PDA

View Full Version : Ile kosztuje pomyłka tłumacza


zancia
09-10-2011, 15:20
Tłumacze ustni są zazwyczaj ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej, aby potem nie płacić za soją pomyłkę. Czy ktoś z was jest takim tłumaczem i mógłby zgłębić trochę temat? Ile się płaci, za jaki błąd i w jakiej sytuacji? Na czym w ogóle polega specyfika takiego zjawiska?

Monika108
09-10-2011, 16:16
Ja szczerze mówiąc pierwszy raz o tym słyszę i też chętnie bym się dowiedziała czegoś na ten temat. Czy dotyczy to tylko tłumaczy przysięgłych? Pracowałam jako tłumacz ustny w ramach nauki i praktyk, za które otrzymywałam wynagrodzenie i czasem zdarzało mi się poprawiać własną pomyłkę w tłumaczeniu czy nie zrozumieć czegoś od razu, ale nigdy nie słyszałam o odpowiedzialności finansowej za takie pomyłki.

Bentley
09-11-2011, 14:16
http://dzienniknowy.pl/aktualnosci/pokaz/9928.dhtml
Przykładowe konsekwencje.

MartaB
09-11-2011, 16:30
Warto dodać, że nawet jeśli nie poniesiemy finansowej odpowiedzialności za błąd, to jeśli ten błąd wyjdzie na jaw i przyczyni się do powstania jakichkolwiek problemów, to możemy w przyszłości już nie otrzymać zlecenia od danej osoby/firmy. Może się to również "roznieść" pocztą pantoflową.

Kagemusha
09-11-2011, 18:54
Moim zdaniem trzeba, tak jak wspominają przedmówcy, wyróżnić dwa rodzaje "kosztów" pomyłki tłumacza. Po pierwsze te finansowe, kiedy faktycznie za pomyłkę trzeba zapłacić odszkodowanie.
Po drugie - koszty jakie poniesie reputacja tłumacza, który popełni poważny i brzemienny w skutki błąd. IMHO taki tłumacz może mieć spory problem z otrzymaniem "większych" zleceń w przyszłości.

Joanna80
09-11-2011, 21:08
Aż strach się bać. Ale nie ma co sobie mydlić oczu, to jest naprawdę bardzo odpowiedzialny zawód. Jest jednym z czołowych zawodów obarczonych najwyższym poziomem stresu, stąd (podobno) bardzo dużo tłumaczy sięga do kieliszka... Tak przynajmniej twierdziła nasza prof. od tłumaczeń ustnych. Ale ja się pocieszam, że kilka lat intensywnej praktyki ustrzeże od popełniania większości błedów (no, przynajmniej takich karygodnych, jak w artykule zamieszczonym powyżej)

klamka88
09-11-2011, 21:15
Chyba nie istnieje żaden cennik błędów ;)

W sprawach poważnych zrozumiałym jest jednak, że zleceniodawca dochodzi swoich praw. Duże błędy mogą dużo kosztować, a zamawiana jest konkretna usługa... Przykre, ale to prawo dżungli świata biznesu.

NightMonkey
09-11-2011, 21:23
http://dzienniknowy.pl/aktualnosci/pokaz/9928.dhtml
Przykładowe konsekwencje.

Znak, że należy unikać polityków;p Kiedyś były prezydent Kwaśniewski udzielił jakiegoś wywiadu dla niemieckiej gazety i po ukazaniu się polskiego tłumaczenia (który oburzyło wiele osób w Polsce), Kwaśniewski powiedział, że źle go przetłumaczyli. Pozwu nie było.

Właśnie dlatego istnieje coś takiego jak OC dla tłumaczy na różne kwoty (od 20 tyś. do 2 mln złotych). Ubezpieczenie chroni tłumacza przed ewentualnym niewłaściwym przetłumaczeniu danego tekstu, gdzie błąd tłumacza (zmiana znaczenia lub pominięcie ważnej informacji) doprowadzi do jakiejś straty, najczęściej finansowej. Umowy, kontrakty, zeznania sądowe, opisy, przepisy, formuły itp. Nazwijmy to "dodatkową zachętą do tworzenia dobrych tłumaczeń":p

Kv4r
09-12-2011, 01:07
Cóż, jak wskazuje suma ubezpieczenia OC, rozpiętość cenowa pomyłki tłumacza (i ewentualnych konsekwencji) jest dosyć duża.

Swoją drogą warto się zastanowić nad swoją ścieżką rozwoju zawodowego, wielu osobom wydaje się, że tłumaczyć przysięgły to "lajtowa" praca, podczas gdy z drugiej strony błąd w sztuce może kosztować znacznie więcej niż nadszarpanie "dobrej renomy"...

olabe
09-12-2011, 12:00
Znak, że należy unikać polityków;p Kiedyś były prezydent Kwaśniewski udzielił jakiegoś wywiadu dla niemieckiej gazety i po ukazaniu się polskiego tłumaczenia (który oburzyło wiele osób w Polsce), Kwaśniewski powiedział, że źle go przetłumaczyli. Pozwu nie było.

Właśnie dlatego istnieje coś takiego jak OC dla tłumaczy na różne kwoty (od 20 tyś. do 2 mln złotych). Ubezpieczenie chroni tłumacza przed ewentualnym niewłaściwym przetłumaczeniu danego tekstu, gdzie błąd tłumacza (zmiana znaczenia lub pominięcie ważnej informacji) doprowadzi do jakiejś straty, najczęściej finansowej. Umowy, kontrakty, zeznania sądowe, opisy, przepisy, formuły itp. Nazwijmy to "dodatkową zachętą do tworzenia dobrych tłumaczeń":p

O rany, dobrze wiedzieć! Nawet nie sądziłam, że coś takiego może tłumacza spotkać, a tu proszę. Ale nawet jeśli nie zrobi się tego z premedytacją? Bardzo mnie to dziwi!

zancia
09-16-2011, 23:26
Widzę, że temat niektórych oświecił, uświadomił...i tak właśnie miało być ale nad nie wiem jak to jest z tymi kosztami? wiadomo, że im większa pomyłka tym większe koszty ale jak to dokładniej sprecyzować?