom języka, jeżeli mieszkają w anglojęzycznym kraju przez wiele lat. Jednakże warto szkolić wymowę i starać się posługiwać językiem obcym jak najlepiej potrafimy :)

lkwojcik
06-21-2012, 16:54
Ja uważam, że ludzi pochodzących z krajów anglojęzycznych nie da się oszukać... ;) Oni zawsze wiedzą, czy ktoś pochodzi z ich kraju czy nie.... Oczywiście są ludzie, którzy język obcy mają opanowany do perfekcji i posługują się nim jak swoim narodowym językiem, ale nie sądzę, że wszyscy, którzy się uczą języka osiągają taki poziom. Mogą także osiągnąć taki poziom języka, jeżeli mieszkają w anglojęzycznym kraju przez wiele lat. Jednakże warto szkolić wymowę i starać się posługiwać językiem obcym jak najlepiej potrafimy :)

Czasem się uda „oszukać”, ale na dłuższą metę – jak najbardziej nie, zgadzam się więc. Poza tym, faktycznie, nie wszyscy mają dane dojść aż pod poziom native speakera, jeśli już się to uda. Zależy to od kilku czynników.

Można się jednak starać, a praca, która została włożona w dążenie do perfekcji, zawsze procentuje. :) Nawet jeśli do perfekcji dojść się nie da.

alicjam
06-21-2012, 21:33
Trzeba sluchać, słuchać i sluchać, a do tego słuchać "świadomie" i starać się zapamiętywać te niuanse językowe, na które zwrócimy uwagę, a potem jeszcze pamiętać, żeby zacząć ich używać;) Wydaje mi się, że na początku może wyjść trochę nienaturalnie, ale jeśli ktoś chce brzmieć jak native, to nie ma innej drogi jak ćwiczenie i ciężka praca:)

KatkaN
07-09-2012, 01:20
Aby brzmiec jak native speaker nalezy uzywac connected speech.Jest to zbior procesow polegajacych na zmianie wymowie poszczegolnych slow w konkretnych zdaniach.

anet6
09-22-2012, 18:25
ja lubię oglądając jakieś angielskie filmy lub seriale powtarzać sobie głośno niektóre dialogi, dbając o to żeby było podobne do oryginału :)

Hadrian
09-22-2012, 19:03
Na pewno jako podstawa trochę teorii z fonetyki nie zaszkodzi. ;) Aby brzmieć naturalnie należy też zwracać uwagę na 'strong' i 'weak forms' niektórych słów.

justa89
09-24-2012, 13:46
Zgadzam się, że słuchanie radia i oglądanie filmów po angielsku jest pomocne, ponieważ osłuchujemy się z wymową

makowapanienka
09-24-2012, 14:01
Słuchanie różnych audycji bardzo pomaga. Korzystne jest też oglądanie filmów i seriali bez lektora, w ostateczności z napisami. Widzimy wtedy jak native speakerzy układają usta i jakie wykonują gesty, to też jest bardzo ważne w komunikacji.

buszuj
09-24-2012, 14:32
ja lubię oglądając jakieś angielskie filmy lub seriale powtarzać sobie głośno niektóre dialogi, dbając o to żeby było podobne do oryginału :)

w pełni się z tym zgadzam, ja sam w ten sposób sie uczyłem i resulataty były naprawdę świetne.

BartoszSta
09-24-2012, 14:48
Siedzieć w obcym kraju kilka lat i nie używać języka ojczystego!

katewa
09-24-2012, 23:12
Myślę, żę to przychodzi z czasem- tzn. mówienie jak native. Wystarczy oglądać dużo filmów bez napisów i lektora, słuchać BBC itd.

gaja083
09-25-2012, 17:11
Poza znajomością podstawowych zasad ważna jest praktyka. Chodzi o to, żeby jak najwięcej słuchać i starać się imitować to, co się słyszy. Angielskie filmy, audycje radiowe, czy nawet piosenki są bardzo pomocne. Mój wykładowca od fonetyki mawiał, że trenowanie idealnej wymowy to ćwiczenie fizyczne, a im częściej się je powtarza, tym lepiej widać (słychać) efekty.

mmrugalla
11-11-2012, 20:45
też uważam że duuużo słuchania radia, tv, filmów i rozmowy z nativami są kluczem do sukcesu, chociaż wydaje mi się, że osoby które mają nie jako predyspozycje do perfekcyjnego naśladowania wymowy, a są też niestety i tacy, którzy mimo wielu godzin, prób i treningu , nie są w stanie osiągnąć doskonałej. To zresztą słychać:)miałam styczność z wieloma anglistami, czy nawet wykładowcami, którzy albo mówią przepięknie po angielsku,że nic tylko się rozpłynąć, ale są też i tacy którym daaaleko do perfekcji.

aleksandrae
11-11-2012, 21:24
Ciekawy post. Ale zeby mowic jak native speaker trzeba poprostu nim byc! lub tez wyjechac do Anglii spedzic tam ok. 20 przysluchujac sie ich wymowie akcentowaniu osluchac z jezykiem i voila! Potem wrocic do kraju i zamiast o moj boze narzekac jak reszta polakow mowic Good grief ... Oh well :p Przepraszam za duzo doze sarkazmu po 36 h z programem Abby cos trzeba odreagowac :)

marked
12-08-2012, 14:41
Też się nad tym zastanawiałem i niestety chcąc brzmieć jak native speaker zapominam o poprawnym konstruowaniu zdań pod względem gramatycznym ;)

ja mam tak samo, kiedy myślę zeby cos dobrze powiedziec totalnie zapominam o akcencie... to chyba zle ;(

sandzaj
12-08-2012, 16:05
Żeby brzmieć jak native, to według mnie trzeba uważać na kalki z języka polskiego... ;) Jak się ich nie pozbędziemy, to nigdy nie będziemy brzmieć jak native speakerzy... ;)

llucyna
12-13-2012, 19:14
Jeden z moich wykładowców z uporem maniaka powtarza, żeby zwracać uwagę na krótkie i niby oczywiste wyrażenia, które na ogół ignorujemy, bo znamy wszystkie słowa składowe, a które właśnie sprawiają, że brzmi się naturalniej. No i właśnie: rozumie się je, ale się ich nie używa.
Co do Krowy, to mam wrażenie, że już prawie nikt tak nie mówi.

Niestety musze sie zgodzic - na studiach przerobilam cala "Krowe" uczac sie biegle i wytrwale... W Anglii uslyszalam ze nikt tak juz nie mowi.

llucyna
12-13-2012, 19:20
Na poczatek polecam wybranie sobie docelowego akcentu ktorego chcemy sie nauczyc. Najbardziej catchy sa geordie i liverpoolian - sa bardzo melodyjne i dlatego szybko wpadaja w ucho. Nastepnie wyszukajcie na internecie wszystko z ta wymowa i powtarzajcie za native speakerami az do znudzenia. Zwracajcie uwage na contracted forms, intonacje i akcencie na wyrazach w zdaniu. Po pewnym czasie zaczniecie mowic szybciej i lepiej

dannb
05-12-2013, 18:39
Na początek mówmy poprawnie, patrzmy na wymowę w słownikach i nie przesadzajmy z akcentem. Prawda jest taka, że polski akcent jest dość uchwytny dla osób, które językiem angielskim się posługują. Czasami zamiast brzmieć jak native speaker, możemy wyjść sztucznie bądź śmiesznie. Pracujmy jak najwięcej z językiem, zapiszmy się na zajęcia z native speakerem, oglądajmy filmy z akcentem na którym nam zależy. Zapytajmy też naszego nauczyciela czy nawet kolegi/koleżanki o to jak brzmimy. Dobrym rozwiązaniem będzie tez zakup książki z angielską wymową i ćwiczenie pojedynczych słów, zwrotów bądź całych wyrazów z nagraniem. Możliwości jest wiele :)

joski
05-12-2013, 20:46
Aby brzmieć jak najbardziej naturalnie, nie wystarczy czytać i oglądać seriali. Trzeba PRZEDE wszystkim żyć w danym kraju i żyć danym krajem, inaczej zawsze będziemy "tylko" osobami które przyswoiły język obcy na jakimś tam poziomie.

mefisto
06-05-2013, 23:23
Można pobawić się w naśladowanie, np przy oglądaniu jakiegoś filmu

ewaj
06-07-2013, 09:23
Myslę, że dwa dobre rozwiązania to :
indywidualna nauka wymowy + wyjazd do kraju anglojęzycznego.

BRRRKNSTOCK
06-07-2013, 11:27
I tak native'ami nie bedziemy, mozemy miec perfekcyjne slownictwo, akcent, ale kazdy po dluzszej rozmowie to wyczuje - ja mialam okazje poznac polkę, mieszkajaca od 20 roku zycia w niemczech, mimo tego, ze niemieckiego uczy sie od 15 roku zycia, wymowy nie opanowala do dzis. Gdyby wyjechac w wieku dzieciecym, pewnie daloby rade, ale inna opcja nie wchodzi w gre moim zdaniem.

jkott
06-07-2013, 12:13
Muszę się zgodzić z tym, że nie ma jednej prostej rady na to, by brzmieć jak native speaker. Można poprawiać swoją wymowę przede wszystkim mówiąc dużo. :) Bo teoria teorią, ale bez regularnych ćwiczeń (mówienia) za dużo z tego nie będzie. Można oglądać też filmy czy seriale w oryginale i starać się naśladować wymowę, a przede wszystkim intonację, bo to ona często sprawia, że nie brzmi się jak native.

areyounotme
06-15-2013, 23:19
Bardzo niewielkiej liczbie uczniów angielskiego się to udaje. Ja znam może jedną, dwie osoby z mojej anglistyki, którym udało się zbliżyć do tego poziomu. Wydaje mi się, że albo trzeba mieć niesamowity talent fonetyczny, albo mieć ogromnie dużo samozaparcia, a najlepiej jedno i drugie, bo znałem osoby pozbawione słuchu muzycznego, które bardzo ciężko pracowały żeby brzmieć bardziej przekonywująco, a i tak im się nie powiodło.

dianapisarczyk
06-16-2013, 10:51
Ciężko jest nauczyć się akcentu takiego jak mają native speakerzy. Trzeba na to długich lat nauki no i najlepiej spędzonych w Wielkiej Brytanii. Żeby brzmieć jak native nie wystarczy naśladować styl mówienia, ton, ale oni mają też swoje charakterystyczne zwroty i idiomy, które używają.

Łukasz B.
06-16-2013, 21:57
Dla mnie ciekawszym pytaniem jest dlaczego ktoś miałby starać się mówić jak Anglik czy Szkot. Poza doskonaleniem wymowy, mającym wyeleminować problemy z zrozumieniem, nie widzę takiej potrzeby.

Doma
09-08-2013, 17:32
Dla mnie ciekawszym pytaniem jest dlaczego ktoś miałby starać się mówić jak Anglik czy Szkot. Poza doskonaleniem wymowy, mającym wyeleminować problemy z zrozumieniem, nie widzę takiej potrzeby.

Jestem dokładnie tego samego zdania. Kiedy byłam jeszcze studentką, pewna mądra wykładowczyni powtarzała nam, że native speaker'om często o wiele bardziej imponuje, gdy obcokrajowiec mówi z zachowaniem własnego akcentu, ale jednocześnie przestrzegając zasad poprawnej gramatyki i wymowy, bo świadczy to o tym, że choć angielski nie jest jego językiem rodzimym, to mimo to zdołał się go świetnie nauczyć.

agatawoch
09-08-2013, 19:26
Chyba najlepszym sposobem jest zamieszkanie w kraju anglojezycznym. Najczystszy brytyjski akcent mozna uslyszec na poludniu UK, im wyzej" tym akcent sie zmienia. Moja kolezanka, ktora wyklada na UAM daje studentom do obejrzenia serial "Keeping up appearances"- http://www.imdb.com/title/tt0098837/. Hiacynta ma idealny akcent i wymowe.

AlanZ
09-08-2013, 19:51
Moim zdaniem dobrze robi słuchanie rapu w danym języku i powtarzanie tak długo aż będzie brzmieć tak samo. Serio.

hester
09-08-2013, 23:16
Na pewno trzeba dużo czasu poświęcać na faktyczne używanie języka. Nieustannie. Słuchać, mówić, czytać. Ale trzeba uważać, jak to ostrzegła nas prowadząca Speaking (native speaker z Chicago, Illinois :) ) - nie próbujcie zbyt mocno, wtedy niedaleko do brzmienia śmiesznie i nienaturalnie. Chodziło jej głównie o wpychanie asha tam, gdzie go zdecydowanie być nie powinno (coby to brzmieć po hamełykansku...). Jakieś naleciałości z L1 na pewno zostaną, ale czasem nie widać różnicy i szokiem jest odkrycie, że ta czy ta osoba to nie-native :eek:

wiolka894
09-09-2013, 00:32
Oglądanie seriali jest chyba najprostszym i najprzyjemniejszym sposobem na poprawę wymowy. Polecam szczególnie "Keeping Up Appearances". Hiacynta i jej akcent są boscy :)

Adis91
09-09-2013, 00:43
Prosta recepta :)

Dużo "ekspozycji" na język obcy (rozmowa z native speakerami, oglądanie filmów) oraz dodatkowo poznanie różnić i zasad fonetycznych i fonotaktycznych i ćwiczenie ich do bólu w izolacji oraz nauka rymowanek, aby ćwiczyć intonację (np. za pomocą tzw. "shadowingu").

catherine
09-09-2013, 01:36
Przykro stwierdzić, ale czasem dobra nauka wymowy jest poza zasięgiem, trzeba mieć bardzo dobry słuch muzyczny. Jeśli już spełniamy to kryterium, to pozostaje dużo słuchać i dużo ćwiczyć.

mmm
09-09-2013, 01:50
Też uważam, że trzeba dużo słuchać i ćwiczyć mówienie i najlepiej wyjechać za granicę. Lecz czy nie nabędziemy lokalnej gwary przy okazji? Czasem to tez jest problem, z którego ni zdajemy sobie sprawy.

Yeti
09-09-2013, 04:13
Przykro stwierdzić, ale czasem dobra nauka wymowy jest poza zasięgiem, trzeba mieć bardzo dobry słuch muzyczny.

najlepiej wyjechać za granicę.

Nie podcinajmy sobie skrzydeł! Ładnie mówić może każdy, i to bez wyjeżdżania z kraju. W moim przypadku złotym środkiem okazała się uprzednia nauka całego systemu dźwięków - również można to zrobić samemu, z programem albo za pomocą internetowych porad i nagrań; a następnie nauka właściwej intonacji. Wcześniej próbowałam na chybił trafił, powtarzałam, co usłyszałam, ale nie miałam pojęcia o elementarnej teorii, o tym jak ustawiać język i dopasowywać całą jamę ustną, i jakie są typowe, najczęstsze wzorcowe typy intonacji w najpopularniejszych rodzajach wypowiedzi.
W skrócie, nauka o istnieniu konkretnych dźwięków to był dla mnie punkt, w którym wszystko ruszyło do przodu, i w końcu we właściwym kierunku.

kslapek
09-09-2013, 23:12
Myślę, że mówić on a near native level jest możliwe ale jak native i nie zdradzić się z akcentem i nabrać Brytyjczyka? Wybaczcie ale troszkę w to wątpię...

djankowska
09-10-2013, 09:15
Sądzę, iż wszystko jest ważne. Od kolokwialnych wyrażeń po intonację. Trzeba się obyć z językiem, czyli dużo słuchać (muzyka, seriale, filmy etc.), co pomaga nam w osłuchaniu i nauce potocznej mowy. Z kolei zaś czytanie i pisanie sądzę, że pozwala nam wprowadzić pewne struktury, które najpierw przelewamy na papier, by później łatwiej je było zapamiętać.

Vincent
09-11-2013, 00:52
Jeśli chcemy brzmieć jak tzw. "native speaker" warto jest mówić z jakimiś kluskami w ustach. W filmie "Miś" był dobry przykład. Dzięki temu poprawiamy wymowę.

Oczywiście, że mówię serio.

makowskam
09-11-2013, 08:34
tez uwazam ze nauka akcentu jest trudna. tym bardziej ze jak cos mowimy i sie stresujemy to zapominamy o akcencie, tylko np szukamy w glowie jakiegos slowka, a wtedy pol zdania kest z akcentem a potem juz gorzej. uwazam ze lepiej sie skupic na bezblednym mowieniu bez akcentu, niz na akcencie ale mowic dalej z bledami.

sylwia91ch
09-11-2013, 08:39
Mówienie z akcentem to nie tylko wyzwanie przy nauce. To też kwestia mózgu...

Zaciekawionych odsyłam do artykułu, który uważam za istotny w tej kwestii:

http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105407,14180238,Dlaczego_tak_ciezko_jest_sie_poz byc_swojego_akcentu.html

michalwaw
09-11-2013, 13:44
Na pewno ważne, by ćwiczyć wymowę i całkowicie poświęcić się nauce języka, co może być bardzo trudne dla niektórych.

antalyya
09-11-2013, 13:51
czasem trzeba się z tym talentem urodzić :) mam koleżankę, która mówi jak dama dworu królowej (wyobrażam sobie, że one mają nienaganny akcent) a nigdy wcześniej nie była w GB, sama nauczyła się pięknie "bełkotać" po angielsku. "bełkotać" bo ten prawdziwie ksiązkowy akcent to takie bełkotanie właśnie, z kluskami w buzi :)

enczii
09-11-2013, 23:44
czasem trzeba się z tym talentem urodzić :) mam koleżankę, która mówi jak dama dworu królowej (wyobrażam sobie, że one mają nienaganny akcent) a nigdy wcześniej nie była w GB, sama nauczyła się pięknie "bełkotać" po angielsku. "bełkotać" bo ten prawdziwie ksiązkowy akcent to takie bełkotanie właśnie, z kluskami w buzi :)

Ja natomiast mam kolegę, który studiuje anglistykę i chyba wychodzi z założenia, że angielski to jakieś seplenienie+ bełkot w jednym. Nie idzie go zrozumieć, mówi od niechcenia jakby ktoś go do tego zmuszał...

Wydaje mi się, że osłuchanie i pobyt 'pomiędzy' nativami to najlepszy i najefektywniejszy sposób na świetną wymowę i akcent ;)

mglasrebrzysta25
09-21-2013, 18:00
Zauważyłam, że angielscy native speakers często mówią "sort of" i "like".

AlanZ
09-21-2013, 18:03
Moim zdaniem w każdym języku jest do 5 najważniejszych liter stanowiących o poprawnym akcencie. trzeba opanować te litery i złapać muzyczność języka i akcent przyjdzie.

michalwaw
09-22-2013, 17:41
Zasad jest może trochę więcej niż 5, ale zgadzam się, że z czasem łatwiej "złapać" dobry akcent.

maksio5
09-23-2013, 08:51
W misiu na dworcu centralnym w informacji, do angielskiego kobitka brała klucha do ust...

Vincent
09-23-2013, 11:01
W misiu na dworcu centralnym w informacji, do angielskiego kobitka brała klucha do ust...

To jest oczywiście, jak wspomniałem powyżej, dobry sposób. Warto przy tym, żeby kluchy były gorącawe - to działa dodatkowo motywująco.

Dla ludzi z "naukowym podejściem" - takie coś uaktywnia mięśnie, których normalnie używają anglojęzyczni.

kate0307
09-23-2013, 19:16
Ja zasugeruję dość świeżą publikację do nauki wymowy autorstwa wykładowców, z którymi miałam przyjemność mieć zajęcia:) Praktyczny kurs wymowy angielskiej dla Polaków http://wydawnictwo.us.edu.pl/node/5491

maciej.zinczuk@op.pl
09-30-2013, 13:59
Niezależnie od tego czy to jest prawda czy nie, myślę, ze najlepiej nauczyć się na pamięć Monty Pythona ;)

supermarta
02-11-2014, 23:49
Na początek proponuję oglądać seriale/ filmy bez lektora, wsłuchiwać się i powtarzać na głos dokładnie tak samo jak słyszymy.
Czytanie książek na głos może się w tym przypadku nie sprawdzić ponieważ istnieje ryzyko, że będziemy mówić tak jak jest napisane.

magmis25
02-27-2014, 13:24
Na początek proponuję oglądać seriale/ filmy bez lektora, wsłuchiwać się i powtarzać na głos dokładnie tak samo jak słyszymy.
Czytanie książek na głos może się w tym przypadku nie sprawdzić ponieważ istnieje ryzyko, że będziemy mówić tak jak jest napisane.


Zgadzam się. Na ćwiczeniach z fonetyki nasz wykładowca również polecił nam tę metodę. Skorzystałam z niej, jak i z wielu innych pomysłów. Myślę, że nie mogę narzekać na wymowę.

milamiu
02-27-2014, 20:30
akcent, akcent, akcent i proste błędy gramatyczne i będziesz mówił/a jak rodowity brytyjczyk :p
aaaa, i rzadko używają czasów perfect ;d

Sailor123
02-11-2016, 12:13
Pytanie tylko jaki native speaker, brytyjski czy amerykański. Fajnie jest sobie poćwiczyć np. to samo zdanie w obu wersjach.

pankolanko
02-13-2016, 17:05
Wydaje mi się że najlepszy sposób to osłuchanie się z językiem, nagrywanie się i poprawianie się w ten sposób. Ale no cóż, kluchy też mogą być efektywne w zależności od wypadku :)

macgrabarian
02-14-2016, 03:03
Tylko wysiłek i praca nad sobą. Analizować jak wymawia się słowa, sprawdzać jak być powinno, starać się poprawić, zwracać na to uwagę. Sam nie mogę powiedzieć że brzmię jak native, aż tak naiwny nie jestem. Jednak mogę uczciwie stwierdzić że dzięki pracy nad wymową brzmię lepiej niż większość studentów na moim wydziale, pomimo że wszyscy zaczynaliśmi od tak samo fatalnej polskiej wymowy. Można, ale trzeba naprawdę chcieć. I nastawić się że to kwestia lat, nie tygodni.

Anialati
08-16-2016, 13:07
Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że nie da się mówić naprawdę "jak native speaker" - myślę, że zawsze będziemy brzmieć trochę sztucznie. Mnie najbardziej przeszkadza myśl, że każdy native speaker języka angielskiego używa odmiany języka, która jest rozpowszechniona w jego miejscu zamieszkania. Jeśli chcielibyśmy brzmieć autentycznie (nie mieszać akcentów), musielibyśmy uczyć się od paru konkretnych osób z konkretnego regionu. I nawet, gdyby się to nam udało, to dla mnie jest to udawanie kogoś, kim się nie jest.
Kilka fajnych rad jak sprawić, żeby nasz angielski był bardziej naturalny. Uważam, że to właśnie o to chodzi - pracować nad tym, żeby nasza komunikacja w tym języku była swobodna, a nie nad tym, żeby na siłę naśladować wymowę rodowitych Brytyjczyków, bo ktoś mógłby to odebrać jako przedrzeźnianie. Dlatego wolę nie naśladować glottal stop, a wolę skupić się na tym, żeby starannie wymawiać słowa i respektować zwyczaje, np. używać odpowiedniej gestykulacji, być aktywnym słuchaczem itp. Co o tym myślicie?

mmaciekk
09-17-2016, 13:23
Są dostępne całe lekcje akcentów zupełnie za darmo, chociażby na youtube. Należy pamiętać, że akcent to nie tylko wymowa, ale też intonacja, rytm naszej wypowiedzi. Reagowania na wypowiedzi naszego rozmówcy możemy nauczyć się z seriali czy filmów, a także wywiadów telewizyjnych. Jak zawsze wyjazd za granicę byłby pomocny.

mu28
09-17-2016, 13:30
Powtarzać po native speakerach do znudzenia, całe zdania, teksty. Intonacja, rytm, wymowa przyjdzie wtedy łatwiej.

joanna.wilk
09-17-2016, 14:38
Myślę, że fonetyka jest najważniejsza jeżeli chcemy brzmieć jak native. To właśnie na wymowę zwrócą od razu uwagę nasi rozmówcy. Niewątpliwie fonetyka native jest bardzo ciężka do osiągnięcia i wymaga ciągłego kontaktu z językiem. Niektórzy twierdzą, że po okresie tzw. 'Criticall period' (ok 13 lat) fonetyka native jest niemożliwa do osiągnięcia. Jednak ja się z tym nie zgadzam, bo znam przypadki ludzi, którzy mówią jak native i wcale nie dorastali w krajach angielskojęzycznych. Myślę, że kontakt z żywym językiem (nie tyko BBC) to najlepszy sposób na osiągniecie kompetencji językowych native speakera.

ulapawlicka
09-18-2016, 09:19
Proponuję, by celem była poprawna wymowa, a nie mówienie jak native speaker. Nie ma w tym nic złego, że akcent języka macierzystego pozostaje, problemem jest kiedy wymawiamy słowa w nieprawidłowy sposób, a szczególnie - jak ktoś słusznie zauważył - słowa znane i często używane, jak np. "interesting" - słowo, w którym nie wymawiamy pierwszego "e" czy "girl" gdzie "i" jest wymawiane jak "y".

Gabriela11
09-18-2016, 13:59
Uważam, że nieważne jak bardzo byśmy się starali, zawsze w naszej wymowie zostanie nutka polskości, którą prawdziwi native speakers z łatwością wychwycą. Inaczej może być przy rozmowie z mieszkańcami innych państw niż UK. Sama będąc w USA często byłam pytana przez Amerykanów, z której cześci Anglii pochodzę.

Dex3M
09-18-2016, 20:59
Wyjazd i zamieszkanie w kraju docelowym z równoczesną pracą (lub jeśli ktoś ma wrodzony talent dobrego słuchu- bez) nad akcentem. Da się, ale czasami przychodzi to z trudem.

hanna93
09-19-2016, 00:05
Według mnie konieczna jest praca nad wymową. Czasem wydaje się wręcz, że jest to ważniejsze niż dbanie o poprawność tego, co mówimy. Jeśli mamy do wyboru powiedzieć "he do" z angielskim akcentem zamiast "hi daz" z rażącym polskim akcentem, gdzie każdy dźwięk będzie wzięty z polskiej fonetyki, to wydaje mi się, że pierwsza opcja będzie jednak lepsza.

Robert S
09-19-2016, 10:08
Uważam, że nieważne jak bardzo byśmy się starali, zawsze w naszej wymowie zostanie nutka polskości, którą prawdziwi native speakers z łatwością wychwycą. Inaczej może być przy rozmowie z mieszkańcami innych państw niż UK. Sama będąc w USA często byłam pytana przez Amerykanów, z której cześci Anglii pochodzę.

Zgadza się, nigdy nie pozbędziemy się swojej polskości na tyle, żeby zmylić kogoś kto danym akcentem się posługuje na co dzień. Z amerykanami jest tak, że ich kraj jest ogromny i ma masę akcentów związanych z poszczególnymi stanami, często zdarza im się nie poznać jakiegoś akcentu, wtedy od razu pytają z jakiego jesteś stanu. Więc, jeśli słyszą typową wymowę, która pasuje do stereotypowego akcentu z UK, zakładają, że musimy pochodzić z UK.

Do tej pory jeden Szkot myślał, że jestem Anglikiem. Reszta ludzi z UK, natychmiastowo wyłapuje, że akcent nie pasuje do tego co do tej pory słyszeli. Jedni mówią, że brzmię niemiecko, inni, że jak Polak, a jeden mi powiedział, że po prostu wyczuł, że coś jest nie tak. Trzeba pamiętać, że oni mają bardzo różnorodne akcenty w samej UK. Jadąc z miasta do miasta akcent potrafi się odczuwalnie zmienić.

Cóż, pozostaje tylko samodoskonalenie.:D

iszczurowska
09-19-2016, 11:36
Rozumiem, że można marzyć o płynności i naturalności w mowie, ale dlaczego właściwie tak nam Polakom zależy na mówieniu jak native speaker? To choroba narodowa? Wstydzenie się rodzimego akcentu? W samej wielkiej Brytanii jest kilkadziesiąt różnych akcentów i nie robią z tego problemu, że nie mówią jak królowa Elżbieta. To naturalne, że w różnych regionach akcenty mają swoje charakterystyczne brzmienie, nie uważacie?

Robert S
09-19-2016, 12:59
Rozumiem, że można marzyć o płynności i naturalności w mowie, ale dlaczego właściwie tak nam Polakom zależy na mówieniu jak native speaker? To choroba narodowa? Wstydzenie się rodzimego akcentu? W samej wielkiej Brytanii jest kilkadziesiąt różnych akcentów i nie robią z tego problemu, że nie mówią jak królowa Elżbieta. To naturalne, że w różnych regionach akcenty mają swoje charakterystyczne brzmienie, nie uważacie?

Mnie osobiście strasznie podoba się różnorodność akcentów języka angielskiego i chciałbym umieć mówić płynnie w wielu z nich. Zarówno UK jak i US. Nikt się niczego nie wstydzi, ale ja chce być w tym dobry, tak jak z każdą specjalizacją. Tak jak inżynier używa dokładnego słownictwa opisując budowę maszyny, tak tłumacz chce mówić jak najbardziej wiarygodnie i czysto po angielsku, żeby być zrozumiałym i nie powodować nie potrzebnych problemów ze zrozumieniem poprzez własny brak precyzji w mówieniu.

a.postolska
06-06-2017, 22:10
Najlepsze jest to, że żeby brzmieć jak native RP to wcale nie jest wymóg. Myślę, że żeby brzmieć jak osoba od urodzenia mówiąca tym językiem trzeba się nim posługiwać na co dzień, a i tak nie jest to gwarancja sukcesu. Może zależy po prostu od personalnych umiejętności, niemożliwych do wykształcenia? Są przecież ludzie, którzy żyją w obcym kraju i posługują się obcym językiem non stop i nawet po 20 latach wciąż zachowują silny akcent :)