PDA

View Full Version : Kto korzysta z CAT?


camilla00
09-17-2011, 20:24
Ponieważ licencje na wiele programów wspomagających tłumaczenia (oprogramowanie CAT) nie należą do tanich a wielu darmowych zamienników nie ma, czy rzeczywiście są one w aż tak powszechnym użyciu? Na pewno nie należą do często spotykanych na komputerach początkujących tłumaczy, ale czy rzeczywiście wiele biur i tłumaczy z własną działalnością korzysta z tak wielu produktów dostępnych na rynku, z których każdy służy do czego innego i za każdy trzeba zapłacić? Np. tłumacz przysięgły, który najczęściej tłumaczy z oryginałów lub snaków pdf nie będzie miał wielkiego pożytku z Deja Vu. Co o tym sądzicie? Czy wy korzystanie z CAT na co dzień?

emilkova
09-18-2011, 15:09
Ponieważ licencje na wiele programów wspomagających tłumaczenia (oprogramowanie CAT) nie należą do tanich a wielu darmowych zamienników nie ma, czy rzeczywiście są one w aż tak powszechnym użyciu? Na pewno nie należą do często spotykanych na komputerach początkujących tłumaczy, ale czy rzeczywiście wiele biur i tłumaczy z własną działalnością korzysta z tak wielu produktów dostępnych na rynku, z których każdy służy do czego innego i za każdy trzeba zapłacić? Np. tłumacz przysięgły, który najczęściej tłumaczy z oryginałów lub snaków pdf nie będzie miał wielkiego pożytku z Deja Vu. Co o tym sądzicie? Czy wy korzystanie z CAT na co dzień?

Dołączam się do pytania! Interesuje mnie, jak wygląda sytuacja w biurach tłumaczeń - jakie programy CAT są tam używane i czy tłumacze muszą płacić za korzystanie z nich (np. na własnym sprzęcie komputerowym)? Ja osobiście korzystam z MemoQ, Wordfasta i Deja Vu (oczywiście tylko wersje darmowe, w których często niedostępne są bardziej zaawansowane funkcje :().

marcel.malorny
09-19-2011, 14:58
z doświadczenia wiem, bo pracowałem jako etatowy tłumacz w biurze tłumaczeń średniej wielkości, firmy takie wyposażone są w całe multum takich programów. Absolutną podstawą jest Trados, który zdominował rynek i prawie każdy klient życzy sobie aby tłumaczenie wykonywane było z pomocą CAT'a (nierzadko warunkiem jest przesłanie pamięci oraz pliku TTX). Niemieccy klienci chcą zazwyczaj tłumaczeń za pomcą Across'a lub Transita Sattelit. Poza tym BT posiadają na stanie wiele innych narzędzi (b.drogich) takich jak Workbench'e oraz do obróbki DTP - ABBY i to w wersji Professional - czyli za o wiele grubszą kasę niż, te w wersjach dla freelancerów.

shama1985
09-19-2011, 15:38
Szczerze powiedziawszy nie codziennie korzysta się z takich programów. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w przyszłości. Może coś się zmieni i programy będą łatwiej dostępne i nie takie drogie.

camilla00
09-23-2011, 10:27
Moje doświadczenie mówi np. że niewielkie biura tłumaczeń właściwie w ogóle nie korzystają z tego typu narzędzi, nie mają licencji, a nawet nie za bardzo wiedzą, że takie programy są dostępne i jak wiele mogę im przynieść korzyści. Choćby takie użyteczne narzędzie jak CatsCardle, które jest bardzo pomocne przy tłumaczeniu stron internetowych. Byłam zaskoczona jak niewiele potencjału się wykorzystuje, dlatego też moje pytanie jak rzeczywiście wygląda kwestia popularności narzędzi CAT.

alala
09-23-2011, 16:40
Małe firmy z nich nie korzystają, bo te programy są bardzo drogie. Ale z tego co wiem, jeśli tylko mogą sobie na nie pozwolić to je kupują, bo to od jakiegoś czasu niemalże wymóg ze strony klientów, a do tego podnosi prestiż firmy.

ELFtranslation
09-23-2011, 23:00
Ja osobiscie nie korzystam z CATow na porzadku dziennym. Prawda jest to, ze wszelkie program pomocnicze sa drogie, ale jesli jest sie tlumaczem technicznym i w tym sie specjalizuje to warto zainwestowac w jakis program np. DejaVu w celu usprawnienia pracy.

DanW
09-24-2011, 23:29
Mimo wzrastającej popularności CATów, nadal jest wiele biur i klientów, które nie wymagają tłumaczeń z ich wykorzystaniem. Nie przeczę, że Trados jest wszędobylski i coraz częściej pojawiają się ogłoszenia wymagające wlaśnie tego narzędzia. Chyba w końcu trzeba będzie się nad tym poważnie zastanowić, nawet jeżeli miałoby to być wykorzystywane przez osobę w charakterze freelancera.

Mariola
09-25-2011, 09:24
Z każdym rokiem coraz więcej biur tłumaczeń korzysta z programu CAT. Przeglądając oferty większych biur napotykam się na wymóg znajomości i aktywnego posługiwania się CATem. Ten program usprawnia pracę, a co najważniejsze skraca czas tłumaczenia, co dla biur tłumaczeń jest bardzo ważne - by zrobić dużo, dobrze i szybko.

Konata
09-25-2011, 21:02
Z każdym rokiem coraz więcej biur tłumaczeń korzysta z programu CAT. Przeglądając oferty większych biur napotykam się na wymóg znajomości i aktywnego posługiwania się CATem. Ten program usprawnia pracę, a co najważniejsze skraca czas tłumaczenia, co dla biur tłumaczeń jest bardzo ważne - by zrobić dużo, dobrze i szybko.

racja, ale trzeba mieć na uwadze, że większość początkujących tłumaczy to freelancerzy, zakładam, że niewielu z nich korzysta z CAT-ów, które są drogie, a ich oswojenie na tyle, by były pomocą, a nie przeszkodą w pracy wymaga wiele wysiłku i czasu. Na dokładkę ciężko znaleźć chętnych skorych do pomocy i przyuczenia początkujących w tej kwestii.

gokuba
09-25-2011, 23:11
Ja spotkałem sie z opinią że biura celowo nie korzystają z Catów i wolą ręcznie przerabiać strony :)

lopika
09-28-2011, 20:52
Z każdym rokiem coraz więcej biur tłumaczeń korzysta z programu CAT. Przeglądając oferty większych biur napotykam się na wymóg znajomości i aktywnego posługiwania się CATem. Ten program usprawnia pracę, a co najważniejsze skraca czas tłumaczenia, co dla biur tłumaczeń jest bardzo ważne - by zrobić dużo, dobrze i szybko.

Cat umozliwia szybsze tlumaczenie tekstu dlatego coraz wiecej biur tlumaczen korzysta z tego typu programwo.Oczywiste jest ze program nie zastapi pracy i wiedzy tlumacza, jednak proces tlumaczenia odbywa sie o wiele sprawniej. Program automatycznie dostosowuje tlumaczony tekst do Pierwowzoru (grafika, uklad strony i itd.) co tez oszczedza na pracy tluamcza

camilla00
10-02-2011, 11:15
Ja spotkałem sie z opinią że biura celowo nie korzystają z Catów i wolą ręcznie przerabiać strony :)

A czy słyszałeś przy okazji, dlaczego miałyby celowo nie korzystać z tego typu oprogramowania? Ciekawa pogłoska, ale jakoś nie widzę powodów, dla których biura miałyby odmawiać korzystania z programów? Są jakieś konkretne przesłanki, dla których opłaca im się właśnie specjalnie nie korzystać z nich, nawet gdyby mogły ułatwiać i przyspieszać pracę?

em.ka
10-02-2011, 12:33
Ja spotkałem sie z opinią że biura celowo nie korzystają z Catów i wolą ręcznie przerabiać strony :)

Pierwszy raz o czymś takim słyszę i, szczerze mówiąc, brzmi to mało wiarygodnie, biorąc pod uwagę, że w tym momencie co więksi klienci sami przesyłają biurom tłumaczeniowym pamięci tłumaczeniowe, a to na większych klientach się zarabia stałe pieniadze. Na klientach "z doskoku" ciężko utrzymać firmę.

W wielkim skrócie - CATy są potrzebne dla uspójnienia tłumaczeń, szczególnie, gdy biuro jest większe i współpracuje z, na przykład 200 freelancerami (średnie biuro warszawskie ma około tylu osób w bazie). To pamięć tłumaczeniowa podpowiada takiemu freelancerowi, jakie jest przyjęte tłumaczenie danej frazy czy terminu i eliminuje konieczność informowania go o wszystkich niuansach i poprawiania wszystkego po fakcie. Plus, oczywiście sprawa klientów ywsyłających własne pamięci do biur, no i kwestia szybkości, o czym też wspominano wyżej. Bez CATów jest po prostu ciężko w biurze tłumaczeniowym.

A co do nas i CATów - tym, którzy o nich myślą, polecam pozbieranie pieniędzy na TRADOSa tak, by zdążyć go kupić w trakcie trwania studiów. Licencja jest wtedy tańsza.

camilla00
10-07-2011, 14:27
To fakt, że realizacja zlecenia na duży projekt - powiedzmy 2000 stron przeliczeniowych (szczególnie jeśli termin realizacji jest krótki) będzie w sumie niemożliwa bez narzędzi CAT i baz terminologicznych, ponieważ nie można zlecić tego zadania kilkunastu tłumaczom i oczekiwać, że tekst będzie spójny i przejrzysty choćby ze względu na odmienną terminologię stosowaną przez różne osoby. Z tego względu małe biuro, które nie zainwestowało w CAT nie może liczyć na tak duże zlecenia.