PDA

View Full Version : Jaki macie system nauki znaków japońskich?


Asia
09-08-2011, 14:30
Ciekawi mnie, jak japoniści uczą się znaków. Każdy znak ma co najmniej kilka czytań, tworzy złożenia z innym znakami itd. Interesuje mnie czy uczycie się tematycznie, czy też np. bierzecie znak i uczycie się wszystkich złożeń z nim. I jak trenujecie zapisywanie? Kreśląc znaki jeden za drugim, żeby się zapamiętały czy jakoś inaczej?

loss.lauri
09-08-2011, 15:45
U mnie zdecydowanie najbardziej przydatne są takie małe karteczki (fiszki?) - na jednej stronie mam znak a na drugiej czytania oraz występujące złożenia. Ale do zapamiętania kolejnosci, liczby kresek i ogólnie samego znaku trzeba nim po prostu zapisywać kartki zeszytów:o Fajnie się ćwiczy takimi specjalnymi fude-pen'ami, tzn mazakami z końcówka w kształcie pędzla, świetnie wychodzi nimi hanerowanie i inne ruchy, są bardzo tanie (ok 7zł) i dostępne w sklepach papierniczych;)

villim
09-08-2011, 21:47
Ja zawsze uczyłam się znaków poprzez kojarzenie ich ze złożeniami - z jednej strony wymuszał to na mnie obowiązujący na uczelni system nauczania znaków, ale z drugiej sama uważam, że jest to praktyczne, bo od razu i uczysz się słownictwa, i lepiej przyswajasz sobie znaczenie znaku. Tematyczny układ znaków dobry jest do powtórek opanowanego już materiału, ale jeśli dopiero pierwszy raz stykasz się z jakimiś znakami, mogą zacząć ci się mylić, jeżeli ich znaczenia są podobne :p Co do zapamiętywania pisowni - na wcześniejszym etapie nauki (=mniej więcej pierwsze dwa lata studiów) namiętnie ćwiczyłam odręczne pisanie znaków. Z czasem jednak, im więcej znaków i elementów składowych znałam, tym mniej tego typu ćwiczeń potrzebowałam - wzrokowe obejmowanie znaku wystarczało mi w większości przypadków. :)

Kagemusha
09-11-2011, 19:10
Fiszki, flashkards, złożenia... i pisanie zdań ze złożeniami, najlepiej definicji złożenia po japońsku.

MaciejC
12-17-2011, 20:44
Jeżeli nie działasz pod presją lektoratu czy listy znaków na konkretny poziom JLPT - mam propozycję:

- znajdź listę wszystkich joyo kanji tu (http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_j%C5%8Dy%C5%8D_kanji)
- należy posegregować ją sobie po liczbie kresek tak, aby najprostsze otwierały listę

Dla każdego kolejnego znaku

- obejrzyj sobie prawidłową sekwencję kresek tu (http://www.yookoso.com/pages/study.php) - użyteczne okienko 'search' po prawej stronie
- zobacz jakie słówka są nimi zapisywane tu (http://www.jlpt-kanji.com/list_all.php) (przez wyszukiwarkę na dole)
- jeśli słowo jest nie do końca zrozumiałe - możesz zobaczyć kontekt tu (http://www.alc.co.jp/)

Z czasem zdasz sobie sprawę jak wiele tych bardziej skomplikowanych znaków ma w sobie te prostsze przez co łatwiej jest je zapamiętać:)

usako
01-03-2012, 19:44
Jeżeli chodzi o znaczenie znaków, to przyłączam się do zachwalania fiszek:D Ja uczyłem się z tych firmy WRP i z całą odpowiedzialnością mogę je polecić. Ale, o ile używanie ich było przełomem w mojej nauce kanji, to uważam, że nie da się ich dobrze opanować znaków bez pisania ich.
I nie mam tu na myśli zwykłego przepisywania, bo zdaję mi się, że to strata czasu. Jak uczyłem się w ten sposób, to szybko łapałem się na bezmyślnym kalkowaniu. Moim zdaniem ma to znikomy wpływ na zapamiętywanie.
Wydaję mi się, że ciekawym pomysłem jest pisanie dziennika albo listów, albo czegokolwiek, co układa się w sensowny tekst.
Osobiście, kupiłem tablet graficzny i starałem się jak najwięcej pisać na nim, zamiast na klawiaturze.
Takie pisanie z pamięci przynosi zdumiewające rezultaty.

Eveleonor
05-21-2012, 14:49
Jesli macie Nintendo DS, to są na niego dostępne różne gry w stylu Kanji Master :P, które podobno naprawdę dają efekty, przynajmniej tak słyszałam od znajomych :)

kasias
05-25-2012, 10:46
Zaznaczam, że znam japoński w stopniu naprawdę podstawowym. Kanji bardzo lubiłam się uczyć - najpierw dość bezmyślnie je przepisywałam, mając wielką radość, że umiem pisać takie trudne śmieszne znaczki :) One są dla mnie po prostu ładne :) Przyjemnie było spojrzeć na kartkę zapisaną równymi hieroglifami i to przeze mnie!

Potem uczyłam się od razu całych słów i złożeń, nigdy pojedynczych czytań. Starałam się też ich używać, gdy miałam okazję.

zjb
05-25-2012, 11:04
Jesli macie Nintendo DS, to są na niego dostępne różne gry w stylu Kanji Master :P, które podobno naprawdę dają efekty, przynajmniej tak słyszałam od znajomych :)

Właśnie, też się zastanawiałem nad tą metodą - ktoś wie coś więcej? W szczególności, które tytułu nadają się dla początkujących i mają instrukcję po ang., a nie tylko po japońsku?

Będę wdzięczny za wszelkie dodatkowe informacje, opinie, wrażenia.

Jaroslaw
07-02-2012, 14:44
Fiszki, gry po japońsku, light novels... Warto poznać też "remembering the kanji", pozwala łatwiej zapamiętywać kanji. Jeśli chodzi o fiszki to warto uczyć się z japońskiego na polski/angielski, uczymy się w ten sposób trochę szybciej, słówka utrwalamy później poprzez czytanie i przy okazji ćwiczymy gramatykę. Jeśli rozumiemy czytany tekst to później nie powinno już być problemów z tłumaczeniem. Do tego w programie Anki są gotowe talie ze slownictwem potrzebnym do zdania JLPT, warto nauczyć się chociaż 4,3 i 2 poziomu.

I jeszcze raz zdecydowanie polecam naukę w wersji japoński-angielski/polski. Im więcej czytasz tym łatwiej ci później stworzyć samemu wypowiedź, dzieci też zaczynają od słuchania, dopiero później przechodzą do mówienia.

Edit: I tak jak juz wspomniał ktoś, nie ucz się czytań oddzielnie, ucz się całych złożeń.

Haku
07-02-2012, 20:17
Ja mam trochę inną metodę, ale, o dziwo, daje dobre rezultaty, więc może komuś się przyda.

Kupujemy byle jaki kalendarz podręczny (grunt, żeby jedynie był w miarę duży "na wielkość")
Otwieramy sobie stronę http://www.manythings.org/kanji/d/index.html gdzie mamy zbiór wszystkich najważniejszych kanji.

Wybieramy sobie "poziom" (docelowo pierwszy znak) i otwieramy go, a następnie "spisujemy" sobie dany znak matkę i powiązane z nim kanji, a obok nich czytanie (podane na stronie) i angielskie tłumaczenie.

Później rozwiązujemy test, żeby lepiej zapamiętać i lecimy z kolejnym znakiem. Zwykle, na dzień, w kalendarzu, mieszczą się dwa znaki-matki wraz z serią powiązanych kanji, ale to w zupełności starcza.

Plusem, jak dla mnie, jest fakt, że widzimy ile przerobiliśmy danego dnia znaków, to, że mamy wszystko pod ręką, no i łatwiej moim zdaniem, w tę stronę, niż uczyć się każdego z osobna.

Po paru miesiącach "oko" się przyzwyczaja, powoli kojarzymy ("o, ten znak to był chyba tu i tu") i możemy spokojnie proste zdania wpisywać sobie, żeby wiedzieć "kiedy/jak/po co" ;) jak również zwiększać dawki kanji.

Biorąc pod uwagę, że 2500 znaków "powinno" się znać, przerabiając dziennie po 4,5 można po 2,3 latach w miarę być oblatanym (oczywiście w teorii, ma się rozumieć) ale metoda sprawdza się, co mogę potwierdzić :)

catchmebaby
07-03-2012, 17:01
Każdy ma swoją indywidualną metodę na naukę znaków w zależności od tego w jaki sposób najlepiej zapamiętuje. Mój kolega ze studiów zawsze krzyczy: "Pisać! Codziennie pisać!", ale ja np. mam raczej problem z zapamiętywaniem odczytań, niż z zapisywaniem znaków.
Jeśli ktoś ma problem z zapamiętywaniem pisowni, oczywiście trzeba pisać, nie tylko znaki, ale i złożenia. Haku masz całkiem niezłą metodę! Może sama wypróbuję!

Trzeba robić jak najwięcej ćwiczeń! Jeśli jesteśmy zaawansowani: czytać książki, w ten sposób ciągle będziemy mieć kontakt wzrokowy ze znakami. (Ćwiczymy też gramatykę i poszerzamy słownictwo).
Niektóre książki do ćwiczeń też są całkiem niezłe - ćwiczymy i pisanie, i odczytania, i użycie w zdaniach przy okazji też. Pewnie ktoś zna Basic Kanji Book? Jest z pewnością dostępna z Internecie.

Uważam, że proste rozwiązania są zawsze najlepsze :)

minakiel
07-06-2012, 15:31
Również uważam, że ćwiczenia są bardzo istotne, trzeba być systematycznym. Dla mnie najlepsze jest wymyślanie oryginalnych zdań, które będą w sobie zawierać jakieś kanji, tak się łatwiej zapamiętuje. Jeśli jest się wzrokowcem, można do kanji wymyślić jakiś obrazek, który będzie się z tym znakiem kojarzył, niestety im trudniejsze znaki tym bardziej ten system zawodzi ;)

catchmebaby
07-15-2012, 23:00
Tak! Zgadzam się co do zdań! Czasem przed kolokwiami ze znaków robiłyśmy tak z koleżanką... Wychodziły nam totalne bzdety, ale o dziwo i odczytania i znaki zostały zakodowane po kilku minutach^^

Haku
07-21-2012, 23:47
Również uważam, że ćwiczenia są bardzo istotne, trzeba być systematycznym. Dla mnie najlepsze jest wymyślanie oryginalnych zdań, które będą w sobie zawierać jakieś kanji, tak się łatwiej zapamiętuje. Jeśli jest się wzrokowcem, można do kanji wymyślić jakiś obrazek, który będzie się z tym znakiem kojarzył, niestety im trudniejsze znaki tym bardziej ten system zawodzi ;)

Jest parę książek, m.in. Kanji Pict-o-graphix, które w przystępny sposób wyjaśniają pochodzenie poszczególnych Kanji + dają gotowe rysunki odnośnie "co który znak oznacza i z czym się kojarzy swym wyglądem". Zawsze to mniej roboty niż samemu wymyślać od zera ;)

minakiel
07-22-2012, 19:17
Jest parę książek, m.in. Kanji Pict-o-graphix, które w przystępny sposób wyjaśniają pochodzenie poszczególnych Kanji + dają gotowe rysunki odnośnie "co który znak oznacza i z czym się kojarzy swym wyglądem". Zawsze to mniej roboty niż samemu wymyślać od zera ;)


Tej książki nie znam, poszukam. Mam jedną o kanji: ''90 days of Japanese language. Kanji notes''. Tam na początku tłumaczą pochodzenie prostych znaków, jak pole albo drzewo. Następne rozdziały są poświęcone różnym znakom, są kratki do ćwiczenia kanji. Przypomniało mi się o niej ;)

Haku
07-25-2012, 00:51
Tej książki nie znam, poszukam. Mam jedną o kanji: ''90 days of Japanese language. Kanji notes''. Tam na początku tłumaczą pochodzenie prostych znaków, jak pole albo drzewo. Następne rozdziały są poświęcone różnym znakom, są kratki do ćwiczenia kanji. Przypomniało mi się o niej ;)

Znam. Chyba nawet gdzieś na chacie mam. Jeszcze dobre są dwie części "Learning Kanji" (taki to miało tytuł? Te z czarnymi okładkami :confused:). Ale to już raczej dla bardziej zaawansowanych.

catchmebaby
07-25-2012, 21:58
A słyszeliście może o książce "Kanji ha muzukashikunai"? Jest chyba dostępna nawet w Internecie. Pokazuje dlaczego graficznie kanji tak wyglądają, jak wyglądają. Np. znak na sakurę składa się z elementów drzewo, kobieta i dekoracja, czyli drzewo wyglądające jak zdobnie ubrana kobieta :) to akurat prosty przykład, ale w skrajnych przypadkach dziur pamięciowych całkiem przydatne :)

Overek
08-06-2012, 23:21
Jestem na początku nauki, ale widzę, że zgromadziło się tu sporo ciekawych pomysłów na naukę znaczków. Może któryś da jakieś rezultaty u mnie!

mfurdyna
08-13-2012, 02:32
Ja od września planuję zacząć naukę, więc też pewnie wypróbuję różne pomysły. Podoba mi się zwłaszcza ten z kalendarzem, bo raczej nie jestem systematyczny, a to zawsze jakaś mobilizacja :)

Haku
08-13-2012, 21:00
A słyszeliście może o książce "Kanji ha muzukashikunai"? Jest chyba dostępna nawet w Internecie. Pokazuje dlaczego graficznie kanji tak wyglądają, jak wyglądają. Np. znak na sakurę składa się z elementów drzewo, kobieta i dekoracja, czyli drzewo wyglądające jak zdobnie ubrana kobieta :) to akurat prosty przykład, ale w skrajnych przypadkach dziur pamięciowych całkiem przydatne :)

Miałem, czytałem, polecam. Fajny tytulik. Dużo łatwiej zrozumieć czemu dana kreska jest tu a nie gdzie indziej ;) Nauka potem, przynajmniej częściowo, przebiega sprawniej i przyjemniej.

KostkaM
12-28-2012, 10:19
A czy orientujecie się, czy ta książka "Kanji ha muzukashikunai" jest dostępna w wersji pdf? Przeszukałam już trochę Internet, ale nie udało mi się jej znaleźć, a brzmi bardzo ciekawie!

Floreque
12-30-2012, 03:20
Uczyć sie całych złożeń! A co do pisania - warto trochę pokreślić znaki, żeby wyglądały jak trzeba :)

Ranko
12-30-2012, 20:25
Ja przepisuję i przepisuję, aż w końcu nie zapamiętam :) Wszędzie noszę ze sobą notesik z różnymi złożeniami, by zawsze w razie czego w autobusie lub w kolejce do lekarza móc sobie poprzypominać :D

Turcyj
01-01-2013, 20:48
Przepisuję, dopóki nie zapamiętam, porównuję z podobnymi znakami, żeby je odróżniać i staram się przy okazji zapamiętać wszystkie odczytania i znaczenia. Przy nauczeniu się wszystkich odczytań na dzień dobry złożenia wchodzą potem łatwiej

zjb
01-02-2013, 11:26
A czy orientujecie się, czy ta książka "Kanji ha muzukashikunai" jest dostępna w wersji pdf? Przeszukałam już trochę Internet, ale nie udało mi się jej znaleźć, a brzmi bardzo ciekawie!

Poszukaj : Kanji wa muzukashiku nai (z odstępem przed nai, z wa a nie ha)

jappko
01-07-2013, 09:36
jak ktoś ma pamięć wzrokową, to oczywiście wszelkie formy zapisu porozkładane w każdym możliwym miejscu i zawsze przy sobie :)

andziap
01-14-2013, 09:45
Jest parę książek, m.in. Kanji Pict-o-graphix, które w przystępny sposób wyjaśniają pochodzenie poszczególnych Kanji + dają gotowe rysunki odnośnie "co który znak oznacza i z czym się kojarzy swym wyglądem". Zawsze to mniej roboty niż samemu wymyślać od zera ;)

Nie do końca się zgodzę, bo to co samemu sobie ktoś wymyśli często bardziej zapada w pamięć. W każdym razie ja (oprócz tego, że PISZĘ, fiszki też się przydają) wymyślam sobie do znaków historie. Oczywiście z gotowych wersji też korzystam...

器 - pies pomiędzy czterema NACZYNIAMI odiarnymi. No jak takie coś zapomnieć?

870818
01-14-2013, 21:11
Ja generalnie wyznaję zasadę: im głupsze, tym lepsze. A jak nie pomaga wyobraźnia to prosty rysunek :)

DSakura
08-04-2013, 12:39
Jak dla mnie najlepszym sposobem zapamiętywania kanji jest wielokrotne, wielokrotne, i jeszcze wielokrotniejsze przepisywanie. Nie da się nie zapamiętać czegoś, co się tyle razy napisało :)

Shuurin
08-04-2013, 21:09
Pisanie, pisanie i jeszcze raz pisanie - ręka naprawdę sama zapamiętuje kolejność, tak że po odpowiednio długim czasie znaki piszą się automatycznie ;)
Do zapamiętania znaczeń prawdopodobnie najlepsze są już wyżej wspominane fiszki. Poza tym warto zawsze zwracać uwagę na skład znaku, jego radykały - w wielu wypadkach radykały sugerują kategorię lub z czym związane jest dane słowo (np. 金 - 'złoto, metal' w znakach na 銀 'srebro', 針 'igła', 銭 'moneta'). Czasami głupie skojarzenia też pomagają w zapamiętywaniu słów/złożeń :p

Niltinco
08-04-2013, 21:15
Dużo pisać, dużo czytać, uczyć się z fiszek, układać historyjki - na każdego działa coś innego.
Ważne by uczyć się całych złożeń, a nie tylko pojedynczego znaku + jego złożeń, bo w ten sposób nikt nigdy dobrze się nie nauczył.

Satori
08-05-2013, 13:50
No ja odkryłem, że fiszki mi bardzo pomagają. Inaczej jeśli nie uczę się używając fiszek, to zapamiętuję po prostu jakie będzie kolejne słowo po danym słowie, a nie znaczeń danego znaku itp. A co do samego zapisu... to tak jak mówi wiele innych osób, dużo pisać i dużo czytać :) I bawić się skojarzeniami, jak dla mnie wymyślanie głupich historyjek jest niezbędne.

Jules3
08-05-2013, 17:25
Dla mnie najlepszym sposobem na naukę jest rysowanie symboli i jednocześnie powtarzanie ich nazw na głos. Jednocześnie staram się jak najwięcej czytać; zwykle sięgam po mangę czy krótkie historyjki, także artykuły. Tak naprawdę każdy musi odnaleźć swoją własną metodę; najlepiej spróbować wszystkiego po trochu i zobaczyć, co jest najkorzystniejsze dla nas samych. Uniwersalną sprawą jest natomiast systematyczność :)

koharu
08-06-2013, 02:15
Wymieliście wiele ciekawych metod, mam nadzieję, że przy ich połączeniu będę w stanie lepiej zapamiętywać kanji.
Dotąd uczyłam się ich jedynie przepisując i potem rozwiązując ćwiczenia z Basic Kanji book. Polecam też zwyczajne, "fizyczne" fiszki, już opracowując je samodzielnie można się wiele nauczyć. Czytanie książek w oryginale również pomaga. Znaki, które często się pojawiają, np. na "pić" czy "pisać" zapamiętałam od razu, gorzej z tymi, których po wprowadzeniu w podręczniku nie widzi się z dużą częstotliwością.

DSakura
08-25-2013, 11:19
Niestety, z kanji jest tak, że tylko naprawdę systematyczna nauka, powtarzanie i przykładanie się daje efekty. Jeśli się zrobi przerwę, to od razu się zaczyna czegoś zapominać. Nie wspominając o tym, że ucząc się nowych znaków zaczynam zapominać stare... ^^'

Judyta Łepkowska
08-25-2013, 16:55
Podziwiam Was, ludzie. Ja nie miałabym cierpliwości do japońskiego. :D

Varyesha
08-27-2013, 11:28
Ja mam system przepisywania znaków ileś tam razy, głośno powtarzając ich czytania i znaczenie. Potem czytam na głos złożenia, najczęściej chodząc po pokoju (bo jestem kinetykiem i ruch mi bardzo pomaga XD ). Jak już listę w miarę opanuję, to robię sobie z niej wyciąg - same złożenia, bez czytań i znaczenia. Przy edycji dokumentu do wydruku też na głos czytam czytanie, regularnie wracam do tych co już 'wyczyściłam' by sobie utrwalić, i po wydrukowaniu znowu pielgrzymki po pokoju, dodatkowo z machaniem palcem w powietrzu by powtórzyć kolejność kresek. W przerwach od nowej transzy powtarzam poprzednie, by mieć pewność że nie zapomniałam czegoś kluczowego. Dla mnie działa całkiem dobrze :)

Rashne
09-03-2013, 21:03
Z doświadczenia mogę śmiało polecić 'Remembering the Kanji' autorstwa Heisig'a, który w pełni wykorzystuje do nauki ludzką wyobraźnie. Oprócz tego, Anki i różnego rodzaju kursy, w tym internetowe i książkowe. Dodatkowo, ponieważ bardzo lubię muzykę japońską, stosuję metodę zapamiętywania poprzez skojarzenia tekstu z muzyką. Słuchając swoich ulubionych wykonawców można przy okazji się czegoś nauczyć!

houdini
10-27-2013, 15:11
Fiszi to bardz dobry pomysł choć mnie lepiej idzie gdy po zapoznaniu się ze znakiem od razu go używam pisząc coś lub robiąc ćwiczenia typu "uzupełnij zdanie". W ten sposób szybciej mi idzie nauka. Dobre jesteż przyklejanie znaczków na meble i rzeczy w pokoju.

arethas
12-12-2013, 22:05
Jak wcześniej inni Użytkownicy wspominali: pisanie, powtarzanie, czytanie (bo najlepiej nie tyle co osobne znaki, ale całe złożenia zapamiętuje się w kontekście). Ja też często (nie przy każdym znaku, najczęściej dotyczy to sprawiających kłopot w zapamiętaniu) bawię się w skojarzenia - łączę w pewną historyjkę, krótką i absurdalną najczęściej, elementy znaku, by zapamiętać pisownię i znaczenie (przy wielokrotnym zapisie czytania same wchodzą) :) .

güera
12-23-2013, 23:13
Na pewno osoby uzdolnione plastycznie, z dobrą pamięcią fotograficzną łatwiej zapamiętują znaczki. A jedynie praktyka czyni mistrza ;)

pgolabek
06-07-2014, 21:58
Dla mnie najbardziej przydatne okazało się robienie fiszek i powtarzanie ich jak najczęściej się da :)

Tyśka
06-08-2014, 12:07
Zgadzam się z powyższymi: zdecydowanie polecam fiszki. Już robiąc je byłam w stanie zapamiętać większość złożeń. Na początku nauki musiałam je sobie kilka razy zapisać, ale po trzech latach nauki i setce godzin nad nimi spędzonych wystarczy kilka sekund patrzenia, żeby je zapamiętać ;) Zasada jest prosta: trzeba dużo czytać, im więcej razy się zobaczy dany znak/złożenie tym większe prawdopodobieństwo, że się go zapamięta na dłużej niż do kolokwium ;)

asosnowski
08-14-2014, 16:11
Dla osób leniwych ze smartfonem w kieszeni polecam aplikację Anki Aniki - można ustawić zakres kanji, których chcemy się uczyć wg poziomów certyfikatu JLPT i ćwiczyć od 5 (recommended) do 20 (w aplikacji opcja opatrzona notką "Don't do this!") kanji dziennie. Aplikacja podrzuca nam wtedy dziennie np. te 5 znaków, a po nich jest test ze znaków poznanych wcześniej i tych najnowszych :)

koharu
08-27-2014, 16:53
Miałam Anki Aniki, ale w pewnym momencie zaczął się zawieszać zawsze przed ukończeniem testów, aktualizacje nic nie pomogły... Ale być może kiedyś zainstaluję znowu, bo metoda bardzo fajna.

LVoss
09-01-2014, 17:51
Moje metody zmieniały się w zależności od mojego stopnia zaawansowania w danym momencie.

Przy nauce najbardziej podstawowych była to czysta pamięć mechaniczna - pisanie jednego znaku nawet po 100 razy, żeby ręka pisała go po prostu sama, odruchowo i automatycznie, niemal bez udziału mózgu.

Gdy przyszedł czas na nieco bardziej skomplikowane kanji, zacząłem nadawać przydomki powtarzającym się elementom składowym, z których kanji są zbudowane. Np. 続 = "Po lewej nitka, a po prawej samuraj na ostrym daszku, a pod daszkiem nóżki". Czasem udaje się z tego zbudować mnemotechniczną historyjkę 数 - kobieta siedzi na stołku i _liczy_ ryż.

Potem można przejść od przydomków do faktycznego znaczenia tych elementów składowych i kontynuować wymyślanie mnemotechnik. Np. 解 "Nie _pojmuję_ dlaczego obcinasz krowie mieczem róg."

Gdy poznałem ok. 1200 kanji (i, rzecz jasna, gramatykę w zadowalającym stopniu), zacząłem czytać prawdziwe teksty japońskie, posługując się słownikiem (najlepiej żeby to były rzeczy, które lubimy, bo to ma być przyjemność a nie tortura). Prędzej czy później, pewne często pojawiające się słowa i znaki same się utrwalą.

I jeszcze jedno - dzisiaj, w dobie informatyzacji i wprowadzania tekstu przez IME, znajomość pisania kanji zanika - nawet Japończycy są w stanie bez problemu jedynie przeczytać każde kanji z jouyou. Z napisaniem co poniektórych mieliby poważny problem (mam oczywiście na myśli głównie przedstawicieli młodszego pokolenia). Nawet na JLPT sprawdzają tylko znajomość czytania znaków. Warto to brać pod uwagę podczas nauki, chyba że ktoś chce być kaligrafem, lub po prostu lubi kreślić krzaki.

Jako program do nauki kanji, i jednocześnie słownik jp <-> eng, polecam zkanji. http://zkanji.sourceforge.net

Deithe
09-07-2014, 20:20
Wszystkie te porady są oczywiście bardzo dobre, ale ze swojej strony ostrzegę przed pisaniem na klawiaturze. Jest to bardzo wygodne i przez pewien czas pisałem tak na lektoratach, ale jednak powtórzę za moim sensei'em, że pisanie ręczne jest silnie powiązane z pamiętaniem kanji. Ręka pamięta :)