PDA

View Full Version : Zabawne błędy językowe


unagi
09-11-2011, 23:33
To może tym razem o błędach nie tyle denerwujących, co zabawnych :)

Moje ulubione to chyba kontaminacje. Swego czasu nawet zapisywałam najzabawniejsze przykłady, całkiem spory zbiorek z tego powstał: "czuć się jak piąta kula u nogi", "jak gołąbek prowadzony na rzeź", "siedzieć jak kotek pod miotłą", "zrównać z błotem", "głowić się i troić"... Wszystko autentyki :)

Macie jakichś swoich faworytów? ;)

ana_901
09-12-2011, 09:38
O ile dobrze pamiętam, to kopalnią tego typu błędów, była postać Violetty z polskiej wersji serialu "Brzydula" :)
Kilka przykładów:
- żyć pod abażurem
- umarł w szpilkach
- wywalić z pracy na zbity bruk
- gdzie raki nocują
- obiecywać jabłka na wierzbie

Niestety sporo osób robi podobne błędy w życiu codziennym...

gingerhope
09-15-2011, 14:33
Mnie bawi masło maślane, czyli potoczne określenie tzw. pleonazmów (wyrażeń niepoprawnych), w których jedna część wypowiedzi zawiera te same treści, które występują w drugiej części. Najczęstsze błędy które słyszę:

- okres czasu (dostaję gęsiej skórki) :) - bardziej bezpieczne jest użycie wyrażenia "w tym czasie/okresie",
- w dniu dzisiejszym, w miesiącu kwietniu - lepiej powiedzieć: dziś, w kwietniu (prosto i poprawnie)
- fakt autentyczny (brrr, jakby fakt nie był sam w sobie autentyczny)
- potencjalne możliwości

i cudeńko codzienności, słyszane na każdym niemal kroku: cofać (się) do tyłu :D

gingerhope
09-15-2011, 14:35
To może tym razem o błędach nie tyle denerwujących, co zabawnych :)

Moje ulubione to chyba kontaminacje. Swego czasu nawet zapisywałam najzabawniejsze przykłady, całkiem spory zbiorek z tego powstał: "czuć się jak piąta kula u nogi", "jak gołąbek prowadzony na rzeź", "siedzieć jak kotek pod miotłą", "zrównać z błotem", "głowić się i troić"... Wszystko autentyki :)

Macie jakichś swoich faworytów? ;)

Mój mąż "zastrzelił" mnie kiedyś mówiąc, że mu ulga spadła (-> poczuł ulgę + spadł mu kamień z serca). Do dziś nie mogę wyjść z podziwu dla jego kreatywności ;)

MartaB
09-15-2011, 19:46
To może tym razem o błędach nie tyle denerwujących, co zabawnych :)

Moje ulubione to chyba kontaminacje. Swego czasu nawet zapisywałam najzabawniejsze przykłady, całkiem spory zbiorek z tego powstał: "czuć się jak piąta kula u nogi", "jak gołąbek prowadzony na rzeź", "siedzieć jak kotek pod miotłą", "zrównać z błotem", "głowić się i troić"... Wszystko autentyki :)

Macie jakichś swoich faworytów? ;)

Według mnie, wymienione przez Ciebie błędy są zabawne, ale chciałabym zwrócić uwagę, że coraz więcej ludzi zniekształca przysłowia i to wcale nie w śmieszny sposób. Po co ktoś używa przysłów, jeśli nie zna ich poprawnej wersji?

ebuczynska
09-15-2011, 19:49
Niesamowicie się można ubawić czytając te wszystkie wypowiedzi. Oczywiście nagminnie słyszę fakt autentyczny (nawet w telewizji!) i ręce mi opadają. Bardzo często można spotkać 'godzina czasu' albo 'mniejsza połówka'.

Kira
09-15-2011, 21:00
A ja się "pochwalę", że samej mi ostatnio wyszły nietypowe "sklejenia" wynikłe z nienadążaniem języka nad myślami :)

Jak często bywa, głowa pomyślała za dużo, gorliwość chciała się wykazać i w konsekwencji powiedziało mi się:
"Głodnemu pies na myśli" (oczywiście powstałe z chęci stwierdzenia, iż "Głodnemu chleb na myśli" lecz "Nie dla psa kiełbasa!") oraz
"Kółko maślane" (również z uwagi na temat powtarzanego w pewnym dokumencie "W kółko Macieju" "Masła maślanego").

Powiedzonka się przyjęły jako ekonomiczne 2 w 1 i teraz dwa razy trzeba się zastanowić, dlaczegóż otoczenie wybucha niepohamowana radością w obliczu tak naturalnych stwierdzeń :)

aga555
09-15-2011, 22:24
Według mnie, wymienione przez Ciebie błędy są zabawne, ale chciałabym zwrócić uwagę, że coraz więcej ludzi zniekształca przysłowia i to wcale nie w śmieszny sposób. Po co ktoś używa przysłów, jeśli nie zna ich poprawnej wersji?

Poza tym dla niektórych wszystko jest "Przysłowiowe", nawet jeśli nie ma danego przysłowia - np. "wszystko wisiało na przysłowiowym włosku".

cynamonowapanna
09-16-2011, 10:48
"Głodnemu pies na myśli"

Pies to jeszcze z Bogiem, ale "Głodnemu chłop na myśli" :D ( w rozmowie dwóch "wolnych" kobiet)

I jeszcze "odrodzić się jak sfinks z popiołów" - tekst wykładowcy, podczas zajęć o wypaleniu zawodowym. Nie mogliśmy się powstrzymać od głupich żartów w stylu pytań: czy zna pani "zagadkę feniksa"?

jasiek_barca
09-16-2011, 12:50
@cynamonowapanna
Dobry tekst z zagadką feniksa :D

Mnie bardzo bawi, jak ludzie mówią o wszystkim, że jest przysłowiowe. Dużo rzeczy w języku potocznym najwyraźniej jest przysłowiowych i w sumie nie bardzo wiem, dlaczego tak jest...
Żeby przybliżyć konwencję, jaką mam na myśli: mam taki jeden tekst, który padł z ust jakiegoś komentatora piłki nożnej: "podkręcił piłkę przysłowiowym rogalem!" ;)

Madrugada22
09-16-2011, 15:48
A tak z innej beczki, zostawiając powiedzenia, osobiście zdarza mi się mówić : guć żumę. Inny nawyk z dzieciństwa, to koczelada, filofować... muszę się zawsze dwa razy zastanowić zanim wypowiem te słowa.

dyssomnia
09-16-2011, 19:59
Czasami bezczelnie poprawiam, np. gdy słyszę "tydzień czasu", pytam czy może być "tydzień kartofli". Oczywiście męczę tylko bliskich krewnych i znajomych, na tyle jeszcze mam instynktu samozachowawczego :D

gingerhope
09-19-2011, 00:16
Ostatnio miałam coś podobnego, tyle, że w dość poważnym gronie - ale udało mi się wyjść z tego cało :) A za czasów dzieciństwa często zdarzało mi się mówić, że "deje leszcz" (leje deszcz)

kosatek
09-19-2011, 08:51
Pies to jeszcze z Bogiem, ale "Głodnemu chłop na myśli" :D ( w rozmowie dwóch "wolnych" kobiet)

I jeszcze "odrodzić się jak sfinks z popiołów" - tekst wykładowcy, podczas zajęć o wypaleniu zawodowym. Nie mogliśmy się powstrzymać od głupich żartów w stylu pytań: czy zna pani "zagadkę feniksa"?

Ja ostatnio się przejęzyczyłem i powiedziałem w towarzystwie " trafiła kosa na siano". Całkiem trafne powiedzenie, nieprawdaż ? :D

asia Rozszczypała
09-19-2011, 10:24
Albo ostatnio zasłyszane: "Serce spadło mi z kamienia":)
Chociaż to już typowe przejęzyczenie, ale nadal zabawne.

anjar
09-25-2011, 21:11
Ja jak byłam dzieckiem to myliłam Australię z Austrią (wyrazy dość do siebie podobne a kraje takie różne).

aurora81
09-26-2011, 08:53
Powstał ranking błędów językowych z wykazem najczęstszych błędów jakie popełniają Polacy i przydatnymi wskazówkami.
http://ciekawnik.pl/rozwoj-osobisty/393-ranking-bledow-jezykowych

Śmieszy mnie "laptok" zamiast "laptop" i słowo "sflustrowany".

BarbaraAnna
10-21-2011, 22:15
A ja usłyszałam kiedyś od ucznia, że ma "dyslekcję".

harmata.hanna
10-22-2011, 16:18
Sflustrowany, lablador i schizofremia - moje ulubione ;)

finchmeister
10-22-2011, 20:38
Ja jednak obstawiam tradycyjne i klasyczne "guć żumę", oprócz tego również "karkulatol" był częstym elementem mojego repertuaru błędów językowych :)

mol
10-23-2011, 17:32
Często można usłyszeć: "ciężki orzech do zgryzienia" i "kontynuując dalej".

MalgorzSikorska
10-24-2011, 08:08
Niektórzy mają też problemy ze składnią.
"wiedz, że ja tego nie zrobiłem, ale ty i tak nie wierzysz bo masz już swoje zdanie, ja ci to wytłumaczę, ale wiedz że się mylisz"
"Mateusz zobaczył kota na drzewie, który był przestraszony"

Autentyczne konstrukcje, treść zmieniona na potrzeby forum ;)

bumpy
10-24-2011, 13:41
Natrafiłem ostatnio na zabawną opinię o laptopie w serwisie euro.com.pl. Osoba, która go pisała nie jest przesadnie przejęta tym, czy pisze poprawnie, czy też nie bardzo, ale we fragmencie dotyczącym obudowy przeszła samą siebie. A oto cały tekst w oryginalnej pisowni:

"Bardzo podoba mi się ten notebook.Jest szybki bo ma 4GB pamięci RAM, i procesor z numeracją i5, co jak powiedział informatyk -brat mojej mamy - nowszy model od i3. Dzwięk faktycznie rewelacja, głośniki wyją jak głupie,musiałam ich głośność ustawić na trochę pod kreską.Co do grafiki to gorsza oczywiście od GeForsa,no ale za taką cenę to albo lepszy procesor albo lepsza grafika.Modele tej firmy z grafiką GeForsa miały procesory z numeracją i3 i pamięci 3GB a dużo pamięci RAM to podstawa żeby szybko strony się ładowały. Gry online chodzą dobrze,ale jasny bardzo ekran, i mimo przyciemnienia go w ustawieniach i tak jasny i jakby przeźroczysty. No cóż grafika zintegrowana, nie do nowszych gier. Obudowa nie zostawia odcisków palcy -duży plus.klawiatura -dobra,jak ktoś miał do tej pory tylko komputer stacjonarny to trzeba się przyzwyczaić.Nieco inne funkcje mają tu klawisze funkcyjne F1 -F12.Kiepska jakość kamerki internetowej.i Faktycznie tylko 2 złącza portów USB, i brak Bluetootha. pierwsze kilka godzin używania go nie działała płynnie tabliczka dotykowa.Musiałam mocniej palcem przesunąć i pod kontem. Ale teraz jest ok już

Polecam tego notebooka do nie skomplikowanych graficznie gier, i korzystania z internetu."

Co o tym myślicie? Obudowa szkolona przez służby specjalne?

sonrisa
10-24-2011, 13:55
Natrafiłem ostatnio na zabawną opinię o laptopie w serwisie euro.com.pl. Osoba, która go pisała nie jest przesadnie przejęta tym, czy pisze poprawnie, czy też nie bardzo, ale we fragmencie dotyczącym obudowy przeszła samą siebie. A oto cały tekst w oryginalnej pisowni:

"Bardzo podoba mi się ten notebook.Jest szybki bo ma 4GB pamięci RAM, i procesor z numeracją i5, co jak powiedział informatyk -brat mojej mamy - nowszy model od i3. Dzwięk faktycznie rewelacja, głośniki wyją jak głupie,musiałam ich głośność ustawić na trochę pod kreską.Co do grafiki to gorsza oczywiście od GeForsa,no ale za taką cenę to albo lepszy procesor albo lepsza grafika.Modele tej firmy z grafiką GeForsa miały procesory z numeracją i3 i pamięci 3GB a dużo pamięci RAM to podstawa żeby szybko strony się ładowały. Gry online chodzą dobrze,ale jasny bardzo ekran, i mimo przyciemnienia go w ustawieniach i tak jasny i jakby przeźroczysty. No cóż grafika zintegrowana, nie do nowszych gier. Obudowa nie zostawia odcisków palcy -duży plus.klawiatura -dobra,jak ktoś miał do tej pory tylko komputer stacjonarny to trzeba się przyzwyczaić.Nieco inne funkcje mają tu klawisze funkcyjne F1 -F12.Kiepska jakość kamerki internetowej.i Faktycznie tylko 2 złącza portów USB, i brak Bluetootha. pierwsze kilka godzin używania go nie działała płynnie tabliczka dotykowa.Musiałam mocniej palcem przesunąć i pod kontem. Ale teraz jest ok już

Polecam tego notebooka do nie skomplikowanych graficznie gier, i korzystania z internetu."

Co o tym myślicie? Obudowa szkolona przez służby specjalne?

"pod kontem"....aaałaaa to boli:( momentami to wszystko strasznie sztucznie brzmi...

Agafil
10-24-2011, 14:13
Jeszcze niedawno bardzo powszechne było mówienie "nie ma innych alternatyw/innej alternatywy", ale teraz społeczeństwo chyba poznało znaczenie i kontekst, w którym powinno używać się słowa "alternatywa" ;)

marytyna
10-29-2011, 12:23
Ja nie rozumiem skąd wzięło się wyrażenie "spojrzeć się", które przyprawia mnie o gęsią skórke. Przecież "spojrzeć" nie jest czasownikiem zwrotnym, skąd więc tak powszechnie używane w języku potocznym "spojrzał się"? Ma ktoś na to jakieś wytłumaczenie?

redbox
10-29-2011, 17:33
Sama nie tak dawno temu złapałam się na tym, jak po przekrojeniu jabłka określiłam jedną z połówek tą 'mniejszą'. Oczywiście jeżeli coś jest połową całości to może być 'połówką', ale kiedy te połowy nie są równe to powinno się chyba użyć słowa 'część'. Co o tym myślicie?

Kol5
10-31-2011, 11:26
Mnie akurat bardzo śmieszy niepoprawne użycie liczebników zbiorowych np. 'Gustaw z kim mieszkasz w pokoju? Gustaw: Z Bonifacym, mieszkamy we dwoje.

ka.kozlovska
08-27-2012, 00:31
Ostatnio jadąc tramwajem usłyszałam jak pani A skarżyła się pani B, że chodzi "po tylu lekarzach, a każdy z nich jednomyślnie twierdzi co innego!"

Enide
12-16-2012, 00:40
Mnie denerwuje "kordła". Wikipedia mówi, że słowo to pochodzi z regionu białostockiego, ale dla mnie od zawsze brzmiało po prostu źle. Znane "w każdym bądź razie" próbuję wytępić we własnym domu, idzie na razie dobrze, ale np. "on jest na dworzu" zamiast na "dworze" dzielnie się opiera. "Bynajmniej" traktowane jak synonim "przynajmniej", a ostatnio moja wykładowczyni mówiła coś o kastetach, lecz wyszły jej kastaniety. :D

Ewa B.
12-16-2012, 00:58
Wracając do przysłów to faktycznie mogą nieraz sprawić człowiekowi kłopot.
Wykładowca mojego znajomego na zajęciach: "Jak Bóg Kubie...., jak Bogu Kuba...., jak...... Aaa tam, sami znacie to przysłowie.":D

karolina.tlumaczy
12-16-2012, 13:22
Jadł ktoś z Was garaletkę albo garalt ? :)

Moja składnia jest koszmarna, jestem tego świadoma, swoje posty czytam po trzy razy. Trudno jest mi czasami wykryć błędy logiczne. Nie wiem, z czego to wynika, z nauką gramatyki języków uważanych za bardzo logiczne, jak niemiecki, norweski, duński, nie mam żadnych problemów. A mój polski... leży i kwiczy.

Sfinks z popiołów powstały uważam za hit tego wątku.

b-amarth
12-16-2012, 21:49
Mój włoski szef pyta mnie często "Czy Pani już przegotowała...?" i wcale nie chodzi mu o przegotowywanie wody :)

AnnaSta
12-18-2012, 14:27
Mnie za to zdarzyło się życzyć "owocowych poszukiwań", wspomnieć o "brosach na włodzie", poprosić w sklepie o "wiertło widłowe" i powiedzieć o jednej z koleżanek, że jest "taktyczna i dyplomatowna" :)

Iverling
12-20-2012, 17:23
Moja siostra stworzyła nowy, dość obrazowy frazeologizm: "odcinała się drzwiami i oknami":D

Maciek1989
12-21-2012, 13:50
Od dziecka mówiłem "zakluczyć" i "odkluczyć" w sensie zamknąć/otworzyć na klucz. Dopiero gdzieś w szkole średniej dowiedziałem się że nie ma takiego słowa...Ale będę się upierał, że być powinno

eabha
12-23-2012, 20:16
zakluczanie to według mnie regionalizm, a nie taki straszny błąd... u mnie na wschodzie się tak mówi :D

Atsi
12-23-2012, 22:31
Wśród moich faworytów są wszystkie wyrazy z pozamienianymi głoskami typu "laptok", o którym była już wcześniej mowa :) Z fajniejszych wymienię leflektory i keczak :D

pavloo91
12-25-2012, 23:00
Ja nieraz spotkałem się jeszcze z takim czymś:
"Spotkanie odbędzie się w tymże czasokresie" (w znaczeniu: "w tym czasie")

Enide
12-30-2012, 21:58
Od dziecka mówiłem "zakluczyć" i "odkluczyć" w sensie zamknąć/otworzyć na klucz. Dopiero gdzieś w szkole średniej dowiedziałem się że nie ma takiego słowa...Ale będę się upierał, że być powinno

A mnie to jakoś wyjątkowo irytuje. :D Może to i wynik ekonomii języka, ale dla mnie jest zbyt sztuczne. ;)