View Full Version : ulubione programy dla tłuamczy
w czasie praktyk mieliśmy okazję poznać różne programy wspomagające pracę tłumacza. Który z nich wydał Wam się najbardziej przyjazny i pomocny, a z którym wolelibyście nie mieć nic do czynienia?:)
Myślę, że wszystkie programy, z którymi mieliśmy okazję pracować są pomocne w pracy tłumacza. Tego raczej nie można podważyć :) Jednak najbardziej przyjaznym programem wydał mi się Cat's Cradle i Tlex. Najwięcej problemów sprawił mi Avidemux ze względu na konieczność ściągnięcia dodatkowych programów, o których nie miałam bladego pojęcia :) Ale mimo wszytsko cieszę się, że miałam okazję zapoznać się z nimi i że udało mi się je okiełznać :D
sylwia83
10-05-2011, 11:32
Według mnie wszystkie programy były bardzo przydatne. Pomimo ukończenia studiów tłumaczeniowych, nie wiedziałam, że tyle programów można wykorzystać w pracy tłumacza:) Najwięcej problemów również sprawił mi Avidemux, gdyż właśnie wymagał zainstalowania dodatkowego programu, aby działał jak należy :) Cieszę się ogromnie , że miałam możliwość poznania tych programów, pomimo faktu że raz było lepiej raz gorzej ;)
Mi bardzo podobają się programy do tworzenia napisów do filmów, tj. Jubler i Avidemux. Super zabawa :) Co prawda na początku mogą sprawiać problemy, bo np. wymagają zainstalowania dodatkowego SMplayera, ale mimo to można je szybko opanować i cieszyć się później z efektów swojej pracy :)
Mi osobiście najbardziej spodobał się program Deja Vu. Pierwszy raz miałam okazję pracować z programem typu CAT i byłam pozytywnie zaskoczona jak bardzo tego typu program może ułatwić i przyspieszyć pracę :)
Definitywnie Deja Vu. Cudnie ułatwił i upraktycznił przez to tłumaczenie teskstów. A segmentacja, raj. O, wiele łatwiej. TLex też okazał się bardzo przyjazny i czerpałam przyjemność z korzystania z niego. Przy okazji nauczyłam się, jak się tworzy słowniki on-line ;) Najmniej Avidemieux, chociaż potem, jak już przysiadłam to nie było aż tak żle, ale nie był dla mnie zbyt intuicyjny.Jestem ciekawa Tradosa, czy jest duża różnica między nim a Deja Vu.
Anna Stępień
10-10-2011, 10:09
Mi bardzo podobają się programy do tworzenia napisów do filmów, tj. Jubler i Avidemux. Super zabawa :) Co prawda na początku mogą sprawiać problemy, bo np. wymagają zainstalowania dodatkowego SMplayera, ale mimo to można je szybko opanować i cieszyć się później z efektów swojej pracy :)
Do napisów polecam Aegisub.
Mi najbardziej do gustu przypadł TLex (do tworzenia słowników). Nie wiedziałam, że tworzenie słownika może być tak przyjemne. ;)
Zdecydowanie Deja Vu, Cat's Cradle, Jubler, Avidemux, TLex - jestem na tak.
Najgorsze "przejścia" miałam z ABBYY PDF Transformer i tworzeniem ulotki, chociaż wcale nie uważam, że program w sam sobie jest jakiś kiepski - niby zaznaczałam osobno pola z tekstem, obrazami i tabelami, a potem je właściwie numerowałam, ale program i tak zdawał się czasem wiedzieć lepiej ode mnie ;) Choć cała "akcja" wymagała jeszcze sporo pracy w Wordzie, to suma sumarum program jest dość użyteczny :)
jasiek_barca
10-10-2011, 10:30
ABBYY PDF Transformer - nie.
Jubler i Avidemux - jeszcze większe nie. Mało intuicyjne programy, które wymagają instalacji dodatkowego syfu, a i tak mogą być problemy z działaniem. Poza tym, do tworzenia hard-subów są lepsze programy. Generalnie rzecz biorąc, przy tworzeniu napisów korzystam z trzech programów - sub-edit player, subtitle workshop i subtitle creator. Jubler jest ostatnim programem, który mógłbym polecić do tego typu pracy.
Za to pozytywne wspomnienia mam z korzystania z DejaVu, TLexa i Cat's Cradle. To były programy, które miały ręce i nogi, można było się po nich swobodnie poruszać i działały tak, jak należy. Szczególnie DejaVu wywarło na mnie duże wrażenie - praca na jednym tekście była bardzo przyspieszona dzięki funkcjom programu, mimo że była to tylko wersja próbna. Ciekawe, co daje pełna wersja... :)
Kagemusha
10-10-2011, 10:40
Najlepiej pracowało mi się na Cat's Cradle i TLex, prawie równie dobrze na DejaVu, z tym, że na tym ostatnim komfortowo dało się tłumaczyć pliki tekstowe, z prezentacjami Power Point na moim komputerze bywało różnie.
Na pewno najbardziej przydatne okazało się, jak do tej pory, DejaVu.
Tworzenie napisów do filmu za pomocą Jublera okazało się niezłą frajdą :) Bardzo fajnie mi się na tym programie pracowało, czego nie mogę powiedzieć o Avidemuxie, którego zastąpiłam programem AVI ReComp (jest dużo bardziej przyjazny według mnie).
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.