PDA

View Full Version : Język albański i jego nauka


aleszo
10-30-2011, 21:03
Mieliście kiedykolwiek styczność z tym językiem?
To niezwykle ciekawy język jeśli chodzi o jego pochodzenie - wpływy włoskie (weneckie) przez wiele wieków, sąsiedztwo języków słowniańskich i egzotycznych...
Mnie zadziwiło w tym krau to, że LINGUA FRANCA, to włoski- po angielsku się nie dogadasz ale po włosku zawsze!

umarexpobjeda
10-31-2011, 13:48
Być może ma to przyczynę w tym, ze wielu Albańczyków emigrowało do Włoch, podobnie jak Rumunów.
Rodzina przyjeżdża, zaprasza na wakacje.
Kółko się zamyka.

Romica
11-02-2011, 12:43
Mam dwie koleżanki zwariowane na punkcie Albanii, zjeździły ten kraj autostopem i próbowały o własnych siłach nauczyć się albańskiego. Bardzo ciekawe doświadczenie - "na ucho" nie dało się wyłapać jakichkolwiek znajomo brzmiących elementów, a jak już coś przypominało dajmy na to rumuński, to trop okazywał się fałszywy, znaczenie nijak się miało do tego, co wydawało się przypominać.
Wiem, że chodziły potem jakiś czas na lektorat na bałkanistyce na UAM. Ciekawa jestem, gdzie jeszcze można uczyć się tego języka...

Lynx85
11-02-2011, 13:05
Obecnie coraz więcej szkół językowych wychodzi naprzeciw rzadziej spotykanym, czy bardziej egzotycznym językom (właśnie typu albański, chiński, japoński, etc.) - dlatego proponowałabym sprawdzić oferty regionalnych szkół. :) Aczkolwiek tego typu kursy przez wzgląd na ich niszowość mogą być dosyć kosztowne, dlatego też można spróbować znaleźć jakiegoś lektora, korepetytora (przeważnie będą to pewnie studenci lub jakiś native), ewentualnie można posiłkować się coraz bardziej popularną metodą język za język, gdzie oferujesz naukę jakiegoś języka, który znasz w zamian za język, którego chcesz się nauczyć - głównie poprzez Skype'a. Koleżanka uczyła tym sposobem języka polskiego pewnego faceta, który w zamian pomagał jej przyswoić tajniki języków skandynawskich. :)

aleszo
11-06-2011, 23:47
Hmmm też się nad tym zastanawiałam gdzie można by się pouczyć albańskiego... ale niestety rozmówek nawet nie ma. :( wWięc póki co zabieram się za rumuński.
Ale Albanię polecam, trzeba tylko uważać na różnice kulturowe... A niestety ze względu na obecność kultury muzułmańskiej są one bardzo duże. Np. mój kolega nie podszedł do stołu jak ja siedziałam z innymi mężczyznami!

umarexpobjeda
11-07-2011, 16:48
Odnośnie egzotycznych języków oferowanych przez szkoły językowe, nawet z rumuńskim w tych największych szkołach są problemy.

kadu
11-16-2011, 15:04
Mieliście kiedykolwiek styczność z tym językiem?
To niezwykle ciekawy język jeśli chodzi o jego pochodzenie - wpływy włoskie (weneckie) przez wiele wieków, sąsiedztwo języków słowniańskich i egzotycznych...
Mnie zadziwiło w tym krau to, że LINGUA FRANCA, to włoski- po angielsku się nie dogadasz ale po włosku zawsze!
Język albański to mój ojczysty... Nie jest trudny. :)

Ola_A
12-10-2011, 18:29
Jeśli chodzi o naukę albańskiego to, z tego co się orientuję, na Uniwersytecie w Toruniu jest filologia albańska, a co najmniej lektorat. Poza tym na UAM w Poznaniu, tak jak wspominał ktoś wyżej - jako lektorat na Bałkanistyce, ale nie na każdym roku, z tego co wiem to języki mają się zmieniać. Poza tym, jeszcze niedawno przynajmniej, można było znaleźć kursy językowe na Kosowskim Uniwersytecie. Być może jest też coś organizowanego w Tiranie, aczkolwiek takie rzeczy zazwyczaj są drogie.

W każdym bądź razie, jeśli ktoś chce to znajdzie materiały w internecie. Nie ma ich dużo, ale żeby poznać podstawy - tak. Niestety nie mam pozapisywanych linków - zabrałam się za naukę albańskiego już dość dawno i wszystko co było mi potrzebne podrukowałam. :(

A co do autosotopu, to radzę uważać. Wiem - w każdym kraju można mieć pecha, ale w Albanii, ze względu na dość spore różnice kulturowe - radzę BARDZO uważać, zwłaszcza dziewczynom. Sama mam niezbyt przyjemne doświadczenia! Ale z drugiej strony poznałam tez bardzo uczynnych i miłych Albańczyków (wprawdzie tych jedynie w Macedonii). ;)

karooola
12-12-2011, 20:36
Cóż... Różnice kulturowe są rzeczywiście w Albanii bardzo widoczne. Dlatego przed wyjazdem dobrze trochę zainteresować się kulturą, poczytać to i owo. Co nie zmienia faktu, że Albania pozostaje w czołówce moich wymarzonych podróży. Spędziłam tam niewiele czasu i czuję ogromny niedosyt!

Co do nauki, zaczęłam, ale zrobiłam sobie zbyt dużą przerwę i już wszystko zapomniałam... Chętnym chcącym uczyć się niszowych języków poradziłabym poszukać kontaktów na uczelniach. Ludzie na mniej popularnych filologiach są bardzo otwarci i chętni do pomocy, wiem z doświadczenia. :) Można też zainteresować się działalnością kół naukowych. Początkujący spragnieni albańskiego raczej nie załapią się już na zajęcia z obecnym 2 rokiem bałkanistyki (oj, zbyt wiele do nadrobienia), ale kto wie, może pojawi się tam jeszcze jakiś lektorat? Niestety, szkoły językowe, nawet jeśli oferują kursy rumuńskiego czy albańskiego, z reguły ich nie realizują. :(

Ola_A
12-12-2011, 22:55
Cóż...różnice kulturowe są rzeczywiście w Albanii bardzo widoczne. .. Dlatego przed wyjazdem dobrze trochę zainteresować się kulturą, poczytać to i owo. Co nie zmienia faktu, że Albania pozostaje w czołówce moich wymarzonych podróży. Spędziłam tam niewiele czasu i czuję ogromny niedosyt!

Ja również czuję niedosyt Albanii. :)
A jeśli chodzi o poczytanie to zachęcam (tych, którzy są zainteresowani, tylko odwiedzeniem kraju, a niekoniecznie nauką języka) nauczyć się jednak podstawowych zwrotów. Jak to zwykle bywa w krajach o "mało popularnych językach" miejscowi bardzo się cieszą, gdy widzą, że turysta się stara i czasem zwykłe "dziękuję" w ich języku potrafi zdziałać cuda! Wiem z doświadczenia. :)

hassaniec
12-13-2011, 00:15
Mnie koleżanka Albanka mieszkająca w Niemczech nauczyła kocham cię, więc jakby się komuś miało przydać to to jest te dua. ;)
I zgadzam się, że język bardzo ciekawy, kultura również.
Koleżanka albanka akurat nie mówi po włosku (bo dorastała w Niemczech) ale mam dwóch innych znajomych i faktycznie śmigają włoskim.

Ola_A
12-13-2011, 10:40
Z tym włoskim, to z tego co się orientuję to ta jak napisał Umarexpobjeda, przede wszystkim "zasługa" wyjazdom do Włoch do pracy, bo sam język niewiele ma wspólnego z limba italiana... :) Ale faktem jest, że znając włoski nie trzeba się martwić czy uda nam się dogadać w Albanii czy nie...

lachjoanna1388
12-22-2011, 12:54
Mój narzeczony miał okazję pracować z Albańczykiem i udało mu się nauczyć liczyć po albańsku i zapamiętać kilka słówek. :) Rzeczywiście język niezwykły, jest pewnie zlepkiem zapożyczeń z różnych języków ( pewnie słowiańskich i arabskich). Warto dowiedzieć się o nim czegoś więcej. :)

Ola_A
12-23-2011, 00:49
Ciekawe jest też pochodzenie języka, które nie jest do końca jasne dla specjalistów. Poza tym warto zauważyć, że "albański klasyczny" to trochę taki sztuczny twór, bo różnice między regionami i dialektami (a zwłaszcza jeśli się nie mylę, północą i południem) są ogromne!
Ja polecam wszystkim, którzy mają trochę wolnego czasu (a wiem, że niestety o to ciężko:( ) dowiedzieć się czegoś o języku ale też się go uczyć, bo jest według mnie jednym z najpiękniejszych!

BWJD
12-23-2011, 17:53
Ola, to może umiesz polecić jakieś dobre strony internetowe do poczytania/pouczenia się podstaw?

Albania i albański to rzeczywiście bardzo ciekawy temat. Spory kraj, blisko Grecja, Włochy, była Jugosławia, a jednocześnie w mediach zupełnie nic się o niej nie mówi.

hauteville
12-23-2011, 18:59
Ze stron internetowych na temat albańskiego wiele się nie da dowiedzieć, a opanowanie samych podstaw wcale nie jest takie proste - wiedza i tak uleci z głowy bardzo szybko. Jeśli ktoś chciałby się nauczyć przynajmniej podstaw to radziłbym mu sięgnąć po jakieś sensowne podręczniki, chociażby "Colloquial Albanian", przez który aktualnie przechodzę. Widziałem też w Zagrzebiu podręczniki do albańskiego po chorwacku, jeśli to kogoś interesuje (wydane jeszcze w czasach SFRJ, więc jeśli będziecie na Bałkanach to skierujcie się do stoisk ze starymi książkami).
Jeśli ktoś chciałby czytać coś codziennego to mogę polecić dwie gazety, w zależności kto jaki region preferuje:
Shekulli (Albania) - http://www.shekulli.com.al/
Koha Ditore (Kosowo) - http://www.koha.net/

A nawiązując do wypowiedzi BWJD - o Albanii się nie mówi, bo nie dzieje się tam wiele rzeczy, które są w stanie zainteresować przeciętnego Kowalskiego. Nawet o Kosowie, które w ciągu ostatnich kilku miesięcy stało (i nadal stoi) na progu kolejnej wojny nikt nie wspomina w naszych dziennikach, bo to większości ludzi najzwyczajniej nie interesuje.

BWJD
12-26-2011, 18:44
A nawiązując do wypowiedzi BWJD - o Albanii się nie mówi, bo nie dzieje się tam wiele rzeczy, które są w stanie zainteresować przeciętnego Kowalskiego. Nawet o Kosowie, które w ciągu ostatnich kilku miesięcy stało (i nadal stoi) na progu kolejnej wojny nikt nie wspomina w naszych dziennikach, bo to większości ludzi najzwyczajniej nie interesuje.

Niewiele można wymagać. :P Informacji jest trochę np. na stronach BBC (mówię o mediach mi dostępnych z racji znanych mi języków). Pewnie więcej mówi się we Włoszech, przynajmniej ze względu na imigrantów i w mediach Bałkańskich.

Hauteville, dzięki za wskazówki!

Ola_A
12-28-2011, 21:42
Niestety, ja wszystko co znalazłam w necie, wydrukowałam i nie mogę tego znaleźć. :( Wiem, że jedna stronka była z fragmentem podręcznika... To było fajne, bo zanim zainwestowałam w sensowny i pełen. ;) Podręcznik mogłam się zorientować, czy w ogóle albański mi "leży". Jeśli chodzi o podręczniki, to też w tej chwili nie umiem polecić - nie pamiętam tytułów, a nie wzięłam ich ze sobą na Gwiazdkę do domu. Nie jestem pewna, czy można coś poważnego znaleźć w polskich księgarniach, ja obydwa mam kupione w Albanii...

Poza tym sadzę, że można zacząć od tego co jest w necie - żeby się zorientować, czy język naprawdę nam się podoba i czy nam "wchodzi". A potem jak okaże się, że tak, to inwestować w książki. Inaczej może się okazać, ze to był bezsensowny wydatek...

A słówka i podstawy, jeśli do nich nie zaglądamy to i tak ulecą... ;)

lachjoanna1388
01-06-2012, 15:40
Kilka śmiesznych albańskich słówek (zaznaczam, że nie znam zasad ortografii) - marimonk - pająk, goibe - skrzynia, onc - komar. :)

AnitaMaria
01-16-2012, 14:27
Ja zapamiętałam tylko jedno: to shitet - do wynajęcia, co bardzo bawiło mojego brytyjskiego towarzysza.

Ola_A
01-25-2012, 22:25
Moja pasja do albańskiego zaczęła się, gdy poznałam słowo dziękuję : faleminderit... nie wie co jest w tym słowie, ale gdy je usłyszałam (a właściwie przeczytałam) to wiedziałam że MUSZĘ nauczyć się choć trochę albańskiego!:)

Potem nauczyłam się "Dua te shkoje ne Tirane" - bo potrzebne mi to było, do łapania stopa. ;) Pamiętam jak niesamowicie trudny wydawał mi się ten język przy pierwszym spotkaniu... i jak dukałam to zdanie sylaba po sylabie. :D

bgrodzicka
04-16-2012, 15:12
Ja mam go na swojej liście "do nauki kiedyś", póki co fascynuje mnie akcent tego języka - lektorka nam powtarzała, że jest "taki trochę amerykański".
Na zajęciach najbardziej podobała mi się nazwa "Czarnogóra" - "Mali i zi".

Montana
04-23-2012, 12:28
Potwierdzam, albańskiego można się nauczyć na UMK w Toruniu na filologii bałkańskiej. Świetni lektorzy, polecam!

Jednak jako, że to był mój 3 język na filologii, poznałam jedynie podstawy. Język jest brzmi naprawdę bardzo ładnie, ma dużo turcyzmów (zresztą jak wszystkie języki bałkańskie). No i nie zapominajmy, że należy do bałkańskiej ligi językowej.
Sam kraj też jest niezwykle ciekawy, planuję w te wakacje tam pojechać. :)

dajak
04-23-2012, 12:56
Albański jest niesamowity i ja też mam w planach rozpoczęcie nauki tego lata. Słowo faleminderit również i na mnie zrobiło spore wrażenie. :) A wszystko zaczęło się od podróży po Albanii - wspaniały kraj!

julianna87
04-23-2012, 19:14
Ciekawy i piękny język. Szkoda że podobnie jak w przypadku innych "niszowych" języków taki mały dostęp do materiałów i kursów.

caia.balcania
05-13-2012, 08:24
Mieliście kiedykolwiek styczność z tym językiem?

Podczas wymiany studenckiej, gdy pojechałam do Bułgarii tam uczyłam się pół roku albańskiego. I może to tylko wrażenie, ale dźwięki, które wydawali z siebie Bułgarzy i lektor albańskiego różniły się od tych dźwięków, które wydawała polska lektorka, gdy wróciłam i chciałam kontynuować dalej naukę.

AsiaB
05-13-2012, 16:09
Nie wiedziałam, że można w Polsce mieć lektorat z takiego języka jak Albański. Nigdy nie myślałam, żeby się go uczyć, ale chętnie odwiedziłabym Albanię w wakacje. :)

soshy
02-25-2016, 01:02
Co do znajomości włoskiego przez Albańczyków to wyjaśnienie jest trochę inne (a przynajmniej w przypadku tych, którzy nie wyjeżdżali i nie mają powiązań z Włochami) - kiedyś nie za bardzo mieli programy w telewizji po albańsku, a przynajmniej te ciekawsze w większości były po włosku. Mam kilku znajomych z Albanii i powiedzieli mi że będąc dziećmi kreskówki były tylko po włosku, więc dlatego szybko i łatwo nauczyli się tego języka.
Zastanawiałam się nad nauką tego języka i szukając materiałów znalazłam tego bloga (co prawda już dawno nie aktualizowanego) z podstawami gramatyki http://bulgarski-albanski.blogspot.com/

michalblokpl
03-14-2016, 14:53
Mieliście kiedykolwiek styczność z tym językiem?
To niezwykle ciekawy język jeśli chodzi o jego pochodzenie - wpływy włoskie (weneckie) przez wiele wieków, sąsiedztwo języków słowniańskich i egzotycznych...
Mnie zadziwiło w tym krau to, że LINGUA FRANCA, to włoski- po angielsku się nie dogadasz ale po włosku zawsze!

Miałem, słyszałem, że dla mieszkańców krajów bałkańskich ten język też nie jest zbytnio skomplikowany.

Marcelina96
07-24-2017, 13:17
Mieszkając i pracując w Londynie miałam styczność z Albańczykami i ich językiem. Poznałam kilka słów jednak nie uważam, żeby był jakoś bardzo przydatny. Na pewno nie bardziej niż polski

vefa
08-27-2017, 22:31
Uczyłam się, ale tylko troszkę.Byłam na kilku zajęciach. Niestety nie dałam rady pogodzić tego z dwoma innymi językami i pracą, ale może kiedyś do tego wrócę :)

Elmo
05-19-2018, 22:31
Uczę się go od roku z albańskim lektorem. To chyba jeden z najtrudniejszych języków, z którym miałem do czynienia, o ile nie najtrudniejszy. Tego się oczywiście nie da nijak zmierzyć, więc zaznaczam, że to czysto subiektywne wrażenie ;)

Albański ma zarówno bardzo rozbudowaną fleksję werbalną - rozbudowany system czasów, wypisanie wszystkich wariantów jednego czasownika zajęłoby z pół strony A4 albo i więcej. Ale to jeszcze da się przeboleć, wiele języków ma sporo czasów - ale albański do tego wykształcił wtórną fleksję aglutynacyjną. Więc nie ma jak w angielskim lub bułgarskim, że nie trzeba się martwić o odmianę slów. Co więcej, wykazuje silne cechy analityczności. I to wszystko na raz. Poza tym jest kilka koniugacji czasowników, do tego masa nieregularnych - nie zdziwiłbym się, gdyby nieregularnych w codziennej mowie było tyle samo lub więcej co regularnych. No i do tego posiada rodzaje gramatyczne i określoność wyrażaną inaczej dla obu rodzajów. Jest cała masa reguł, mniej lub bardziej wyjątkowych - taki węgierski na przykład jest świetnie poukładany i logiczny. Albański zupełnie nie i to go wedlug mnie czyni trudniejszym nawet od niego.

Generalnie to wspaniała przygoda, ale dopiero po trzech miesiącach regularnej nauki (4x90 minut tygodniowo zacząłem mniej więcej ogarniać o co w tym chodzi. I jak już się załapie to z jednej strony jest niezła frajda, bo z jakiegoś powodu używanie tego języka sprawia ogromną przyjemność, to z drugiej strony im dalej tym coraz trudniej ;)

Nie ma wielu podręczników do nauki. Jest Gjuha Shqipe z Hodżą na okładce, ale bez nauczyciela ciężko byłoby się w tym połapać. Chyba najlepiej zacząć przygodę samodzielną z "Colloquial Albanian". Niedawno jeden z uniwersytetów wydał całą serię od A1 do C2 podręczników "Shqip.al", ale nie są dostępne w Polsce w żaden sposób. Do tego jakieś tam pojedyncze wydawnictwa typu "Gjuha shqip per te huaj" niewiele różniące się od wspomnianego już GS, poza tym, że jest porządniej zrobiony i ma lepsze tabelki. Można też próbować pisać z Albańczykami w internecie, tylko trzeba pamiętać, że ci z Kosowa mówią innym dialektem niż literacki.

Agapur93
05-20-2018, 19:51
Nie spodziewałabym się takiego zainteresowania albańskim wśród Polaków :eek: Miałam styczność z albańskim jedynie podczas pobytów w Grecji, gdzie pracuje sporo Albańczyków. Dla mnie ten język brzmi dość dziwnie, nie umiem go do końca sklasyfikować. Chyba najbardziej przypomina mi turecki. Jestem bardzo ciekawa jak zaczęła się wasza historia z tym językiem, skąd takie zainteresowania? I jak pozyskujecie źródła do nauki? Nie zamierzam uczyć się albańskiego, ale jest to dla mnie po prostu bardzo ciekawa lingwistycznie kwestia: skąd bierze się zamiłowanie do tak niszowych i "niepopularnych" języków?

ghosttown98
08-17-2019, 12:39
Albańczycy znają włoski, bo to główny kierunek ich emigracji. Część zna tez grecki, gdy sytuacja finansowa w Grecji była lepsza, Albańczycy emigrowali w te rejony ;)

Elmo
01-09-2021, 21:59
Tu jest co nieco o albańskim do poczytania: http://kiki-riki.eu/category/jezyki/albanski/