PDA

View Full Version : A co z tłumaczeniem języka migowego?


aleszo
10-09-2011, 23:49
Zastanawiałam się ostatnio jak to jest z językiem migowym, są przecież specjalne programy z człowiekiem tłumaczącym tekst na migowy. Gdyby była taka sytuacja, że podobny film zostaje tłumaczony na migowy właśnie. Jak myślicie jakby wyglądało tłumaczenie?

agakrck
10-10-2011, 11:34
Myślę, że przebiega to zupełnie normalnie. Tłumaczony jest pewnie tekst, który po ukończeniu zostaje przekazany osobie "migającej", która po prostu "miga" tłumaczenie. Według mnie ciekawszym zagadnieniem byłby tłumacz-migacz, który miga w języku polskim i np. angielskim - wbrew pozorom języki migowe różnią się w każdym kraju.

Sylwia6432
10-10-2011, 14:25
Myślę, że przebiega to zupełnie normalnie. Tłumaczony jest pewnie tekst, który po ukończeniu zostaje przekazany osobie "migającej", która po prostu "miga" tłumaczenie. Według mnie ciekawszym zagadnieniem byłby tłumacz-migacz, który miga w języku polskim i np. angielskim - wbrew pozorom języki migowe różnią się w każdym kraju.

Myślę, że aby być takim tłumaczem potrzeba niesamowitych umiejętności żeby nauczyć się dwóch systemów migowych i jeszcze np migać na bieżąco.

harmata.hanna
10-14-2011, 23:30
Wbrew pozorom języki migowe różnią się w każdym kraju.

O, czy rzeczywiście? Nie miałam o tym pojęcia. A bardzo się różnią? Orientujesz się może jakoś bardziej w tym temacie?

Cynka87
10-16-2011, 20:36
Myślę, że przebiega to zupełnie normalnie. Tłumaczony jest pewnie tekst, który po ukończeniu zostaje przekazany osobie "migającej", która po prostu "miga" tłumaczenie. Według mnie ciekawszym zagadnieniem byłby tłumacz-migacz, który miga w języku polskim i np. angielskim - wbrew pozorom języki migowe różnią się w każdym kraju.

nie różnią się, dla każdego kraju jest to ten sam język, w końcu pamiętajmy, że przede wszystkim pokazujemy dane słowa; więc jedyna różnica jest wówczas, gdy dane słowo w ogóle nie istnieje w danym kraju/ regionie etc....:)

kasiutek
10-20-2011, 14:50
nie różnią się, dla każdego kraju jest to ten sam język, w końcu pamiętajmy, że przede wszystkim pokazujemy dane słowa; więc jedyna różnica jest wówczas, gdy dane słowo w ogóle nie istnieje w danym kraju/ regionie etc....:)

Cynka87 a znasz się, że takie śmiałe stwierdzenia tu piszesz?

Ja jestem tłumaczem języka migowego i mogę powiedzieć jak to wygląda. Oczywiście, że języki migowe różnią się w każdym kraju. Twój argument, że to tylko słowa można przełożyć na języki foniczne <mówione> - to też tylko słowa a przekazywane w każdym języku w inny sposób i inaczej brzmiące. Tak samo jest z migowym. W każdym kraju słowa wyglądają inaczej. Zdarzają się oczywiście pewne podobieństwa. Bardzo zbliżona jest gramatyka wszystkich języków migowych, co sprawia, że Głuchy Chińczyk z Głuchym Polakiem mogą się dogadać bez znajomości języków obcych. Jako ciekawostka dodam, że ASL - migowy amerykański i BSL - migowy brytyjski różnią się od siebie diametralnie mimo, że języki mówione są praktycznie takie same.

Lynx85
10-20-2011, 15:10
Szczerze mówiąc też wydawało mi się, że tak naprawdę osoby z różnych krajów, które "migają" używają tego samego języka i że się dogadają - no może z wyłączeniem znaków odosobnionych, jak np. polskie znaki diaktryczne, albo slangu charakterystycznego dla danego obszaru, ewentualnie wyrażeń specyficznych dla danego kraju, jak np. idiomy...
A tymczasem okazuje się, że wbrew popularnym poglądom nie istnieje jeden ogólnoświatowy język migowy, ale wiele w pełni wykształconych języków, których zasięgi nie zawsze pokrywają się z zasięgami języków mówionych.
Więc nie bądźmy aż tak surowi dla grupy osób niewtajemniczonych, do której ja sama niedawno należałam ;)

kasiutek
10-20-2011, 15:17
Szczerze mówiąc też wydawało mi się, że tak naprawdę osoby z różnych krajów, które "migają" używają tego samego języka i że się dogadają - no może z wyłączeniem znaków odosobnionych, jak np. polskie znaki diaktryczne, albo slangu charakterystycznego dla danego obszaru, ewentualnie wyrażeń specyficznych dla danego kraju, jak np. idiomy...
A tymczasem okazuje się, że wbrew popularnym poglądom nie istnieje jeden ogólnoświatowy język migowy, ale wiele w pełni wykształconych języków, których zasięgi nie zawsze pokrywają się z zasięgami języków mówionych.
Więc nie bądźmy aż tak surowi dla grupy osób niewtajemniczonych, do której ja sama niedawno należałam ;)

Surowość nie wynika z tego, że koś nie wie. Moja surowość wynika z tego, że Cynka87 nie wie, a pisze jakby była znawcą i wprowadza ludzi w błąd.

Nie wiedzieć jest rzeczą ludzką. Pytać też. :)

Lynx85
10-20-2011, 16:54
Surowość nie wynika z tego, że koś nie wie. Moja surowość wynika z tego, że Cynka87 nie wie, a pisze jakby była znawcą i wprowadza ludzi w błąd.
Nie wiedzieć jest rzeczą ludzką. Pytać też. :)

Na tym to polega - mamy wolność słowa i możemy się na Forum w tym zakresie wypowiadać. Cynka87 wydawało się, że sprawa wygląda tak, a nie inaczej - przecież nie powiedziała, że wszyscy inni się mylą, a ona ma rację ;)

kasiutek
10-20-2011, 17:03
Tyle, że harmata.hanna pytając o różnorodność języków migowych nie prosiła o wypowiedzi w ramach wolności słowa, bo jej też się wydawało, że język jest jeden. Pytając o różne rzeczy na forum oczekujemy, że wypowie się ktoś, kto się na temacie zna albo jest pewny odpowiedzi. Jeśli nie jesteśmy pewni to przynajmniej warto by było zawrzeć tę niepewność w odpowiedzi.
Cynka87 ewidentnie wprowadziła w błąd forumowiczów odpowiadając błędnie i podając błędny argument stwarzając wrażenie osoby, której się nie wydaje, ale która wie.

kasiaczekw88
10-20-2011, 18:13
Wydaję mi się, że język migowy rozwinął się w każdym kraju inaczej, tak jak język mówiony, więc muszą być różnice. Przypuszczam, że do pewnego stopnia osoba głuchoniema z Polski i osoba głuchoniema z innego kraju europejskiego są w stanie się "domigać", ale z pewnością mogą napotkać jakieś trudności.

harmata.hanna
10-21-2011, 16:39
Tyle, że harmata.hanna pytając o różnorodność języków migowych nie prosiła o wypowiedzi w ramach wolności słowa, bo jej też się wydawało, że język jest jeden. Pytając o różne rzeczy na forum oczekujemy, że wypowie się ktoś, kto się na temacie zna albo jest pewny odpowiedzi. Jeśli nie jesteśmy pewni to przynajmniej warto by było zawrzeć tę niepewność w odpowiedzi.
Cynka87 ewidentnie wprowadziła w błąd forumowiczów odpowiadając błędnie i podając błędny argument stwarzając wrażenie osoby, której się nie wydaje, ale która wie.

Dobrze jest wyrobić sobie forumowy odruch zaczynania postów od "myślę, że..." ;)

Tak czy siak dziękuję za rozwianie wątpliwości odnośnie języka migowego (czy też języków migowych). Już wiem, że się różnią. Ale piszesz, że głusi Chińczyk i Polak mogą się dogadać - czyli wnioskuję, że różnice te nie są jakoś bardzo, bardzo diametralne?

kasiutek
10-22-2011, 10:11
Różnie to bywa z tym podobieństwem. Tak jak powiedziałam gramatyka jest niemal identyczna. Migowy to język przestrzenny, i w tej przestrzeni osadzona jest gramatyka. Dodajmy do tego mimikę twarzy - to również część gramatyki i również identyczna w różnych językach migowych. No i klasyfikatory - nie mamy ich w fonicznym języku polskim. Te elementy w zupełności wystarczają, żeby się porozumieć, na dalszy plan schodzą tu znaki, które w czasie takich rozmów się po prostu ustala. Po dłuższej rozmowie z Głuchym Chińczykiem używa się czegoś w rodzaju hybrydy, gdzie każdy rozmawiający przejmuje część znaków swojego rozmówcy.

aleszo
10-23-2011, 22:21
O, czy rzeczywiście? Nie miałam o tym pojęcia. A bardzo się różnią? Orientujesz się może jakoś bardziej w tym temacie?

Tak, niektóre symbole np. w języku polskim wyrażają przekleństwa a w innych językach nie istnieją albo oznaczają zwykłe czynności bez negatywnego nacechowania.

Cynka87
10-24-2011, 10:00
Cynka87 a znasz się, że takie śmiałe stwierdzenia tu piszesz?

Ja jestem tłumaczem języka migowego i mogę powiedzieć jak to wygląda. Oczywiście, że języki migowe różnią się w każdym kraju. Twój argument, że to tylko słowa można przełożyć na języki foniczne <mówione> - to też tylko słowa a przekazywane w każdym języku w inny sposób i inaczej brzmiące. Tak samo jest z migowym. W każdym kraju słowa wyglądają inaczej. Zdarzają się oczywiście pewne podobieństwa. Bardzo zbliżona jest gramatyka wszystkich języków migowych, co sprawia, że Głuchy Chińczyk z Głuchym Polakiem mogą się dogadać bez znajomości języków obcych. Jako ciekawostka dodam, że ASL - migowy amerykański i BSL - migowy brytyjski różnią się od siebie diametralnie mimo, że języki mówione są praktycznie takie same.

mam głuchego brata który kontaktuje się z zagranicznymi kolegami z rożnych krajów:)

Cynka87
10-24-2011, 10:14
Tyle, że harmata.hanna pytając o różnorodność języków migowych nie prosiła o wypowiedzi w ramach wolności słowa, bo jej też się wydawało, że język jest jeden. Pytając o różne rzeczy na forum oczekujemy, że wypowie się ktoś, kto się na temacie zna albo jest pewny odpowiedzi. Jeśli nie jesteśmy pewni to przynajmniej warto by było zawrzeć tę niepewność w odpowiedzi.
Cynka87 ewidentnie wprowadziła w błąd forumowiczów odpowiadając błędnie i podając błędny argument stwarzając wrażenie osoby, której się nie wydaje, ale która wie.

w ogóle dziewczyno nie złość się tak bo złość piękności szkodzi...:) i proszę abyś mnie nie oczerniała bo widzę że w każdym sowim komentarzu używasz mojego nicku jakby nie wiadomo co się stało a argumentujesz bardzo słabo swoje zdanie bo więcej uwagi poświęcasz mi -zupełnie niepotrzebnie..
JA wyraziłam ogólne moje stwierdzenie, ciesze się natomiast że jesteś takim znawcą, chociaż mam wrażenie że znasz tylko teorię... ja znam język w praktyce:) wyjaśniłam poprzednim komentarzem dlaczego...

nie wiem czym moja odpowiedź wzbudziła tyle emocji... wypowiedź była bardzo ogólna, jak bym miała prowadzić tu szczegółowy wykład to by trochę to zajęło... chodziło mi o to że jezyk jest tak naprawde jeden a odmian jest kilka a nie można pod żadnym pozorem mówić ze języków migowych jest kilka bo to bzdura... To tak jak np. polskim - język jest jeden ale odmian wiele zależy gdzie pojedziesz takie słowa usłyszysz a nie inne... może trochę naciągane porównanie ale chciałam uzmysłowić o co tu chodzi mniej więcej.. choć pewnie zaraz znowu usłyszę że wiesz wszystko najlepiej... tylko dlatego ze jesteś tłumaczem języka.. tylko pamiętaj tłumacz - a znawca to dwie różne rzeczy... a ja bynajmniej nie powiedziałam że jestem znawcą natomiast ty namiętnie się za takowego uważasz...

a na przyszłość dam ci dobrą radę... nie oczerniaj mnie dopóki się nie dowiesz o co chodziło z moją wypowiedzią...

Cynka87
10-24-2011, 10:16
a i jeszcze jedna rzecz - tym razem ja cię trochę poprawię - brytyjski i amerykański nie są praktycznie takie same:) jak się wgryziesz w te języki to odkryjesz w niektórych dziedzinach mnóstwo różnic:) gramatyka, słownictwo, akcent etc.:) więc zastanów się co piszesz;)

Cynka87
10-24-2011, 10:21
i chyba wiem o co poszło - teraz to widzę - przy mojej wypowiedzi zabrakło słowa "bardzo" miało być "nie różnią się bardzo" za to mogę przeprosić... bo faktycznie mogłam wprowadzić w błąd .. zwykłe przeoczenie (mam nauczkę żeby nie pisać na szybko postów:) ) ale tak czy siak... nie powinnam być tak obrażana... dopóki nie wiadomo w czym tkwi problem...

Purple
10-31-2011, 14:05
Różnie to bywa z tym podobieństwem. Tak jak powiedziałam gramatyka jest niemal identyczna. Migowy to język przestrzenny, i w tej przestrzeni osadzona jest gramatyka. Dodajmy do tego mimikę twarzy - to również część gramatyki i również identyczna w różnych językach migowych. No i klasyfikatory - nie mamy ich w fonicznym języku polskim. Te elementy w zupełności wystarczają, żeby się porozumieć, na dalszy plan schodzą tu znaki, które w czasie takich rozmów się po prostu ustala. Po dłuższej rozmowie z Głuchym Chińczykiem używa się czegoś w rodzaju hybrydy, gdzie każdy rozmawiający przejmuje część znaków swojego rozmówcy.

Dokładnie. Język przestrzenny - czyli miejsca, sytuację, emocje opisywane są obrazowo, niekocznie istnieją konkretne określenia danych miejsc czy zjawisk, ponieważ osoby głuchoniema mogłaby go nie zrozumieć. Dlatego głusi z różnych krajów potrafią się dogadać. Ale np. alfabet w językach migowych różnych krajów różni się.
Co do tłumaczenia filmów na język migowy, jest to bardzo trudne zadanie, właśnie ze wzlędu na potrzebę opisywania sytuacji. Znajoma, która jest tłumaczem, opowiadała, jak tłumacz migowego zamigał polskie słowo "kawalrka" jako "kawaler" i domigał litery "k" i "a". Jak niesłyszący mógłby coś takiego zrozumieć?

Lynx85
10-31-2011, 14:31
Cynka87 ewidentnie wprowadziła w błąd forumowiczów odpowiadając błędnie i podając błędny argument stwarzając wrażenie osoby, której się nie wydaje, ale która wie.

To chyba tylko Ty odebrałaś to aż tak negatywnie, przyrównując to niemalże do wykroczenia graniczącego z zamachem stanu :P Poza tym, może Cynka87 wypowiedziała się w taki właśnie sposób, ponieważ była przekonana, że tak właśnie jest? Powtarzam - mi też się tak wydawało i powiem więcej - byłam przekonana, że to jest jeden i ten sam język /no może z wyjątkiem występowania jakiś regionalnych nazw, idiomów, etc./, dopóki inni Forumowicze nie wyprowadzili mnie z błędu. Na tym to polega, każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie, wszak żyjemy w wolnym kraju :) A to, czy jest to faktycznie zgodne z prawdą może być grzecznie zweryfikowane przez innych uczestników dyskusji ;) Nie dajmy się zwariować! :)
Ponadto, sama stwierdziłaś, że Polak z Chińczykiem mogliby się dogadać bez problemu, więc może to jednak jest jeden język, tylko w różnych "odsłonach"?

Blue_moon
10-31-2011, 18:35
Mnie wydaje się , że osoba migająca po prostu dostaje skrypt i na jego podstawie miga kwestie aktorów. Ciekawi mnie, czy w języku migowym dobór znaków również zależy w dużej mierze od kontekstu?

labuda
08-18-2012, 12:11
Zależy od kontekstu, a także od regionu. Mówię tu tylko o Polsce, ponieważ na kursie SJM (język, którym posługują się osoby słyszące, tzw. język migany) można się dowiedzieć, że podobnie jak w każdym języku odpowiednikiem jednego słowa może być kilka znaków. Weźmy tu za przykład "grudzień", który będzie migany inaczej w różnych regionach Polski.
Co do próby porozumienia się, z tego co słyszałam (nigdy z praktyki), osoby posługujące się językiem migowym są w stanie się ze sobą porozumieć, osoby posługujące się miganym - nie porozumieją się z głuchoniemymi z innych krajów (bądź będzie to BARDZO utrudnione).

tmixx
10-17-2015, 02:28
Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego język migowy i kultura Głuchych zawsze jest źródłem odkrycia tak dużej rozstrzału w poziomie wiedzy dyskutujących, ale w ramach szerzenia wiedzy polecam listę lektur zawartą na stronie:

http://informatorects.uw.edu.pl/pl/courses/view?prz_kod=3322-LINGM-OG

Co prawda ten kurs nie jest już prowadzony (mam nadzieję, że tymczasowo), ale ta strona sama w sobie daje już spore pole do uświadomienia sobie istnienia sporej grupy społecznej, o której mało kto wie cokolwiek, chociaż żyją na co dzień pomiędzy słyszącymi.

W temacie tłumaczeń:

Od kobiety prowadzącej powyższy kurs usłyszałam, że tłumaczami języka migowego zostają z reguły ludzie, którzy rodzą się słyszącymi w rodzinach migających, ponieważ uczą się od dziecka migać z taką samą płynnością jak dzieci głuche.

No i informacja z absolutnych podstaw podstaw: w Polsce jest PJM - Polski Język Migowy (ten naturalnie powstały wśród polskich Głuchych) oraz SJM - System Językowo-Migowy (sztuczny twór, którego teoretycznym zadaniem było ułatwienie komunikacji słyszących i niesłyszących).

Więcej na ten temat: http://www.englishstory.pl/nauczanie/artykuly/egzaminy/36.html

Z tego, co mi wiadomo, tłumacze migowego w polskiej telewizji (np. pan Zbigniew Grzegorzewski) na antenie migają w SJM, który jest mniej zrozumiały i używany niż PJM (PJMem posługują się wszyscy Głusi, którzy w ogóle migają, SJMem na co dzień głównie słyszący chcący porozumiewać się z Głuchymi i część Głuchych). Jeśli coś się zmieniło lub źle zrozumiałam część wykładów (było to już jakiś czas temu), proszę mnie poprawić.

jastrzebska
11-07-2016, 14:51
Wydaje mi się, że problem z językiem migowym jest taki, że jest stosunkowo mało słyszących, którzy obracają się w środowisku Głuchych. Ja zaczynam moja przygodę z PJM i jestem przerażona poziomem mojej niewiedzy! Dzięki Bogu, dzięki nauce języka, uczę się też wiele o kulturze Głuchych.

Z tego co dowiedziałam się na kursie PJM - Polski Język Migowy - zyskał status języka dopiero parę lat temu, a wcześniej oficjalnie używany był SJM - System Językowo Migowy... dlatego przekonanie, że język migowy jest uniwersalny, taki sam we wszystkich krajach to (za przeproszeniem) bzdura, bo w samej Polsce mamy już dwa. SJM jest kalką języka polskiego, służy do nauki języka polskiego, czytania i tak dalej, natomiast PJM to zupełnie inny język - ma swoją gramatykę, inną niż język polski. Jest powszechnie używany do komunikacji wśród Głuchych i obecnie uznawany za lepszy, bardziej naturalny :)