PDA

View Full Version : Samodzielna nauka j. czeskiego?


camilla00
09-10-2011, 18:54
Czy sądzicie, że Polakowi łatwo będzie samodzielnie nauczyć się języka czeskiego? Przynajmniej w początkowej fazie nauki? Czy możecie polecić jakieś ciekawe strony, podręczniki? Może macie jakieś wskazówki, rady dla początkujących. Bardzo podoba mi się ten język i chciałabym go opanować, ale wolałabym przynajmniej na początku spróbować raczej swoich sił niż liczyć na wsparcie nauczycieli :)

Kell-Raa
09-12-2011, 10:58
Jeden z moich profesorów sam nauczył się języka czeskiego więc na pewno jest to możliwe. Moim zdaniem jeśli znamy już jakiś język z danej rodziny, nauka kolejnego jest o wiele łatwiejsza i szybsza. Ja proponowałbym na początek znaleźć jakiś podręcznik, a następnie zapoznać się bliżej z czeską literaturą, filmem i muzyką :).

Kati
09-12-2011, 16:15
Będąc na kursie językowym w Pradze spotkałam faceta, który był z zawodu nauczycielem angielskiego, natomiast czeskiego uczył się zupełnie sam - jego poziom był bardzo wysoki! Zarówno w zakresie gramatyki, jak i fonetyki, która to sprawia największe problemy początkującym adeptom czeskiego. Także na pewno się da - potrzeba tylko sporo samozaparcia :) Warto też jeździć od czasu do Czasu do Czech i próbować zdobytych na własną rękę umiejętności "na żywo". Powodzenia ;)

martama
09-12-2011, 18:46
Faktycznie jezyk czeski jest latwiejszy do nauczenia ale tak naprawde wszystko zalezy od samozapracia, takze powodzenia :)

Eva
09-13-2011, 13:11
Łatwiejszy niż co? Podobieństwo języków polskiego i czeskiego sprawia, że ten drugi dość szybko zaczyna się rozumieć (jeśli nie liczyć tzw. fałszywych przyjaciół). Rzeczywiście osoby osłuchane z czeskim radiem czy telewizją dogadują się "po czesku", ale trzeba sporej determinacji, żeby mimo tych niewątpliwych sukcesów wkuwać poprawne końcówki czy pisownie, które sprawiają sporo problemów.
Niestety nie znam dobrego samouczka j. czeskiego. W ten sposób reklamuje się rozmówki polsko-czeskie.
Są nieliczne podręczniki/skrypty akademickie. Warto wybrać się do biblioteki najbliższej slawistyki. Książki te nie są wznawiane, niektóre funkcjonują w formie wydruku z komputera.
W Pradze i w internecie z łatwością można znaleźć mnóstwo podręczników czeskiego. Należy szukać książek pisanych dla Polaków.
I niestety prawie wszystkie znane mi podręczniki zostały napisane dla uczniów i studentów i obejmują "szkolne" słownictwo, tj. bohaterowie podręcznika spotykają się na uczelni i w akademiku. Przydałby się podręcznik dla osób pracujących w Czechach czy współpracujących z Czechami.
Ciekawym, choć czasami irytującym wyjątkiem, jest dostępny jako pdf podręcznik Český den, przygotowany dla potrzeb asymilacji imigrantów. Wprowadza ciekawe słownictwo, jego wadą jest sposób w jaki objaśnia gramatykę.

camilla00
09-17-2011, 19:24
Hmm właściwie nie pytałam o to czy nauka czeskiego będzie łatwiejsza niż jakiegokolwiek innego języka. Chodziło mi jedynie o opinie osób zorientowanych, na temat tego, jak oceniają trudność nauki tego języka z punktu widzenia Polaka. Byłabym wdzięczna za tytuły, autorów podręczników które polecacie dls osoby początkującej.

Moss
09-18-2011, 14:54
Witam:)
Od jakiegoś czasu też zastanawiam sie nad nauka jezyka czeskiego. Do nauki podstawowych zwrotów polecam portal www.livemocha.com/. Korzystałam z niego przed wyjazdem do Pragi. Mozna na nim również nawiązać kontakt z osobami, dla których język czeski jest jezykiem rodzimym.

Jesli chodzi o pobyt w Pradze to porozumiewaliśmy sie mieszanka polskiego, czeskiego i angielskiego. Po kilku dniach w tym mieście miałam odczucie, że czeski szybko ( i praktycznie sam) "wchodzi do głowy', a Czesi są przesympatyczni.

Eva
09-18-2011, 19:18
Podręcznikom j. czeskiego poświęcony jest wątek
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13861

olabe
09-19-2011, 12:14
Czeski jest ogólnie bardziej uporządkowanym językiem. Do tego zapewne, jak większość tu obecnych osób, jakiś inny język już znasz. Obstawiam, że znajomość polskiego będzie raczej pomocą niż przeszkodą.

marcel.malorny
09-19-2011, 15:17
Czy sądzicie, że Polakowi łatwo będzie samodzielnie nauczyć się języka czeskiego? Przynajmniej w początkowej fazie nauki? Czy możecie polecić jakieś ciekawe strony, podręczniki? Może macie jakieś wskazówki, rady dla początkujących. Bardzo podoba mi się ten język i chciałabym go opanować, ale wolałabym przynajmniej na początku spróbować raczej swoich sił niż liczyć na wsparcie nauczycieli :)

Ponieważ w języku chodzi głównie o słowo mówione, jak sama nazwa wskazuje, oraz ponieważ istnieje bardzo duże podobieństwo z j. polskim - polecam słuchanie audycji w j. czeskim oraz oglądanie filmów (kino mają świetne!) w oryginale. Osłuchując się z tym językiem można stwierdzić, że ok 60-70% nauki ma się z głowy ze względu na podobieństwa.

camilla00
09-23-2011, 12:50
Podręcznikom j. czeskiego poświęcony jest wątek
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13861

Tak, dzięki.
Zakładając jednak wątek dotyczący samodzielnej nauki języka czeskiego liczyłam na rady ze strony użytkowników, które mogą okazać się pomocne, dla kogoś, kto czeskiego nigdy się nie uczył i chciałby tego dokonać samodzielnie. Jakich błędów unikać? Czego się wystrzegać, na co zwrócić uwagę?

camilla00
10-02-2011, 11:46
Ponieważ w języku chodzi głównie o słowo mówione, jak sama nazwa wskazuje, oraz ponieważ istnieje bardzo duże podobieństwo z j. polskim - polecam słuchanie audycji w j. czeskim oraz oglądanie filmów (kino mają świetne!) w oryginale. Osłuchując się z tym językiem można stwierdzić, że ok 60-70% nauki ma się z głowy ze względu na podobieństwa.

To prawda, uwielbiam kino czeskie, mają niesamowity, nietuzinkowy humor i niecodzienne pomysły na realizację swoich wizji. Np. ekranizacja bajki o ociosanku, na którą przypadkiem trafiłam przerzucając kanały w TV, uderzyła mnie swoją oryginalnością i wysokim poziomem. Naprawdę polecam czeskie kino, np. Guzikowcy :)
I przypuszczam, że właśnie ta fascynacja czeską kinematografią sprawia, że bardzo chciałabym bliżej poznać ten język. Dzięki za radę, obejrzenie tych dobrych filmów jeszcze raz w oryginale na pewno nie będzie stratą czasu a może też zaowocuje :)

kkabala
10-09-2011, 15:51
Podobno w organizacjach unijnych j. czeski jest bardzo pożądany, chyba też się wezmę za naukę. Wytrwałości życzę!

eovka
12-07-2011, 16:31
Jakich błędów unikać? Czego się wystrzegać, na co zwrócić uwagę?
Z uczeniem się czeskiego samemu z książek, filmów itp. może być jeden problem - trzeba samemu gdzieś trafić na informację, że czeszczyzna dzieli się na "obecną" a "spisowną". Innych słów użyje się w oficjalnej sytuacji, innych nigdy w w nieoficjalnej, gdzieniegdzie różnią się końcówki fleksyjne, zachodzą zmiany fonetyczne. We współczesnych filmach może być dużo tego obecnego czeskiego. Myślę, że warto choć trochę nauczyć się rozróżniać jedno od drugiego, by wiedzieć, jak mówić w urzędzie, a jak w gospodzie ;)

Camcio
12-07-2011, 16:59
Czeski pochodzi z tej samej rodziny języków. Wymowa i gramatyka są podobne. Zawsze myślałem, że nauka czeskiego to trochę jak nauka dialektu, ale może przesadzam. Jakie są podstawowe mylące różnice miedzy Czeskim a Polskim?

eovka
12-08-2011, 12:28
Czeski pochodzi z tej samej rodziny języków. Wymowa i gramatyka są podobne. Zawsze myślałem, że nauka czeskiego to trochę jak nauka dialektu, ale może przesadzam. Jakie są podstawowe mylące różnice(...)?
Coś może jest na rzeczy z tym dialektem... Słownictwo można opanować - nawet te podobne w wymowie, a w znaczeniu już niekoniecznie (polecam swój wątek o tych "fałszywych przyjaciołach" i zabawnych pomyłkach (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=17427) - może ktoś jeszcze jest tu od czeskiego i podzieli się doświadczeniami ;) ).

Mylą się również, przynajmniej na początku, końcówki fleksyjne.
Niektórzy Polacy mają problemy nawet z poczciwym biernikiem i uparcie zamiast -u w rodzaju żeńskim wymawiają "bardziej polskie" -e. Czesi też częściej mówią "o autu", "o filmu" niż o aucie i filmie. A do pubu chodzą "s kamarády" (potocznie "s kamarádama"), a nie z kolegami.

I jeszcze wymowa - trochę się nie zgodzę z tym podobieństwem. Ich č to nie jest po prostu nasze cz - jest dużo bardziej miękkie, a wymówić czeskie ř z wibracją, to czasem dopiero problem. Czesi to słyszą i łatwo poznają, że ktoś nie od nich (podobnie, gdy ktoś w gospodzie mówi obecnym czeskim, wiedzą od razu, że to turysta i czasem próbują być cwani).

Ale wszystko jest do opanowania :) Jako Słowianie na szczęście mamy 100 razy łatwiej z czeskim niż Anglicy, Niemcy czy Wietnamczycy.

ttova
12-09-2011, 00:19
Zawsze myślałem, że nauka czeskiego to trochę jak nauka dialektu, ale może przesadzam. Jakie są podstawowe mylące różnice miedzy Czeskim a Polskim?

A uczyłeś się kiedyś dialektu?;)

Czeski i polski to naprawdę (naprawdę!) dwa różne języki. Podobieństw jest, owszem, sporo i rzeczywiście stosunkowo łatwo można dojść do etapu komunikatywności. Ale jeśli ktoś nie chce zatrzymać się na poziomie czysto rekreacyjnym, zabawa się kończy. I najwięcej problemów sprawiają właśne podobieństwa. Wcale nie jest łatwo przyzwyczaić się do tego, że w swojsko wyglądającym "pivo" "i" nie zmiękcza "p", a "v" po bezdźwięcznych, np. w "svět" czy "květ", się nie ubezdźwięcznia, że szyku w zdaniu nie da się dowolnie poprzestawiać, że "á" to nie "a"... Niby małe rzeczy, ale szczerze mówiąc nie znam zbyt wielu Polaków, którzy opanowali czeski w stopniu, który pozwalałby im choć na chwilę ukryć, że są Polakami.

perpe
12-09-2011, 21:05
Nie jestem zupełnym samoukiem (na pewnym etapie jednak nim byłam), ale tez nie jestem bohemistką. Opiszę parę swoich refleksji.
Na pewno czeskiego Polakom uczy się przyjemniej, bo ten język po prostu milo brzmi dla ucha, czasami śmieszy. Ogólnie jest z tym dużo zabawy :D Ale...
Problem zaczyna się, kiedy naprawdę chce się w tym języku mówić poprawnie, z naciskiem na końcówki, które dla mnie są zmorą. Choć staram się uczyć naprawdę dużo, to chcąc nie chcąc, zdarza mi się ciągle upodabniać czeskie wyrazy do polskich. Chcę jeszcze wziąć się za słowacki i wtedy to dopiero będzie galimatias ;D
Uważam, ze nie ma lepszej metody na naukę czeskiego jak wyjechanie do Czech. Ten język ma specyficzną melodię, jest wiele zwrotów, które są nagminnie używane, a w słownikach będą gdzieś wymienione na szarym końcu lub w ogóle. No i jeszcze ten język potoczny tez robi swoje.
Ja po roku spędzonym w Czechach, z czego pól zupełnie na własną rękę, zauważam widoczna poprawę w mojej znajomości słownictwa, wymowie, rozumieniu ze słuchu, etc., ale wiem, ze do poziomu rodowitych Czechow jeszcze bardzo daleka droga. Nie wiem jednak, czy jakoś usilnie będę do tego dążyć :)
Wracając do tematu, to poza obowiązkową nauka gramatyki, słówek, pisowni, warto oglądać dużo filmów w oryginale, czytać prasę internetową, słuchać radia i oczywiście jeździć do Czech przy każdej możliwej okazji.

kajtul
12-19-2011, 13:43
Odradzam uczenie się z podręczników przewidzianych dla odbiorcy angielskojęzycznego. Są dostępne na naszym rynku, ale to zupełna strata czasu. A to właśnie ze względu na podobieństwo języków słowiańskich, Polakom nie trzeba tłumaczyć np. co to są przypadki i jak się je stosuje.

kari
12-19-2011, 14:10
Na początek polecam podręcznik Jokesa i Malickiego "Czeski dla Polaków"- z niego można uczyć się zupełnie samemu, zawiera podstawowe informacje z gramatyki i leksyki języka czeskiego.

magdazytka
12-19-2011, 14:12
Ja właśnie wypożyczyłam z biblioteki książkę "Mówimy po czesku" i mam zamiar posiedzieć nad nią przez święta - zasady wymowy i tego typu rzeczy wydają się dość proste dla Polaka, mam wrażenie, że samodzielna nauka nie powinna być trudna - najważniejsze to w jakiś magiczny sposób utrzymać systematyczność.

bohemia
02-27-2012, 11:58
A uczyłeś się kiedyś dialektu?;)

Czeski i polski to naprawdę (naprawdę!) dwa różne języki. Podobieństw jest, owszem, sporo i rzeczywiście stosunkowo łatwo można dojść do etapu komunikatywności. Ale jeśli ktoś nie chce zatrzymać się na poziomie czysto rekreacyjnym, zabawa się kończy. I najwięcej problemów sprawiają właśne podobieństwa. Wcale nie jest łatwo przyzwyczaić się do tego, że w swojsko wyglądającym "pivo" "i" nie zmiękcza "p", a "v" po bezdźwięcznych, np. w "svět" czy "květ", się nie ubezdźwięcznia, że szyku w zdaniu nie da się dowolnie poprzestawiać, że "á" to nie "a"... Niby małe rzeczy, ale szczerze mówiąc nie znam zbyt wielu Polaków, którzy opanowali czeski w stopniu, który pozwalałby im choć na chwilę ukryć, że są Polakami.


Dodajmy jeszcze specyficzną wymowę "ř" oraz różnice w wymowie "ch" i "h"...

Osobiście nie polecam nauki samemu, bo nabiera się trudnych do późniejszego wyeliminowania błędów.

Arowana14
12-24-2016, 00:06
Tłumacz przysięgły czeskiego, szukam! Co sądzicie o tym tłumaczu - http://www.przysiegly-czeski.pl ? Korzystał ktoś z jego usług?

oxxxymiron
12-26-2016, 08:22
Dodajmy jeszcze specyficzną wymowę "ř" oraz różnice w wymowie "ch" i "h"...

Osobiście nie polecam nauki samemu, bo nabiera się trudnych do późniejszego wyeliminowania błędów.

Oj to "h"... po roku nauki czeskiego słyszę różnicę między "h" a "ch", ale nadal nie potrafię wymówić "h". Natomiast moje koleżanki z Podlasia dzięki wpływom języka białoruskiego od małego potrafią wymówić ten dźwięk.

kloss
12-26-2016, 12:41
Ja przerobiłam tylko kilka aplikacji na telefon.Żadna mnie nie zachwyciła i po za osłuchaniem się nic z tej nauki nie wyniosłam.

zu__pa
12-26-2016, 12:55
Tłumacz przysięgły czeskiego, szukam! Co sądzicie o tym tłumaczu - http://www.przysiegly-czeski.pl ? Korzystał ktoś z jego usług?

Myślę, że łatwiej będzie Ci dotrzeć do opinii, których szukasz, kiedy założysz osobny temat w odpowiedniej części forum.