PDA

View Full Version : Słuch muzyczny a nauka języka


Nigra
10-03-2011, 11:30
Jaki wpływ ma posiadanie słuchu muzycznego na naukę języka? Moim zdaniem, osobom posiadającym słuch muzyczny łatwiej jest przyswoić sobie dźwięk danego słowa czy zwrotu. A jak jest z osobami bez zdolności muzycznych? Czy tkaim osobom jest trudniej nauczyć się języka i mają większe trudności niż osoby uzdolnione muzycznie?

malgosia_n
10-03-2011, 11:36
Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam, ale wydaje mi się, że osoby obdarzone talentem muzycznym łatwiej uchwytują rytm i fonetykę języków. Ich mowa jest więc bardziej dzwięczna i naturalna, nie twarda i wymuszona. Znam wiele osób, które mimo "twardej" wymowy język znają świetnie. To zależy co masz na myśli mówiąc, że ktoś włada językiem. Osobiście uważam, że fonetyka jest jednak odrobinę mniej ważna niż biegła znajomość języka i umiejętne i swobodne się nim posługiwanie.

agaja
10-03-2011, 11:46
Znam osobę, która ma świetny słuch muzyczny i języka angielskiego nauczyła się ze słuchu. Bardzo ładny akcent, duży zasób słownictwa.... Byłam pod wrażeniem gdy ją poznałam. Ludziom z dobrym słuchem muzycznym na pewno łatwiej jest podłapać melodię języka, akcent, ale każda ambitna, zmotywowana i pracowita osoba również może osiągnąć takie rezultaty!:)

alinorak
10-03-2011, 12:09
A ja znam jedną osobę, która ma świetny słuch muzyczny, ale jej akcent i wymowa są przeciętne. Nie wiem z czego to wynika, choć istnieje teoria, że najlepiej rozróżniamy niuanse fonetyczne języków obcych do 20-któregoś roku życia (chyba do 25.).

Agusek
10-03-2011, 12:21
Ooo nigdy się nad tym nie zastanawiałam...Nie jestem specjalistką, ale wydaje mi się, że słuch muzyczny jakoś specjalnie nie pomaga w nauce języków. Może ktoś obeznany w temacie wypowie się w tej kwestii...

mhubner
10-03-2011, 12:24
Znam osobę, która ma świetny słuch muzyczny i języka angielskiego nauczyła się ze słuchu. Bardzo ładny akcent, duży zasób słownictwa.... Byłam pod wrażeniem gdy ją poznałam. Ludziom z dobrym słuchem muzycznym na pewno łatwiej jest podłapać melodię języka, akcent, ale każda ambitna, zmotywowana i pracowita osoba również może osiągnąć takie rezultaty!:)

Dokładnie. Wystarczy zobaczyć popularne w tych czasach programy rozrywkowe typu "Idol". W sumie prawie wszyscy, którzy dobrze śpiewają, bardzo dobrze śpiewają w języku angielskim. Rzadko się zdarza, by ktoś miał kiepską wymowę. Że też wcześniej tak o tym nie myślałam.

elie
10-03-2011, 12:37
mi słoń na ucho nadepnął, a wydawało mi się, że całkiem przyzwoicie brzmię po angielsku. Obalmy tę teorię;)

Anna Stępień
10-03-2011, 12:55
Dokładnie. Wystarczy zobaczyć popularne w tych czasach programy rozrywkowe typu "Idol". W sumie prawie wszyscy, którzy dobrze śpiewają, bardzo dobrze śpiewają w języku angielskim. Rzadko się zdarza, by ktoś miał kiepską wymowę. Że też wcześniej tak o tym nie myślałam.

A ja się z tym nie zgodzę. Większość Polaków brzmi po angielsku fatalnie. Robią podstawowe błędy fonetyczne i przede wszystkim nie rozumieją o czym śpiewają.

Słuch muzyczny na naukę języka nie ma jakiegoś znacznego wpływu. Uważam, że jest bardzo marginalną kwestią, bo może ewentualnie wpłynąć na jakość wymowy.

mi słoń na ucho nadepnął, a wydawało mi się, że całkiem przyzwoicie brzmię po angielsku. Obalmy tę teorię

Przyłączam się do obalenia, bo też nie mam uzdolnień muzycznych, a po angielsku również brzmię przyzwoicie.

MałaMi26
10-03-2011, 12:57
Wydaje mi się, że wpływ ma też to, czy dana osoba jest 'słuchowcem' czy 'wzrokowcem' - Ja jestem wzrokowcem i ciężko mi zrozumieć wypowiedź ze słuchu, wolę ją w wersji graficznej, ale też, szybko zapamiętuję słowa piosenek, melodie, choć uważam, że moja wymowa pozostawia jeszcze wiele do życzenia.

Ankoku
10-03-2011, 13:08
Słuch muzyczny pozwala zapamiętać słowa jako dźwięki i powtórzenie ich.To tak jakby ktoś słyszał piosenke i zapamiętał jej melodię a później powtórzył.Owszem pomaga to w zapamiętywaniu i czasem w mówieniu ale nie ma większego wpływu na znajomość języka.Wszystko zależy od tego ile czasu ktoś spędzi na nauce języka.A czy ma słuch muzyczny czy ma pamięć wzrokową... nie każdy człowiek jest taki sam a każdy ma inny sposób na zapamiętywanie i naukę języka obcego.

Viima
10-03-2011, 13:52
Jaki wpływ ma posiadanie słuchu muzycznego na naukę języka? Moim zdaniem, osobom posiadającym słuch muzyczny łatwiej jest przyswoić sobie dźwięk danego słowa czy zwrotu. A jak jest z osobami bez zdolności muzycznych? Czy tkaim osobom jest trudniej nauczyć się języka i mają większe trudności niż osoby uzdolnione muzycznie?

Uczyłam dziewczynę, która świetnie grała na pianinie, śpiewała i ogólnie była utalentowana muzycznie, ale z wymową angielską miała spory problem i musiałam się nieźle napracować, zanim przestała wszystko przekręcać... chociaż w sumie nie wiem, czy to kwestia konkretnie jej predyspozycji do języka, czy może złych nawyków wyniesionych ze szkoły... Uczyłam też osoby, które nigdy na niczym nie grały i nie mają za bardzo talentu muzycznego, ale za to świetnie sobie radzą z wymową.
Sądzę więc, że to, czy dobry słuch muzyczny komuś pomaga, to sprawa indywidualna. :)

Paulina_G
10-03-2011, 14:17
Logika podpowiada, że osoby o słuchu muzycznym szybciej wyłapują niuanse wymowy. Ale myślę, że nawet jeśli ktoś świetnie rozróżnia dźwięki, nie zawsze z taką samą łatwością je naśladuje. Może receptą jest zatem posiadanie zdolności muzycznych i aktorskich ;) wydaje mi się, że takie talenty mogą pomóc, ale i tak najważniejsza jest po prostu chęć do nauki, motywacja i wytrwałość.

Viima
10-03-2011, 14:20
Logika podpowiada, że osoby o słuchu muzycznym szybciej wyłapują niuanse wymowy. Ale myślę, że nawet jeśli ktoś świetnie rozróżnia dźwięki, nie zawsze z taką samą łatwością je naśladuje. Może receptą jest zatem posiadanie zdolności muzycznych i aktorskich ;) wydaje mi się, że takie talenty mogą pomóc, ale i tak najważniejsza jest po prostu chęć do nauki, motywacja i wytrwałość.

Talent aktorski pomaga na pewno w jednym - w improwizacji, zwłaszcza przy odpowiedzi ustnej. A także w trakcie rozmów kwalifikacyjnych może okazać się przydatny. :)

gregor zawora
10-03-2011, 14:25
Angielski jest melodyjnym językiem w porównaniu na przykład, dlatego jeśli chodzi o nabycie odpowiedniego akcentu słuch muzyczny może być przydatny. Z drugiej strony, myślę, że na pozostałe obszary nauki języki (vocabulary, syntax) nie ma to większego wpływu

ClaroIntelect0
10-03-2011, 19:18
Taki talent zdecydowanie pomaga- wypowiedź poparta własnym doświadczeniem :). O wiele prościej idzie wtedy nauka wymowy, intonacji a co za tym idzie wyłapywanie subtelnych różnic związanych z danym językiem.

kacha
10-03-2011, 20:10
Wydaje mi się, że słuch muzyczny pomaga w kwestiach wymowy. Osoby z dobrym słuchem muzycznym "łapią" różnice w dźwiękach i dlatego jeśli chcą, są w stanie nauczyć się ładnej wymowy. Jednakże słuch muzyczny nie wpływa na przyswojenie gramatyki, słownictwa itd.

Contrana
10-03-2011, 20:38
Zaobserwowałam podczas nauki dzieci, że te które potrafią dobrze powtórzyć melodię piosenki, zawsze łatwiej uczą się nowych zwrotów. Good morning children, hello to you... la la a:)

BlueMoon
10-04-2011, 17:12
Myślę, że słuch się jak najbardziej przydaje. Znam osobę, która jest ogólnie naprawdę niezła z angielskiego, ale wymowę ma marną, mimo że mieszkała kilka lat w GB. Sama jest świadoma tego deficytu i przypisuje go brakowi talentu muzycznego.

daria_25
10-04-2011, 19:09
Myślę, że istnieje powiązanie między zdolnościami muzycznymi a językiem i nie chodzi wyłącznie o wymowę czy dźwięki. Znam dziewczyne, która prowadziła badanie na ten temat. Osoby, które są uzdolnione muzycznie lub posiadają wykształcenie muzyczne mają rozwiniete te same partie mózgu, które rozwijają się podczas nauki języka. Niektórzy mówią nawet, że muzyka jest jak język. Jeżeli kogoś interesuje ten temat to może poczytać o badanich nad zdolnościami kognitywistycznymi u osób muzyklanych i dwujęzycznych.

szczepkas
10-04-2011, 21:09
Słuch muzyczny na pewno jest pomocny w nauce ładnej wymowy, ale równie ważne, jeśli nie ważniejsze, wydaje mi się odpowiednie wyćwiczenie aparatu mowy, zwłaszcza jeśli chodzi o głoski obce dla naszego języka.

shama1985
10-04-2011, 22:27
Trzeba też pamiętać, że osoba może nie mieć zdolności muzycznych chociaż ma np. dobry słuch. Większość zależy chyba od naszych zdolności zdolności intelektualnych, chociaż umuzykalnienie pewnie może pomóc. A w szczególności dobry słuch.

Lynx85
10-05-2011, 10:03
A ja się z tym nie zgodzę. Większość Polaków brzmi po angielsku fatalnie. Robią podstawowe błędy fonetyczne i przede wszystkim nie rozumieją o czym śpiewają.

To chyba zbyt daleko posunięte spekulacje? To, że ktoś ma kiepski akcent, czy źle wymawia słowa wcale nie oznacza, że nie rozumie o czym śpiewa! Jak byłam mała, to wielokrotnie uczyłam się angielskiego właśnie z piosenek - na wczesnym etapie nauki nie miałam idealnej wymowy, ale niemniej jednak doskonale wiedziałam o czym jest dana piosenka... Nie ma też co umniejszać Polakom, bo angielski staje się coraz bardziej powszechny i coraz więcej osób potrafi się w tym języku komunikować.

legowisko
10-05-2011, 11:08
Myślę, że dobry słuch muzyczny dużo ułatwia. Ludzie go pozbawieni mają olbrzymie kłopoty z fonetyką i melodią języka. Z językiem się właśnie osłuchujemy, z jego brzmieniem i dźwiękami, więc jeśli ktoś ma bardzo dobrą pamięć do dźwięków i potrafi je bezbłędnie powtarzać, może się uważać za wygranego. Ciężka praca chyba może jakoś rekompensować braki w słuchu, ale prawdopodobnie osoby bez uzdolnień muzycznych nigdy nie będą w stanie imitować czystego akcentu.

kasia*
10-06-2011, 20:53
Jaki wpływ ma posiadanie słuchu muzycznego na naukę języka? Moim zdaniem, osobom posiadającym słuch muzyczny łatwiej jest przyswoić sobie dźwięk danego słowa czy zwrotu. A jak jest z osobami bez zdolności muzycznych? Czy tkaim osobom jest trudniej nauczyć się języka i mają większe trudności niż osoby uzdolnione muzycznie?

Kiedyś w to nie wierzyłam, ale kiedy wszyscy masowo zaczęli mi powtarzać, że łatwo przyswajam języki dzięki wykształceniu muzycznemu i (ponoć) słuchowi absolutnemu, to zastanowiłam się, i faktycznie coś w tym może być. Skończyłam szkołę muzyczną, a obecnie kończę drugą filologię obcą i planuję naukę kolejnego języka "od zera" właśnie dlatego że przyjemnie mi się go słucha. Chociaż z 2. strony może to zbyt daleko idące przypuszczenie i tak naprawdę między słuchem absolutnym a nauką języków nie ma związku, a w moim przypadku to jedynie zbieg okoliczności.

Pearl
10-06-2011, 21:20
Jaki wpływ ma posiadanie słuchu muzycznego na naukę języka? Moim zdaniem, osobom posiadającym słuch muzyczny łatwiej jest przyswoić sobie dźwięk danego słowa czy zwrotu. A jak jest z osobami bez zdolności muzycznych? Czy tkaim osobom jest trudniej nauczyć się języka i mają większe trudności niż osoby uzdolnione muzycznie?

Też się nigdy wcześniej nad tym nie zastanawiałam, ale wydaje mi się, że osoby z dobrym słuchem muzycznym mają zdecydowanie łatwiej w nauce języka. Szybciej, bardziej naturalnie przyswajają sobie intonację, rytm czy nawet brzmienie obcych wyrazów. Oczywiście nigdy nie obywa się bez pracy, nauki, ale wydaje mi się, że z wyczuciem melodii jest troszkę łatwiej.

lenor
10-07-2011, 13:24
Zawsze miałam problemy z rytmem więc uzdolniona muzycznie raczej nie jestem, natomiast uwielbiałam zajęcia z fonetyki na studiach. Podobnie, znane mi osoby z wykształceniem muzycznym mają problemy z nauką języka, więc moja konkluzja jest taka że wpływ jednego na drugie jest znikomy. Ale pewnie są wyjątki

dagmara2011
10-08-2011, 10:55
Z mojej strony mogę powiedzieć, że dużo zależy od indywidualnych predyspozycji osoby która uczy się języka i mam tu na myśli inne predyspozycje niż słuch muzyczny. Z drugiej jednak strony bywa on pomocny, pracuję teraz z dziewczynką, która uczy się niemieckiego "od zera" i w jej przypadku słuch muzyczny bardzo pomaga przy przyswajaniu fonetyki.

wicherek__
10-08-2011, 11:01
Wydaje mi się, że słuch muzyczny może pomagać w nauce języka. Jako przykład mogę przytoczyć mojego kolegę z grupy, który gra na gitarze i śpiewa w zespole rockowym. Nauka każdego języka obcego przychodzi mu raczej z łatwością. Szczególnie jeśli chodzi o pronunciation. Nawet w niemieckim, ktorego nie cierpi, brzmi jak native. Tak więc myślę, że takie umiejętności muzyczne albo nawet sam częsty kontakt z muzyką może nam pomóc :)

BarbaraAnna
10-09-2011, 00:26
Zgadzam się z opiniami, że słuch muzyczny wpływa na to jak brzmimy w danym języku. Coś w tym jest i ciekawa jestem czy jest to poparte jakimiś badaniami naukowymi.

umarexpobjeda
10-09-2011, 10:46
sluch muzyczny przydaje sie zwlaszcza w jezykach o zupelnie innym akcencie niz w jezyku polskim, taki litewski, lub wegierski. Czlowiek bez tej zdolnosci ma problemy z wychwyceniem tego jakze waznego aspektu jezykowego

Controversia
10-10-2011, 09:03
Logika podpowiada, że osoby o słuchu muzycznym szybciej wyłapują niuanse wymowy. Ale myślę, że nawet jeśli ktoś świetnie rozróżnia dźwięki, nie zawsze z taką samą łatwością je naśladuje. Może receptą jest zatem posiadanie zdolności muzycznych i aktorskich ;) wydaje mi się, że takie talenty mogą pomóc, ale i tak najważniejsza jest po prostu chęć do nauki, motywacja i wytrwałość.

Bardzo słuszna uwaga o tym, że wyłapywanie dźwięków a ich naśladownictwo, to dwie zupełnie różne rzeczy. A po drugie język to nie tylko wymowa. Dlatego uważam, że wpływ "dobrego muzycznego ucha" na naukę języka obcego jest raczej znikomy.

A skoro jesteśmy już przy różnych teoriach związanych z predyspozycjami, to kiedyś spotkałam się z opinią, że ludzie o uzdolnieniach matematycznych lepiej radzą sobie z przyswojeniem reguł gramatycznych, ale z moich obserwacji wynika, że też niekoniecznie.

AleksandraRybak
10-10-2011, 10:40
Nie wiem, czy ma to jakiś związek gdy ktoś ma dobry słuch muzyczny to lepiej idzie mu nauka języka. Być może to prawda. Ale wśród moich znajomych miałam taki przypadek, gdzie chłopak nauczył się poczucia muzyki, grał na instrumentach muzycznych (chociaż na początku wydawało się, że "słoń nadepnął mu na ucho" :)) i pomimo tego, że na początku kiepsko było z jego słuchem, nauka języków obcych szła mu w zadziwiająco szybkim tempie. Nie znam drugiej osoby, która tak szybko przyswaja języki obce.

banadona
10-17-2011, 18:49
Gram na trąbce od kiedy miałem 10 lat i wszyscy moi nauczyciele mi powtarzali że mam wybitny słuch muzyczny. O umiejętności językowe trzeba by się zapytać któregoś z prowadzących zajęcia konwersacji albo osób z mojego najbliższego otoczenia ale wydaje mi się że nie jest tragicznie. Ogólnie sądzę że jeśli ktoś 'ćwiczył' odpowiednią część mózgu w młodym wieku przez granie na instrumencie to może mieć lepsze predyspozycje do nauki języka. Być może te dwa ośrodki są w jakimś stopniu połączone lub leżą blisko siebie. Bądź co bądź muzyka to jedyny 'uniwersalny' język na świecie nieprawdaż?;) Przydały by się badania kontrolne na grupie muzyków i nie-muzyków, wtedy może coś by z tego wynikło.

pepsiak
10-24-2011, 22:48
Osobiście uważam, że rozwinięty słuch muzyczny ma spory wpływ na umiejetność opanowywania języków obcych. Przy okazji odsyłam do artykułu: http://pl.shvoong.com/medicine-and-health/neurology/1910198-muzykofilia-s%C5%82uch-absolutny-amuzja-stereo/

kathe1987
10-28-2011, 09:20
Ja także mam od zawsze dobry słuch muzyczny (gram na fortepianie), skończyłam szkołę muzyczną a jak wiadomo są tam też zajęcia, które go dodatkowo rozwijają i wyostrzają. Myślę, że ma to spory wpływ na naukę języków, nigdy nie miałam większych problemów z angielskim. Zresztą to chyba ten sam obszar mózgu odpowiada za zdolności muzyczne i językowe.
Moja wymowa na pewno jest daleka od ideału ale słyszę charakterystyczne cechy w wymowie (lubię wyłapywać niuanse najróżniejszych akcentów amerykańskich i brytyjskich) no i pracuję nad swoją. Słuch muzyczny na pewno nie przeszkadza w nauce języka :)

banadona
11-12-2011, 18:22
Swoją drogą Emisja Głosu to przedmiot który jest jednym z nieodłącznych zajęć na filologii a tam jest sporo z rytmiki i innych spraw związanych z muzyką.

Yuuhi
11-13-2011, 18:33
Słuch muzyczny jest niesłychanie przydatny przy nauce języka obcego.Taka osoba ma z łatwością potrafi odróżnić nawet najmniejszy niuans w wymowie. Z łatwością również potrafi mówić w kilku językach zachowując akcent danego języka.

Marzena_
11-13-2011, 19:28
Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami, wg mnie taka zależność między muzykalnością a umiejętnościami językowymi jest możliwa.
Rzeczywiście osoba mająca dobry słuch, wyczucie rytmu może nauczyć się wymowy szybciej
niż osoba nie posiadająca takich umiejętności.
Choć każdy z nas zapewne ma inny sposób na zapamiętywanie wymowy czy też całych zwrotów.

Yuuhi
11-13-2011, 19:35
Najważniejsze jest osłuchanie z językiem. Chociaż osoba bez słuchu muzycznego będzie miała większy problem z powtórzeniem słów poprawnie. To tak jak z dźwiękami w muzyce.

Arioch
11-14-2011, 00:57
Owszem, posiadanie słuchu muzycznego może pomóc w nauce wymowy, intonacji, akcentu. Wiele rzeczy przychodzi wtedy łatwiej, naturalniej, wydaje się być oczywista - bo jest słyszalna ''na pierwszy rzut ucha''.

gosiaha88
01-09-2012, 00:23
Ja osobiście jestem po szkole muzycznej i mogę śmiało stwierdzić, że słuch muzyczny przydaję się do nauki danej wymowy i intonacji :)

pikusa.michal
01-09-2012, 01:26
Kiedys na zajeciach z fonetki wykladowcy poruszali ten temat i z tego co pamietam, ludzie uzdolnieni muzycznie latwiej sobie radza z nauka akcentow, chociaz nie jest to az takie ulatwienie, zeby bylo strasznie widoczne. Robia po prostu mniej bledow. Tu jedna z krotkich prac na ten temat. http://www.icmpc8.umn.edu/proceedings/ICMPC8/PDF/AUTHOR/MP040120.PDF

MAugustyn
01-09-2012, 09:03
Myślę, że świetny słuch pomaga zwłaszcza przy nauce akcentu - bardzo szybko wyłapuje się różnice w brzmieniu słowa i to naprawdę pomaga. Ale myślę, że nie jest to warunek konieczny. Bardziej chodzi o zamiłowanie i ciężką pracę przy nauce języka. Ale rzeczywiście słuch pomaga:)

iwona854
01-09-2012, 09:12
witam, ja mogę się wypowiedziec na ten temat na swoim przykładzie, otóż mam ukończony pierwszy stopień szkoły muzycznej ( klasa akordeonu) - 6 lat nauki, ukończyłam też filologię angielską, a talent do języków , nie tylko angielskiego ale również innych, miałam odkąd tylko zaczęłam się ich uczyc, tj. od ok. 10 roku życia. trudno mi powiedziec, czy mam łatwośc przyswajania języków obcych dlatego ze mam tez dobry słuch, czy to po prostu zbieg okoliczności, ale zakładam ze nie. dlatego moim zdaniem słuch muzyczny i nauka języków są mocno ze sobą związane

soussan
01-09-2012, 11:32
Myślę, że słuch muzyczny pomaga bardzo. Jeśli korzysta się z niego, tj. słucha się dużej ilości materiałów anglojęzycznych, to takki słuch pomaga szybciej je zapamiętać, nawet podświadomie. Nie wspominając już o szybkim chwytaniu pewnych fraz, sposobu mówienia, akcentu, umiejętności nabrania pewnego językowego "czuja". Mam niepełne wykształcenie muzyczne i bardzo dobry słuch (niektórzy mówili, że absolutny, ale mnie samej trudno to określić) i z pewnością pomaga mi to w opanowaniu języka - na słuch zwyczajnie szybciej zapamiętuję niż ucząc się z kartki.

Agnieszkaa
01-09-2012, 11:48
Podejrzewam, że musi być jakiś związek między nauką języka a słuchem muzycznym, ale nigdy nie słyszałam żadnych informacji potwierdzonych naukowo ;) Słyszałam natomiast o tym, że o dziwo osoby uzdolnione muzycznie (a szczególnie te, które uczyły się gry na jakimś instrumencie w dzieciństwie) osiągają bardzo dobre wyniki w naukach ścisłych.

edi1989
01-09-2012, 11:48
Słuch muzyczny bardzo pomaga. Łatwiej wychwycić i odwzorować intonacje i melodyjność języka. Jednak tutaj ograniczył bym słuch muzyczny do zdolności wokalnych, bo bardziej o to chodzi. Niektórzy słyszą świetnie (inner ear), ale nie potrafią tego oddać narządem mowy.

Mags
01-09-2012, 12:14
Wszystkie osobby, które znam i są muzycznie utalentowane są bardzo dobre z języków, szczególnie ich wymowa, intonacja i listening skills są bez zarzutu.

gabart
01-31-2012, 17:51
Słuch muzyczny z pewnością bardzo ułatwia. Łatwiej usłyszeć różnicę między dźwiękami, rozpoznawać i porównywać dźwięki gdy ma się dźwięk muzyczny. Jednak osoba, która nie jest nim obdarzona nie jest skazana na fonetyczne straty :) Jednak wydaje mi się, że taka osoba musi więcej czasu spędzić nad nauką fonetyki. Dokładniej się przysłuchiwać, więcej powtarzać. Ale jest to do zrobienia.

Ola_A
01-31-2012, 22:08
Słuch muzyczny pozwala zapamiętać słowa jako dźwięki i powtórzenie ich.To tak jakby ktoś słyszał piosenke i zapamiętał jej melodię a później powtórzył.Owszem pomaga to w zapamiętywaniu i czasem w mówieniu ale nie ma większego wpływu na znajomość języka.Wszystko zależy od tego ile czasu ktoś spędzi na nauce języka.A czy ma słuch muzyczny czy ma pamięć wzrokową... nie każdy człowiek jest taki sam a każdy ma inny sposób na zapamiętywanie i naukę języka obcego.

Nie zgadzam się. Idealnym przykładem mogę być ja i moja przyjaciółka. Ja mam słuch muzyczny i powiem szczerze, że nigdy nie siedziałam godzinami nad nauką języków, słówka "same" wchodzą mi do głowy. Moja przyjaciółka natomiast zupełnie nie ma słuchu i musiała włożyć bardzo dużo wysiłku , aby dobrze opanować znajomość jakiegokolwiek języka obcego!
Oczywiście to,m że masz słuch nie oznacza, że będziesz mówił bezbłędnie bez uczenia. Oczywiste jest, że trzeba włożyć trochę wysiłku, ale sądzę, że zdecydowanie mniej. Zwłaszcza jeśli o kwestię wymowy i zapamiętywania słówek.

kasia.jula
02-01-2012, 12:33
Jaki wpływ ma posiadanie słuchu muzycznego na naukę języka? Moim zdaniem, osobom posiadającym słuch muzyczny łatwiej jest przyswoić sobie dźwięk danego słowa czy zwrotu. A jak jest z osobami bez zdolności muzycznych? Czy tkaim osobom jest trudniej nauczyć się języka i mają większe trudności niż osoby uzdolnione muzycznie?

Akurat tak się składa, że mam doświadczenie w pracy z osobami, które same komponują i wykonują muzykę, są to osoby, którym język śpiewany przychodzi z ogromną łatwością. :) Natomiast jeżeli chodzi o naukę stricte tak jak to się odbywa na kursach miewają trudności w przyswajaniu tekstów.
Trudno powiedzieć, z czego to wynika, być może pasja pomaga w realizowaniu siebie również w języku obcym. :)

emiliakiszycka
02-01-2012, 13:56
Słuch muzyczny pomaga w nauce wymowy czy tez melodyki języka, ale w żaden sposob nie predystynuje do szybszej nauki słówek. Na pewno wrażliwość muzyczna jest zaletą w nauce językow, ale nie gwarantuje nienagannego akcentu. Czasem, osoby z nadwrażliwością muzyczną nie potrafią "trzymać się" jednego akcentu i pozostaja pod wpływem chwilowo zaslyszanych akcentow.

Marta09
02-02-2012, 21:36
Słyszałam takie opinie, że osoby mające dobry słuch muzyczny łatwiej przyswajają język. Mam koleżankę, która cudownie śpiewa i rzeczywiście zna perfekcyjnie 3 języki obce. Tylko taki przykład mogę podać, nie chcę generalizować ;)

MarV
02-02-2012, 21:51
Jestem DJem, ale czy pomaga mi to w nauce języka... Może w rytmie, ale ogólnie chyba raczej nic to nie zmienia.

mzywiecka
02-03-2012, 14:32
Jestem muzykiem (co prawda instrumentalistą) ale wydaje mi się, że to indywidualna cecha. Umiem szybko złapać akcent ale nie dzieje się to jakoś samoistnie tylko też trzeba nad tym popracować. Poza tym o wiele łatwiej przyswajam sobie akcent gdy przebywam np. w Anglii i rozmawiam z Anglikami niż np. rozmawiając z Niemcami czy Polakami po angielsku - od razu mój akcent "znika".

katmarwis
02-03-2012, 15:05
Jestem po szkole muzycznej i muszę przyznać, że nauka języków przychodzi mi z łatwością. Największy problem to gramatyka, no bo nie polega ona jedynie na zapamiętywaniu zwrotów i wymowy. W szkole muzycznej też największy problem sprawiała mi teoria. Myślę, że nie chodzi tu o sam słuch, ale obszar mózgu, który odpowiada za te właśnie zdolności. Znam całą masę przypadków, kiedy osoby uzdolnione muzycznie okazywały się także zdolne językowo i odwrotnie. Podobnie, matematycy często są świetnymi architektami, a ta dziedzina nie polega wyłącznie na wykonywaniu obliczeń. Architekt musi być głównie artystą, a matematyka tylko mu pomaga w wykonaniu dzieła.

MarV
02-04-2012, 00:16
Jestem po szkole muzycznej i muszę przyznać, że nauka języków przychodzi mi z łatwością. Największy problem to gramatyka, no bo nie polega ona jedynie na zapamiętywaniu zwrotów i wymowy. W szkole muzycznej też największy problem sprawiała mi teoria. Myślę, że nie chodzi tu o sam słuch, ale obszar mózgu, który odpowiada za te właśnie zdolności. Znam całą masę przypadków, kiedy osoby uzdolnione muzycznie okazywały się także zdolne językowo i odwrotnie. Podobnie, matematycy często są świetnymi architektami, a ta dziedzina nie polega wyłącznie na wykonywaniu obliczeń. Architekt musi być głównie artystą, a matematyka tylko mu pomaga w wykonaniu dzieła.

Coś w tym jest...

Angela_Krk
02-04-2012, 13:56
Ja niestety słuchu muzycznego nie mam totalnie (nad czym bardzo ubolewam), ale wydaje mi się, że potrafię określić, czy ktoś mówi prawidłowo po angielsku, czy z akcentem itp. Tak samo wiem, że na przestrzeni lat, kiedy uczę się angielskiego udało mi się poprawić własną wymowę i wyeliminować popularne błędy (typu final devoicing), więc może jest nadzieja dla tych, którym słoń nadepnął na ucho ;) Niemniej, jeśli mocniej zagłębiam się w fonetykę czy fonologię to niestety nie jestem w stanie odróżnić niektórych dźwięków, które inni uznają jako różne. :(

marylou000
02-04-2012, 19:17
Ja muzykalna raczej nie jestem, ale prawidłowa wymowa przychodzi mi łatwiej niż u uzdolnionych muzycznie znajomych. Słuch więc może pomaga, ale niczego nie gwarantuje.

elzyn
02-04-2012, 19:32
Też sądzę, że to bardzo indywidualna kwestia... Mam znajomych ze szkół muzycznych któzy w ogóle nie przyswajają języków i takich, którzy mówią naprawdę ładnie. Nie powiedziałbym, aby istniały tu jakieś reguły :)

kt87
02-05-2012, 11:18
Mimo to, że mam wśród swoich uczniów osoby uzdolnione muzycznie i wszystko wskazuje na to, że radzą sobie lepiej od reszty, myślę że nie ma żadnej ogromnej zależności między nauką języka a słuchem. Na przykład ci bardziej muzykalni kompletnie nie zwracają uwagi na wymowę i nawet nie wykazyją chęci żeby ją poćwiczyć i się do niej przyłożyć. Być może pomaga im fakt, że są po porstu wszechstronni i język jest dla nich kolejnym systemem, który muszą opanować, i to stanowi przewagę nad tymi którzy nie mają z muzyką wiele wspólnego.

MaRtii
02-05-2012, 12:29
Moim zdaniem słuch muzyczny ma największy wpływ na naukę języka obcego, tylko i wyłącznie jeśli chodzi o poprawną wymowę. Ta przychodzi im znacznie łatwiej niż tym, którzy tego muzycznego słuchu nie posiadają.

eliz
02-05-2012, 13:27
Moja nauczycielka niemieckiego zapytała się mnie kiedyś czy jestem uzdolniona muzycznie, bo dobrze łapię akcent niemiecki. Niestety nic z tych rzeczy, jestem totalnym beztalenciem muzycznym, ale podobno jest coś takiego jak słuch muzyczny i słuch językowy. Gdy ktoś ma dobry słuch muzyczny niekoniecznie musi mieć językowy i na odwrót. Uważam, że mój akcent jest naprawdę w porzo i szybko przychodziła mi jego nauka, ale jeśli chodzi o śpiew, to nie potrafię niczego zaśpiewac i fałszuję tragicznie...

gargoyle
02-06-2012, 12:50
Słuch muzyczny pomaga w powtórzeniu odpowiedniego akcentu.

Monika86
02-06-2012, 22:21
Słuch muzyczny jest niezwykle ważny i niewątpliwie ułatwia naukę języków obcych. Szczególnie wymowa przychodzi wyjątkowo łatwo. Niemniej jednak, należy pamiętać, że osoby nieuzdolnione muzycznie też mają możliwość osiągnięcia bardzo dobrych wyników w wymowie, jednak przychodzi to ze znacznie większym trudem. No cóż, nic nie poradzimy, wszyscy są inni... ;)

santiago
02-11-2012, 13:10
Moja siostra i ja jesteśmy obydwoje byłymi uczniami szkół muzycznych i mogę potwierdzić, że doby słuch rzeczywiście pomaga w rozumieniu języka mówionego i wymowie.

askre
03-14-2012, 20:35
Z moich oberwacji na fonetyce, osoby, które grają na jakimś instrumencie zawsze spokojnie sobie radziły i może nawet czasem szybciej łapały poszczególne dźwięki.

jush1
03-16-2012, 21:19
Ja również jestem absolwentką szkoły muzycznej i też zaobserwowałam to zjawisko u siebie. Moim zdaniem muzycy mają bardziej wyczulony słuch niż osoby bez kształconego słuchu. Muzyk może rozpoznawać drobne różnice w wymowie i dlatego łatwiej przychodzi nam nauka wymowy.

malka
03-19-2012, 13:46
Ja słyszałam, że osoby posiadające słuch muzyczny albo talent matematyczny szybciej i łatwiej uczą się obcych języków. Mój partner jest uzdolniony muzycznie i szybko się uczy jezyków obcych. Ja niestety, zupełnie nie mam słuchu muzycznego, a mimo to nauka języka przychodzi mi dość łatwo.

jush1
03-19-2012, 17:07
Wszystko zależy od osoby.Jednym nauka języków idzie łatwiej, a innym np. nauka matematyki lub innych przedmiotów ścisłych.

Kashiaa
03-26-2012, 12:47
"Najważniejsze pojęcia:
Logopedia wyróżnia następujące rodzaje słuchu:
1. słuch fizyczny (fizjologiczny) – to wrażliwość na fale dźwiękowe.
Cechuje go określona ostrość słyszenia. To powstawanie wrażeń słuchowych.
2. słuch muzyczny – pozwala określić wysokość dźwięku i dostrzegać różnice w jego wysokościach
3. słuch fonematyczny (synonimy: fonemowy, mowny, Cortiego) – to
zdolność do rozpoznawania i różnicowania dźwięków mowy tzw. fonemów. Realizacją fonemu jest głoska. Etapem rozwoju słuchu fonematycznego jest analiza i synteza słuchowa:
· analiza słuchowa- to umiejętność wyodrębniania z potoku mowy: zdań, w zdaniach wyrazów, w wyrazach sylab, a w sylabach głosek z zachowaniem ich kolejności
· synteza słuchowa to scalanie głosek, sylab i wyrazów w określone, złożone układy słuchowe
Przy zaburzonym słuchu fonematycznym dziecko dobrze słyszy, lecz nie różnicuje pojedynczych dźwięków mowy
4. słuch prozodyczny to zdolność różnicowania elementów prozodycznych wypowiedzi (akcent, rytm, melodia, intonacja)
5. słuch fonetyczny to odróżnianie różnych głosek stanowiących tę samą klasę głosek (fonem) np. i-j, ń-ni, ą-om/oł, ę-em/eł, ś-si oraz spostrzeganie cech prozodycznych mowy np. rozróżnianie r przedniojęzykowego
(„normalne” r) i r języczkowego tzw. uwularne (typowe r francuskie)."
(cyt. http://spklaj.edu.pl/pdf/pojecia.pdf)

Jak widać, słuch muzyczny jest tylko jednym z elementów ogólnych zdolności słuchowych.
Na pewno jest pomocny przy nauce języków, bo przez skorelowanie ze słuchem prozodycznym jest niezbędny do prawidłowego naśladowania melodii języka i akcentowania.
Natomiast trzeba pamiętać, że słuch fonematyczny i fonetyczny są równie istotne w nauce.
Znam wielu fantastycznych muzyków, którzy po angielsku mówią bardzo słabo i brzydko, mimo że uczyli się od lat najmłodszych.

JOLORKO
03-26-2012, 13:01
Ciekawy wątek. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam ale może co w tym jest. Na pewno wpływa na wymowę i mówienie bez akcentu.

NatiGaby
03-26-2012, 13:12
Kiedyś myślałam, że ma się albo słuch muzyczny, albo talent językowy ;)

Jednak, jak już zostało wcześniej napisane, nie trzeba umieć grać na instrumencie, żeby wiedzieć, co dobre :) a przy tym z łatwością uczyć się języków obcych. Ostatnio czytałam o nauce metodą pamięci słuchowej A. A. Tomatisa. Wspominano o uwrażliwianiu na "melodię" języka, np. muzyką Mozarta.

keiti
04-28-2012, 21:52
Słuch muzyczny na pewno jest pomocny w nauce ładnej wymowy, ale równie ważne, jeśli nie ważniejsze, wydaje mi się odpowiednie wyćwiczenie aparatu mowy, zwłaszcza jeśli chodzi o głoski obce dla naszego języka.

Zgadzam się. Sama mam podobno niezły słuch muzyczny, ale w nauce poprawnej wymowy naprawdę bardzo pomaga mi też wiedza teoretyczna, zwłaszcza, gdy że słyszę, nie "brzmię" tak jak powinnam, a nie wiem jak to poprawić - wtedy przydaje się jakaś "regułka" :D

tyyynkaa
04-28-2012, 22:01
Podobno Ci, którzy mają dobry słuch muzyczny i potrafią grać na jakimś instrumencie znacznie łatwiej uczą się języków obcych. Myślę, że coś w tym jest ;)

kasias
04-29-2012, 11:06
Ja mam słuch muzyczny i w ogóle dobrą pamięć słuchową (teksty piosenek, nauka słuchanych - nawet bezmyślnie - dialogów przychodzi mi b. łatwo). Wymowę mam dobrą i fonetyka była moim ulubionym przedmiotem :D

Ale nie wszyscy piosenkarze, śpiewacy mają dobrą wymowę. A już na pewno nie świetną.

dorothea_o
04-29-2012, 11:55
mi słoń na ucho nadepnął, a wydawało mi się, że całkiem przyzwoicie brzmię po angielsku. Obalmy tę teorię;)


Wydaje mi się, że słuch muzyczny to nie jest warunek konieczny do tego, aby dobrze brzmieć po angielsku i załapać poprawny akcent. Natomiast z drugiej strony, ucho bardziej wrażliwe na dźwięki z pewnością szybciej i z większą łatwością wyłapie pewne subtelności w akcencie i będzie brzmieć bardziej naturalnie.

carmik25
04-29-2012, 13:43
ja również uważam że słuch pomaga. Sama mam raczej przeciętne zdolności muzyczne, ale chodziłam od wczesnego dzieciństwa na zajęcia teatralne. Wydaje mi się że to bardzo mi pomogło w szlifowaniu akcentu. Miałam do czynienia z emisją głosu, modulacją, mówiniem przeponą a także ćwiczeniami z aparatem mowy. Teraz jestem zadowolona z mojej wymowy :)

katerina1523
04-29-2012, 13:55
Wydaje mi się, że osoby z dobrze wykształconym słuchem muzycznym mają dużo łatwiej przyswoić wymowę, intonację itp. obcego języka, co oczywiście nie znaczy, że ci, którzy są go pozbawieni, nie mogą się obcego języka nauczyć. W końcu chcieć to móc.

marianna lea
04-29-2012, 14:33
Ja znam biegle angielski i jeszcze dwa języki na poziomie średnim i nigdy nie miałam problemu ze złapaniem akcentu i dobrej wymowy, a słuchu muzycznego nie mam wcale! Naprawdę, nie jestem w stanie nawet zanucić piosenki, którą przed chwilą usłyszałam w radiu. Co ciekawe, z ogromną trudnością rozszyfrowuję teksty piosenek, a z tekstem mówionym praktycznie nigdy nie mam problemu ;P Znam też osobę, która jest w stanie zagrać i zaśpiewać wszystko, co usłyszała po angielsku, a w ogóle nie mówi w tym języku.

jackie88
05-05-2012, 18:28
Często myli się, że jeśli ktoś ma "dobre ucho" to szybko nauczy się języka, tym bardziej wymowy, a kto nie ma - to koniec. Owszem, dobry słuch pozwala uchwycić różnice dźwiękowe, dużo wysłyszeć, ale i tak trzeba ćwiczyć ich wymowę. Osoby, które nie mają dobrego słuchu też się nauczą, ale zajmie im to może więcej czasu i wysiłku.

KaRolka
05-05-2012, 19:13
Myślę, że "słuch muzyczny" może pomóc w nauce języka. Jest szczególnie przydatny na zajęciach z fonetyki:) Ale bez niego też się można objeść. Trzeba się po prostu "osłuchać" z językiem i z czasem będzie słychać pewne różnice.

aniulkaa
05-05-2012, 21:15
Słuch muzyczny ma bardzo duży wpływ na zdolność przyswojenia języka mówionego. Ktoś, kto ma dobry słuch jest w stanie "odtworzyć" usłyszane słowo z dużym podobieństwem. Osoba nie mająca dobrego słuchu nie będzie w stanie w idealny sposób usłyszeć i odtworzyć język obcy.

andkrak
05-06-2012, 10:29
Słyszałem opinie piosenkarzy, twierdzących, że słuch muzyczny pomaga w nauce języka. Z drugiej strony słuchając całkiem niezłych polskich wykonawców próbujących swoich sił w śpiewaniu po angielsku mam poważne wątpliwości czy to prawda.

martinez2812
05-06-2012, 10:32
Ja nie mam słuchu muzycznego i uważam i nauka języków obcych sprawia mi trudność. Największy problem mam z akcentami, wymową itd. A staram się każdą wolna chwilę poświęcić na słuchanie radia, telewizji, czy oglądaniu filmów w języku angielskim i nie widzę poprawy na lepsze.

andkrak
05-06-2012, 10:43
Ja nie mam słuchu muzycznego i uważam i nauka języków obcych sprawia mi trudność. Największy problem mam z akcentami, wymową itd. A staram się każdą wolna chwilę poświęcić na słuchanie radia, telewizji, czy oglądaniu filmów w języku angielskim i nie widzę poprawy na lepsze.

Podobno w im młodszym wieku się człowiek uczy tym lepsze rezultaty, ale na pewno trzeba próbować, nie można się poddawać :)

CamilleInBlue
05-06-2012, 10:58
Nie ograniczałabym wpływu posiadania muzycznego ucha tylko do spraw fonetyki. To dodatkowa metoda uczenia się - przynajmniej dla mnie. Słowa układają się w melodie, które zapamiętuję z większą efektywnością, a to rzutuje na ogół moich umiejętności językowych. Wyłapuję 'fałszywe dźwięki' w gramatyce, o zasługach w słownictwie nie wspominając. :)

kasia9
05-06-2012, 19:16
Na studiach mówiono nam, że rzeczywiście osoby uzdolnione muzyczne uczą się języka obcego łatwiej i szybciej,ale myślę, że nie jest to regułą, bo wiele osób, które nie posiadają zdolności muzycznych potrafi równie szybko i dobrze przyswoić język.

cornelle
05-26-2012, 09:54
Ja nigdy nie miałam problemów z nauką języków obcych, zawsze przychodziło mi to z łatwością, nie wiem czy ma to znaczenie czy nie, ale jako dziecko chodziłam do klasy muzycznej i mieliśmy bardzo dużo ćwiczeń muzycznych , rytmicznych, tanecznych, etc. ; jako studentka FA zawsze zwracam szczególną uwagę na wymowę innych ludzi i sama staram się wymawiać słowa jak najlepiej; nie znoszę podejścia niektórych studentów, którzy ucząc się nowych słówek na pisemne kolokwium totalnie olewają sobie wymowę!

PPIIOOTTRR
05-26-2012, 10:26
Nie chciałbym stawiać kategorycznych odpowiedzi ani szufladkować ludzi według typów ich umysłowości. Podajecie przykładay ludzi z dobrym słuchem muzycznym, bądź go pozbawionych, i mówicie, czy byli dobrzy w nauce języków, czy też nie. Ale weźcie teź pod uwage inne czynniki, w tym przede wszystkim, kiedy zaczęli się uczyć. Uważam ponadto, że istnieje wiele dróg do poznania języka, a to jaką obierzemy, zależy od nas i naszych preferencji.

NatiGaby
05-26-2012, 10:31
O wspomnianej wcześniej przeze mnie metodzie:
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=20003&highlight=Tomatisa

Isaurinko
05-26-2012, 13:12
Moim zdaniem słuch muzyczny odgrywa kluczową rolę w nauce języków obcych. Np. mój partner ma niesamowity słuch i już jako nastolatek osłuchiwał się z tekstami "Offspringa", które, wiadomo, są napakowane slangiem i przez to dość trudne w zrozumieniu na początku. Teraz nie ma on żadnego problemu ze zrozumieniem tekstów piosenek śpiewanych przez różnych wykonawców po takiej szkole jazdy. Ja sama jestem osobą muzykalną i to w pewnym sensie pomaga mi np. w prawidłowym powtarzaniu wymowy słów w języku obcym.

cochimilla
06-07-2012, 13:52
Ooo nigdy się nad tym nie zastanawiałam...Nie jestem specjalistką, ale wydaje mi się, że słuch muzyczny jakoś specjalnie nie pomaga w nauce języków. Może ktoś obeznany w temacie wypowie się w tej kwestii...

Muszę się (niestety) zgodzić. Sama bardzo dobrze "słyszę dźwięki" (opinia nauczyciela muzyki) a mimo to do dzisiaj mam problemy ze zrozumieniem wypowiedzi native speakerów (z dwojga złego już łatwiej jest mi w przypadku wymowy brytyjskiej, niż amerykańskiej - czemu, chyba wiadomo). Pamiętam, że w szkole, na różnych egzaminach itp., moją piętą achillesową zawsze była część "Listening" i przez to traciłam sporo punktów, czy dostawałam słabszą ocenę (zaznaczam - byłam wówczas w wieku, w którym człowiek ponoć najlepiej i najłatwiej przyswaja obcy język). Dlatego też nie uważam, żeby słuch muzyczny miał z tym cokolwiek wspólnego. Nie wiem, może to po prostu kwestia indywidualna. Tak w ogóle to czytałam, że jeśli chodzi o rozumienie wypowiedzi, mówimy bardziej o słuchu fonetycznym i fonemowym. Pewnie da się to wyćwiczyć, niestety dla mnie jest już chyba na to za późno. Pozostaje więc tylko wsłuchiwanie się w różne audycje, czy audiobooki ;)
Dodam, że od wczesnego dzieciństwa uwielbiałam muzykę i słuchałam wiele anglojęzycznych utworów, próbując bardzo często spisywać je ze słuchu.

freelance.bilgoraj
06-07-2012, 14:29
Oczywiście to, że słuch muzyczny idzie w parze ze zdolnościami do nauki języków jest jak najbardziej prawdą! .... tyle tylko, że ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę....

atrofia
06-07-2012, 18:03
Moim zdaniem ludzie obdarzeni słuchem muzycznym łatwiej uczą się języka na początku, wcześniej zwracają uwagę na melodię języka, łatwiej jest im zrozumieć i powtórzyć zasłyszane zwroty. Osoby, które słabiej sobie radzą muszą po prostu więcej ćwiczyć, słuchać, uczyć się wierszyków i rymowanek (nawet dla dzieci) co pozwala na przygotowanie swojego aparatu mowy i nauczenie się słuchać.
Im wcześniej zaczniemy uczyć się zwracając uwagę na wymowę i słuch, tym lepiej. Uczniom warto zalecać słuchanie audycji i audiobooków, nawet jeżeli przerasta to ich umiejętności, po to, aby zapoznali się z melodią języka.

joannalilia
06-10-2012, 17:07
Jestem przykładem osoby, której słoń nadepnął na ucho, nie potrafię śpiewać, a nauka gry na pianinie była mordęgą, z której szybko zrezygnowałam. Pomimo tego, nie mam najmniejszego problemu z wymową ani intonacją, wręcz przeciwnie, mam dużą łatwość posługiwania się dźwiękami w obcych językach;)
Sama nie wiem...

anjya
06-10-2012, 18:27
Jestem przykładem osoby, której słoń nadepnął na ucho, nie potrafię śpiewać, a nauka gry na pianinie była mordęgą, z której szybko zrezygnowałam. Pomimo tego, nie mam najmniejszego problemu z wymową ani intonacją, wręcz przeciwnie, mam dużą łatwość posługiwania się dźwiękami w obcych językach;)
Sama nie wiem...

ciekawe! mnie także słoń nadepnął na ucho, nie potrafię śpiewać, powtórzyć dźwięków - i niestety są słowa, których nie potrafię powtórzyć. zwłaszcza podczas ćwiczeń fonetycznych gdy każdy po kolei miał przeczytać cś :rolleyes: wydaje mi się, że osoby uzdolnione muzycznie mogą mieć mniej problemów z nauką języków obcych.

Grimik
06-10-2012, 18:48
Też tak sądzę, a raczej mam takie wrażenie :)
Wrażenie, bo z muzyką osobiście mam naprawdę mało wspólnego, ale przy tym Listening i Speaking to dla mnie (jak chyba dla większości osób) najłatwiejsza część angielskiego.

katrin96
06-10-2012, 23:10
Uważam, że jeśli ktoś ma słuch muzyczny z mniejszą trudnością przychodzi mu nauka języka obcego. Wydaje mi się, że każdy język ma swoją "melodię", dlatego tez osobom ze zdolnościami muzycznymi łatwiej jest odtworzyć akcent językowy oraz wymowę.

Malwina23
06-11-2012, 00:25
Mój fonetyk od niemieckiego zawsze powtarzał, że trzeba mieć dobry słuch muzyczny, by załapać wymowę i intonację języka obcego. Jednak chyba się z nim nie zgodzę. A to dlatego, że gdy chwalił moją wymowę niemiecką, wmawiał mi, że na pewno mam słuch muzyczny i do tego umiem śpiewać (!). Co jest oczywiście nieprawdą. Po prostu osłuchałam się dużo niemieckiego w dzieciństwie i myślę, że to jest kluczem do sukcesu, a nie słuch muzyczny albo jego brak.

Matimak
06-11-2012, 04:07
Sam słucham muzyki po angielsku praktycznie codziennie. Zostaje sporo słówek i z czasem człowiek zaczyna rozumieć jezyk płynnie. Przyjemne + pożyteczne. :)

MWiszniewska
06-11-2012, 08:45
Ja uwazam ze zaniedbujemy pamiec sluchowa a jest b wazna.

Grimik
06-11-2012, 09:05
Sam słucham muzyki po angielsku praktycznie codziennie. Zostaje sporo słówek i z czasem człowiek zaczyna rozumieć jezyk płynnie. Przyjemne + pożyteczne. :)
W pełni się zgadzam, dodać do tego tylko coś w rodzaju treningu wymowy po kilkanaście minut, raz na jakiś czas, i już mamy prostą receptę na naukę języka, skuteczną naukę.

czarwdowa
06-11-2012, 09:24
Na temat wpływu słuchu muzycznego na umiejętności językowe, a zwłaszcza tzw. "słuch językowy" i powstało już wiele teorii. Wielu metodyków twierdzi, że słuch muzyczny jest jedynie jednym z czynników warunkujących naukę języka obcego. Ponadto osoby posiadające słuch muzyczny łatwiej przyswajają rytm, intonację i akcent.

Zgodnie z najnowszymi odkryciami we wczesnym etapie rozwoju mózgu (w okresie płodowym i niemowlęcym wykształcenie słuchu i umiejętności mówienia są ściśle powiązane. Jednak umiejętności językowe nie są wrodzone i można kształtować je przez całe życie. Ponadto w nauce j. obcego wymowa stanowi tylko jedną ze składowych. Istotnymi elementami wpływającymi na naukę języka obcego są również motywacja, pamięć wzrokowa, pozytywna atmosfera podczas nauki czy zdolność koncentracji, często uwarunkowana osobowością ucznia.

Z mojego doświadczenia jako lektora j. angielskiego wynika, że nie wszystkie osoby ze słuchem muzycznym potrafią wyartykułować dany wyraz poprawnie, ale z reguły są świadome, że nie wymawiają danego słowa poprawnie, co czasem zachęca je do dalszych prób, a czasem zniechęca.

kate156
06-11-2012, 13:16
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, a jednak coś w tym jest, gdy tak pomyślę o sobie i gronie swoich znajomych ^^ Jestem ogromną pasjonatką wszelkich języków, poprawnej wymowy i akcentu, a chodziłam do szkoły muzycznej (grałam na pianinie) i ogólnie jestem dość muzyczną osobą ;) Bardzo ciekawe spostrzeżenia :D

atrofia
06-11-2012, 21:25
Po prostu osłuchałam się dużo niemieckiego w dzieciństwie i myślę, że to jest kluczem do sukcesu, a nie słuch muzyczny albo jego brak.

Wydaje mi się, że osłuchanie się z językiem jak najwcześniej zapewnia sukces w nauce. Sama nie byłabym w stanie uczyć się języka, z którym nie miałam nigdy kontaktu. Może mój mózg nie jest już tak plastyczny jak kiedyś^^

ola_g
06-11-2012, 21:36
Ja np kompletnie nie umiem śpiewać, raczej fałszuje... choć muzykę uwielbiam i można powiedzieć, że jestem melomanką. Ale moje braki w kwestii talentu muzycznego nie miały/nie mają żadnego wpływu na naukę języków. Prawidłowa wymowa nigdy mi nie sprawiała kłopotów, łatwo mi naśladować różne akcenty... nigdy nie miałam z tym problemów. Dlatego nie wydaje mi się żebym to miało jakiś konkretny związek.

Matimak
06-26-2012, 00:59
Słuch muzyczny daje naprawdę dużo. Dzięki niemu udało mmi isę na studiach zdać fonetykę, bo chdź z transkrypcji wyrazowo - zdaniowej nie szło mi zbyt dobrze mówiac delikatnie, to z samego mówienia było już dużo lepiej, bo mimo, iż nie umiałem zastosować zasad fonetycznych w pismie, to większośc z nich automatycznie stosowałem mówiąc, po uprzednim wysłuchaniu gdzieśtam skądśtam jak ktoś mówi poprawnie.

Solange
07-01-2012, 00:03
Uważam, że mimo wszystko między słuchem muzycznym a zdolnościami językowymi występuje niewielka korelacja. Kiedyś zdawało mi się (tak też mi powtarzano), że moje zdolności muzyczne dają mi też łatwość nauki języków łącznie z dobrymi akcentami. Jednak słuchając wielu różnych muzyków stwierdzam, że niestety słuch muzyczny nie idzie w parze z dobrym akcentem, czy łatwością łapania języka w lot.

scarlitee
07-01-2012, 12:00
Moim zdaniem nie chodzi o słucha, a o umiejętność powtarzania. Często jest jednak tak, że ludzie nie słyszą sami siebie i wydaje im się, że mówią poprawnie, a wcale tak nie jest. Moja teoria jest taka, że są ludzie, którzy bez większego wysiłku przyswajają sobie angielskie dźwięki, a są tacy, dla których będzie to nieosiągalne ze względu na brak predyspozycji.

grazynanana
07-01-2012, 15:35
Sama jestem muzykiem i dodatkowo studiuję germanistykę i muszę przyznać, że słuch muzyczny bardzo pomaga mi w nauce języka :) poza tym ma wielki wpływ na poprawną wymowę. Bo osłuchaniu się języka, w uchu pozostaje intonacja danych słów, a akcent jak wiadomo jest bardzo ważnym aspektem przy właściwym używaniu języka :)

bagawat
07-01-2012, 17:31
Z mojego doświadczenia jako lektora j. angielskiego wynika, że nie wszystkie osoby ze słuchem muzycznym potrafią wyartykułować dany wyraz poprawnie, ale z reguły są świadome, że nie wymawiają danego słowa poprawnie, co czasem zachęca je do dalszych prób, a czasem zniechęca.

Z pewnością coś w tym jest. Mam koleżankę ze słuchem absolutnym. Ona ma ogromny opór przed mówieniem po angielsku właśnie dlatego, że ma świadomość tego, że nie wymawia wyrazów poprawnie i wydaje jej się, że inni ludzie słyszą to równie dobrze.

kingaz
07-02-2012, 12:25
Ciekawe pytanie... Z tego co słyszałam zdolności muzycze często idą w parze ze zdolnościami matematycznymi, ale jaki ma związek z językiem nie słyszałam... Zainspirowałam się jednak do poszukiwań :)

stereofoam
07-02-2012, 12:30
Ciekawe pytanie... Z tego co słyszałam zdolności muzycze często idą w parze ze zdolnościami matematycznymi, ale jaki ma związek z językiem nie słyszałam... Zainspirowałam się jednak do poszukiwań :)

ja akurat zdolności matematyczne mam zerowe, no może minimalne; ale jeśli chodzi o języki to już bardziej się tu przydało wykształcenie muzyczne ;)

chociaż tylko tak mi się może wydawać - słuch absolutny u mnie akurat nie przeszkadza, nauczyłam się automatycznie poprawiać innych (tylko w ciszy) i siebie i kwestionować wszystkie zastanawiające mnie dźwięki w danych wyrazach.

za to miałam duży problem z intonacją - nie z produkowaniem jej tylko z użyciem; w wielu przypadkach irytowało mnie niepotrzebne jej użycie (szczególnie tych przesadzonych) w zdaniach, które jej nie potrzebowały

więc chyba ten medal ma dwie strony - pomaga i przeszkadza jednocześnie, ale mimo wszystko chyba lepiej mieć taki dryg

chociaż po głębszym przemyśleniu znam mało osób (nawet ze szkoły muzycznej), którym ten talent pomógł w wymowie/nauce języka

to chyba kwestia jeszcze innych składowych ;)

urszulaborzym
07-03-2012, 00:43
Ja się zgadzam z tą teorią. Jestem pewna, że dobry słuch muzyczny może pomóc w opanowaniu fonetyki, rytmu, intonacji, akcentu. I bardzo ważna jest, jak wspomniała "MWiszniewska" pamięć słuchowa, myślę, że taka pamięć pomaga w nauce języka, zwłaszcza tzw. "słuchowcom".

Widzę to na swoim przykładzie, jako osoby, która pochodzi z rodziny muzycznej i też skończyła szkołę. Zdecydowanie słuch muzyczny pomaga mi w nauce języków.

Z drugiej jednak strony jestem też zdania, że nie jest to zdolność konieczna do opanowania obcego języka. Tak jak już było wspomniane, fonetyka nie jest najważniejszym elementem systemu językowego.

paulinaosuch
07-03-2012, 17:23
Ja tylko powiem że mam uzdolnienia muzyczne i na wymowę nie narzekam, wręcz przeciwnie, jestem za nią chwalona :D Nie chcę wysnuwać żadnych teorii, ale generalnie bardzo ciekawe spostrzeżenie.

Seszena
08-06-2012, 19:31
Może nie jestem jakoś super uzdolniona muzycznie, ale mam pamięć słuchową i brzdękam trochę czasem i widzę że lepiej łapię słowa po ich brzmieniu :)

bartek265
08-06-2012, 20:57
ja natomiast, pomimo całkiem dobrego słuchu muzycznego, do momentu rozpoczęcia studiów (fil.ang.) miałem duże kłopoty z wymową. Na studiach, poznając całą teorie, układ aparatów mowy i przede wszystkim ucząc się transkrypcji fonetycznej słów, mówi mi się o wiele swobodniej, pewniej i lepiej.

captive
08-06-2012, 23:12
uczę dziewczynkę z podstawówki utalentowaną muzycznie, chodzącą na dodatkowe zajęcia do szkoły muzycznej i jestem zaszokowana tym jak ona szybko zapamiętuje piosenki po angielsku

uczymy się jakiejś piosenki, która na początku jest dla niej trudna, nie zna wiele słów, jak je w ogóle wymawiać
powtarzamy parę razy na lekcji

po czym za tydzień ona już prawie z pamięci śpiewa pięknie, płynnie całą piosenkę

bazując na tym przykładzie to wydaje mi się, że związek między słuchem muzycznym a nauką języka jest spory, zwłaszcza na wczesnym etapie

kiertotahti
12-17-2012, 12:05
O dziwo też się nad tym zastanawiałam i uważam, że każdy, komu łatwo przychodzi nauka języków obcych ma również dobry słuch muzyczny. Odróżnianie dźwięków w danym języku, a potem ich naśladowanie jest bardzo podobne do, np. odróżnianiu dźwięku gitary basowej w utworze muzycznym. W języku jednak jest to kwestia fonetyki i dobrej pamięci. Osoby, które intensywnie uczą się języka i którym ta nauka przychodzi z łatwością, automatycznie mają dobry słuch muzyczny. Na swoim przykładzie, a raczej na przykładzie moich znajomych filologów, z których większość nauczyła się gry na gitarze, bądź na innym instrumencie ze słuchu, wiem, że ta zależność naprawdę istnieje. ;)

andrzejakk
12-17-2012, 12:13
Zdania na ten temat są podzielone. Jedna z moich nauczycielek fonetyki twierdziła, że słuch muzyczny nic nie daje i najważniejsze jest doświadczenie językowe. Inna z kolei kazała jak najwięcej słuchać, żeby potrafić wychwycić subtelne różnice mięcy wymową asha i długiego a. Ja sama skończyłam podstawową szkołę muzyczną i podczas studiów zauważyłam, że fonetykę łapię dużo szybciej niż reszta grupy.

yassna
12-17-2012, 13:00
oczywiście, że wykształcony słuch muzyczny pomaga w nauce języka. co nie oznacza, że jest do niej konieczny.

Tygrzyk
12-17-2012, 13:13
Uwielbiałem jako dzieciak który załapał angielski wsłuchiwać się w tekst.... gorzej dla naczycieli że był to Black Sabbath XD

Muzyka pomaga, szczególnie z wyraźnym tekstem, chociaż na black metalu wyrobiłem sobie rozumienie "mrocznej mowy". serio, dzieciaki i młodzież łatwo łapią w ten sposób języki ( spójżcie po mangowcach, część z niich nieźle szwargoli przez swoje pasje, słuchanie Jrocka czy Vocaloidów).
poleciłbym coś z melorecytacją... ale jedyne jakie znam to dark ambient ( Dark Sanctuary, Dargaard, Autumn tears itp).

Bartez86
12-17-2012, 13:46
Gram na instrumencie od dzieciństwa i stwierdzam, że zapamiętywanie poszczególnych dźwięków w obcym języku (i ich późniejsza reprodukcja) przychodzi mi dosyć łatwo. Czuję, że muzykowanie ma z tym wiele wspólnego ;)

AKL
12-17-2012, 14:03
Ja słyszałam, że zdoloności matematyczne, językowe i muzyczne idą w parze (w trójce?). W moim przypadku to się nie sprawdziło bo mam zdolności jezykowe i muzyczne ale jestem "noga" z matmy.

MissUnderstood
12-17-2012, 14:05
Zawsze uważałam, że słuch muzyczny pomaga w nauce języka obcego. Jestem uczennicą Szkoły Muzycznej II. stopnia w Warszawie, gram na flecie poprzecznym i fortepianie. Znam biegle cztery języki, naukę dwóch kolejnych rozpoczęłam samodzielnie. Jestem słuchowcem i fonetyka nigdy dla mnie nie stanowiła problemu, moją najsilniejszą zaletą jest właśnie poprawny akcent i "melodia języka" - coś, czego nie każdy może się nauczyć, a co może wyszlifować osoba, która ma naprawdę dobry słuch.

vzheshch
12-17-2012, 14:13
Zawsze uważałam, że słuch muzyczny pomaga w nauce języka obcego. Jestem uczennicą Szkoły Muzycznej II. stopnia w Warszawie, gram na flecie poprzecznym i fortepianie. Znam biegle cztery języki, naukę dwóch kolejnych rozpoczęłam samodzielnie. Jestem słuchowcem i fonetyka nigdy dla mnie nie stanowiła problemu, moją najsilniejszą zaletą jest właśnie poprawny akcent i "melodia języka" - coś, czego nie każdy może się nauczyć, a co może wyszlifować osoba, która ma naprawdę dobry słuch.

Tak, akurat jeśli dotyczy fonetyki, to słuch muzyczny jest koniecznością

Kardaber
12-17-2012, 14:43
Przede wszystkim słuch muzyczny pomaga zapamiętywać wymowę :) ale nie tylko bo także utarte zwroty, akcent wyrazowy czy ton głosu przy np. question tags

rafaljanko
12-17-2012, 19:42
Zdecydowanie pomaga, zwłaszcza w nauce szeroko pojętej fonetyki :) Sa badania które to potwierdzają :)

Colette
12-17-2012, 19:54
Osobiście mam bardzo dobry słuch muzyczny. Gram na gitarze i na pianinie i kiedy uczyłam się grać, zawsze słyszałam, że uczę się bardzo szybko, w porównaniu do innych uczniów. Jestem przekonana o tym, że bardzo mi to pomogło w nauce języków, dlatego, że wystarczy mi usłyszenie jednorazowo jakiegoś wyrażenia, żeby je zapamiętać. Co więcej, często słyszałam pochwały za akcent, myślę, że to jest też sprawka dobrego słuchu. To nie jest przechwalanie się, bo na przykład, nie wystarczy mi przeczytać sobie raz słówka czy wyrażenie czy idiomu, żeby to zapamiętać, tylko wszystko muszę powiedzieć sobie na głos. Myślę, że kwestią jest tutaj metoda nauki i jakie są twoje słabe i mocne strony w nauce języka...

llucyna
12-18-2012, 08:21
Wydaje mi się że nie zależy to tyle od zdolności muzycznych ale od faktu czy dana osoba jest zwrokowcem czy sluchowcem. Do tego dochodza takie zdolnosci jak dobra pamieć, systematyczność i motywacja. Słuchowcom łatwiej nauczyć się języka, a co za tym dzie będą oni mieli lepsze ucho do muzyki. Ale znam wiele osób ktore są typowymi wzrokowcami i opanowali drugi czy 3 język be problemu. Ciężka i systematyczna praca jest kluczem do sukcesu.

Ronnie
12-26-2012, 16:59
Mi zawsze się wydawało, że mój słuch muzyczny nie jest taki zły skoro gram na instrumentach, ale faktycznie wydaje mi się, ze osoby posiadające dobry słuch muzyczny mają ułatwiona naukę języka:)

sylwiagiera
12-26-2012, 22:28
Mi zawsze się wydawało, że mój słuch muzyczny nie jest taki zły skoro gram na instrumentach, ale faktycznie wydaje mi się, ze osoby posiadające dobry słuch muzyczny mają ułatwiona naukę języka:)

A ja mam złupełnie inne doświadczenie. Moja siostra jest klarnecistką i jest słuch muzyczny jest naprawdę dobry. Jednak z językami u niej na bakier. Zna angielski i podstawy włoskiego, ale jej słuch muzyczny nigo nie było dla niej pomocą w tej kwestii

cala_brygada
12-26-2012, 23:46
Nie wystarczy słuch, potrzebny jest jeszcze dobrze wykształcony aparat mowy. Mam wielu znajomych o dobrym słuchu muzycznym, mówiących z polskim akcentem w obcych językach. Mam też znajomego o przeciętnym słuchu muzycznym, ale o niesamowitych zdolnościach jeśli chodzi o obce języki, nie tylko fonetykę (ale przede wszystkim. To naprawdę imponujące).

mruvkiew
12-27-2012, 01:48
Słyszałem, że słuch muzyczny pomaga przy nauce, zwłaszcza fonetyki. I też łatwiej się uczyć ze słuchu.
Ale nie wierzę, żeby to wystarczyło. Znam osoby, które nie mają słuchu muzycznego, nawet są muzycznie głuche, a nauka języków idzie im dobrze.

galaretka
12-27-2012, 11:53
Z fonetyką to chyba tak nie działa. Znam ludzi, którzy grają nawet na kilku instrumentach, uczą się fonetyki angielskiej i... klapa. Mówią tak jak mówili wcześniej.

pavloo91
12-27-2012, 12:07
Jednym z elementów każdego języka jest intonacja. I chociaż w początkowych fazach nauki można ją pominąć, to jeśli chcemy "doszlifować" naszą znajomość języka, to warto się nią zająć. Intonacja to melodia zdania, opiera się na różnicy w wysokości wypowiadanych dźwięków. Słuch muzyczny jest tutaj bardzo pomocny.

adamgala
12-27-2012, 14:03
Na pewno jeśli masz słuch muzyczny to łatwiej ci będzie przyswoić pewne elementy fonetyczne. Sam mam dobry słuch i z fonetyką nie miałem najmniejszego problemu. Wydaje mi się, że aby osiągnąć native-like level to trzeba dłuższy czas pobyć za granicą i obracać się w anglojęzycznym środowisku.

kora00
12-27-2012, 20:41
Znam kilka osób, które ukończyły szkołę muzyczną i łatwo przychodzi im nauka języków obcych, studiują filologie i realizują się pracując z językami. Ale nie posunęłabym się do stwierdzenia, że regułą jest, że ogólnie ludziom mającym słuch muzyczny łatwiej przychodzi nauka języka obcego. Według mnie pozostaje to kwestią bardzo indywidualną.

Ranko
12-27-2012, 20:48
Matka jednego z moich uczniów którym udzelam korepetycje z angielskiego twierdzi że jej syn to nie ma zdolności językowych gdyż w ogóle nie ma słuchu muzycznego, więc w ogóle nie ma sensu się starać bo i tak się nie nauczy... Mi tam się wydaje że nauczyć się da wszystkiego przy odpowiednim wkładzie pracy, jak się człowiek zapocieknie ;) ze słuchem muzycznym czy nie

Marta Kospin
12-29-2012, 20:31
Poza całkiem logicznym powiązaniem zdolności muzycznych z nauką wymowy jest jeszcze coś - osoby uzdolnione muzycznie zapamiętują słówka i frazy z tekstów piosenek. Przydatna cecha przy nauce ;)

keik0r
12-29-2012, 20:59
Zgodzę się z tym, co już wiele osób tutaj napisało - słuch muzyczny na pewno pomaga w nauce wymowy, i swoistej 'melodii' języka, ale to nie jest na pewno tak, że osoby bez słuchu muzycznego mają gorzej :) Znam wiele osób, które wprawdzie nie mówią super melodyjnie w danym języku, ale mają bardzo bogaty zasób słownictwa. Każdy ma jakieś specjalne talenty :)

mmrugalla
01-20-2013, 20:40
Ogólnie to jest dobry pytanie ale nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Sama niestety nie mam talnetu muzyczynego i na niczym nie gram ;p może faktycznie jakiś tam wpływ słuch muzyczny ma na naukę akcentu ale znam też kilka osób które są muzykalne ale akcentem nie grzeszą..;p

KarolinaKala
01-24-2013, 20:26
Ogólnie to jest dobry pytanie ale nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Sama niestety nie mam talnetu muzyczynego i na niczym nie gram ;p może faktycznie jakiś tam wpływ słuch muzyczny ma na naukę akcentu ale znam też kilka osób które są muzykalne ale akcentem nie grzeszą..;p

muszę się z Tobą zgodzić w całości. Ja też nie mam muzycznego słuchu, ale mam koleżankę - kilka lat chodzi do szkoły muzycznej i słuch muzyczny ma świetny, ale akcent nie jest taki piękny ;)

schicksal
01-27-2013, 13:29
Jaki wpływ ma posiadanie słuchu muzycznego na naukę języka? Moim zdaniem, osobom posiadającym słuch muzyczny łatwiej jest przyswoić sobie dźwięk danego słowa czy zwrotu. A jak jest z osobami bez zdolności muzycznych? Czy tkaim osobom jest trudniej nauczyć się języka i mają większe trudności niż osoby uzdolnione muzycznie?

Zdecydowanie ma. Od najmłodszych lat śpiewałam i słuchanie muzyki pozwalało mi na mniej więcej poprawną wymowę wyrazów. Wiele tytułów czy tekstów z piosenek pozwoliło mi zapamiętać kolokacje, phrasal verbs i inne wyrazy. W ten sposób pogłęgiłam swoją znajomość języka niemieckiego i to był dobry wybór :)

hszonszcz
01-28-2013, 00:05
Zgadzam się odnośnie piosenek, to bardzo pomaga w przyswojeniu dobrego akcentu czy też zapamiętaniu przeróżnych kolokacji. Uważam też, że moje doświadczenia muzyczne pomogły mi w nauce tonów w chińskim, złapałam je niemalże od razu. Byłam też chwalona za tony przez nauczycielkę wietnamskiego. Widać słuch muzyczny może być niesamowicie pomocny w nauce języków tonalnych.

chrolka
01-28-2013, 00:47
Poza całkiem logicznym powiązaniem zdolności muzycznych z nauką wymowy jest jeszcze coś - osoby uzdolnione muzycznie zapamiętują słówka i frazy z tekstów piosenek. Przydatna cecha przy nauce ;)

Tutaj się nie zgodzę. Nie trzeba być uzdolnionym muzycznie, żeby mieć pamięć słuchową. To są dwie różne rzeczy. Moje zdolności muzyczne są równe zeru, a jednak bardzo dobrze radzę sobie z angielską fonetyką. Myślę więc, że ta zdolność tkwi gdzie indziej. Może chodzi o zdolności naśladowcze?

agnieszka.wiechec
01-28-2013, 12:57
Myślę, że słuch muzyczny bardzo pomaga ale nigdy nie zastanawiałam się nad tym dlaczego tak się dzieje. Być może te same partie mózgu odpowiadają za języki i muzykalność. Ponadto, osoby, które często słuchają muzyki, są bardziej z danym językiem oswojone, szybciej uczą się słówek, itd.

pollyanna007
01-28-2013, 13:00
Myślę, że słuch muzyczny pomaga w nauce języków, bo po prostu języki są melodyczne. Mają swoją intonację.:) Osoby, które mają słuch muzyczny dokładnie słyszą jak powinno wymówić się dane słowo i dlatego szybciej je zapamiętują.:)

kredka
01-28-2013, 14:51
Wydaje mi się, że słuch muzyczny pomógł mi w nauce angielskiego. Mówię tutaj stricte o wymowie, nie gramatyce. Dzięki temu (tak sądzę) zrozumiałam o co chodzi z "melodią języka", czy długością dźwięków.

kitt
01-28-2013, 17:17
Na pewno pomaga w zapamiętywaniu wymowy słówek oraz szybszym wyrabianiu sobie akcentu:) Przynajmniej ja na sobie to zauważyłam. A może to nie jest zasługa słuchu tylko czegoś innego? (pamięci?)

pdolega
02-03-2013, 22:08
Możliwe, że pomaga, ale nie traktowałabym tego jako reguły :)

frytex
02-06-2013, 20:01
Mówiąc szczerze, zawsze myślałem, że nauka łatwiej przychodzi ludziom ze słuchem muzycznym. Aż do momentu poznania koleżanki o bardzo ładnym akcencie, dużym zasobie słownictwa i z erudycją.

A śpiewać nie umiała w ogóle. Kompletnie.

Czyli nie jest to jednak jednoznaczne.

Luci
02-08-2013, 23:02
Myślę, że słuch muzyczny może ułatwiać naukę języka, ale jest jeszcze wiele innych czynników, które ja warunkuje, dlatego jestem wśród tych którzy obalają tę teorię.

annzyla
02-09-2013, 00:10
Nie, nie sądzę, by to była konieczność do skutecznej nauki języka. Znam osoby, które nie mają dobrego słuchu muzycznego, a z rozmową w obcym języku, wyłapaniem kontekstu rozmowy z drugą osobą radzą sobie świetnie :)

zoidberg
10-20-2014, 09:33
Jeśli chodzi o naukę słownictwa (zwłaszcza wymowy), piosenki mogą okazać się niezwykle przydatne. Trzeba jednak pamiętać żeby kwestie gramatyczne, występujące w piosenkach nie były powielane z racji błędów i upraszczania.

martachr
10-20-2014, 13:02
Słuch muzyczny na pewno pomaga w nauce języka obcego, jednak nie definiuje jej. Moim zdaniem łatwiej jest uczyć sie języków ludziom, którzy mają uzdolnienia muzyczne, co nie znaczy, że ci co ich nie mają nie nauczą się języka obcego :)

KKK
10-21-2014, 18:29
Wydaje mi się, że czym lepszy mamy słuch, tym lepiej jesteśmy w stanie lepiej mówić. Jak lepiej słyszy obcy akcent, tym łatwiej będzie się nam go nauczyć. Osobom z dobrym słuchem będzie łatwiej nauczyć się wymowy, ale wątpię, by miało to znaczenie w nauce słówek czy gramatyki.