PDA

View Full Version : Francuski - idealna wymowa. To możliwe?


monka
09-17-2011, 19:36
Zastanawiałam sie ostatnio nad tym, czy możliwym jest opanowanie fonetyki francuskiego w taki sposób, aby Francuz nie domyślił się, że ma do czynienia z obcokrajowcem. U mnie na uczelni jest tylko 1 pani doktor, którą spokojnie można pomylić z Francuzką. Wielu studentów skarży się, że cięzko ją zrozumieć, ale ja się bardzo cieszę - skoro ona tak mówi, to jest nadzieja, że i my będziemy tak mówić;) Ogólnie kiedy słucham wyuczonej, sztucznej wymowy wielu wykładowców czy nauczycieli, zastanawiam się czy to normalne, że tak mówią, czy może nie przyłożyli się wystarczająco do nauki fonetyki...
Jakie są wasze odczucia? Znacie Polaków, których możnaby pomylić z Francuzami? Myślicie, że to w ogóle możliwe, czy może jest to w zasięgu jedynie wybitnych jednostek?

ClaroIntelect0
09-17-2011, 19:42
Osobiście nie znam naszych rodaków, którzy po francusku mówią tak dobrze jak rodzimi użytkownicy. Co do idealnej wymowy, to uważam, że 1) trzeba by było naprawdę pare lat pomieszkać we Francji lub Kanadzie i to by prawie gwarantowało sukces. Dlatego 'prawie' , że nabycie idealnej wymowy zalezy też od predyspozycji osobistych; jeśli ktoś nie ma słuchu to, moim zdaniem, rodzimego akcentu nie nabierze.

Fridiucza
09-17-2011, 19:47
Marzę o tym, żeby mówić jak rodowita Francuzka, ale też wydaje mi się, że aby tego dokonać trzeba pomieszkać trochę w kraju francuskojęzycznym, albo spędzić mnóstwo czasu wśród „natives” . Chociaż na pewno słuchanie muzyki pomaga !

laurelindorinan
09-17-2011, 20:04
Mieszkać i żyć wśród Francuzów trzeba na pewno. Wydaje mi się, że rodzimemu użytkownikowi języka ciężko przychodzi pomylenie obcokrajowca z nativem. Ale nie ma rzeczy niemożliwych ;) na podstawie własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że Francuzi na punkcie własnego narodu są bardzo wyczuleni i od razu wyczuwają różnice w fonetyce.

monka
09-17-2011, 21:27
Jak wspomniałam - znam jedną genialną panią doktor, nawet nativi mówią, że to 'prawdziwa francuzka'...;)
Zastanawiam się tylko, czy ta pani jest ewenementem, czy może jej wymowa to coś, co każdy z nas może osiągnąć:rolleyes:

a.sowa
09-17-2011, 21:40
Wszystko zależy od tego kiedy pierwszy raz mamy styczność z językiem. Jeśli uczymy się francuskiego, albo chociaż mamy styczność/słyszymy dźwięki francuskie ( np. oglądają tv, słuchając radia) w dziedziństwie (najlepiej wczesnym) to jest duża szansa, żeby nauczyć się mówić jak rodowity francuz. Chodzi tutaj o plastyczność aparatu mowy, im jesteśmy starsi, tym trudniej nam nauczyć się obcych dźwięków. Naukowcy nawet określili próg wiekowy powyżej, którego aparat mowy nie pozwoli na perfekcyjne odtworzenie obcych języków - 11/12 lat.

joannadebek
09-18-2011, 00:26
Ja, słysząc, jak mówią u mnie na uczelni wykładowcy z filologii romańskiej, sądzę, że jest to możliwe. Nie wiem, czy akcent faktycznie jest idealny, ale na pewno bliski ideałowi:) Mam natomiast porównanie z anglistami - przez chwilę byłam na tej filologii i obserwując moich wykładowców doszłam do wniosku, że u Polaków akcent obcokrajowca jest bardzo słyszalny i strasznie trudno jest się go pozbyć, trudniej nawet niż w przypadku języka francuskiego...

martyna0512
09-18-2011, 09:39
Opanować idealną wymowę to moje marzenie:) Choć nie wiem, czy to możliwe. Myślę jednak, że możliwe ... Trudne, ale wykonalne.

zmillka
09-19-2011, 02:47
Dla mnie wymowa francuska jest tak trudna, że jej idealne opanowanie wydaje mi się nie do opanowania. Może ktoś zna efektywne formy nauki poprawnej wymowy?

a.sowa
09-19-2011, 09:07
Przede wszystkim trzeba dużo słuchać, np, radia czy telewizji francuskiej. Ja staram się też często czytać na głos, wtedy kiedy nie mam kontaktu z językiem.

Mulan
09-19-2011, 11:48
Myślę że kluczowy dla utrzymania odpowiedniego poziomu wymowy jest ciągły kontakt z językiem, a więc radio, telewizja, filmy, audiobooki... Sytuacją idealną jest przebywanie w środowisku, które porozumiewa się tylko j.francuskim. Wszelkie wyjazdy do krajów frankofońskich jak i goszczenie francuzów też wydają się dobrą sprawą.

Co do metod pomagających zdobycia wysokiego poziomu, to wspomniany wyżej kontakt z językiem jak również ćwiczenia z dyktafonem! Gdy odsłuchuje się własny głos, łatwo wychwycić wszelkie odstępstwa od ideału i skupić się na nich...

monka
09-19-2011, 19:01
Dla mnie wymowa francuska jest tak trudna, że jej idealne opanowanie wydaje mi się nie do opanowania. Może ktoś zna efektywne formy nauki poprawnej wymowy?

Już wiele razy polecałam te stronę, ale co tam...;)
phonetique.free.fr - można tam poćwiczyć rozpoznawanie dźwięków, a to jest pierwszy krok do nauki wymowy;) Oprócz tego mi pomagają opisy jak ułożyć usta i język przy wymawianiu danego dźwięku - takie opisy zazwyczaj można znaleźć na końcu podręczników:)

cdf55
09-20-2011, 12:25
Raz Francuz zapytał mnie czy jestem Belgijką. Dla mnie to już był wieki komplement, choć Francuzi podśmiechują się z akcentu belgijskiego. Co do poprawności fonetycznej, to trudno nabyć ją w toku normalnej edukacji. Albo trzeba zacząć naukę w wieku dziecięcym, wtedy mięśnie twarzy rozwijają się i główka łapie tony językowe, albo zamieszkać wśród ładnie mówiących Francuzów i ćwiczyć.

monka
09-20-2011, 16:48
Raz Francuz zapytał mnie czy jestem Belgijką. Dla mnie to już był wieki komplement, choć Francuzi podśmiechują się z akcentu belgijskiego. Co do poprawności fonetycznej, to trudno nabyć ją w toku normalnej edukacji. Albo trzeba zacząć naukę w wieku dziecięcym, wtedy mięśnie twarzy rozwijają się i główka łapie tony językowe, albo zamieszkać wśród ładnie mówiących Francuzów i ćwiczyć.

A kiedy zaczełaś się uczyć? Pytam, bo chcę wiedzieć, czy uczyłaś się jako dziecko mające większe szanse na idealną wymowę, czy może już będąc trochę starszą i mieszkając wśród Francuzów.

kasiaczekw88
09-20-2011, 17:14
W żadnym języku, bez względu na jego bardziej lub mniej skomplikowaną fonetykę, nie osiągniemy poziomu rodzimego użytkownika pod względem wymowy o ile nie będziemy żyć tym językiem od kołyski bądź odkryjemy w sobie jakiś niesamowity talent ku temu...

Doskonałym przykładem jest moja dobra znajoma. Mieszka na Litwię od dziecka, pochodzi z mniejszości polskiej w Wilnie. Do 3 roku życia miała styczność głównie z polskim w domu, dopiero potem, gdy poszła do przedszkola, z litewskim. W tej chwili ma 25 lat i wydawałoby się, że nie powinno być w jej litewskim nic słychać, co by zdradzało, że jej językiem ojczystym jest polski, a jednak niektórzy jej znajomi z Litwy (rodowici Litwini) twierdzą, że bywają sytuacje (np. większego stresu), gdy rzuca się "w uszy", że coś z tym jej litewskim nie tak... Możliwe, że jest to również efekt uboczny dorastania w dwujęzycznym środowisku.

Myślę, że można doprowadzić swoją wymowę do poziomu "akceptowalnego" dla native speakera, ale nigdy nie będzie to 100% tak, jakbyśmy tego chcieli. My Polacy jesteśmy strasznymi perfekcjonalistami, szczególnie jeżeli chodzi o języki obce... a i chyba też nie lubimy, jak ludzie wokół poznają z naszej mowy, że pochodzimy z Polski... :rolleyes: (skąd to się bierze? --> temat na oddzielny wątek) Słuchanie radia, telewizji, a przede wszystkim mówienie (i dawanie się poprawiać!) z pewnością pomaga w trenowaniu wymowy, ale są bariery, których niestety nie przeskoczymy. Cieszmy się chociaż, że nasz język ojczysty jest na tyle skomplikowany fonetycznie, że jesteśmy w stanie opanować wymowę większości języków świata w wystarczającym stopniu... Francuzi już tak dobrze nie mają... :p

Apaczonka
09-20-2011, 20:29
Zgadzam się z tym, że aby "załapać" francuski akcent, należy przebywać wśród Francuzów, oczywiście im większe ku temu predyspozycje, tym lepiej się to udaje. Mój brat jest świetnym przykładem chłopaka z predyspozycjami, który wyjechał tam na studia, teraz pracuje i naprawdę mówi świetnie.

Sama bardzo dbam o odpowiednią wymowę, drażni mnie, gdy koleżanki z grupy "kaleczą" język, nie przykładają się, by wypowiadać dbale słowa. Ćwiczyć na pewno warto! A to, czy się brzmi jak rodowity Francuz nie zależy według mnie tylko od wymowy, ale również od płynności, stylu, w jakim mówimy, doboru słów... po tym przecież też można poznać, czy jesteśmy z ich środowiska!

ardillaroja
09-21-2011, 08:55
Uczę się języka francuskiego od pół roku, taka alternatywa do hiszpańskiego :) Czy rzeczywiście konieczne jest opanowanie w stopniu bardzo dobrym fancuskiego akcentu? Czy ciężko Francuzowi zrozumieć Polaka, który nie wymawia tego słynnego r?

bo2joan
09-23-2011, 15:13
Na pewno można opanować francuską wymowę na tyle, że rodowici Francuzi w wielu sytuacjach uznają nas za swoich. Myślę, że liczy się nie tylko oglądanie francuskiej telewizji, słuchanie radia, czy wyjazdy za granicę, ale też dobre wzorce w szkole i na studiach właśnie. I oczywiście sporo samodzielnego ćwiczenia.

A to, czy się brzmi jak rodowity Francuz nie zależy według mnie tylko od wymowy, ale również od płynności, stylu, w jakim mówimy, doboru słów... po tym przecież też można poznać, czy jesteśmy z ich środowiska!

Święta racja. Prawdopodobnie z tym głównie wiążą się problemy przytoczone przez kasiaczekw88.

Agnieszka Czarnul
09-23-2011, 16:31
Jak wspomniałam - znam jedną genialną panią doktor, nawet nativi mówią, że to 'prawdziwa francuzka'...;)
Zastanawiam się tylko, czy ta pani jest ewenementem,

Witaj;-)

Ja stawiałabym na to, że to raczej ewenement.. Znam parę osób, których wymowa jest SUPER:-) i tylko pozazdrościć..ale myślę że idealna...hmmm ciężko o taką;-)- pytanie tylko czy to jest naprawdę aż takie ważne jakby się wydawało na pierwszy rzut oka;-). Myślę, że dużo zależy od predyspozycji każdego z Nas;)

monka
09-24-2011, 12:02
pytanie tylko czy to jest naprawdę aż takie ważne jakby się wydawało na pierwszy rzut oka;-).

Dla mnie - perfekcjonistki - jest to niezmiernie ważne:) Bardzo nie lubiłam uczyć się angielskiego, bo akcent jest zmienny i trudno nauczyć się dobrej wymowy, a nie lubię kaleczyć języków;) Ogólnie wiele osób mówi mi, że mam ładny akcent i wymowę w języku francuskim, ale nie jest to jeszcze ten ideał, który chciałabym kiedyś osiągnąć:rolleyes:

rzustin2
09-26-2011, 12:17
Wymowa francuska jest bardzo ciężka i trudno ją opanować. Wydaje mi się, że potrzeba by było kontaktu na co dzień z rodowitymi Francuzami bo chyb tylko tak można by się nauczyć idealnej wymowy. Mam na uczelni jedną panią doktor, która od niedawna ma męża Francuza i u niej słychać silny akcent francuski, ponieważ codziennie rozmawia z mężem po francusku, reszta wykładowców mimo, że mówi biegle po francusku to jednak z polskim akcentem...

monka
09-27-2011, 00:08
Wymowa francuska jest bardzo ciężka i trudno ją opanować. Wydaje mi się, że potrzeba by było kontaktu na co dzień z rodowitymi Francuzami bo chyb tylko tak można by się nauczyć idealnej wymowy. Mam na uczelni jedną panią doktor, która od niedawna ma męża Francuza i u niej słychać silny akcent francuski, ponieważ codziennie rozmawia z mężem po francusku, reszta wykładowców mimo, że mówi biegle po francusku to jednak z polskim akcentem...

Nie pozostaje nic innego jak szukać francuskiego męża:D
A tak na serio, to wiele osób mimo kontaktu z nativami nie mówi jak oni - myślicie, że to kwestia braku chęci czy zdolności?
Tak w ogóle przypomniał mi się pewien profesor, który wymowę ma tak fatalną, że często zastanawiam się jakim cudem Francuzi go rozumieją (często wspominał o swoich wyprawach do Francji) - ja mam czasem z tym problem...

Madrugada22
09-28-2011, 10:05
Francuski jest wyjątkowo trudnym językiem w kwestii wymowy. Wśród wszystkich moich wykładowców tylko jeden mógłby być pomylony z prawdziwym Francuzem. Może nigdy nie uda mi się dojść do perfekcji w wymowie, ale zauważyłam, że czasem warto powiedzieć coś wolniej, skupiając się na fonetyce i delektując się dźwiękiem :) Od razu wywołuje to efekt uznania wśród Francuzów.
Najważniejsza jest praktyka, a może któregoś dnia sami nie zauważymy, że nasz francuski stał się nienaganny w brzmieniu :)

justynas
04-30-2012, 12:21
Myślę że kluczowy dla utrzymania odpowiedniego poziomu wymowy jest ciągły kontakt z językiem, a więc radio, telewizja, filmy, audiobooki... Sytuacją idealną jest przebywanie w środowisku, które porozumiewa się tylko j.francuskim. Wszelkie wyjazdy do krajów frankofońskich jak i goszczenie francuzów też wydają się dobrą sprawą.

Co do metod pomagających zdobycia wysokiego poziomu, to wspomniany wyżej kontakt z językiem jak również ćwiczenia z dyktafonem! Gdy odsłuchuje się własny głos, łatwo wychwycić wszelkie odstępstwa od ideału i skupić się na nich...

Witam,

Również polecam nagrywanie własnego głosu na dyktafonie, to idealny sposób na usłyszenie własnej wymowy!
Przy okazji proponuję zestaw zdań wspomagających poprawną dykcję:

- Un chasseur sachant chasser doit savoir chasser sans son chien.

- Les chaussettes de l'archiduchesse sont-elles sèches, archi-sèches ?

- 6 chats sis sur 6 murs pistent 6 souris qui sous 6 lits sourient sans souci des 6 chats
qui les pistent.

- Sachez soigner ces six chatons si soyeux

- Choisis six cent chouchous et si ces six cent chouchous sont chouettes, choisis-en six cent autres.

- Je veux et j'exige d'exquises excuses.

- Agathe attaque Tac, Tac attaque Agathe.

- Didon dîna, dit-on, du dos d'un dodu dindon, don dû d'un Don, à qui Didon dit: Donne, donc,
Don, du dos d'un dindon dodu.

- Fruits frais, fruits frits, fruits cuits, fruits crus.

- Tu t'entêtes à tout tenter, tu t'uses et tu te tues à tant t'entêter.

- Tas tout un tas de tics et tu t'éteins.

- Zaza zézaie, Zizi zozote.

- Si six scies scient six cyprès, Six cent six scies scient six cent six cyprès.

- Trois gros rats gris dans trois gros trous ronds rongent trois gros croûtons ronds.

- Trois tortues trottaient sur un trottoir très étroit.

- La grosse cloche sonne.

- Tas de riz, tas de rats. Tas de riz tentant, tas de rats tenté. Tas de riz tentant tenta tas de rat tenté. Tas de rats tenté tâta tas de riz tentant.

- La pie niche haut, l'oie niche bas, mais où niche l'hibou ? L'hibou niche ni haut ni bas.

- Un dragon gradé dégrada un gradé dragon.

- La jolie rose jaune de Josette jaunit dans le jardin.

- Natacha n'attacha pas son chat Poucha qui s'échappa. Cela fâcha Sacha qui chassa Natacha.

- Si ton tonton tond ton tonton, ton tonton sera tondu.

- Kiki était cocotte, et Koko concasseur de cacao. Kiki la cocotte aimait beaucoup Koko le
concasseur de cacao. Mais Kiki la cocotte convoitait un coquet caraco kaki à col de caracul.
Coco le concasseur de cacao ne pouvait offrir à Kiki la cocotte qu'un coquet caraco kaki mais sans col de caracul. Or un marquis caracolan, caduque et cacochyme, conquit par les coquins quinquets de Kiki la cocotte, offrit à Kiki la cocotte un coquet caraco kaki à col de caracul. Quand Koko le concasseur de cacao l'apprit, il conclut : je clos mon caquet, je suis cocu !


Powodzenia!

magdad
04-30-2012, 12:37
Wydaje mi się że lepsze lub gorsze opanowanie wymowy danego języka zależy od indywidualnych zdolności. Myślę, że można wyuczyć się wymowy bardzo zbliżonej do wymowy native speakerów, szczególnie jeśli przebywa się za granicą, ale i tak wydaje mi się że Francuz zawsze rozpozna że ktoś nie jest rodzimym użytkownikiem języka.

justynas
06-22-2012, 16:29
Witam,

Proponuje zapoznanie sie ze strona:

http://clipclass.net/pronunciation/index.htm

Bardzo interesujaca.

yoanna
06-23-2012, 15:40
Byłam raz na gościnnym spektaklu francuskiego teatru wraz z rodowitym Francuzem. Główną rolę grał w nim nasz Andrzej Seweryn. Przed spektaklem powiedziałam mu, że na scenie zobaczymy świetnego polskiego aktora. Po zakończeniu zapytał mnie czemu nie było tego Polaka, bo on żadnego nie zauważył. Kiedy powiedziałam mu, że Polakiem był główny bohater, to mój Francuz nie mógł wyjść z podziwu :) Rzekomo w ogóle nie było słychać u niego obcego akcentu. Seweryn wyjechał do Francji będąc już osobą dorosłą, podobno nie znał wtedy języka, wszystko jest więc chyba możliwe!

barocco
06-23-2012, 17:53
Podobno Francuzi już po "Bonjour" wiedzą czy mają do czynienia z rodakiem, czy z obcokrajowcem :rolleyes:

Ooolek
06-23-2012, 23:31
Bardzo "podobno", bo zależnie od predyspozycji - co zresztą dobrze pokazuje przykład Andrzeja Seweryna - mówienie bez akcentu jest zupełnie możliwe. Po pierwsze, 'tubylcy' nie zawsze mają na tyle dobry słuch, żeby wychwycić fonetyczne niuanse. Po drugie, wystarczy mieć dobry słuch, by nauczyć się je maskować ;)

marthegrabiec
06-24-2012, 23:51
Ja już jestem prawie 10 lat związana z francuskim, w przyszłym roku kończę studia w zakresie tego języka. Mam za sobą trochę podróży po Francji, najdłuższa to był półroczny Erasmus w Orléans w centralnej Francji, okolice Zamków nad Loarą. W czasie tego pobytu miewałam różne sytuacje: jedni Francuzi brali mnie za ''swoją" a inni rozpoznawali obcy akcent. Tak więc zgadzam się w dużej mierze z ostatnim postem aczkolwiek ćwiczeń z fonetyki nigdy za wiele:) pozdrawiam

parquette
06-25-2012, 00:53
Mam kolegę, którego wiele osób myli z Francuzem, akcent, słownictwo, gramatyka - wszystko idelane. Tylko, że on przez 20 lat mieszkał we Francji :) Ale uważam, zę opanowanie idealnej wymowy jest możliwe - potrzebne jest dużo pracy, słuchanie radia po fracnsuku, filmy, czytanie na głos i konieczny jest dłuższy pobyt we Francji. Mi pomogło, może idealnej wymowy nie mam, ale a akcentu jestem zadowolona :)

pejot22
06-28-2012, 20:00
Osobiście uważam, że trzeba długo posiedzieć za granicą żeby pozbyć się akcentu. W wielu przypadkach jest to jednak niemożliwe i akcent zawsze zostanie.

patija_fr
07-01-2012, 13:41
Dobry słuch muzyczny też się sprawdza. Jeśli ktoś chodził do szkoły muzycznej, albo miał/ma jakiś kontakt z muzyką, ma duże szanse na wypracowanie sobie idealnej wymowy :)

pejot22
07-05-2012, 19:39
No tak, w końcu język francuski jest jednym z najbardziej melodyjnych na świecie. A więc dobre poczucie rytmu i słuch są tutaj też ważne. Z drugiej zaś strony nie każdy przecież Francuz ma dobre poczucie rytmu, więc mamy tu do czynienia z dwiema sprzecznościami.

katia81
07-05-2012, 22:53
Może zdarzają się wyjątki, ale nie wierzę, że można mówić po francusku jak rodowity Francuz ucząc się go w polskich szkołach lub na uczelniach wyższych. Przez lata nauki, mając styczność z różnymi ośrodkami uniwersyteckimi, zaczęłam się gubić, jak należy wymawiać pewne dźwięki, bo za każdym razem, w ustach wielu wykładowców brzmiały nieco inaczej. Zgadzam się, że jedynie dłuższy pobyt w ojczyźnie tego języka (Quebec bym wykluczyła) może pomóc w dochodzeniu do ideału, ale czy jesteśmy w stanie w 100% pozbyć się ojczystego akcentu? Może mając słuch absolutny, ale ile jest takich osób?

basienkabb
09-12-2012, 11:24
Oczywiście nabycie akcentu francuskiego do takiego stopnia aby pomylono nas z nativami jest dość trudne ale osiągalne. U nas na romanistyce mamy wielu wykładowców którzy mówią perfekcyjnie. Niektórzy spędzili sporo lat we Francji lub innym kraju francuskojęzycznym (co potwierdza regułę, że najlepszym sposobem jest spędzenie tam jakiejś części naszego życia), a druga grupa niekoniecznie wyjeżdżała tak często za granicę, ale korzystała z kontakt z językiem tutaj w Polsce. Przede wszystkim uważam, że jest możliwym mówienie po francusku w taki sposób, aby nikt nie wiedział że nie jesteśmy Francuzami. Trzeba dużo mówić po francusku, słuchać muzyki francuskiej, oglądać telewizję, tzn filmy i seriale francuskie. W kazdym możliwym momencie mieć kontakt z językiem słuchanym. Praktyka czyni mistrza i skoro są ludzie którym sie to udało więc każdy może, z tym wyjątkiem że jedna osoba potrzebuje trochę więcej czasu niż inna :) Bon courage! (powodzenia)

marta.denis@gmail.com
09-16-2012, 19:03
Kiedyś jeden Francuz powiedział mi, że nie da się nauczyć akcentu, tak żeby nie poznać, że jest się obcokrajowcem. W sumie to się z nim zgadzam. Ciężko jest to zrobić, chyba że rzeczywiście bardzo długo mieszka się we Francji.

megyma
09-30-2012, 22:42
Wiem,że Andrzejowi Sewerynowi się to udało, mówi jak rodowity Francuz i jest aktorem w Comedie Francaise. Sama byłam na spektaklu z jego udziałem. Ale dla mnie to niemożliwe. Są dżwięki, których moje ucho nie rozróżnia. Wymawiam po prostu[ o ]zamiast o otwarte na przykład la porte i zamknięte na przykład le mot, albo[ ą ]nosowe jest dla mnie identyczne w bonjour i France, a przecież to dwa różne dżwięki.

Juskos
09-30-2012, 23:07
Tout est possible!

suchorska
10-06-2012, 09:57
Ja uczę się francuskiego od 10 lat (aż się przestraszyłam jak to policzyłam, jak ten czas leci...). W tamtym roku byłam na Korsyce i Francuzi pytali się mnie czy jestem Bretonką... Dla mnie był to ogromny komplement, mimo, że nie uważam, że mówię idealnie. Jak widać, wymowa francuska także różni się od regionu... Zgadzam się z faktem, iż aby mówić idealnie trzeba mieć ciągły kontakt z rodowitymi Francuzami, ale liczą się także predyspozycje i fakt, czy przy rozpoczęciu nauki nauczyciel zwracał uwagę na wymowę. Czasem jest tak, że użytkownik języka zna doskonale gramatykę i posiada duży zasób słownictwa, a wymowa leży... Mam nawet taką koleżankę, która parę lat temu przeprowadziła się do Paryża, ale akcentu do tej pory nie udało jej się pozbyć. Więc jak widać, zależy to także od indywidualnych predyspozycji...

Wspomniany Andrzej Seweryn rzeczywiście ma wspaniałą wymowę. W Comedie Francaise jest trzecim cudzoziemcem, co już o czymś świadczy.

magdalena25
10-06-2012, 15:35
Jest to z pewnością bardzo trudne, ale mam nadzieję, że wykonalne. Sama mam pewne ambicje, aby właśnie mówić po francusku jak rodowita mieszkanka Francji. Co jakiś czas wybywam do Francji, wsłuchuję się w wymowę i staram się ćwiczyć. Ponadto radio i telewizja podczas pobytu w Polsce, to musi być codzienność. Wiele też zależy od predyspozycji językowych, od dobrego słuchu muzycznego, bo najwazniejsze jest wyłapanie niuansów fonetycznych.

MonikaK
10-06-2012, 16:02
Oczywiście, że możliwe jest opanowanie języka i wymowy francuskiej aby nie brzmieć jak obcokrajowiec. Myślę że powinien być to nawet cel każdego kto uczy się obojętnie jakiego języka. Pomocny jest pobyt zagranicą, ale równie dobrze można osłuchać się oglądając telewizję czy filmy. No i trzeba ćwiczyć artykulację, poprawną wymowę pojedynczych dźwięków.

olka000
10-06-2012, 18:15
Jeżeli ktoś chce brzmieć jak native nie może skupiać się jedynie na wymowie. Musi jeszcze używać francuskich zwrotów, szyku zdania, "hein" od czasu do czasu na końcu zdania i przede wszystkim nie mówić językiem Moliera (co mi kilka razy zarzucono). Studenci często używają archaicznych zwrotów czy słów, bo nie wiedzą, że danych słów już od stu lat nikt nie używa, a oni nadal mają je w przykładach na gramatyce. Pewien Belg stwierdził pewnego razu, że mówię dobrze - on wie o co mi chodzi - ale sam nie powiedziałby tego w ten sposób.
Kilka razy, mimo mojego akcentu (oraz błędów, które wciąż mi się zdarzają) Francuzi wzięli mnie za Francuzkę. Nie wiem jednak z czego to wynikało, bo choć jestem zadowolona z mojego akcentu, nadal słyszę w nim swoją słowiańskość.

MartaElena
10-06-2012, 18:34
Ostatnio mój wykładowca z francuskiego powiedział że im szerzej będziemy otwierać usta i formować je jakby do uśmiechu to tym lepiej będziemy mówić po francusku :)

hirondelle777
11-20-2012, 18:08
Ja do nauki francuskiego akcentu polecam vlogi na youtube :) Można posłuchać w ten sposób prawdziwego języka, używanego obecnie we Francji przez młodych ludzi.

No i jeśli chodzi o wymowę, to bardzo ważna jest melodia zdania, ale też całej wypowiedzi, używanie tzw. konektorów logicznych, bo można idealnie wymawiać dźwięki, całe słowa a i tak nie brzmieć po francusku.
Najlepiej powtarzać całe zdania oraz imitowac melodię języka.

martapotterm
11-20-2012, 20:38
Są tacy, którzy uważają, że to możliwe, aby osiągnąć idealną wymowę, czyli być przez innych branym za native'a. Jednak tak jak już zostało tutaj powiedziane na forum, należy wczuć się w bycie Francuzem/Francuzką tzn. używać sformułowań typowych dla Francuzów, naśladować gestykulację, przejąć ich mentalność.
Skuteczne może okazać się powtarzanie tekstu za lektorem itd.
Należy się nauczyć myśleć po francusku, ale wiadomo, zadanie jest utrudnione, bo nie będziemy już mieć szansy na to, żeby zostać wychowanym przez Francuzów:P:P:P
Osobiście uważam to za zadanie wykonalne, jednak niewątpliwie potrzebna jest w tym miejscu pasja, zapał, zaangażowanie i praca, bardzo ciężka i mozolna.

werku
11-21-2012, 20:46
Nikt z moich wykładowców nie mówił z akcentem tak płynnym, że prawie idealnym. Nie uznaję to za wady, ale oczekiwałam, że na zajęciach z fonetyki będzie mi dane popracować z kimś prezentującym wysoki poziom wymowy. Oczywiście dużo pomaga "papugowanie", czyli słuchanie nagrań, piosenek czy oglądanie filmów i powtarzanie za nativami. No i wyjazdy do Francji - koniecznie! W zeszłym roku spędziłam 2 miesiące w Bretanii i mimo dużego zasobu słownictwa i poprawności gramatycznej (często zanikającej u rodowitych Francuzów), nadal mój akcent był wyczuwalny. Dlatego na pewno tam wrócę - ćwiczenie czyni mistrza ;)

bart87sc
12-07-2012, 20:30
Tak należy słuchać i powtarzać, śpiewać i śmiać się, a przede wszystkim nagrywać w języku obcym by słyszeć swoją barwę głosu, swoją intonacje i wymowę.

Kasia25
12-08-2012, 23:47
Moim zdaniem jest to możliwe przy dużym nakładzie pracy i, chyba przede wszystkim, dobrym słuchu muzycznym. Może zgorszę kogoś twierdząc, że moim zdaniem francuski sposób mówienia da się "przejąć" bez wyjazdów za granicę. Nie jestem żadnym specem, tak tylko myślę :)

Joanna76
01-15-2013, 20:41
Według mnie jest to możliwe w stu procentach jedynie w przypadku dziecka, które wychowuje się w rodzinie dwujęzycznej. Jeśli chodzi o osoby, które rozpoczęły naukę jako dorosłe jest to z pewnością bardzo trudne do osiagnięcia i nawet po wielu latach pobytu wśród "natiwów" jakiś lekki akcent będzie słyszalny. Ale tak naprawdę, czy fakt mówienia bez akcentu jest tak istotny? (chyba, że ktoś chce zostać szpiegiem ;)) Lepiej skupić się na poprawności gramatycznej i leksykalnej. To tylko moje zdanie. :)

cichon.bartek
01-16-2013, 22:07
Skoro wielu Polaków mówi angielskim RP to jest również możliwe mówienie "czystym" francuskim, jednak trzeba pomieszkać we Francji trochę i przede wszystkim trzeba zacząć naukę od najmłodszych lat, tak aby wyrobić sobie pewne dźwięki

Kasia_R
01-17-2013, 00:17
Jak wspomniałam - znam jedną genialną panią doktor, nawet nativi mówią, że to 'prawdziwa francuzka'...;)
Zastanawiam się tylko, czy ta pani jest ewenementem, czy może jej wymowa to coś, co każdy z nas może osiągnąć:rolleyes:

Wydaje mi się, że skoro Francuzi mówią o niej "prawdziwa Francuzka" to mają raczej na myśli jej sposób formułowania myśli i wypowiedzi - to wielka sztuka mówić czystą, piękną francuszczyzną, którą sami Francuzi się zachwycą (bo sami tam nie umieją ;p ). Też znam takich profesorów - czysta przyjemność ich słuchać - i to właśnie dzięki słowom a nie akcentowi !

Każdy się wypowiada czy da się czy nie zmylić nativa swoim akcentem - moim zdaniem zdecydowanie NIE da się. Ani Francuza, ani żadnego innego. Po prostu nasze aparaty wydają naturalnie dźwięki naszego języka. Chyba że od urodzenia, zanim ucho się "zamknie", zdąży przyswoić sobie dźwięki też innych języków.

A w ogóle to czy akcent jest najważniejszy??
Raczej nie tym się native zachwyci:D

Kasia_R
01-17-2013, 00:19
Skoro wielu Polaków mówi angielskim RP to jest również możliwe mówienie "czystym" francuskim, jednak trzeba pomieszkać we Francji trochę i przede wszystkim trzeba zacząć naukę od najmłodszych lat, tak aby wyrobić sobie pewne dźwięki

A propos - mała ciekawostka - czy wiecie że ucho bobasa jest otwarte na wszystkie dźwięki do ok. 18 miesiąca życia. Potem może już "tylko" próbować je naśladować.

szpileczka1
01-20-2013, 17:58
Uważam, że Polacy są w stanie opanować większość języków na świetnym poziomie merytorycznym, a prawie idealnym fonetycznym. Wynika to z tego względu, że mamy bardzo dużo dźwięków ( sporo nosówek i dyftongów), choć nie tak dużo jak Chińczycy:P Jednak same zdolności nie wystarczą, trzeba przebywać wśród ludzi posługujących sie językiem, który chcemy opanować. Miałam na studiach niesamowitą doktor, która bezbłędnie władała jęz. francuskim. Okazało się, że była ok 3 lata w Marsylii:)

P.S. W ogóle to wydaje mi się, że dobrze jest czytać na głos (codziennie), by ćwiczyc wymowę:)

bart87sc
01-23-2013, 23:31
Wszystko jest możliwe tylko trzeba pracować :) w każdym języku należy tak postępować by być lepszym

bławatek
01-24-2013, 19:55
Marzeniem chyba każdej osoby uczącej się francuskiego jest nabycie jak najlepszego akcentu, jak najbardziej zbliżonego do rodowitych użytkowników tego języka. Z pewnością trzeba mieć ogromny talent, aby to osiągnąć. Ale z drugiej strony, czy jest coś złego w tym, że w rozmowie z Francuzem nasz akcent zdradza kraj lub region pochodzenia? Ja się bynajmniej tego nie wstydzę :)

popi
01-25-2013, 22:41
Wszystko jest możliwe tylko trzeba pracować :) w każdym języku należy tak postępować by być lepszym

dzięki za info

Nina N-J
01-26-2013, 21:56
Moim zdaniem jest to możliwe przy dużym nakładzie pracy i, chyba przede wszystkim, dobrym słuchu muzycznym. Może zgorszę kogoś twierdząc, że moim zdaniem francuski sposób mówienia da się "przejąć" bez wyjazdów za granicę. Nie jestem żadnym specem, tak tylko myślę :)

Zgadzam się w pełni ze słuchem muzycznym. Miałam uzdolnioną muzycznie koleżankę, która na fonetyce powtarzała wszystko dokładnie, jak lektor (Francuz). Nawet nie wkładała w to większych starań, powtarzała, co słyszała, może słuch ma absolutny, tego nie wiem. Dla nas pozostałych-słuchać, słuchać..i powtarzać. Moim zdaniem wyjazdy są kluczowe, chyba, że macie na miejscu przyjaciół (native), i macie możliwość dużo rozmawiać.

Brux
05-30-2013, 16:42
Cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc:) I rzeczywiscie- nie tylko akcent zdradza nasze "obce " pochodzenie. Rownie wazne jest slownictwo i swoboda z jaka sie wypowiadamy :)

homan
05-30-2013, 16:54
Myślę, że dobrym punktem wyjścia jest pobieżne przyjrzenie się pewnym regułom fonetyki. Ale nie chodzi mi o wkuwanie zasad, tylko nabranie ogólnego pojęcia. A potem już tylko słuchanie i powtarzanie. Z moim podejściem nie mógłbym być nauczycielem, bo wolę obserwować, jak się coś dzieje (w tym wypadku słuchać i naśladować) niż zastanawiać się nad zasadami czy regułami.

nikita1993
05-31-2013, 10:16
Według mnie można mieć idealną wymowę tylko trzeba dużo mówić i słuchać:) U mnie na uczelni są dziewczyny, które bardzo dobrze mówią po francusku, a nie są Francuzkami.

MuzycznaFrancja
05-31-2013, 15:13
Zgadzam się z przedmówcami, którzy mówili o słuchu muzycznym. Im lepszy, tym lepiej można powtarzać dane zgłoski. Pamiętam, jak miałem uczennicę (tłumacza angielskiego notabene), która śpiewała w chórze. Przy powtarzaniu zgłosek, szło jej rewelacyjnie, brzmiała niczym rodowita Francuzka. :-)

Jednak bardzo też ważne jest, wspomniane wcześniej, przebywanie z Francuzami, np. wyjazd do Francji. A następnie w moim przypadku było wyciąganie wniosków i zauważanie pewnych zasad, których nie uczono mnie w ogóle w szkole, na uczelni.

Aczkolwiek, nie należy popadać w załamanie, jeśli mówimy z akcentem polskim. To podobno takie "mignon". ;-)

Yokon85
06-01-2013, 21:48
Ja jeździłam w dzieciństwie do Francji (peryferie Paryża, dzielnica "kolorowych") na wakacje, najczęściej na 2 miesiące, co roku przez 12 lat. Oglądałam dużo tv, bawiłam się z dzieciakami na placu zabaw, jednak w domu mówiono po polsku - wujek mojej mamy bardzo tęsknił za ojczyzną, wyjechał mając 18 lat, podczas II WŚ. Musiałysmy więc z nim rozmawiać, a nawet godać (jesteśmy ze Śląska) :D Mimo to szybko nauczyłam się języka i wiele osób chwali mój akcent. Właśnie jeśli się wcześnie zaczyna, to jak ktoś napisał, chłonie się ten obcy język jak gąbka wodę, a co za tym idzie wymowa jest "francuska". Piszę w cudzysłowie, bo obecnie we Francji trudno spotkać Francuza d'origine ;)
Pracuję teraz we francuskiej firmie, w Polsce i powiem szczerze, że trudno mi niektórych zrozumieć. Ci z Tunezji mają jeszcze twardszy akcent niż Polacy :) A wielu naszych rodaków mówi bardzo ładnie, tak że nawet bym się nie zorientowała, że nie są naitivami.
Nie ma się co przejmować twardym R, czy polskim Ą, Ę, czy O ;)
A jeśli mimo wszystko się przejmujecie, to Leona do ręki i ćwiczyć przed lustrem miny Louis de Funès :p

olaz
06-03-2013, 00:00
Dalej chyba za mało obcuję z francuskim z porównaniu z angielskim, z tym drugim nie mam problemów ze stwierdzeniem, kto ma wspaniałą wymowę, a kto nie, z francuskim nadal nie potrafię stwierdzić, którzy wykładowcy "dają radę" :)

MadameButterfly
06-08-2013, 22:16
Słuchając piosenek Edit Piaf uważam, że jej wymowa jest po prostu idealna! I to jej "r". Chyba nigdy się go nie nauczę. Ale podobno praktyka czyni mistrza, więc nie można tracić nadziei, czego Wam i sobie życzę :)

Kasia23
08-04-2013, 22:17
czytanie na głos, rozmawianie w języku dużo pomaga. Plecam również nagrywanie się na dyktafon np , można wtedy dużo rzeczy poprawić. Mnie osobiście dużo dała praca na call center z klientem francuskojęzycznym, szybko nabrałam pewności w mówieniu i poprawiłam akcent :)

Zielonka
08-05-2013, 01:49
Moja mama jest żywym przykładem na to, że można mieć idealny akcent nie będąc nativem. Żaden Francuz nie chce uwierzyć, że jest stuprocentową Polką! Więc wierzcie mi, że się da!:)

katarzyna.b
11-24-2018, 22:58
Myślę że jest to możliwe, ale wymaga zapewne kilkuletniego pobytu w kraju francuskojęzycznym albo przynajmniej częstego kontakt z native'ami ;)

kebula
11-25-2018, 23:09
Zależy, czy ktos jest uzdolniony muzycznie i teatralnie. Francuski jest językiem "przesadzonym" i nadmiernie zaakcentowanym.
Uważam, że bez dłuższego pobytu we frankofońskim kraju nie nauczymy się akcentu. Sama mieszkam od ponad roku w Romandii i chociaż mój akcent się poprawił, to nadal jest bardzo wyraźny.

Swoją drogą, w dobie emigracji, uważam, że akcent nie jest tak istotny. Ważniejsza jest poprawnosć gramatyczna i ortograficzna.

EwaEF
12-02-2018, 09:03
Na wymowę składają się dobre osłuchanie z językiem oraz ćwiczenie mięśni w buzi ;) jeśli ktoś poświęcił na to sporo czasu to ma szansę zbliżyć się do wymowy rodzimego użytkownika języka. Popołudniami dodatkowo udzielam korepetycji językowych i moi uczniowie w ramach zajęć muszą czytać na głos teksty, ponieważ żadne z nich nie robi tego w domu (jeśli czytamy to z reguły jedynie w myślach, ewentualnie szeptem ;)). Te praktyki mają na celu rozwinięcie u nich zdolności właściwej wymowy. Na początku plątał im się język, ale to niezwykłe jak na przestrzeni lat wymowa się poprawiła. Polecam :)

najczak
12-22-2018, 20:39
Moim zdaniem dla osoby uczącej się języka nie od urodzenia niemożliwe jest uzyskanie idealnej wymowy, bez żadnych naleciałości z języka ojczystego.

We francuskim największą trudnością są oczywiście samogłoski, przy których mamy bardzo małe różnice, diametralnie zmieniające sens. Często Polacy w ogóle ich nie słyszą.

Do tego dochodzą jeszcze wszelkie dialekty, akcenty regionalne... często, nawet z bardzo dobrą wymową, mieszamy je, tak, jak mówiąc trochę po brytyjsku, trochę po amerykańsku.

Pomimo stereotypu, że do Francuza trzeba mówić idealnie albo wcale (co oczywiście jest prawdą tylko dla niektórych), nie dążyłabym do uzyskania idealnej, "nativowej" wymowy, bo po pierwsze, jest to niemożliwe w 100%, a po drugie poprawna wymowa, ale nieco inny akcent ma w sobie ogromny urok.

kebula
12-24-2018, 10:17
Pomimo stereotypu, że do Francuza trzeba mówić idealnie albo wcale (co oczywiście jest prawdą tylko dla niektórych)

Ale jest prawdą dla Szwajcarów. Pewien rekruter zarzucił mi, że moj francuski wcale nie jest na C2, bo chociaż mówię bezbłędnie, robię to zbyt wolno i bez właściwego akcentu.

KingaKuk
01-12-2019, 18:04
Także marzę o idealnym akcencie, to chyba taki kompleks filologów, którzy chcą być perfekcyjni. I w piśmie i w wymowie... Wydaje mi się jednak, że dopiero mieszkając za granicą przez parę lat i obracając się jedynie w towarzystwie Francuzów można "zgubić" akcent. Mam parę znajomych, które w liceum wyjechały do Dijon i już tam zostały i mówią jak rodowite Francuzki, czego strasznie im zazdroszczę! Jednak z drugiej strony wydaje mi się, że dzięki ciężkiej pracy można osiągnąć sukces - zwłaszcza czytając na głos dłuższe teksty, oczywiście najlepiej, żeby jakiś native nas poprawiał i wskazywał niedoskonałości. Także słuchanie radia jest całkiem przydatne. Myślę się, że czasem może być tak, że niby nie słuchać akcentu, ale nie mówimy w ten naturalny, francuski sposób i to nas w pewnym stopniu zdradza.
Staram się również znajdować kilka podobnych słów, różniących się jedynie niektórymi dźwiękami i na nich ćwiczę wymowę. Np : mouton, mutant, mutin . Język trochę się łamie. :p

nliszewska
03-30-2019, 17:25
Według Francuzów nie.

SBorowiczDuwe
03-30-2019, 20:57
We Francji, jak w Polsce, każdy region ma swój akcent/dialog. Inny akcent mają również Belgowie, inny Luksemburczycy, a jeszcze inny Szwajcarzy.
Nie wspomnę o Frankofonach niepochodzących z Europy. "Podrobienie" akcentu nie jest więc jakoś szczególnie skomplikowane, ale nam na studiach zawsze powtarzano, że posiadanie akcentu przez tłumacza jest dla niego zgubne, bo im lepszy ma akcent tym większe oczekiwania ma się wobec jego umiejętności, a błędy są mniej wybaczalne...