PDA

View Full Version : Partykuła "by"


Krakowianka
09-10-2011, 20:33
Czasami wydaje mi się, ze gramatykę jezyka angielskiego znam o wiele lepiej niz polskiiego - cóż, teorią tego ostatniego się nie zajmuję, ale sam wygląd wyrazu mówi mi, że tu jest błąd. Ze szkoły pamietam jeszcze, że "by" pisze się łącznie, więc w czasie korekty tekstu chciałam napisać "patrzonoby" - ale jest to forma nieosobowa, więc "by" pisze się oddzielnie. Czy nie lepiej zdać się na intuicję przy ojczystym języku?

urchin
09-10-2011, 21:08
Zawsze można skorzystać ze słowników bądź internetu :) Intuicja nie zawsze wystarcza, niestety

legowisko
09-10-2011, 22:58
W języku mówionym to się zwykle sprawdza, ale kiedy przechodzi się do tekstu, to jednak warto dbać o zasady, i poznawać nie tylko połowę ich treści. Mało kto bez studiów nad językiem ma okazję do tak szczegółowego rozpracowania go, jak się to robi na filologii. Intuicyjnie popełniamy dużo błędów i nawet nie jesteśmy tego świadomi, ale to dzięki intuicji bez dokładnych studiów możemy stwierdzić, że jakiś twór wygląda dziwnie, że to nie jest podobne do naszego języka. Ale to tylko dobry motyw do pogłębiania wiedzy teoretycznej.

asia Rozszczypała
09-11-2011, 14:16
Język polski jest naprawdę trudnym językiem i dlatego mamy często tak dużo wątpliwości przy stosowaniu określonych słów lub wyrażeń. Zazwyczaj warto zdać się na intuicję bo często nas ona nie zawodzi ale jeżeli czegoś nie jesteśmy pewni warto skorzystać z odpowiedniej pomocy: słowników czy internetu

Z tego co zaobserwowałam to dużo naszych błędów wynika z tego, że na co dzień słyszymy niepoprawnie formy językowe, i to często w środkach masowego przekazu.

magda2507
09-11-2011, 19:21
Uważam, że własną intuicję jest zawsze lepiej skonfrontować ze słownikiem. Jeśli nie jesteśmy czegoś pewni odwołujmy się do słowników lub innych pozycji naukowych. W ten sposób się uczymy poprawności.

madz
09-12-2011, 14:42
Słowniki jednak się przydają. Celem przypomnienia zasad: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629503 i http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629509

Kasiula84
12-16-2011, 11:00
Intuicja intuicją, ale sama się już nieraz przekonałam, że mimo wszytsko więcej wiem o języku obcym niż własnym. Obcego się w końcu latami uczymy wraz z wszytskimi zasadami. Natomiast polski jest nam przekazywany od dzieciństwa w sposób naturalny, zasady poznajemy dopiero później, kiedy to nieraz już nawykliśmy mówić czy pisać inaczej, a wówczas niektóre zasady mają jakaś dziwną skłonność do "ulatniania" się z naszej pamięci:) Dlatego, gdy mamy wątpliwości podczas tłumaczenia lepiej zawsze sprawdzić sobie zasady. Napewno nie zaszkodzi.

aruma
12-16-2011, 11:17
Najlepiej sprawdzać w słowniku, albo na stronie sjp.pwn.pl. Internet sam w sobie nie jest najlepszym źródłem poprawności ani ortograficznej czy gramatycznej, a już na pewno stylistycznej. Intuicja, która tak często nam podpowiada, że "wyraz napisany w ten sposób wygląda dziwnie" najpewniej bierze się z tego, że przecież zapamiętujemy słowo wzrokowo. Zatem, im więcej razy poprawnie przeczytamy gdzieś ten wyraz, tym głębiej zakorzeni się jego wizualizacja w naszym umyśle. Dlatego naprawdę warto czytać, czytać i jeszcze raz czytać! Czytanie książek jak widać nie tylko rozbudza wyobraźnię, ale i uczy ortografii ;))

anna.nowackakoscielniak
12-18-2011, 22:06
Intuicja wielokrotnie zawodzi, takie jest moje zdanie. Jeśli słownik nie rozwiązuje naszych wątpliwości, można zadzwonic także do Poradni Językowej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Specjaliści odpowiedzą na wszystkie nasze pytania.

olaka
12-19-2011, 13:18
Moim zdaniem trzeba sprawdzać najnowsze zmiany w języku polskim na bieżąco - nie można zdawać się tylko i wyłącznie na intuicję, to graniczy z ignorancją. Języki przecież ewoluują, podlegają także wpływom innych języków. Najgorsze w języku polskim jest to, że właściwie od dziesięcioleci mamy problem z normą językową, a właściwie, norma sobie, a społeczeństwo sobie. To już bardziej skomplikowana sprawa - z jednej strony to "ludzie" tworzą język, a z drugiej, ktoś musi mieć nad nim jakąkolwiek kontrolę. Problemem jest jednak wdrażanie tej normy w obieg społeczny, a także dostarczanie informacji na temat zmian językowych przeciętnym użytkownikom języka. Ta niemoc pogłębiana jest przez telewizję, która zatrudnia ludzi nieumiejących posługiwać się językiem - i tak na okrągło.

Purple
01-22-2012, 13:37
Warto wspomóc intuicję słownikiem :) Często korzystam też z Poradni językowej PWN (Internet). Zazwyczaj różne zjawiska językowe są tam szerzej opisane, a więc nie tylko masz podaną regułę, ale możesz zrozumieć dlaczego jest tak, a nie inaczej.

wirosz10
10-05-2012, 16:13
Tylko same reguły także czasem są trudne. Na przykład zwrot "napisałby" piszemy razem bo partykuła "by" jest z formą osobową czasownika, zaś "napisano by" piszemy osobno, bo partykuła jest z formą bezosobową - tak zrozumiałem regułę, ale pewności nie mam. :)

ollua
10-06-2012, 13:50
Niestety często odnoszę wrażenie, że gdy nie jesteśmy czegoś pewni w języku obcym prędzej szukamy odpowiedzi w różnych źródłach, niż jeśli mamy problem z językiem polskim. Wtedy wolimy kierować się intuicją. Warto by było to zmienić :)

riola
10-07-2012, 00:55
Czasem warto się zdać na intuicję, jednak dodatkowe sprawdzenie poprawności danego słowa w słowniku nie zaszkodzi. A co do angielskiego to w nim nie ma problemu pisania łącznego/rozłącznego danych wyrazów, tak jak w podanych wyżej przykładach, a jednak to właśnie to przysparza wielu wątpliwości. Poza tym w angielskim nie ma skomplikowanych zasad interpunkcji, nie mówiąc już o ortografii... Niedziwne więc, że to w polskim spotykamy się w większą liczbą problemów, mimo że jest to nasz język ojczysty.

bolcze
10-07-2012, 22:17
Myślę, że w profesjonalnej pracy tłumacza w ogóle nie ma mowy o zdawaniu się na intuicję, jeśli ma się chociaż cień wątpliwości. Ewentualne błędy świadczą jednoznacznie o niskiej jakości tekstu i obniżają wiarygodność tłumacza. Żeby dobrze pisać w języku polskim trzeba dobrze znać zasady, stanowczo nie wystarcza "osłuchanie się" czy "oczytanie". To jest prawda stara jak świat, że żeby być dobrym tłumaczem trzeba perfekcyjnie opanować język ojczysty. Sprawa jest teraz, jak już wspomniano, ułatwiona dzięki internetowi i różnym językowym poradniom (i też tym uniwersyteckim).

julc2
10-07-2012, 23:49
Dwie strony rozważań nad pisownią partykuły "by", a problem jednoznacznie rozstrzygają słowniki m.in.: ortograficzny, interpunkcyjny, żeby nie wspomnieć o słowniku poprawnej polszczyzny. Ciarki mi przechodzą i włosy się jeżą, gdy pomyślę, że ktoś kto ma ambicje być tłumaczem, nie potrafi korzystać z podstawowych kompendiów wiedzy.