Arletta
10-24-2011, 11:48
Temat wyszukiwarki Google w pracy tłumacza był już niejednokrotnie poruszany na forum. Chciałabym jednak zachęcić Was do przeczytania ciekawego artykułu Arkadiusza Belczyka na jego stronie internetowej (link do artykułu: http://serwistlumacza.com/content/view/206/32/).
Autor przyznaje, że w ostatnich latach wyszukiwarka Google stała się ważnym źródłem informacji dla wszystkich, łącznie z tłumaczami. Czy jednak wysoka liczba trafień w odpowiedzi na sprawdzane wyrażenie jest równoznaczna z potwierdzeniem jego poprawności? Otóż nie, liczba trafień niekoniecznie odzwierciedla rzeczywistość językową, co może sprowadzić nas na manowce. W artykule autor pokazuje nam na konkretnych przykładach, że w stosunku do wyszukiwarek należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Warto wiedzieć jak działają algorytmy Google'a i jak posługiwać się wyszukiwarką w rozsądny sposób.
Zachęcam do lektury artykuły i innych tekstów na stronie http://serwistlumacza.com.
Autor przyznaje, że w ostatnich latach wyszukiwarka Google stała się ważnym źródłem informacji dla wszystkich, łącznie z tłumaczami. Czy jednak wysoka liczba trafień w odpowiedzi na sprawdzane wyrażenie jest równoznaczna z potwierdzeniem jego poprawności? Otóż nie, liczba trafień niekoniecznie odzwierciedla rzeczywistość językową, co może sprowadzić nas na manowce. W artykule autor pokazuje nam na konkretnych przykładach, że w stosunku do wyszukiwarek należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Warto wiedzieć jak działają algorytmy Google'a i jak posługiwać się wyszukiwarką w rozsądny sposób.
Zachęcam do lektury artykuły i innych tekstów na stronie http://serwistlumacza.com.