View Full Version : Komputer współczesnego tłumacza
Praca tłumacza dziś to długie godziny spędzone przed komputerem. Tak przynajmniej to widzę ja. Co, Waszym zdaniem, powinno być w komputerze tłumacza? Bez czego nie może pracować? Mam na myśli oczywiście typy programów niezbędne do tłumaczenia i inne przydatne narzędzia.
1. Program typu CAT
2. Konwerter dokumentów PDF
3. Program do tworzenia i program do wklejenia napisów do filmu
4. Stałe łącze ;)
5. Elektroniczne słowniki
Co należałoby dodać?
agastroba
09-04-2011, 22:09
Może przydać się też wavelab - jest to zestaw narzędzi umożliwiających edytowanie dowolnego materiału dźwiękowego.
Anna Stępień
09-04-2011, 23:04
To dość oczywiste, ale z pewnością przyda się edytor tekstu. ;P No i jakaś gra lub e-book, bo każdy musi się czasem zrelaksować.
Może przydać się też wavelab - jest to zestaw narzędzi umożliwiających edytowanie dowolnego materiału dźwiękowego.
Poproszę o więcej szczegółów na ten temat.
Program do edycji grafiki,
Zaawansowany słownik języka na który się tłumaczy.
Bądź alternatywnie - ryzy papieru, tradycyjny długopis i słownik w ręku ;)
marcel.malorny
09-05-2011, 13:27
dla tłumaczy, korzystających z prostszych, opensouce'owych narzędzi CAT, przydatny może okazać się
program do przeliczania stron/znaków oraz wyceniania danych plików. Takim programem jest FreeBudget i co najlepsze, jest to darmowy program.
Program oddaje nieocenione usługi, w przypadku, gdy mamy kilka(naście) plików, a mamy klientowi szybko wycenić zlecenie.
Poniżej podaję odsyłacz, z którego można pobrać sobie programik:
http://www.webbudget.com/fb4dload.htm
Pozdrawiam serdecznie :)
Można dodać jeszcze program do konwertowanie plików video, np. ALL Converter PRO.
Ja pokusiłabym się również o słowniki synonimów. Bardzo ułatwiają życie tłumacza :)
kamilajka
09-05-2011, 14:34
Internet - i baza linków do słowników oraz encyklopedii. Np. w rosyjskim internecie są strony, na których są zebrane najróżniejsze słowniki, nie tylko językowe.
Ja bym dodała dużo RAM-u na dysku i dyski zewnętrzne do backupu.
Jeszcze dobrą, ulubioną muzyczkę w celach relaksacji :)
A jakie programy CAT polecacie najbardziej? Mam na myśli głównie intuicyjność obsługi, nie muszą mieć kosmicznych opcji, bo używa się na ogół tylko połowy z nich:)
StanLevitan
09-06-2011, 14:46
To dość oczywiste, ale z pewnością przyda się edytor tekstu. ;P No i jakaś gra lub e-book, bo każdy musi się czasem zrelaksować.
A nie przyszło Ci może na myśl, żeby odpocząć od pracy przy komputerze, odchodząc od niego na chwilę?
StanLevitan
09-06-2011, 14:56
A jakie programy CAT polecacie najbardziej? Mam na myśli głównie intuicyjność obsługi, nie muszą mieć kosmicznych opcji, bo używa się na ogół tylko połowy z nich:)
Niestety, procedura odsługi każdego narzędzia CAT została opracowana tak, by to program miał łatwiejszą pracę, nie użytkownik. CAT-ów z intuicyjną obsługą po prostu nie ma. Obsługi każdego z nich trzeba się nauczyć, nie da się do nich po prostu "wskoczyć".
Z doświadczenia dodam, że warto zainwestować w dobre słuchawki do projektów typu 'Transkrypcja z tłumaczeniem'. Głośniki też mogą być, chociaż w przypadku niektórych materiałów audio lepiej jest mieć dźwięk bliżej ucha. No i oczywiście popieram posiadanie gier, ja mam całkiem sporą kolekcję, stale poszerzaną. Nie ma to jak postrzelać trochę pomiędzy projektami w deszczowy dzień :)
marytyna
09-12-2011, 12:44
Przydatne w pracy tłumacza mogą okazać się również różnego rodzaju aplikacje na smartfony, które umożliwiają szybki dostęp do słownika , w każdym miejscu i o każdej porze. Kalifornijska firma Penpower Technology Inc. wprowadza na rynek najnowszą wersję Worldictionary 2.1 - to tłumacz działający w czasie rzeczywistym Wystarczy skierować obiektyw iPhone’a na tekst i aplikacja od razu go rozpoznaje i tłumaczy.
Do aplikacji można załadować także zrobione zdjęcie i przetłumaczyć sobie tekst ze zdjęcia. Po prostu palcem wskazujemy słowa i Worldictionary je tłumaczy.
W ostateczności możemy po prostu wpisywać tekst do przetłumaczenia.
marcel.malorny
09-12-2011, 14:53
Ja bym dodała dużo RAM-u na dysku i dyski zewnętrzne do backupu.
Jeszcze dobrą, ulubioną muzyczkę w celach relaksacji :)
Dla mnie podstawą jeśli chodzi o profesjonalną i wydajna pracę przy tłumaczeniach - dwa monitory - na wyposażeniu. Na jednym otwiera się CAT'a, na drugim natomiast słownik, materiały referencyjne lub tekst źródłowy. Patent ten stosowany jest w wielu poważnych biurach tłumaczeń.
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQx3iVID90Hj21pEUe1ZcnJp2k7cCy8c FPHBp43Tzal8FxTjqMZ-Q
Oczywiście komputer to przede wszystkim niezbędnik, mnóstwo słowników, baz pamięci, leksykonów, prógramów CAT, i cierpliwości a także swój własny umysł, są niezbędne wręcz do poprawnego tłumaczenia. Trzeba przyznać , ze w dzisiejszych czasach mam tyle udogodnień, że praca tłumacza zaczyna być coraz łatwiejsza i przyjemniejsza (całe szczęście) ;P
Dla mnie podstawą jeśli chodzi o profesjonalną i wydajna pracę przy tłumaczeniach - dwa monitory - na wyposażeniu.
Fakt, tłumacz z reguły ma mnóstwo otwartych okienek. Jeśli jeszcze oba monitory dysponują pełną rozdzielczością HD to już można bardzo fajnie rozplanować sobie ułożenie aplikacji. Im większy obszar roboczy na ekranie, tym wygodniejsza i szybsza praca. Rozumiem, że dzielisz pulpit na pół? Ja niestety męczę się na jednym, laptopowym ekranie 15,6" :o.
Ja tam dwóch monitorów nie potrzebuję, za to jedną z moich pierwszych inwestycji były... arabskie naklejki na klawiaturę, bo alfabety się nie pokrywają (no, poza literką s) ;) Słuchawki i gra muszą być :D
Do listy dopisałabym:
- skaner
- drukarkę
- Photoshopa albo Photopainta
Warto też nabyć czytnik e-booków, żeby nie targać z sobą papierowych słowników.
Ja proponuję wygodne krzesło, odpowiedniej wysokości biurko, by przy pracy nie męczyć kręgosłupa i nie wstawać co chwilę, by się rozciągnąć :)
Co do niezbędnika w komputerze, bardzo pomocny jest cały pakiet office- word, excell, powerpoint...
Tłumacze pracują nie tylko na edytorze tekstu, czasem na tabelkach, bądź prezentacjach. Takie programy wydają mi się niezbędne.
Anna Stępień
09-15-2011, 11:43
A nie przyszło Ci może na myśl, żeby odpocząć od pracy przy komputerze, odchodząc od niego na chwilę?
Ależ owszem, przyszło, co też namiętnie czynię w wolnym czasie. Co nie zmienia faktu, że istnieją takie osoby jak ja, które relaksują się także przed komputerem. Pytanie dotyczyło tego, co tłumacz powinien mieć na komputerze, a nie poza nim. :)
bartek_t
09-16-2011, 11:54
Rany, jakby chciec to wszystko o czym piszecie miec, to nie wiem ile stron najpierw trzeba by bylo przetlumaczyc zeby na to zarobic! ;) Od siebie dodam jeszcze, ze wygodna klawiatura, mysz i stanowisko pracy (!!!) to podstawa.
marcel.malorny
09-23-2011, 15:36
Fakt, tłumacz z reguły ma mnóstwo otwartych okienek. Jeśli jeszcze oba monitory dysponują pełną rozdzielczością HD to już można bardzo fajnie rozplanować sobie ułożenie aplikacji. Im większy obszar roboczy na ekranie, tym wygodniejsza i szybsza praca. Rozumiem, że dzielisz pulpit na pół? Ja niestety męczę się na jednym, laptopowym ekranie 15,6" :o.
możesz podłączyć dodatkowy monitor do laptopa poprzez złącze VGA. (prawy przycisk na pulpicie \properities\settings\multiple monitors i już masz dwie przestrzenie
kto spróbował tej metody pracy, nie zechce już wrócić do poprzedniej (mówię o tłumaczach spędzających godziny przy tłumaczeniach)
Ja bym dodał drukarkę i skaner nie wspominając o monitorze
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.