PDA

View Full Version : Co dobrego w polszczyźnie?


Mela
09-26-2011, 12:02
Dużo tu piszemy o błędach, o wyrazach nadużywanych bądź mylonych, o niedbalstwie w mówieniu i pisaniu, o uproszczeniach, (niechcianych) anglicyzmach itd.
A co się Wam w najnowszych tendencjach w rozwoju (a może bardziej neutralnie: zmianie) języka polskiego podoba? Ze słownictwa, z wymowy, z gramatyki...

Calak
09-26-2011, 13:32
Pozytywnie oceniam mimo wszystko wspomniane na forum powstawanie żeńskich form rzeczowników. Są one niekiedy dziwne, nie przyzwyczailiśmy się jeszcze do nich, jednak jakby nie patrzeć, jest to wzbogacanie naszego języka.

inez415
09-26-2011, 13:46
Ogólnie nasz rodzimy język bardzo cenię, ze względu na jego złożoność. Nie raz słyszałam, że jest on jednym z trudniejszych języków na świecie, także cieszę się, ze potrafię się w nim w miarę sensownie wypowiadać :D a co do ostatnich zmian, które przypadły mi do gustu...myślę, że uproszczenia jedynie go psują, jednak mogę się zgodzić z osoba wyżej, że stosowanie odmiany formy żeńskiej w nazwach zawodów jest jedną z tych dobrych zmian :)

alala
09-26-2011, 14:37
Mnie cieszy, że coraz więcej młodych ludzi zaczyna zwracać uwagę na poprawność językową. Może nie ma to wiele wspólnego z rozwojem języka (a może ma), ale z podejściem do języka na pewno. Jak życie młodzieży w internecie zaczęło kwitnąć wraz z rozkwitem gadu-gadu itp. język boleśnie się upraszczał. Mam wrażenie jednak, że coraz więcej ludzi zaczyna gardzić "cyberslangiem" i zwraca uwagę na szerokie możliwości albo chociaż poprawność polszczyzny.

cynamonowapanna
09-26-2011, 21:19
W języku polskim piękna jest jego produktywność. Obfitość zdrobnień i zgrubień, która pozwala oddać wszelkie odcienie znaczenia jest fascynująca.
Strasznie to lubię.

Do tego podoba mi się nowa moda na nazywanie pubów i klubów po polsku. Wystarczy przejść się po warszawskiej Pradze, żeby dopieścić swój zmysł lingwistyczny "Sensem nonsensu", "SNEM spowodowanym przez lot PSZCZOŁY wokół owocu granatu na sekundę przed przebudzeniem" czy "Hydrozagadką" :D

mwitkowska
09-26-2011, 22:46
Ja uwielbiam nasze rożne dźwięki: sz, cz, dż, dź, ż. Ich brzmienie jest cudowne :-) tak pięknie wyróżnia język polski spośród innych języków :]

finchmeister
09-27-2011, 01:11
Pomimo ogólnego niedbalstwa językowego i ogólnej zapaści stylistycznej polszczyzny, używanej przez Polaków, ostatnimi czasy to właśnie młodsi stanowią coraz większą grupę, której zaczyna zależeć na, jakże pięknym i złożonym, języku polskim.

Nie ma co się oszukiwać i należy stwierdzić zgodnym chórem, iż język polski jest jednym z najtrudniejszych języków, jego kompleksowość jest przeogromna i tak, jak może przerażać pod względem czasu, który trzeba włożyć w to, aby się tego wszystkiego nauczyć, tak również może fascynować, gdy wiemy, jak z tej złożoności korzystać i jak budować piękne zdania :)

bartek_t
09-27-2011, 16:53
Nie ma co się oszukiwać i należy stwierdzić zgodnym chórem, iż język polski jest jednym z najtrudniejszych języków, jego kompleksowość jest przeogromna i tak, jak może przerażać pod względem czasu, który trzeba włożyć w to, aby się tego wszystkiego nauczyć, tak również może fascynować, gdy wiemy, jak z tej złożoności korzystać i jak budować piękne zdania :)

Nie ma też co wykorzystywać tego argumentu jako tłumaczenia dla wszechobecnego językowego kalectwa. ;) Całkowicie się zgadzam z drugą częścią zacytowanego wyżej zdania :)

harmata.hanna
09-27-2011, 17:58
Ja osobiście język polski lubię ogromnie, pomimo (a może właśnie z powodu) jego trudności. Zawsze powtarzam, że miałam potworne szczęście, że urodziłam się Polką - w innym wypadku pewnie nie zdołałabym się go nauczyć ;)

I również, jak już przedmówcy zauważyli, podoba mi się, że powoli, powolutku poprawność językowa staje się modna. Jeszcze za mało, ale tendencja już prześwituje :)

madz
09-27-2011, 23:18
Bardzo podoba mi się szeleszcząco-świszczące brzmienie polszczyzny. I jej złożoność, a co za tym idzie - możliwości, jakie daje.
Też zauważyłam kiełkujący trend dbania o poprawność. I kiedy tylko rzucił mi się w oczy, zostałam jego zagorzałą zwolenniczką.

lenor
09-29-2011, 12:26
Ja też uwielbiam szelest polszczyzny i odmianę przez przypadki:) Wydaje mi się że kiedyś częściej używano form grzecznościowych; ludzie znający się po 40 lat zwracają się do siebie Pan/ Pani. Obecnie chyba chętniej przechodzimy na tzw "Ty". Jako osobie dość młodej (chociaż to względne) odpowiada mi ta zmiana, ale są tacy którym się to nie podoba.

szczepkas
10-02-2011, 23:17
Ja też się cieszę, że polski jest moim językiem ojczystym :) w przeciwnym razie nie sądzę, żebym kiedykolwiek pojęła polską ortografię ;)

harmata.hanna
10-03-2011, 14:50
Ja też uwielbiam szelest polszczyzny i odmianę przez przypadki:) Wydaje mi się że kiedyś częściej używano form grzecznościowych; ludzie znający się po 40 lat zwracają się do siebie Pan/ Pani. Obecnie chyba chętniej przechodzimy na tzw "Ty". Jako osobie dość młodej (chociaż to względne) odpowiada mi ta zmiana, ale są tacy którym się to nie podoba.

Osobiście jestem bardzo "za" tą zmianą. Uważam, że polskie formy grzecznościowe są bardzo chłodne; myślę, że jeśli trochę byśmy je ocieplili, pewnie również relacje międzyludzkie byłyby cieplejsze. Mocno wierzę we wpływ sfery językowej na każdą inną sferę życia.

Jak już pisałam w jednym z wątków: nieużywanie formy pan/pani wcale nie świadczy o naszym braku kultury czy szacunku. I vice versa.

Jaroslaw
08-26-2012, 20:51
Poprostu lubię ten język. W tym języku się wychowałem i nauczyłem wielu rzeczy, każdy obcy język jest trochę odległy dla mnie, nie zawsze można przekazać to co chce się powiedzieć, dlatego najbardziej lubię właśnie polski z którym nie mam takich problemów.

EwaŁ
08-26-2012, 23:06
Nasz wędrujący akcent ;) Oraz nasze złożone słowa, nie mam dobrego przykładu, ale chodzi mi o połączenia takie jak "chłoporobotnik".