View Full Version : Pan Łozo, Pani Kora?
Marzena_
10-03-2011, 09:39
Czy wg Was używanie przed pseudonimem Pani/Pan jest czymś co wyraża szacunek?
czy raczej jest rzeczą zbędną?
Czy wg Was używanie przed pseudonimem Pani/Pan jest czymś co wyraża szacunek?
czy raczej jest rzeczą zbędną?
Też się nad tym zastanawiałam - wydaje mi się, że jest to zbędne... Z drugiej strony jednak są osoby, których pseudonimem jest kolejne imię i nazwisko, np. Marilyn Monroe. Ale pomimo to nie spotkałam się, żeby w przypadku pseudonimów był używany zwrot grzecznościowy typu Pan/Pani - brzmi to po prostu dziwnie, zwłaszcza, że mamy do czynienia z pseudonimem artystycznym...
Marzena_
10-03-2011, 09:59
Zgadzam się z Tobą, wg mnie również brzmi to dziwnie :P
marcelina_t
10-03-2011, 11:06
Ja także się zgadzam. Brzmi to strasznie nienaturalnie.
Myślę, że takie zwroty nie powinny być używane. Jest to tylko pseudonim artystyczny osoby a nie jej dane personalne. Jasne, że dzięki temu osoba jest bardziej rozpoznawalna, ale nie używałabym zwrotów grzecznościowych. Brzmi to nienaturalnie np.zwracając się do jednej piosenkarki: Pani Dodo...
Pseudonim artystyczny nadaje pewnego rodzaju luzu i swobody, burzy dystans. Naturalniej jest używać go w wersji ''osamotnionej'', jednak jeśli dziennikarz przeprowadza wywiad z gwiazdą dużo starszą od niego? Chyba powinien wcześniej to ustalić...
magdalena_cieslak
10-03-2011, 11:27
Macie racje, Pani Dodo, Panie Łozo czy Pani Koro brzmi nienaturalnie. Uważam jednak, że czasem głupio, a właściwie nie na miejscu brzmi jak ktoś zwraca się do nich całkiem bezpośrednio...np. do Kory, która już swoje lata ma. Mimo, że jest osobą publiczną i mówi się Kora, a nie Pani Kora, nie należy od razu pozwalać sobie przejść na "Ty" (jakby np. 17latka powiedziała "co o tym sądzisz, podobało Ci się?"). Jak myślicie?
Macie racje, Pani Dodo, Panie Łozo czy Pani Koro brzmi nienaturalnie. Uważam jednak, że czasem głupio, a właściwie nie na miejscu brzmi jak ktoś zwraca się do nich całkiem bezpośrednio...np. do Kory, która już swoje lata ma. Mimo, że jest osobą publiczną i mówi się Kora, a nie Pani Kora, nie należy od razu pozwalać sobie przejść na "Ty" (jakby np. 17latka powiedziała "co o tym sądzisz, podobało Ci się?"). Jak myślicie?
Użycie form Pan/Pani przed pseudonimem i dobre wychowanie to dwie różne kwestie. O ile to pierwsze jest dziwną i śmieszną praktyką, to zwracanie się do osób starszych czy nieznajomych z szacunkiem jest jak najbardziej na miejscu:)
Zgadzam się z innymi. Używanie zwrotu Pani\Pan przed pseudonimem jest dość dziwnym zabiegiem stylistycznym. Zapewne jak już raz się to powie to wchodzi w krew i dlatego sporo takich wyrażeń spotyka się w mediach.
harmata.hanna
10-03-2011, 13:41
Myślę, że jeśli nie stosujemy formy pan/pani, to wcale nie musi to oznaczać naszego braku kultury czy szacunku wobec danej osoby. Osobiście generalnie nie przepadam za tymi formami, bo są dla mnie bardzo zdystansowane. Jakoś tak się utarło w naszym kraju, a przecież w innych językach mamy znacznie cieplejsze formy grzecznościowe - a nawet zupełnie bezpośrednie - i nie świadczy to o braku kultury ich użytkowników.
A wracając do tematu - myślę, że jeśli ktoś przedstawia się za pomocą pseudonimu i jest pod nim znamy, to z całą pewnością nie powinien się obruszać, jeśli go używamy bezpośrednio. A jeśli już tak całkiem chcemy być grzeczni, to przecież możemy powiedzieć na ten przykład "Koro, co myśli pani..."
maryjanable
10-03-2011, 13:59
Jak dla mnie używanie przed pseudonimem artystycznym zwrotu Pan/Pani jest nie do przyjęcia. Przede wszystki brzmi to po prostu bez sensu. Jeśli ktoś ma pseudonim i chce być znany jako 'Doda' "Łozo' itp to prawdopodobnie chce aby wszyscy zwracali się w ten właśnie sposób. A wstawianie zwrotu Pan/Pani trochę psuje cały efekt.
finchmeister
10-03-2011, 19:00
moim zdaniem, pseudonim nie uprawnia ani nie zezwala w żaden sposób na używanie zwrotu "Pan/Pani" - jest to pseudonim, który powinien to wszystko całościowo zastępować - jedynym dobrym wyjściem, byłoby takie, jakie przytoczyła "harmata.anna", czyli np. "Koro, co Pani myśli na temat..."
edzik167
10-04-2011, 10:56
"Pan/i" powinno się używać przed faktycznym imieniem a nie przed pseudonimem, bo brzmi to niezwykle dziwnie...
eufrozyne
10-04-2011, 11:03
W języku polskim nie używamy zbyt często zwrotu Pan/Pani, to raczej jak się zwracamy do kogoś, albo mówimy o kimś kogo znamy osobiście; Pani Marilyn Monroe bym nie powiedziała, ale Pani Basia, Zosia, Gosia - o pani w sklepie, dyrektorce sąsiadce już tak.
Ja z kolei przeczytałam dzisiaj:
"Zachowanie "Nergala" w trakcie koncertu, jaki miał miejsce w Gdyni w 2007 roku, stało się przyczyną licznych protestów przeciwko zaangażowaniu Darskiego jako jurora w emitowanym przez TVP od września br. programie "Voice of Poland"."
Czy, podobnie jak ja, uważacie, że ten cudzysłów w pseudonimie Nergala jest zbędny??
kasiaczekw88
10-04-2011, 16:47
Ciężko mi jest sobie wyobrazić obecną polszczyznę bez Panów i Pań, aczkolwiek czasem nie wiadomo jak ich używać. Myślę, że nie jest to tylko kwestia wyrażania szacunku, ale prędzej pewnego dystansu, obojętności, nieprzywiązania. W ten sposób rozgraniczamy grono swoich bliskich, przyjaciół, znajomych a kompletnie obcych osób. Co do używania Pan/Pani przed pseudonimami artystycznymi, to już chyba kwestia gustu, ale "Pani Doda" brzmiałoby z pewnością prześmiewczo. :)
Ja z kolei przeczytałam dzisiaj:
"Zachowanie "Nergala" w trakcie koncertu, jaki miał miejsce w Gdyni w 2007 roku, stało się przyczyną licznych protestów przeciwko zaangażowaniu Darskiego jako jurora w emitowanym przez TVP od września br. programie "Voice of Poland"."
Czy, podobnie jak ja, uważacie, że ten cudzysłów w pseudonimie Nergala jest zbędny??
Zdecydowanie cudzysłów nie jest tu potrzebny, ale przynajmniej nie napisali: "Zachowanie pana Nergala". :P
Podobnie jak wy, uważam że dodawanie formy "pan"/"pani" przed pseudonimem artystycznym danej osoby jest dość dziwnym zabiegiem. Brzmi to osobliwie i jest zupełnie niepotrzebne. Jeśli ktoś koniecznie chce użyć wspomnianych form, to powinien to zrobić w połączeniu z imieniem i nazwiskiem, samym imieniem, bądź samym nazwiskiem danego artysty (w zależności od sytuacji i relacji pomiędzy mówiącym a osobą, o której się/do której się mówi).
Myślę, że takie zwroty nie powinny być używane. Jest to tylko pseudonim artystyczny osoby a nie jej dane personalne. Jasne, że dzięki temu osoba jest bardziej rozpoznawalna, ale nie używałabym zwrotów grzecznościowych. Brzmi to nienaturalnie np.zwracając się do jednej piosenkarki: Pani Dodo...
To jak się do niej zwracać: Dodo, czy Pani, czy proszę pani??
patito86
10-05-2011, 18:27
"Zachowanie "Nergala" w trakcie koncertu, jaki miał miejsce w Gdyni w 2007 roku, stało się przyczyną licznych protestów przeciwko zaangażowaniu Darskiego jako jurora w emitowanym przez TVP od września br. programie "Voice of Poland".
Cudzysłów jak najbardziej zbędny. Czytając artykuł zaczęłabym się zastanawiać, czy aby na pewno chodzi o tego Nergala. Podobnie rzecz ma się moim zdaniem z Panią/Panem przed pseudonimem. Jeżeli np. ktoś pisze artykuł i chce zażartować może napisać: Pani Dodo, ja nie lubię Pani piosenek.Wydaje mi się, że zwrot ten często pojawia się w wywiadach z gwiazdami. Jednak w większości przypadków zwrot grzecznościowy typu Pan/Pani jest niepotrzebny.
Cudzysłów jak najbardziej zbędny. Czytając artykuł zaczęłabym się zastanawiać, czy aby na pewno chodzi o tego Nergala. Podobnie rzecz ma się moim zdaniem z Panią/Panem przed pseudonimem. Jeżeli np. ktoś pisze artykuł i chce zażartować może napisać: Pani Dodo, ja nie lubię Pani piosenek.Wydaje mi się, że zwrot ten często pojawia się w wywiadach z gwiazdami. Jednak w większości przypadków zwrot grzecznościowy typu Pan/Pani jest niepotrzebny.
To jak zadasz pytanie w wywiadzie np.Czy planujesz trasę koncertową w przyszłym miesiącu? Nie każdy dziennikarz jest z taką osobą po imieniu, i taki zwrot grzecznościowy jest jednak potrzebny.
harmata.hanna
10-06-2011, 11:13
To jak zadasz pytanie w wywiadzie np.Czy planujesz trasę koncertową w przyszłym miesiącu? Nie każdy dziennikarz jest z taką osobą po imieniu, i taki zwrot grzecznościowy jest jednak potrzebny.
Wciąż wydaje mi się, że wyjściem z takiej sytuacji byłoby zwyczajne "Dodo, czy planuje pani..." . Artysta znany pod pseudonimem powinien liczyć się z tym, że będzie nim nazywany. Nie można zjeść ciastka i jednocześnie mieć ciastko ;)
Wciąż wydaje mi się, że wyjściem z takiej sytuacji byłoby zwyczajne "Dodo, czy planuje pani..." . Artysta znany pod pseudonimem powinien liczyć się z tym, że będzie nim nazywany. Nie można zjeść ciastka i jednocześnie mieć ciastko ;)
Ale to też będzie rodzajem zbytniego spodufalania się. Pseudonim jest jakby imieniem i nazwiskiem w jednym. Jakby to brzmiało: Mario, czy planuje pani...., albo Kowalski, czy planuje pan..... .
Osobiście gdybym była gdybym była Doda wolałabym pani Dodo........ .
agnieszka.michalak
10-06-2011, 15:38
Macie racje, Pani Dodo, Panie Łozo czy Pani Koro brzmi nienaturalnie.
A ja myślę, że można spokojnie używać Pani Kora i Pani Doda. Przecież tak naprawdę pół Polski nie wie jak one na prawdę mają na imię...ale Pan Łozo nie przejdzie.
A tak przy okazji, kim jest ten pan Łoza?
zdecydowanie zbędne... moim zdaniem brzmi wręcz groteskowo i dziwacznie... nie oddaje szacunku a tylko wzbudza śmiech... przynajmniej ja tak to odbieram... więc lepiej pominąć kwestie pan/pani albo łączyć ją z danym imieniem bo innej sensownej możliwości nie widzę...
zdecydowanie zbędne... moim zdaniem brzmi wręcz groteskowo i dziwacznie... nie oddaje szacunku a tylko wzbudza śmiech...
To może zależeć od samej osoby, jeżeli sama (lub sam) jest groteskowa lub dziwaczna to może i tak być.
Ale w innych przypadkach nie widzę różnicy między np. pani Dodo a pani Danuto.:D
A ja myślę, że można spokojnie używać Pani Kora i Pani Doda. Przecież tak naprawdę pół Polski nie wie jak one na prawdę mają na imię...ale Pan Łozo nie przejdzie.
To w takim razie jaką logiką się kierowałaś? Dlaczego Pani Kora i Pani Doda przejdzie, a Pan Łozo już nie? Czym to się różni? Przecież wszystkie należą do kategorii pseudonimów artystycznych...
magdalena_cieslak
10-06-2011, 17:15
To w takim razie jaką logiką się kierowałaś? Dlaczego Pani Kora i Pani Doda przejdzie, a Pan Łozo już nie? Czym to się różni? Przecież wszystkie należą do kategorii pseudonimów artystycznych...
Też się właśnie nad tym zastanawiam...Pani Kora (ok- jest starsza, może należy okazać jej szacunek), ale Pani Doda i Pan Łozo to w sumie ta sama kategoria wiekowa, a na dodatek ani jedno ani drugie to nie imię. Kierując się logiką, powiedziałabym, że albo Pani Kora/ Doda, Łozo; albo Kora, Doda, Łozo.
Też się właśnie nad tym zastanawiam...Pani Kora (ok- jest starsza, może należy okazać jej szacunek), ale Pani Doda i Pan Łozo to w sumie ta sama kategoria wiekowa.
Wiek tu nie ma chyba znaczenia, ( jeśli ktoś nie jest dzieckiem oczywiście).
harmata.hanna
10-07-2011, 10:34
A ja myślę, że można spokojnie używać Pani Kora i Pani Doda. Przecież tak naprawdę pół Polski nie wie jak one na prawdę mają na imię...ale Pan Łozo nie przejdzie.
Z całym szacunkiem, ale teraz to już całkiem nie widzę w tym sensu. Czemu pani Kora i pani Doda, a pan Łozo nie? A co z panem Nergalem?
Nadal sądzę, że zwrot grzecznościowy jest najzupełniej zbędny.
Pan/ Pani przed pseudonimem brzmi dziwnie. Wcale nie trzeba używać tych zwrotów aby być grzecznym i wyrazić szacunek.
panna-marchewka
10-09-2011, 12:50
Użycie pan/pani i pseudonimu artystycznego budzi we mnie skojarzenia przede wszystkim z sarkazmem i okazaniem braku szacunku, co raczej powstrzymuje mnie od ich stosowania. Myślę też, że redaktorzy prowadzący np. wywiad na żywo ustalają sposób zwracania się do gościa przed rozpoczęciem programu i najczęściej jest to sposób bezpośredni - prawdę rzekłszy, nie wyobrażam sobie, by redaktor muzyczny zwracał się np. do Kazika "panie Kazimierzu" lub "panie Staszewski". Poza tym myślę, że pseudonimy - zwłaszcza te obecne, będące zdrobnieniami lub często zabawnymi jednowyrazowymi określeniami - mają w jakiś sposób przybliżyć artystę jego miłośnikom, zwłaszcza jeśli jest to wykonawca muzyki popularnej; nie ma więc sensu tworzyć sztucznej granicy, skoro sam twórca jej nie stawia. Chociaż, oczywiście, najlepiej jest rozeznać się w sytuacji wcześniej, jeśli mamy taką możliwość.
aurora81
10-09-2011, 22:55
Sformułowania "Pani Doda", "pan Kazik" brzmią moim zdaniem brzmią fatalnie. Lepiej posłużyć się samym pseudonimem, choć w przyznam, że zbytnie spoufalanie się, zwłaszcza gdy czynią to młodzi dziennikarze bądź uczestnicy programów bardzo mnie razi.
Nie zapominajmy jednak o możliwości jaką oferuje forma grzecznościowa "pani", "pan" używana samodzielnie, zwłaszcza w przypadku znacznej różnicy wieku rozmówców. Nie ma ona amerykańskiego luzu, który swego czasu tak bardzo zaimponował Polakom, ale jest bezpieczna i poprawna.
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.