PDA

View Full Version : Partykuła "no" w tłumaczeniu


Aliccja
09-05-2011, 13:48
Tłumacząć niedawno napisy do filmu o młodzieży, zaczęłam zastanawiać się, na ile kolokwialny może być język tłumaczenia - chodzi konkretnie o popularną w jęz.polskim partykułę "no", która próbowała mi się wcisnąć do większości dialogów. Jest ona bardzo potoczna i nie byłam pewna, czy powinna znaleźć się w tłumaczenonym tekście. Co na ten temat sądzicie?

witann
09-05-2011, 15:38
Dlaczego nie? Sama jej bardzo nie lubię, ale jeśli oryginał też był bardzo kolokwialny to trzeba to jakoś oddać a jakby nie patrzeć "no" jest nagminnie używane. Najlepiej popytać czy posłuchać nastolatków, ja mam duuużo młodszego brata, więc mogę zawsze pomysł sprawdzić u źródła.

filoaga
09-05-2011, 16:11
Jeśli chodzi o tłumaczenie na język angielski, to trzeba wziąć najpierw pod uwagę co znaczy w danym kontekście "no". Czy potwierdzenie (wtedy przetłumaczyłabym jako yes, yeah) , czy coś w stylu "no, wiesz... " (well...). Można też powiedzieć "no przecież mówiłam" - wtedy użyłabym "hey, I've told you" Czy "no" używa się w jakichś innych znaczeniach?

alinorak
09-05-2011, 18:18
Jeśli partykuła "no" jest używana jako tzw. przerywnik (słynne wydłużone "noooo...") to chyba można by to przetłumaczyć na angielski jako "you know", nagmienne w języku mówionym, a nic-nie-wnoszące.

patito86
09-06-2011, 22:02
Tłumacząć niedawno napisy do filmu o młodzieży, zaczęłam zastanawiać się, na ile kolokwialny może być język tłumaczenia - chodzi konkretnie o popularną w jęz.polskim partykułę "no", która próbowała mi się wcisnąć do większości dialogów. Jest ona bardzo potoczna i nie byłam pewna, czy powinna znaleźć się w tłumaczenonym tekście. Co na ten temat sądzicie?
Jeżeli oryginalny język filmu jest kolokwialny, dlaczego język tłumaczenia nie miałby być taki sam? Bohaterowie też na pewno w kółko powtarzają te same zwroty. Poza tym, myślę, że w dzisiejszych czasach "no" nikogo nie razi, przecież tak często go używamy.

solens
09-06-2011, 22:52
Jeśli partykuła "no" jest używana jako tzw. przerywnik (słynne wydłużone "noooo...") to chyba można by to przetłumaczyć na angielski jako "you know", nagmienne w języku mówionym, a nic-nie-wnoszące.

Jak najbardziej się zgadzam - to niewiele wnoszące "you know" pełni podobną funkcję jak nasze "no", zależnie od kontekstu może pasować też "well" już również wspomniane.

Kolokwialny język należy kolokwialnym zostawić, nie upiększać na siłę, nie stosować eufemizmów, bo cały charakter wypowiedzi może zatracić na znaczeniu, przez co wyjdzie zupełnie inne przesłanie.

finchmeister
09-06-2011, 23:06
Dokładnie, jeżeli tekst źródłowy jest prosty, kolokwialny, to taki sam wydźwięk powinno mieć tłumaczenie - należy ten język oczywiście odpowiednio dopasować do mowy potocznej języka, na który dany tekst jest tłumaczony. W żadnym razie nie należy go "upiększać", bo wtedy takie tłumaczenie traci sens

filoaga
09-07-2011, 11:54
Widzę, że wszyscy się tu zgadzamy, powinno się zachować ten sam charakter tekstu w tłumaczeniu. Faktycznie, nasze "no" może być tłumaczone na "you know". A zastanawialiście się jakie jeszcze słówka są często używane w jęz. polskim albo w angielskim, które ciężko przetłumaczyć?

patito86
09-07-2011, 22:32
Widzę, że wszyscy się tu zgadzamy, powinno się zachować ten sam charakter tekstu w tłumaczeniu. Faktycznie, nasze "no" może być tłumaczone na "you know". A zastanawialiście się jakie jeszcze słówka są często używane w jęz. polskim albo w angielskim, które ciężko przetłumaczyć?
Wiele Polaków nadużywa słowa "właśnie." Zdarza się, że pojawia się ono kilka razy w jednym zdaniu. Nie jestem pewna, czy da się to przetłumaczyć na angielski... Jakieś propozycje?

asia Rozszczypała
09-07-2011, 22:46
Wiele Polaków nadużywa słowa "właśnie." Zdarza się, że pojawia się ono kilka razy w jednym zdaniu. Nie jestem pewna, czy da się to przetłumaczyć na angielski... Jakieś propozycje?

A możesz podać jakiś przykład zdania, w którym nagminnie użyto słowa "właśnie"?

Pani J.
09-08-2011, 07:37
- "Słyszałaś co u Łukasza?"
- "Właśnie wczoraj z nim rozmawiałam." :)
dialog usłyszany dziś w pracy.

"właśnie" mogłoby być zastąpione słowem "akurat" w tym kontekście.

alinorak
09-08-2011, 11:48
- "Słyszałaś co u Łukasza?"
- "Właśnie wczoraj z nim rozmawiałam." :)
dialog usłyszany dziś w pracy.

"właśnie" mogłoby być zastąpione słowem "akurat" w tym kontekście.

Gdyby ten dialog przetlumaczyć na hiszpański, to idealnym słowem oddającym polskie "właśnie" byłoby "justamente".

asia Rozszczypała
09-11-2011, 13:45
- "Słyszałaś co u Łukasza?"
- "Właśnie wczoraj z nim rozmawiałam." :)
dialog usłyszany dziś w pracy.

"właśnie" mogłoby być zastąpione słowem "akurat" w tym kontekście.

"Akurat" jak najbardziej pasuje, chociaż w tym zdaniu "właśnie" wydaje mi się bardziej naturalne.

legowisko
09-11-2011, 17:08
"No" to jedno z tych słówek, które po prostu same czasem wchodzą. I jeśli wczuwasz się w klimat, i czujesz, że sam/sama możesz powiedzieć "no" w tym zdaniu, to chyba warto posłuchać intuicji i to tam wrzucić. Nie można też być bezkrytycznym i dzielić się z całym światem wszystkimi przyzwyczajeniami słownymi, typu: "w sumie", "generalnie" i tak dalej; ale myślę, że "no" z tego wszystkiego jest niegroźne.

Aliccja
09-11-2011, 20:38
Ja cały czas miałam przed oczami dialogi z "Klanu" i innych polskich seriali: wyszukane zwroty, idealna składnia :D I 100% nienaturalności :)
Z drugiej strony, wydaje mi się, że filmy o nastolatkach (bo akurat to tłumaczyłam) czasem jednak tylko naśladują rzeczywiste sytuacje, a naprawdę mają za zadanie pełnić funkcję edukacyjną - i wtedy język powinien być raczej przykładny, chociaż, wiadomo, bez przesady.

Co do polskich "wtłaczanych" słówek, ja często używam "sobie" - całkowicie zbędnie i właściwie nie do przetłumaczenia - bo jak powiedzieć po angielsku "Zjadłam sobie kanapkę"? :D