PDA

View Full Version : Domestication and foreignization w filmach


langlena
12-01-2009, 23:14
Witam! pisałam już tu kiedyś i dostałam dużo cennych porad wiec licze że i teraz cos pomożecie:)

temat mojej pracy mgr to domestication and foreignization in translation of...no wlasnie na to nie mogę się zdecydować, jestem już zmęczona pisaniem pracy, czytaniem, szukaniem....więc szukam czegoś przystępnego nie koniecznie bardzo ambitnego

myslalam o The Lord of the rings i moze ewentualnie Harry Potter, jednak sama nie wiem...a może macie jeszcze jakies pomysły?

Mouchette
12-02-2009, 22:36
W polskich napisach do 'A Clockwork Orange' Kubricka podobno nie ma w ogóle neologizmów, więc to na pewno domestication. Myślę, że o wiele trudniej będzie znaleźć przykład z foreignization, bo z reguły dla widza czytającego napisy się wszystko upraszcza..

kasiakieliszek
12-07-2009, 21:17
Koleżanka na roku, która mam nadzieję się nie obrazi :), pisała licencjat z filmu Juno. Film jest przystępny, urocza historia o nastolatce, która zachodzi w ciążę. Jeżeli zaś chodzi o jezyk, to jest tam dużo idiomów, więc materiału do analizy nie brakuje.

kasiakieliszek
12-07-2009, 21:30
Myślę, że o wiele trudniej będzie znaleźć przykład z foreignization, bo z reguły dla widza czytającego napisy się wszystko upraszcza..

No właśnie w napisach z reguły stosuje się foreignization, ponieważ napisy pozwalają na mniejszą ingerencję w tekst nż dubbing, w którym dominuje domestication. To dlatego np. w Shreku mamy domestication - dubbing zmniejsza poczucie inności, dlatego wprowadzane są elementy z kultury docelowej i dostajemy prawie nowy produkt. Z kolei dzięki napisom możemy "poczuć" język źródłowy i jego kulturę. To, że trzeba uprościć język ze względu na ograniczający nas layout raczej ma niewiele wspólnego z domestication/foreignization.

kasiakieliszek
12-07-2009, 21:31
Odsyłam rózwnież do artykułu, gdzie to wszystko jest dokładnie wytłumaczone http://accurapid.com/journal/32film.htm

langlena
12-08-2009, 00:06
Dziekuje bardzo za informacje. Film musze obejzec i pomyśle, skoro ktos o nim pisał to może mi też sie uda.

A co myślicie o The Lord of the Rings? ewnetualnie Harry Potter?

Karia
12-08-2009, 14:41
Dziekuje bardzo za informacje. Film musze obejzec i pomyśle, skoro ktos o nim pisał to może mi też sie uda.

A co myślicie o The Lord of the Rings? ewnetualnie Harry Potter?

W Harrym Poterze jest bardzo duzo nazw wlasnych i ich tłumaczenie to na pewno ciekawa propozycja do analizy. Nie wiem jednak czy mozna to podpiac w jakikolwiek sposob pod domestification lub foreignization.

Karia
12-08-2009, 14:43
Musiałabyś znalezć film zawierający duzo idiomow i frazeologizmow.
Nie umiem teraz wpasc na zaden konkretny tytul.

darkliquoredeyes
12-08-2009, 16:27
A na czym chciałabyś się bardziej skupić: na napisach czy dubbingu/tłumaczeniu lektorskim? Bo tak jak Kasia słusznie już zauważyła w jednym przypadku przeważać będzie foreignization, w drugim domestication. O czym byś wolała pisać? Skoro masz temat o obydwu tych technikach, to być może dobrym rozwiązaniem będzie porównanie subtitles i dubbingu/lektora do tego samego filmu? Nie chcę komplikować, ale wydaje mi się, że przy jednym rodzaju tłumaczenia będzie do omówienia w zasadzie tylko jedna technika, bo druga nie będzie prawie wcale widoczna ze względu na samą naturę danego rodzaju tłumaczenia.
Co prawda nie przychodzą mi do głowy jakieś ambitne produkcje, ale na przykład film "Music and Lyrics"/"Prosto w serce" (2007) z Hugh Grantem i Drew Barrymore mógłby się nadawać - główna bohaterka jest wykreowana zupełnie inaczej w wersji lektorskiej niż w wersji z napisami, co na pewno nie pozostanie bez wpływu na odbiorcę.

empasik
12-09-2009, 11:25
Musiałabyś znalezć film zawierający duzo idiomow i frazeologizmow.
Nie umiem teraz wpasc na zaden konkretny tytul.

Myślę, że bardzo dobrym serialem zawierającym mnóstwo materiału jest serial Californication. Zawiera on pełno zwrotów i neologizmów charakterystycznych dla kalifornijskiego high-life'u, które mogą być ciekawym obiektem rozważań. Co interesujące, na początku sam tytuł przetłumaczono jako Kalifornikacje, po czym stacje emitujące serial ( a konkretnie TV4) odeszło od tłumaczenia i powrociło do oryginalnego tytułu.

joanna8606
12-09-2009, 11:48
Jeśli chodzi o seriale to myśle, że sporo ciekawego materiału możesz znaleźc w 'Desperate Housewives' albo 'Sex and the city'. Poza tym oglądanie tych produkcji, przynajmniej w moim odczuciu,to czysta przyjemnośc:)

joanna8606
12-09-2009, 11:58
Sądze, że w Harry'm Potterze znajdziesz sporo neologizmów, jak np.'świstoświnka' z ang.pigwidegeon, 'skrzeloziele' (ang.gillyweed), albo 'animag' (ang.animagus) itp, czyli juz masz przykłady na foreignization:)

empasik
12-09-2009, 12:04
Innym filmem, który można analizować pod kątem foregnization i domestication jest "Skandalista Larry Flint" / "The People vs. Larry Flint"(1997). Film roi się wprost od slangowych określeń narkotyków i innych uzywek, a także zawiera słownictwo charakterystyczne dla branży porno, w której działał główny bohater. Obraz Formana wprost "tchnie amerykańskościa, przez co jest tam wiele zwrotów, które mogą stanowić wyzwanie dla tłumacza.

joanna8606
12-09-2009, 12:16
Jesli chodzi o 'The Lord of the Rings' to trudno mi cokolwiek powiedziec o tłumaczeniu filmu. Tłumaczenia tej książki wzbudzają wiele emocji więcej sczegółów na http://film.gazeta.pl/film/1,27433,693848.html oraz http://www.tlumok.republika.pl/lozins1.htm.

empasik
12-09-2009, 12:21
Warto też przyjrzeć się niezapomnianemu monologowi Edwarda Nortona z "25 godziny"/'25th Hour' (2002). Bohater używa w nim ogromnej ilości zwrotów charakterystycznych dla kultury amerykańskiej.

empasik
12-09-2009, 12:32
Idealnym obiektem badania foreignization i domestication w filmach jest "This is England". W filmie poza wyrażeniami regionalnymi, znaleźć można sporą ilość zwrotów charakterystycznych dla subkultur. Jatka tłumaczeniowa;)

empasik
12-09-2009, 12:47
Ciekawym pomysłem mogłoby być też przeanalizowanie zjawiska w drugą stronę, np. angielskich napisów do polskich filmów. Takim przykładem może być "Kanał" Wajdy, który zdobył uznanie w USA i w Europie Zachodniej, albo sztuczki Andrzeja Jakimowskiego (w tym przypadku analiza dubbingu), który znalazł się w regularnej dystrybucji we Francji.

kasiakieliszek
12-09-2009, 15:23
Dziekuje bardzo za informacje. Film musze obejzec i pomyśle, skoro ktos o nim pisał to może mi też sie uda.

A co myślicie o The Lord of the Rings? ewnetualnie Harry Potter?

Moim zdaniem pomimo wielu nazw i odniesień do innych książek fantasy, co by sie nadawało do domestication/foreignization, te pozycje są już mocno oklepane, na twoim miejscu wybrałabym coś nowszego.

kasiakieliszek
12-09-2009, 15:28
Jeśli chodzi o seriale to myśle, że sporo ciekawego materiału możesz znaleźc w 'Desperate Housewives' albo 'Sex and the city'. Poza tym oglądanie tych produkcji, przynajmniej w moim odczuciu,to czysta przyjemnośc:)

Faktycznie te seriale i californication się bardzo nadają, są bardzo osadzone w amerykańskiej rzeczywistości. Mogę jeszcze dodać Gossip Girl. Bardziej wymagający może być Family Guy, ze względu na humor. Natomiast jeżeli chodzi o brytyjską rzeczywistość - The Office. Jest też amerykańska wersja tego serialu.

agnieszkak
12-09-2009, 16:54
Uważam że ciekawym przykładem serialu pod kątem domestication jest ,,Playmakers''. Ciekawe jest to że tłumacze zostali postawieni przed prawdziwym wyzwaniem ze względu na to że akcja filmu socyluje wokół drużyny footballu amerykańskiego. Ponieważ jest to dyscyplia sportu o wiele mniej popularna w Polsce aniżeli piłka nożna nie istnieją żadne odpowiedniki np. dla pozycji na których grają zawodnicy. Do tego dochodzą bardzo slangowe wypowiedzi bohaterów. Z podobnym problemem musieli borykać się tłumacze pracujący przy filmie ,,Any given Sunday''

agnieszkak
12-09-2009, 16:58
Jeżeli chodzi o idealne wyzwania polecam stare tłumaczenia filmów dostępne już praktycznie tylko na VHS. Szczególnie film,y które już wtedy miały swoiste problemy z przebrnięciem przez i tak (w owych czasach) tolerancyjną cenzurę. Przykładami takich filmów mogą być chociażby dzieła Tarantino jak ,,Reservoir Dogs'' czy ,,Pulp Fiction''. Możnaby stwierdzi,ć że domestication w tym przypadku nabiera nowego znaczenia.

agnieszkak
12-09-2009, 17:04
Jeżeli chodzi o fantasy uważam że domestication nie powinno w żadnym stopniu być opierane na wytworach rodzimych autorów ponieważ w najlepszym wypadku co drugi przykładowy potwór awansuje na tzw. ,,Strzygę''. Sądzę że w tym wypadku warto wzorować się na publikacjach autorów obcojęzycznych przetłumaczonych już na język polski. W tym kontekście polecam ,,Trylogię Mrocznego Elfa'' autorstwa R.A. Salvatore oraz większość publikacji spod znaku Forgotten Realms.

agnieszkak
12-09-2009, 17:08
Wydaje mi sią że oba te seriale mają przypisanych tłumaczy w Polsce ze względu na nieprzeciętny klimat, szczególnie w przypadku ,,Desperate House Wives''. Podobnie ma się sprawa z Dexterem i seriami CSI, które są bardzo wymagające pod wzglądem zarówno słownictwa fachowego z takich dziedzin jak np. kryminologia czy metodyka prowadzenia śledztwa. Co więcej w serialach tych przewija się cała masa słownictwa slangowego, używanego zarówno przez osoby stojące po dobrej jak i po złej stronie prawa.

agnieszkak
12-09-2009, 17:13
Moim zdaniem jesdnym z najbardziej wymagających a zarazem dającym najwięcej możliwościi pod względem domestication jest serial ,,Rodzina Soprano''. Po pierwsze tłumacz musi zmierzyś się ze slangiem charakterystycznym dla Amerykanów włoskiego pochodzenia. Podczas dialogów cały czas pojawiają się nawiązania do przestępczej działalności bohaterów serialu. Istotnym jest rozróżnienie przejść między sytuacjami z życia rodzinnego bohaterów a sytuacjami kiedy bohaterowie znajdują się w otoczeniu osób łamiących prawo.

joanna8606
12-09-2009, 20:56
Ciekawym pomysłem mogłoby być też przeanalizowanie zjawiska w drugą stronę, np. angielskich napisów do polskich filmów. Takim przykładem może być "Kanał" Wajdy, który zdobył uznanie w USA i w Europie Zachodniej, albo sztuczki Andrzeja Jakimowskiego (w tym przypadku analiza dubbingu), który znalazł się w regularnej dystrybucji we Francji.

Zgadzam się z tym pomysłem:) Myślę, że oprócz w/w filmów można jeszcze brac pod uwagę "Dług" i "Plac Zbawiciela" (fimy Krauzego) oraz "Katyń" Wajdy.

joanna8606
12-09-2009, 21:05
Swoja drogą ciekawe jak wyglądają, o ile istnieją, tłumaczenia polskich seriali komediowych tych nowszych jak np. '39 i pół','Ranczo', jak i tych starszych-'Alternatywy 4' lub 'Czterdziestolatek'?Ciekawe na co tutaj zdecydowali się tłumacze bardziej na domestication czy foreignization.

langlena
12-11-2009, 01:00
Widze bardzo duzo naprawde ciekawych pomyslow:))

Dziekuje bardzo! dalo mi to duzo do myslenia

seriale to swietna sprawa, tylko czy promotor sie zgodzi na np sex ine the city...

aha i okazalo sie ze musi to byc SUBTITLING! bo dubbing ktos ma a nie moga sie tematy na roku pokrywac a wiec seriale odpadaja

a wiec zobaczymy co mi powie, jak podam troche waszych pomyslow:)

przeanaliowanie pomyslu w druga strone to super ideal!
mimo ze Harry oklepany to ja go uwielbiam wiec co tam, i tak sama prace pisze i nie mam dostepu do tych juz o nim napisanych

z The lord of the ring chyba zrezygnuje, boje sie ze za trudne pozatym juz tyle razy ogladalam ze wiecej nie moge!

jak bedziecie miec jeszcze jakis pomysl to piszcie!!!

Karia
12-11-2009, 17:54
Jeśli chodzi o seriale to myśle, że sporo ciekawego materiału możesz znaleźc w 'Desperate Housewives' albo 'Sex and the city'. Poza tym oglądanie tych produkcji, przynajmniej w moim odczuciu,to czysta przyjemnośc:)

To bardzo dobry pomysl, serial "Gotowe na wszystko" to kopalnia fajnych wyrazen :)

Karia
12-11-2009, 17:59
Swoja drogą ciekawe jak wyglądają, o ile istnieją, tłumaczenia polskich seriali komediowych tych nowszych jak np. '39 i pół','Ranczo', jak i tych starszych-'Alternatywy 4' lub 'Czterdziestolatek'?Ciekawe na co tutaj zdecydowali się tłumacze bardziej na domestication czy foreignization.

Wydaje mi sie, ze przewazalyby foreignizations. Szczegolnie w przypadku serialu "Alternatywy 4" byloby to wskazane, by zachowac te poslka rzeczywitosc i jej wyjatkowosc.

Karia
12-11-2009, 18:22
Jeżeli chodzi o fantasy uważam że domestication nie powinno w żadnym stopniu być opierane na wytworach rodzimych autorów ponieważ w najlepszym wypadku co drugi przykładowy potwór awansuje na tzw. ,,Strzygę''. Sądzę że w tym wypadku warto wzorować się na publikacjach autorów obcojęzycznych przetłumaczonych już na język polski. W tym kontekście polecam ,,Trylogię Mrocznego Elfa'' autorstwa R.A. Salvatore oraz większość publikacji spod znaku Forgotten Realms.

Agnieszko, juz od dluzszego czasu szukam ksiązek Salvatore, ale nie moge ich znalezc w ksiegarniach. Sa tylko pojedyczne sztuki, gdzies ze srodka, calkiem bez sensu. Moze moglabys pozyczyc mi "Trylogie Mrocznego Elfa"? Chociaz pojedynczo. :)

jason1987
08-21-2012, 13:47
Odświezam temat:

Jesli wezmiemy bajki typu Shrek, Epoka lodowcowa i zakwalifikujemy je jako filmy to wiekszosc z nich jest domestykacja. Np.: Osiol ze Shreka: "Latać kazdy moze....", czy z "Zaplatanych" głosem Danuty Stenki: "stęka, nie stęka, ale mogłabyś szybciej...."

Jest tego duzo tylko trzeba szukac.

Autorce tematu niestety juz to nie pomoze, ale mysle ze temat mozna kontynuowac poniewaz jest ciekawy

jamaica201
10-02-2012, 08:24
Jeśli chodzi o Shreka to jest już temat tak przerobiony ,że nie warto się za niego zabierać. Nam nasza promotorka zabroniła pisać na temat Shreka ;) Ja także piszę pracę na ten temat ,ale wzięłam się za Plotkarę. Myślę jednak ,że jest mnóstwo seriali i filmów dzięki ,którym ten temat można ugryźć:)

kamesenin
03-18-2013, 13:25
Moja magisterka skupiła się na analizie częstotliwosci wystepowania foreignisation/domestication w kulturemach w anime na bazie porównania napisów profesjonalnych (oryginalne wydania DVD) a amatorskich (z neta). Jesli zawęzisz troche temat, to materiał sam się nasunie...